jerzyk.eu 14.03.12, 11:11 Zauważyłem na szybie kilka rys po skrobaczce. Czym skrobać aby tego uniknąć ? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trypel Re: Czym skrobać szyby ? 14.03.12, 11:18 nie skrobać. Psikać. Nie ma rys i jakies 15 x szybciej Link Zgłoś
jerzyk.eu Re: Czym skrobać szyby ? 14.03.12, 11:25 Przy grubym lodzie nie bardzo to psikanie działa, tzn. działa ale wolno Link Zgłoś
trypel Re: Czym skrobać szyby ? 14.03.12, 11:32 faktycznie - jak ktoś przez całą noc wylewa co godzine wiadro wody na szybe przy -25 to nie zadziała. Przy normalnym lodzie na szybie po nocy działa swietnie zanim spsikam i wsiądę i zapalę to wszystko płynie (panta rhei) Link Zgłoś
des4 Re: Czym skrobać szyby ? 14.03.12, 13:28 a ja zainwestowalem w sprzęt z ogrzewaną szybą :) Link Zgłoś
nazimno Ngdy nie skrobac. 14.03.12, 11:41 To jest swieta zasada. Niestety tej informacji nie dolaczaja do skrobaczek wykonanych niejednokrotnie nie tylko z tworzywa ale tez i z metalowej plytki. Najkrotsza instrukcja uzywania skrobaczki: wyrzuc ten przedmiot. Link Zgłoś
qqbek Re: Ngdy nie skrobac. 14.03.12, 11:59 nazimno napisał: > To jest swieta zasada. > > Niestety tej informacji nie dolaczaja do skrobaczek wykonanych niejednokrotnie > nie tylko z tworzywa ale tez i z metalowej plytki. > > Najkrotsza instrukcja uzywania skrobaczki: wyrzuc ten przedmiot. > Inna sprawa, że skrobaczka kosztuje mniej niż 5 zeta, a 450ml odmrażacza ponad 10. Skrobaczka "działa" kilka sezonów, a odmrażacza starcza na tydzień-dwa. Więc jak ktoś skrobie sobie zad o te kilka złotych różnicy, to potem niech płaci kilka stów za wymianę szyby :) A skrobaczek nie używam też z innego powodu - ręce marzną a przy odmrażaczu tego problemu nie ma (i rzeczywiście szybciej jest). Link Zgłoś
nazimno Mozna tez inaczej. 14.03.12, 12:09 Mozna szybe oblozyc na noc folia zabezpieczajaca. Niestety zwykle rano folia juz jest zdjeta. Ludzie bywaja uczynni. Taka gmina. Ja uzywam skoncentrowany plyn zimowy do szyb (opakowanie 5 litrow kosztuje w Baumarkcie ok 5 €) przelany do recznego spryskiwacza (puste opakowanie zostalo z czegos innego) o pojemnosci 1 litra. Wybralem akurat taki, ktory produkuje dobry "oprysk". W ciagu kilkudziesieciu sekund wszystko jest miekkie i zlazi bezproblemowo. Szyby sa przejrzyste, co procentuje zwlaszcza noca lub w swietle niskiego slonca. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Ngdy nie skrobac. 14.03.12, 12:12 Trzymaj autko w garażu to szyby nie zamarzną. A nawet jeśli to po 5 minutach jazdy z włączoną klimą wszystko puszcza ;-) a poskrobać można się po głowie...;-) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Ngdy nie skrobac. 14.03.12, 12:14 Najbardziej niezawodny sposób jest taki: Na przednią szybę kładziesz złożony na pół gruby koc Link Zgłoś
szopen_cn Najbardziej niezawodny sposob 14.03.12, 12:44 To mieszkac tam gdzie nie ma takich problemow bo temperatura ponizej zera nie spada. Reszta to polsrodki... Link Zgłoś
nazimno Bez konca... 14.03.12, 12:15 ...mozna wymieniac, po czym sie tu jeszcze mozna poskrobac. Link Zgłoś
qqbek Re: Bez konca... 14.03.12, 12:45 nazimno napisał: > ...mozna wymieniac, po czym sie tu jeszcze mozna poskrobac. > I wszystko to poniżej poziomu głowy ;) A co do garażu - mam, ale jeden, a samochody dwa :) Poza tym zdarza się, że szyby zamarzną nawet w garażowanym samochodzie... bo nie stoi w garażu przecież ciągle :) No chyba, że Misiaczek jest z tych "kierowców", którzy kluczyki w listopadzie odkładają do marca na półkę. Link Zgłoś
des4 Re: Bez konca... 14.03.12, 13:30 on w ogóle jest rewelacyjny, zalecanie 5 minut jazdy po której szyba odparuje, jest bezcenne :))) Link Zgłoś
qqbek Re: Bez konca... 14.03.12, 15:13 des4 napisał: > on w ogóle jest rewelacyjny, zalecanie 5 minut jazdy po której szyba odparuje, > jest bezcenne :))) Jak się ma niesprawną klimę (albo bagno a nie dywaniki), to może i aż 5 minut potrzeba. Inna sprawa, że w niektórych autach klimatyzacja przypomina astmatyka dmuchającego przez słomkę do napojów i nic jej nie jest już w stanie pomóc. Ale jechać "na czterech pancernych i psa" z malutkim "okienkiem" czy to przetartym z pary, czy to odskrobanym w lodzie, niejeden próbuje. A, zapomniałbym- od odmrażacza i skrobania jeszcze lepsza jest ogrzewana przednia szyba... jedyna chyba rzecz, której zazdroszczę posiadaczom Fordów :) Link Zgłoś
malusia86 Re: Czym skrobać szyby ? 05.12.13, 14:46 Ja zainwestowałam w hydrofobizację szyb i nie skrobię :P Polecam NordGlass przy Robotniczej we Wrocławiu Link Zgłoś
nazimno Bzdura. 05.12.13, 14:50 To niczego nie zalatwia. Tylko spam. Zainwestuj raczej w tiktaki tak jak Szrek. Link Zgłoś
qqbek Ano bzdura. 05.12.13, 15:00 Spamer, ale wyciągnął "trupka na czasie". A co do hydrofobizacji - na starej szybie efekt będzie co najwyżej mierny. Do tego wchodzi w rachubę jedynie polerowanie (z ew. dodatkiem jakiegoś syfu)... ...a to znaczy, że: 1. starej szybie nie pomoże, a może ją dodatkowo osłabić, 2. nałożony na nią syf i tak wcześniej czy później "pójdzie się kochać" - pozostaje jeszcze pytanie o to, jak długo mu to zajmie i czy nie wpłynie na sposób działania (skuteczność) wycieraczek, 3. jak na ciepły samochód napada śniegu, który się stopi a potem zamarznie, to i tak pomoże tylko skrobaczka albo odmrażacz (tą drugą opcję preferuję). 4. wewnątrz i tak najbardziej pomogą: czysty filtr kabinowy, suche dywaniki i sprawne ogrzewanie (względnie załączona na chwilkę klimatyzacja). Link Zgłoś
nazimno Widac wyraznie jak mozna ludzi nabierac. 05.12.13, 15:23 Ludzie lubia miec "cudowne srodki". Moze sprzedawac im dodatkowo plyn dla lysych na porost? Link Zgłoś
sympatyk69 Re: Widac wyraznie jak mozna ludzi nabierac. 12.12.13, 19:22 Mam nanopowłokę na czołowej szybie nałożoną w jednym z łódzkich punktów NordGlassa i rzeczywiście prawdą jest, że lód nie przywiera tak bardzo. Od kilku lat korzystam z hydro i jestem zadowolony. Link Zgłoś
swan_ganz Re: Czym skrobać szyby ? 05.12.13, 14:54 chuchaj a potem drzyj pazurami... ps. słabo mi się robi jak czytam o tych waszych dylematach.. Link Zgłoś
poohdell Re: Czym skrobać szyby ? 05.12.13, 15:54 A ja mam w d.., ze pojawi mi sie kilka rys. Nie powoduje to u mnie bezsenności. Odmarażacz w sprayu nawet działa, ale strasznie paprze szybę. Link Zgłoś
nazimno To kup sobie cos lepszego. 05.12.13, 16:22 Nie kupuj odmrazacza, tylko plyn do spryskiwaczy na zime. W Niemczech 5 litrow plynu (*-60°C) kosztuje od 6 do 9 € w zaleznosci od sklepu i marki. To jest koncentrat. Istotne tylko dla polnocnych rejonow Skandynawii. Oprocz tego sa: gotowce do wlania ( -25°C) po ok. 5€. Link Zgłoś
qqbek To kup sobie cos lepszego - czyli problem. 05.12.13, 16:30 W Potato Republic of Bolanda nie uświadczysz dobrego "skandynawskiego" koncentratu w takiej cenie. Ja kupuję od kilku lat odmrażacz w takich butelkach jak do zwykłego płynu do mycia szyb. Od lat tej samej firmy, w nieodstraszającym zapachu. Przy silnych mrozach starcza na tydzień (750ml), koszt około 11 zeta. Link Zgłoś
qqbek Errata 05.12.13, 16:32 miało być "o nieodstraszającym zapachu", drażliwych "językowo" przepraszam. Link Zgłoś
nazimno To dlatego, ze bylby konkurencja dla denaturatu. 05.12.13, 16:46 A spirytus w Potato Republic of Bolanda jest towarem strategicznym pod szczegolnym nadzorem izby skarbowej. Skutkiem tego jest to, ze kiedys kupilem cos na przygodnej stacji paliwowej a po wlaniu do zbiornika spryskiwacza i uruchomieniu wycieraczek te szczochy tak mi zapaskudzily szybe, ze nie dalo sie przez te mazy nic zobaczyc. Wtedy mnie to wyjatkowo wq....o, poniewaz na zewnatrz byl prawdziwy mroz. Link Zgłoś
qqbek Przecież wiem. 05.12.13, 16:55 nazimno napisał: > A spirytus w Potato Republic of Bolanda jest towarem strategicznym pod szczeg > olnym > nadzorem izby skarbowej. Dlatego też użyłem tego, spośród całego repertuaru niepochlebnych określeń naszego kraju. Wszak taka "potęga" w produkcji "głównego surowca na chleb nasz powszedni, w butelkach 0,5l" powinna szczycić się jednymi z niższych cen na produkty zawierające alkohol niespożywczy, ale jest wprost odwrotnie. I to wcale nie z powodu "konsumentów" takich specjałów, lecz z powodu "nadmiernej kreatywności" producentów płynu do spryskiwaczy. > Skutkiem tego jest to, ze kiedys kupilem cos na przygodnej stacji paliwowej > a po wlaniu do zbiornika spryskiwacza i uruchomieniu wycieraczek te szczochy > tak mi zapaskudzily szybe, ze nie dalo sie przez te mazy nic zobaczyc. > > Wtedy mnie to wyjatkowo wq....o, poniewaz na zewnatrz byl prawdziwy mroz. Dlatego też nie zmieniam przyzwyczajeń i gustów. Od lat jeden płyn do spryskiwaczy, jeden odmrażacz do szyb i jedna zasada - "żadnych wynalazków w zimie". Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Przecież wiem. 05.12.13, 17:33 > Dlatego też użyłem tego, spośród całego repertuaru niepochlebnych > określeń naszego kraju. To moje. Fajnie, że się przyjęło ;-) Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: To kup sobie cos lepszego - czyli problem. 05.12.13, 17:27 > W Potato Republic of Bolanda nie uświadczysz dobrego "skandynawskiego" > koncentratu w takiej cenie. Wczoraj w Lidlu widziałem, po 6 ojro (25 złotych) właśnie. Nie wiem, czy dobry i czy "skandynawski", ale Lidl to jednak niemiecki sklep. Link Zgłoś
nazimno Patrz na podana temperature minimalna. 05.12.13, 17:30 Na niemieckich wyrobach maja obowiazek podawania temperatury. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Patrz na podana temperature minimalna. 05.12.13, 17:32 No właśnie była podana temperatura -60°C, inaczej bym nie pisał. Link Zgłoś
qqbek Re: To kup sobie cos lepszego - czyli problem. 05.12.13, 18:15 vogon.jeltz napisał: > Wczoraj w Lidlu widziałem, po 6 ojro (25 złotych) właśnie. Nie wiem, czy dobry > i czy "skandynawski", ale Lidl to jednak niemiecki sklep. Jak ktoś sprawdzał, to proszę o info (czy działa, czy nie śmierdzi przypadkiem:) Taniej wyjdzie niż mój obecny sposób, tak więc mogę na Oplu spróbować (tym bardziej, że mam niedaleko Lidla). Link Zgłoś
tymoteusz.a Re: To kup sobie cos lepszego - czyli problem. 05.12.13, 19:06 Sprawdzone: butelka 1,5 litra ciepłej (nie gorącej) wody i małym strumyczkiem polewać szybę. Lód spłynie, szyba się nagrzeje i nie będzie już zamarzała osiadająca na niej wilgoć. Płyny odmrażające zawierają trochę wody, która zamarza po odparowaniu spirytusu. Albo zamarza wilgoć z powietrza na zimnej szybie. Link Zgłoś
loyezoo Re: To kup sobie cos lepszego - czyli problem. 05.12.13, 20:07 Pomysłów sporo,a nikt nie podał najprostszego i co ciekawe darmowego.Położyć na szybę (przynajmniej przednią się da:)) rozłożony karton.W zasadzie nigdy mi nie ukradli:P,a zdecydowanie spełnia swoją rolę.Kartonów w pobliskich sklepach dostatek,więc jak mi zamoknie (odwilż,deszcz etc) to za kilka minut mam "nowy". Czasami miewałem na tyle długi,że można było zagiąć i zahaczyć o lusterka,wtedy boczne tez nie przymarzały. P/S na szczęście mieszkam w domku i mam system farelki o którym kiedyś wspominałem:)) ale nie zawsze auto stoi pod domem Link Zgłoś
qqbek Kartony i ciepła woda... hmm... 05.12.13, 21:01 Nierozsądne rozwiązania. Karton może przymarznąć "fest", jak wpierw będzie śnieg na ciepłe jeszcze auto (i karton) a potem chwyci solidniejszy mróz. Do tego karton na lusterka? Jeden przycisk i w 30-40 sekund mam czyste lusterka. Ciepła woda - owszem - diablo skuteczna... ale szyby też mają swe limity rozszerzalności termicznej... i można przegiąć a potem szukać nowej szyby. Link Zgłoś
do.ki Ogrzewanie postojowe dla ubogich 05.12.13, 22:29 Po prostu kabel przeciągnięty z garażu, a w samochodzie farelka. W ciagu 15 minut wnętrze jest nagrzane, a szyby suche i czyste. Link Zgłoś
mika_p Re: Kartony i ciepła woda... hmm... 05.12.13, 22:52 > Karton może przymarznąć "fest", jak wpierw będzie śnieg na ciepłe jeszcze auto A może to jest clou? Żeby auto schłodzić? Zdrowiej dla człowieka na pewno, z cieplutkiego wnętrza prosto na mróz niefajnie, z chłodnego mniejszy szok termiczny. Intensywnie padający śnieg na ciepłe auto będzie lekko topniał, a potem zamarznie. Ale padając na zimne, zostanie sypki (to się zmiecie), przymarznie cienka warstwa, duzo łatwiejsza do usunięcia. Ale ja jeżdzę samochodem bliskim naturze (znaczy: na dworze zimno, to w aucie zimno) i na krótkich odcinkach, więc zanim ciapek zacznie dmuchac odczuwalnym ciepłem, to ja już kończę przejażdżkę. A jak dłużej, to przekręcam termostat na niebieskie, nawet uchylam okno na finiszu, szybę po przejażdżce przecieram od zewnątrz papierowym ręcznikiem, żeby suchsza była i mniej wody do zamarznięcia, i nazajutrz łatwiej. Chyba, ze pogoda spłata figla, najpierw mokro lekko na plusie, a potem mróz. Link Zgłoś
qqbek No tak. 05.12.13, 23:44 Ja też schładzam samochód. Ale nie w trakcie jazdy, a po zatrzymaniu, jak już kurtkę i czapkę mam na sobie. Podróżować wolę jednak w "ciepełku". W hatchbacku otwieram tylną klapę na "jednego papieroska" i z głowy. W sedanie parę drzwi od "zawietrznej" (o ile akurat pada). I rzeczywiście działa (jak już muszę "pod chmurką" zostawiać auto). Link Zgłoś
loyezoo Re: Kartony i ciepła woda... hmm... 07.12.13, 13:07 qqbek napisał: > Nierozsądne rozwiązania. > Karton może przymarznąć "fest", jak wpierw będzie śnieg na ciepłe jeszcze auto > (i karton) a potem chwyci solidniejszy mróz. Do tego karton na lusterka? Jeden > przycisk i w 30-40 sekund mam czyste lusterka. Może doprecyzuję.Dobry karton (gruby) jeszcze nigdy mi nie przymarzł.Poza tym nie kładę na mokra szybę. Co do lusterek,pisałem o tym,że karton zahaczam za lusterka i wtedy nie marzną boczne szyby. Link Zgłoś
schweppes1 Zdziwię Was. 06.12.13, 06:54 Zamiast skrobania wystarczy otworzyć wszystkie drzwi/szyby samochodu na 5 min. Sprawdźcie, a efekt Was zaskoczy ;) Link Zgłoś
nieznajacy_sie Re: Zdziwię Was. 06.12.13, 09:15 No chyba nie bardzo pomoże jak już zamarznięte. Ale może się mylę. Co innego schłodzić wnętrze auta - wtedy luzik. Link Zgłoś
gzesiolek Re: Zdziwię Was. 06.12.13, 14:29 Dodaj, ze wieczorem poprzedniego dnia, bo ktos jeszcze bedzie siedzial w otwartym aucie w mrozie rano i czekal az mu szyby odpuszcza.... :P Link Zgłoś
mika_p Re: To działa! 06.12.13, 20:19 Jak posiedzi do wiosny, to w końcu odpuszcza... Pesymista :) Czasami jest odwilż i +5 w środku zimy :) Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: To działa! 14.12.13, 10:53 Hallo Ja znam dwa swietne sposoby na to, abym nie musial "skrobac" szyby przebniej . Zamowic auto z ogrzewaniem szyby przedniej Link Zgłoś
misiaczek1281 Do znafców ;-) 14.12.13, 12:25 Skrobiąc szybę można ją porysować ...ja trzymam auto w ciepłym garażu , a na zewnątrz kładę szmatę na szybę...po zdjęciu szmaty szyba nie zamarza...a gdy ju zamarznie to ppolewam ją płynem ...nigdy nie drapię szyb ! Link Zgłoś