Gość: ARAFAT
IP: *.vx.pl
09.03.02, 16:16
Każdy z argumentujacych w sporze, nowy czy używany, ma swoje racje. Jednak
smutne jest to,że wiekszość z nas nie może sobie pozwolić na nowy samochód. Nic
dziwnego skoro nadarza sie okazja sprowadzaja w większości strasznie
wyeksploatowany złom, w którym należałoby wymienić połowę części. Korzyści z
kupna nowych pojazdów mają wszyscy zainteresowani mieszkajacy w danym kraju.
Dealerzy zarabiają, płacą podatki, kooperanci zatrudniają Kowalskich, którzy
zarabiaja na swoje auta itd. Niestety kupując używane auta wprowadzamy rupiecie
które bedzie trzeba utylizować. Za to zapłacą dzieci tych rozsądnych amatorów z
pozoru tanich aut lub np. ich pociechy będą uczyc sie w kiepsko wyposażonych
szkołach bo pieniądze pójdą na walke ze złomem. Jedynym usprawiedliwieniem jest
brak gotówki.Ale to nieusprawiedliwa głupoty... Nie zauważyliscie że np.
plastikowe butelki zwrotne sie nie przyjeły? króluja natomiast tzw. PETY które
rozkładają sie około 300 lat. Szczególnie Michał ze Szwecji wie jak Szwedzi
daleko wybiegają w przyszłośc pod względem ekologii... Niemcy cieszą się nie
tylko ze zwyciestwa Hanavalda ale i z głupich Polaków kupujących rupiecie.
pozdrawiam