stłuczka i co teraz?

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 19:27
Proszę o pomoc, radę. Miałam dziś stłuczkę, facet wyjechał mi z
podporządkowanej, jego wina, policja spisała protokół, naprawa z jego
ubezpieczenia. I co dalej? Wiem tylko tyle, że jutro mam się zgłosić do
Hestii z protokołem zdarzenia. Pod maskę nie mogliśmy zajrzeć, jest
zablokowana, więc nie wiadomo czy w środku wszystko ok. Obawiam się, że
raczej nie, bo jakieś dziwne drgania były przy dalszej jeździe. Proszę o
jakiekolwiek rady (na temat). Na co powinnam być przygotowana i jak z nimi
jutro rozmawiać.
    • Gość: AdM Re: stłuczka i co teraz? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 19:38
      Odstaw pojazd do najbardziej luksusowego autoryzowanego serwisu swojej marki.
      Do ubezpieczyciela udaj się bez samochodu, ze stwierdzeniem, że nie jest na
      chodzie(możesz nawet podać jako powód to drganie). Zgłoś szkodę bezgotówkowo
      (tzn. warsztat niech dostanie bezpośrednio kasę z Hestii), a ekspertyzę zrobią
      tam na miejscu (serwis sam zadba o doszukanie się wszelkich możliwych usterek).
      Tak jest najprościej. Pzdr
      • arturos01 Re: stłuczka i co teraz? 10.06.04, 19:39
        potwierdzam
        • Gość: ana Re: stłuczka i co teraz? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 19:46
          Dziękuję bardzo, tak zrobię. Na pewno nim nie pojadę, bo mi jeden kierunkowskaz
          nie działa w dodatku. Szlag mnie trafia bo auto jest roczne... jeszcze raz
          dzięki;-)
          • Gość: ana Re: stłuczka i co teraz? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 20:21
            Jeszcze mi poradźcie, laik jestem niestety...
            1. czy do swojego ubezpieczyciela zgłaszam szkodę? jeśli tak to kiedy? dziś
            jeszcze czy jutro?
            2. auto jest na kredyt, czy bank powinien być zawiadomiony?
            • Gość: AdM Re: stłuczka i co teraz? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 20:26
              1. Zdaje się, że masz na to 7dni.
              2. Jasne, ale zrobi to ubezpieczyciel.
              • Gość: ana Re: stłuczka i co teraz? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 20:29
                Dzięki raz jeszcze!
                • amedica Re: stłuczka i co teraz? 10.06.04, 20:44
                  Ten pierwszy kolega o nicku AdM ujął sprawę w zasadzie idealnie ! Ja też tak
                  miałem, pojechałem do dużego, autoryzowanego serwisu mojej marki ( to akurat
                  był Opel ) i zgłosiłem szkodę w salonie, bo tam jest praktycznie zawsze stoisko
                  od ubezpieczeń. Zostawiłem auto u nich. Załatwili sprawę dość szybko i bardzo
                  starannie, nawet przedstawiciel PZU wykłócał się z nimi, że zakres prac był za
                  duży. Jeżeli Twój samochód jest na kredyt, to potrzebna będzie zgoda banku, co
                  może przedłużyć sprawę, chyba że pochodzisz za tym osobiście. I jeszcze jedna
                  dobra rada - zanim odbierzesz samochód po naprawie, poproś o kserokopie
                  wszystkich dokumentów dotyczących zakresu wykonanych prac, to są wydruki
                  komputerowe specjalnego systemu oceny szkód. Ogólnie - rób kopie wszystkich
                  dokumentów, które podpisujesz ! Licho nie śpi. Pozdrowionka i nie łam się. To
                  tylko blacha i plastik...
            • Gość: verte Re: stłuczka i co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 20:46
              Gość portalu: ana napisał(a):

              > Jeszcze mi poradźcie, laik jestem niestety...
              > 1. czy do swojego ubezpieczyciela zgłaszam szkodę? jeśli tak to kiedy? dziś
              > jeszcze czy jutro?


              Do swojego nie.Chyba że korzystasz z AC.No ale mówisz że jego wina więc
              korzystasz z OC spracy.Udajesz się tam gdzie on się ubezbieczył a nie gdzie ty.
              • Gość: ana Re: stłuczka i co teraz? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 21:33
                Kochani jesteście:) Samochód jest na parkingu strzeżonym, policjant powiedział,
                że nie wolno go ruszać (majstrować, naprawiać) dopóki nie obejrzy go
                przedstawiciel Hestii. Jak mówiłam, nie pojadę nim, bo nie wiem co pod maską
                się stało i prawy kierunkowskaz nie działa... no właśnie, czyli najpierw Hestia
                go ogląda, potem holowanie/laweta do wskazanego przeze mnie serwisu, w
                międzyczasie dzwonię do mojego ubezpieczyciela, tak zrozumiałam Wasze rady.
                • Gość: lobuzek1 Re: stłuczka i co teraz? IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 10.06.04, 22:15
                  Powodzenia się życzy i jak najszybszego powrotu za kółko!
                • Gość: Marek Re: stłuczka i co teraz? Rent a car IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 11.06.04, 08:03
                  Firma ubezpieczeniowa tego ktory Cie uderzyl pokryje tez koszt rentowania auta
                  na czas naprawy. Twoja firme ubezpieczeniowa nie wciagaj w to tylko w wypadku
                  gdy nie masz innego wyjscia.
                  • Gość: ana Re: stłuczka i co teraz? Rent a car IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 15:40
                    Samochód już w ASO, Hestia ma dwa dni robocze na obejrzenie szkody. PZU czyli
                    moja firma ubezp. nie ma nic do tego, tak mi powiedzieli, bank musi się zgodzić
                    na naprawę (formalnie, jako współwłaściciel pojazdu), ale to już leży w gestii
                    Hestii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja