chwycił mróz i się zaczęło

27.01.12, 07:42
pierwsza noc z temp. ok. -15C i większośc kaszlaków, klekotów i innych szrotwagenów wymiotło z ulic, przez miasto jechalo się dziś rano jak po maśle :) oby tak dalej...
    • rraaddeekk Re: chwycił mróz i się zaczęło 27.01.12, 07:50
      Do tego zamrożone lub zasypane śniegiem "okienka" fotoradarów :)
      Paradoksalnie zimą jeździ się szybciej.
      • qqbek Re: chwycił mróz i się zaczęło 27.01.12, 09:11
        rraaddeekk napisał:

        > Do tego zamrożone lub zasypane śniegiem "okienka" fotoradarów :)
        > Paradoksalnie zimą jeździ się szybciej.

        To nie paradoks, to prawidłowość.
        Ostra zima i wakacje to moje dwie ulubione pory roku... bo wtedy da się jeździć.
    • trypel Re: chwycił mróz i się zaczęło 27.01.12, 09:32
      jedyna wada - dzisiaj wyszedłem z hotelu, zapaliłem auto, wrociłem, zjadłem sniadanie, zapłaciłem, wylazłem a w srodku dalej zimno było :)
      -16 u mnie

      poza tym faktycznie pusto na drodze
      • szela81 Re: chwycił mróz i się zaczęło 27.01.12, 12:31
        bo auto na wolnych się mało grzeje, przy -16 praktycznie wogóle na nagrzewnicy nie ma dodatniego bilansu cieplnego, wszystko odda blokiem :) ale fakt, kilka klekotów które mnie zawsze rano budzą jak sąsiedzi jadą na szychtę dzisiaj zostało pod domem :)
    • wujaszek_joe Re: chwycił mróz i się zaczęło 27.01.12, 13:37
      heh, faktycznie coś pusto było rano
      • loyezoo Re: chwycił mróz i się zaczęło 28.01.12, 00:29
        Akurat w/g moich obserwacji jest dokładnie odwrotnie.Każdy "sztrucel" jak jest gaźnikowy bądź na punktowym wtrysku,pali z rana jak lalka.Nie dotyczy diesli.
        • a_weasley Re: chwycił mróz i się zaczęło 28.01.12, 15:24
          Loyezoo napisał:

          > Akurat w/g moich obserwacji jest dokładnie odwrotnie.Każdy "sztrucel" jak jest
          > gaźnikowy bądź na punktowym wtrysku,pali z rana jak lalka.Nie dotyczy diesli.

          Ciekawe. Widzialem w życiu od groma benzyniaków, które też nie miały najmniejszego zamiaru zapalić.
          • loyezoo Re: chwycił mróz i się zaczęło 30.01.12, 22:36
            a_weasley napisał:

            > Loyezoo napisał:
            >
            > > Akurat w/g moich obserwacji jest dokładnie odwrotnie.Każdy "sztrucel" jak
            > jest
            > > gaźnikowy bądź na punktowym wtrysku,pali z rana jak lalka.Nie dotyczy die
            > sli.
            >
            > Ciekawe. Widzialem w życiu od groma benzyniaków, które też nie miały najmniejsz
            > ego zamiaru zapalić.

            Zawziąłeś się na mnie? :))Dla mnie jak benzyniak nie odpala i nie jest to wina akumulatora to nie wiem co nie tak.Owszem świece,przewody WN,dobrze ustawiony zapłon ale to chyba normalne (przynajmniej dla mnie)Miałem i mam różne benzyniaki często baardzo wiekowe i nigdy nie miałem problemu z odpaleniem z powodu mrozu (poza aku jak wspomniałem)
            • a_weasley Re: chwycił mróz i się zaczęło 31.01.12, 12:10
              Loyezoo napisał:

              > Dla mnie jak benzyniak nie odpala i nie jest to wina akumulatora to nie wiem
              > co nie tak.Owszem świece,przewody WN,dobrze ustawiony zapłon

              Czyli doskonale wiesz, co nie tak. Przy czym wymieniłeś problemy, które w dieslu nie występują.
              Oczywiście ich wszystkich daje się uniknąć. Pod warunkiem, że wóz jest w dobrym stanie. Diesel w dobrym stanie też zapala.

              > Miałem i mam różne benzyniaki
              > często baardzo wiekowe i nigdy nie miałem problemu z odpaleniem
              > z powodu mrozu (poza aku jak wspomniałem)

              Bardzo możliwe, ale to nie to samo, co Twoje wcześniejsze

              > Każdy "sztrucel" jak jest gaźnikowy bądź na punktowym wtrysku,pali z rana jak lalka.
    • pusz3k Re: chwycił mróz i się zaczęło 28.01.12, 13:52
      Coś w tym jest... Chociaż akurat wydaje mi się że takie chwilowe ochłodzenie nie jest groźne dla silnika. Gorzej jak mroz przytrzyma przez kilka nocy z rzędu - wtedy diesle zaczną zamarzać...

      Ja jestem właścicielem benzyniaka i przyznam że mróz mi nie straszny :) Jedyny problem poranny to... Odmrażacz czy skrobaczka? :D
    • dyktator_bolandy Re: chwycił mróz i się zaczęło 28.01.12, 16:52
      nie wiem gdzie ty żyjesz, ale u mnie kaszlaki (czyli fiaty 126p) wymiotło z ulic dobre kilka lat temu.
    • mergil Re: chwycił mróz i się zaczęło 30.01.12, 12:12
      nom mróz to katorga dla akumulatora
    • josner Re: chwycił mróz i się zaczęło 30.01.12, 13:57
      Jakby tych ludzi było stać, to pewnie kupiliby coś lepszego. Może w tej masie szrotwagenów są wyjątki co zwyczajnie lubią jeździć starym passatem albo audi...
    • darmowy1 też poszedłem na piechotę.. 30.01.12, 23:58
      wóz zostawiłem na osiedlowym parkingu. W sumie 6 km do centrum i z powrotem z łażeniem po księgarniach - 2,5h.
      Niech sobie Donaldu Tusku podnosi akcyzę na paliwo...
      A latem na rower i problem z paliwem też będę miał z głowy.
      • sorger Re: też poszedłem na piechotę.. 31.01.12, 09:00
        Ja niestety mam 26, a nie 6km do pracy :(

        Ale mój misiek (nie, nie nazywam auta, po prostu kto ma miśka wie o co chodzi - to po prostu marka :) ) pali jak nowy chociaż już 19 lat ma :) Dzisiaj tylko coś zakaszlał, ale to po prostu dlatego, że mu wszystko zamarzło w środku i musiało się rozruszać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja