z przykrością stwierdzam, że kobiety..

18.03.12, 14:14
Po rocznej obserwacji firmowego parkingu z przykrością stwierdzam, że kobiety zwłaszcza w wieku 20-30 lat gorzej parkują. Brak im jakiegoś zmysłu mówiącego, że nie potrzeba mieć po 1,5 metra luzu z każdej strony auta ( i tak te ich wozy są tak poobijane, że nie ma senu ich lakierować). Albo że można jeszcze dojechać metr do krawężnika (stojąc prostopadle do chodnika), to wtedy auto nie będzie tak wystawać.
Sorry ale wolę już jak kobieta kieruje autem, wtedy wiem że nie będzie żadnego kozactwa.
    • hutchence Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 18.03.12, 14:41
      darmowy1 napisał:

      > Sorry ale wolę już jak kobieta kieruje autem, wtedy wiem że nie będzie żadnego
      > kozactwa.

      A ja nie, bo zamiast kozactwa można się spodziewać jakiejś niesłychanej głupoty, która może być jeszcze bardziej niebezpieczna.
    • dyktator_bolandy Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 18.03.12, 18:50
      kobiety maja gorszą orientacje przestrzenną, to jest cecha ich mózgu. Trochę wyrozumiałości.
    • derff Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 19.03.12, 08:09
      To chyba prawda z ta wyobraznia przestrzenną. Geometria wykreślna na Politechnice to był Sajgon dla dziewczyn.
    • toreon Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 19.03.12, 08:13
      Kolumb jaki czy co?? Normalnie facet odkrył Hamerykę!
      • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 19.03.12, 09:54
        ja patrzac na parking w okolicach domu widze, ze nie ma reguly. czasami panowie strzelaja takie babole, ze to przechodzi ludzkie pojecie.
        ja mam swoj sposob na parkowanie: po zaparkowaniu wysiadam i zwyczajnie patrze czy samochod stoi tak jak powinien, jak jest potrzeba to wsiadam i robie korekte. i juz.
        • qqbek Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 19.03.12, 15:04
          nioma napisała:

          > ja patrzac na parking w okolicach domu widze, ze nie ma reguly. czasami panowie
          > strzelaja takie babole, ze to przechodzi ludzkie pojecie.

          Właśnie. Ja mam pod domem też spory parking. Jak ostatnie cioty parkują na nim (prawie zawsze!) dwaj wąsaci panowie po 40-tce. Źle parkujące kobiety, rzecz jasna, też często widzę, ale tych dwóch regularnie i raz za razem potrzebuje dwóch miejsc do zaparkowania jednego samochodu.

          > ja mam swoj sposob na parkowanie: po zaparkowaniu wysiadam i zwyczajnie patrze
          > czy samochod stoi tak jak powinien, jak jest potrzeba to wsiadam i robie korekt
          > e. i juz.

          Ja też czasem poprawię.
          Większość facetów jednak uznaje poprawienie za dyshonor najwyraźniej.

          Inna sprawa, że jak widzę kogoś poprawiającego 3 razy (i za każdym z tych razów pogarszającego jeszcze sprawę), to raczej na pewno nie jest to facet :)
        • andzialipka Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 19.03.12, 19:37
          Ja też poprawiam :) Chociaż parkowanie idzie mi nieźle. Ale to pewnie dzięki poprawianiu właśnie, bo dzięki niemu czuję auto i wiem na ile mogę podjechać na przyszłość.
          Swoją drogą kiepskie parkowanie to nie wina kobiet, tylko ich instruktorów. Jak wsiadłam z kobietką ledwo po kursie, która nie umiała nic zrobić ani nawet jak się za to zabrać to załamałam ręce... Wypytałam co jest grane i wyszło szydło z worka: najtańsza szkoła jazdy. Instruktor tylko siedział, nic nie uczył :(
          • lazy.eye Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 19.03.12, 20:03
            Taki tekst mogła tylko kobieta napisać:)
            Facet nie uczy się jazdy samochodem tylko wsiada do niego i jedzie. Jeśli po pół godzinie ma jeszcze problemy to nie facet tylko ciota.
            Jak w ogóle można uczyć czegoś co polega na wykonaniu tylko 4 manewrów: jazdy do przodu, do tyłu, w lewo i w prawo???
            Kiedyś po wsiach, w krajach gdzie były dostępne samochody, jeździły nimi 10 letnie dzieci niezależnie od płci.
            • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 09:22
              Taki tekst to mogl tylko idiota napisac: zaden facet nie ma w genach zapisanych umiejetnosci jazdy samochodem/pilotowania bombowca/sterowania lodzia podwodna itp.
              • qqbek Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 09:44
                nioma napisała:

                > Taki tekst to mogl tylko idiota napisac: zaden facet nie ma w genach zapisanych
                > umiejetnosci jazdy samochodem/pilotowania bombowca/sterowania lodzia podwodna
                > itp.
                >

                Z faktami naukowymi się nie kłóć - mężczyźni mają zazwyczaj lepszą orientację przestrzenną.
                Tak więc wielu facetom parkowanie wychodzi lepiej o tyle, że po prostu łatwiej im się tego nauczyć.
                Ale nie można też generalizować.
                Mnie żona potrafi na pasach powiesić, wjeżdżając z rozpędem w ciasne miejsce parkingowe i hamując tuż przed krawężnikiem. Ale żona jeździ samochodem codziennie i potrafi nim jeździć, ma też niezłe wyczucie gabarytów auta. Szwagier za to parkuje małym Aveo na "5", bo jeździ od wielkiego dzwonu i brak mu wprawy (a geny niby z tej samej puli).

                Inna sprawa to to, że więcej kobiet (niż facetów) skłonnych jest poprawić ewidentnie zepsute parkowanie (inna sprawa, że te mniej jeżdżące zazwyczaj pogarszają jeszcze sytuację, miast ją poprawić).
                • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 12:09
                  qqbek> ale ja tego nie neguje. Natomiast stwierdzenie, ze facet RODZI sie zumiejetnoscia kierowania samochodu jest debilne.
                  • qqbek Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 12:14
                    nioma napisała:

                    > qqbek> ale ja tego nie neguje. Natomiast stwierdzenie, ze facet RODZI sie z
                    > umiejetnoscia kierowania samochodu jest debilne.

                    Też fakt:)
                    Stwierdzę więc raz jeszcze - większa ilość facetów rodzi się z naturalnymi predyspozycjami do szybszej nauki poprawnego parkowania. Tyle i tylko tyle.
                    Jeżeli ktoś, niezależnie od płci, jeździ od lat i nadal parkuje jak ciota, to minął się najwyraźniej z powołaniem i prawa jazdy robić w ogóle nie powinien (z korzyścią tak dla siebie i swoich nerwów, jak i dla społeczeństwa).
                    • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 13:49
                      zgadzam sie z Toba calkowicie.
                      nei narzekam na swoje umeijetnosci parkowania ale moj facet parkuje lepiej.
                      na czym polega lepiej?
                      tam gdzie ja mysle "nie zmieszcze sie" i szukam sobie innego miejsca, on wie, ze na cm ale sie zmiesci.
              • lazy.eye Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 14:03
                > Taki tekst to mogl tylko idiota napisac: zaden facet nie ma w genach zapisanych
                > umiejetnosci jazdy samochodem/pilotowania bombowca/sterowania lodzia podwodna
                > itp.
                Problemem kobiet dodatkowo jest brak wyobraźni.
                Nie potrafisz sobie wyobrazić, że dla faceta jazda samochodem jest jak dla kobiety obsługa czajnika. Potrzebujesz do tego szkolenie? Do jakiej temperatury gotować wodę, jak obchodzić się z wrzątkiem, pod jakim kątem nalewać do filiżanek, kurs nalewania dla leworęcznych, praworęcznych itd.
                Ja najwyraźniej mam prowadzenie samochodu zapisane w genach. Nauczyłem się jeździć jak tylko oczy miałem powyżej poziomu szyby i nie potrzebowałem do tego żadnego typa siedzącego obok i dającego mi durne rady. Widziałem setki razy jak prowadzi się auto i zrobiłem to samo.
                Pływać łodzią podwodną to tylko ułomny by chyba nie potrafił. Bombowcem trzeba by wcześnie poćwiczyć na symulatorze ze względu na koszty nieudanych lądowań. Poza tym nie widzę problemu. Dla mnie byłaby to przyjemność.
                • czarna_pijawka Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 14:24
                  nie tylko idiota, ale żałosny idiota. I najprawdopodobniej potencjalne zagrożenie na drodze.

                  Ktoś dużo mądrzejszy niż ty powiedział "wiem, ze nic nie wiem", ale ty z pewnością tego nie zrozumiesz.
                  • lazy.eye Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 15:14
                    > nie tylko idiota, ale żałosny idiota. I najprawdopodobniej potencjalne zagrożen
                    > ie na drodze.
                    Sama jesteś zagrożeniem. Ja wiem, że większość kierowców jeździ gorzej ode mnie ale nie mam o to do nich pretensji i w pełni akceptuję, że nie mają jaj, umiejętności albo doświadczenia. Taki urok kobiet, że jeżdżą jak kozy. Nic nie poradzisz.

                    > Ktoś dużo mądrzejszy niż ty powiedział "wiem, ze nic nie wiem", ale ty z pewnoś
                    > cią tego nie zrozumiesz.
                    A co miał powiedzieć gość w czasach kiedy jeszcze nie było internetu i gugla?
                    • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 15:26
                      lazzy.eye> po tym co piszesz mam pewnosc, ze kierowca jestes gownianym. wiesz dlaczego? bo ten kto potrafi jezdzic naprawde dobrze, nie kłapie o tym jezorem na prawo i lewo, zeby sie potwierdzic.
                      wystarczy mu swiadomosc, ze potrafi cos robic dobrze.
                      i tyle.
                      wiec bujaj sobie dalej w oblokach i mysl, ze potrafisz jezdzic....
                      • lazy.eye Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 15:31
                        Nie kłapię tylko uprzejmie odpowiadam. Dlaczego miałbym być fałszywie skromny?
                        • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 15:48
                          no..... "miszcz" kierownicy i kierowca bombowca w jednym
                        • andzialipka Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 13.08.12, 15:56
                          koleś ma chyba benzynę zamiast mózgu. Ty naprawdę uważasz, że człowiek siada za kółko i po pół godzinie umie jeździć?? To po cholere kursy na prawo jazdy trwają tyle godzin?? Nie uważam że aż tyle tych godzin jest potrzebne (to zależy komu), ale żeby gadać że w pół godziny się nauczyłeś jeździć to już brzmi jak totalny bzdet.
                • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 15:24
                  wiesz, sam sobie przeczysz.
                  to, ze widziales setki razy jak sie jezdzi i co sie robi w samochodzie, to byla wlasnie NAUKA!
                  nei urodziles sie z ta umiejetnoscia.
                  to tyle.
                  • lazy.eye Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 15:28
                    Niezupełnie. Miś uczy się od mamy jak łapać łososie w strumieniu ale jest się w stanie tego nauczyć bo ma to w genach. Koza nigdy nie złapie łososia, Można ją co najwyżej nauczyć skubania trawy.
            • jot-23 Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 16:14
              ja na przyklad nie umiem jezdzic manualna skrzynia biegow - co prawda nigdy nie mialem ochoty na posiadanie tej "umiejetnosci". Wole sprawdzac emaile prawa reka niz caly czas gmyrac ta galka.
              • nioma Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 16:44
                ja nie mam porownania, nigdy nie jezdzilam automatem
            • wojtus1286 Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 26.03.12, 13:58
              No brawo, na prawdę wiem, że mamy lepszą orientację przestrzenną, ale twierdzenie, że wystarczy nam pół godziny, by jeździć to lekka przesada. Domyślam się, że Ty odbyłeś taki 30 minutowy kurs i już jestem kierowcą-kozakiem na drodze? :D Nieźle. Trochę pokory. Niektórym kobietom ewidentnie nie idzie ani jazda ani parkowanie. Ale podobnie jest z facetami. Mogę o sobie powiedzieć, ze jestem dobrym kierowcą, ale moja siostra jest równie dobra. Z tym, ze ja od razu wsiadłem pewny do samochodu, ona miała więcej pokory. Ale z czasem, wszystko się wyrównało. Poza tym moim zdaniem i tak najgorzej jeżdżą po prostu ludzie starsi.
            • andzialipka Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 13.08.12, 16:00
              lazy.eye napisał:

              > Taki tekst mogła tylko kobieta napisać:)
              > Facet nie uczy się jazdy samochodem tylko wsiada do niego i jedzie. Jeśli po pó
              > ł godzinie ma jeszcze problemy to nie facet tylko ciota.
              > Jak w ogóle można uczyć czegoś co polega na wykonaniu tylko 4 manewrów: jazdy d
              > o przodu, do tyłu, w lewo i w prawo???
              > Kiedyś po wsiach, w krajach gdzie były dostępne samochody, jeździły nimi 10 let
              > nie dzieci niezależnie od płci.

              Nie wiem czy zauważyłeś, ale napisałam tutaj odnośnie parkowania, a nie durnej jeździe do przodu do tyłu i skręcaniu. Trudno żeby po każdym manewrze na skrzyżowaniu wysiadać i sprawdzać jak ci poszło.
              Kiedyś po wsiach nie trzeba było tak ciasno parkować jak dziś w dużych miastach. Nie wiem czy pochodzisz z wioski czy miasta, choć stawiam na to pierwsze, ale w miastach jest cholernie mało miejsca i trzeba parkować nie tylko równo, ale i z głową żeby jak najwięcej aut się zmieściło. Wiesz?
        • pejotpe4 Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 26.03.12, 12:13
          Też tak mam. Myślałem, że to nerwica natręctw, ale wolę parkować auto tak, by było centralnie na miejscu parkingowym - jakby większość kierowców tak robiła, to nie byłoby problemów z parkowaniem...
    • nazimno Inne spostrzezenie. 19.03.12, 10:02
      Kiedys, wygladajac z okan hotelowgo (ladna pogoda byla) obserwowalem
      osoby przeciskajace sie pomiedzy zaparkowanymi samochodami.

      Kobiety wybieraly najbardziej uciazliwy meander.
    • jot-23 kobiety jezdza tez blizej pasa srodkowego jezdni 19.03.12, 13:51

      • artie40 Re: kobiety jezdza tez blizej pasa srodkowego jez 20.03.12, 13:15
        Zgadza się, ale to też wydaje się związane z orientacją przestrzenną, a właściwie z jej brakiem.
    • wyssana.z.palca Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 20.03.12, 09:13
      Mówisz o kobietach z Twojej firmy, czy kobietach w ogóle?
    • wyciorex Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 21.03.12, 17:59
      Pomijam wyobraźnię przestrzenną, ale zapytam się: kiedy jakaś kobieta wpuściła was na tzw. zamek/suwak ? Mnie się wydaje, że poza patrzeniem na wprost kobiety nie widzą kilka stopnie w lewo i w prawo. Natomiast bardzo dobrze widzą, jak chcą być wpuszczone :)
      • darmowy1 Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 26.03.12, 08:07
        NIe miałem okazji tego sprawdzić. Bardziej irytuje ślamazarność niektórych pań albo starszych panów przy włączaniu się do ruchu. Kierowca z instynktem wykorzysta każdą sytuację. Wystarczy że zwolnię i widzę, że gość już włącza się do ruchu, jak nie zaskoczy mrugnę światłami, jak dalej nie zaskakuje machnę rękę mając kontakt wzrokowy. Jak dalej nie zaskakuje... no tak.. kobieta... przeważnie młoda. Bardziej dojrzałe panie ładnie się włączają do ruchu. Nabywają praktyki?
        Wyjdzie że jestem szowinistą z prawkiem od ponad dwudziestu lat
    • kfiatuszkowa Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 26.03.12, 11:46
      Hmm... :) Z jednej strony się zgadzam z tą opinią, z drugiej jakoś wcale mi nie leży :)
      Moim zdaniem tutaj nie całkiem chodzi o płeć. Ja jestem z tego przedziału 20-30 lat, ale nie identyfikuję się z tym stwierdzeniem. Czuję się pewnie w samochodzie, nie ma dla mnie problemów z manewrami, czy to na parkingu czy na drodze. Lubię popiracić, aczkolwiek robię to z głową. Zdecydowanie nie można mnie nazwać "babą za kółkiem" :)
      Niestety widzę wiele osób (w tym kobiet), które jeżdżą tragicznie. Co się czasem naklnę albo uśmieję, to moje. Raz nawet widziałam dziewczynę, która jadąc cintkiem na parkingu miała miejsce na które zmieściło by się bez trudu i większe auto, zrobiła 3 podchody do parkowania, po czym odjechała. Na jej miejsce facet jakimś kombikiem wjechał bez problemu.
      Do jazdy trzeba mieć serce, predyspozycje, oraz umiejętności :)
      • nazimno ...i kase na paliwo... 26.03.12, 12:02
        Poza tym "> Do jazdy trzeba mieć serce, predyspozycje, oraz umiejętności :) "

    • toreon Temat wyeksploatowany 26.03.12, 12:49
      Niemal wszystko zostało powiedziane. Aczkolwiek co jakiś czas pojawiają się denne artykuły pt. "naukowcy stwierdzili że kobiety jeżdżą jednak lepiej" albo "badania wykazały, że płeć nie ma znaczenia" i można to mnożyć. Ewentualnie jakiś superpoprawny politycznie "ekspert" wypowiada się, że "to krzywdzące stereotypy" A jak wygląda rzeczywistość wystarczy się kilka razy przejechać ot choćby po ulicach Warszawy w godzinach szczytu.
      Słowem p***ć może każdy a rzeczywistość mocno skrzeczy.
      • nazimno A propos... 26.03.12, 12:55
        "A jak wygląda rzeczywistość wystarczy się kilka razy przejechać ot choćby po ulicach Warszawy w godzinach szczytu."

        To w Warszawie mozna jeszcze jezdzic "w godzinach szczytu"?

        PS
        Widocznie nie jest tak zle...
        • toreon Re: A propos... 26.03.12, 14:32
          Można się posuwać....
          A zresztą Warszawa to nie tylko Centrum.
          • zla.kobieta83 Re: A propos... 26.03.12, 21:32
            Myśle , że z czasem kobiety nabieraja doświadczenia w parkowaniu. Bo gdy 100 raz parkujesz przodem to w końcu chyba załapujesz ile masz jeszcze do kraweżnika i czy się zmieścisz czy nie.
            Ale zaskoczyła mnie pewna teza ostatnio uslyszana, że kobiety unikaja jak ognia parkowania tyłem.
            • nazimno A to ciekawe... 02.04.12, 16:10
              Cytuje:

              "Ale zaskoczyła mnie pewna teza ostatnio uslyszana, że kobiety unikaja jak ognia parkowania tyłem. "

              PS
              Czyzby to mialo jakies atawistyczne konotacje???

              Z moich obserwacji wynika raczej, ze "obracanie glowy" przy cofaniu moze przyczynic sie
              do bezpowrotnego zburzenia fryzury (o zaglowki) , a to jest dla kobiety
              bardzo powazna sprawa.


    • hazzard Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 26.03.12, 22:47
      A to już lepiej jak nie dojedzie do krawężnika niż jak wali w ten krawężnik kołami, aż odbija auto do tyłu ;p
      • janulo01 Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 27.03.12, 00:10
        Z przykrością dla płci pięknej muszę przyznać rację większości intelokutorów krytykujących kobiety. Podczas ich (kobiet) parkowania widać więcej troski o lakier samochodu, wygląd "kierownicy" i jej ubioru niż troski o innych współużytkowników dróg i parkingów. Po trosze winien tu także wrodzony u kobiet brak wyobraźni i troski o innych poza własną osobą i najbliższą własną rodziną ! Wiem co mówię; jeżdżę już ponad 40 lat i przejechałem już grubo ponad 2 000 000 km.
        • nazimno Ciekawostka... 02.04.12, 16:03

          www.swietekrowy.pl/filmy,8
          • morgan_friman Re: Ciekawostka... 25.04.12, 14:39
            hahaha, widziałem ten filmik już kiedyś:D myślę że ta babeczka z pierwszego filmiku poległa tu na tym, że kobiety mają ogólny problem ze stronami "które to prawo, a które lewo" szczególnie jak mają cofać. :) z całą sympatią do Pań, ale zaobserwowałem to już nie raz:)
            pomysł z naklejkami z drugiego filmiku całkiem niezły... chociaż my też mamy coś takiego u nas, co nazywa się "karnym k....", chociaż w sumie nie wiem czy to nie legendy, bo nigdy takiego nie dostałem;)
    • piotr33k2 Re: z przykrością stwierdzam, że kobiety.. 13.08.12, 23:43
      kobiety z reguły jak "zajadą " tak juz zaparkuja i takjuz zostają , potem szybko torebka i z samochodu ,nie zawracają sobie głowy i podejrzewam że nie zadają sobie w ogóle sprawy że zajeły dwa miejsca alb ktos drzwi z drugiej strony nie moze otworzyc ,a co im tam takie pierdoły wązne ze szybko staneła i szybko z samochodu , he he.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja