Dodaj do ulubionych

Buspas na Żwirki i Wigury - dla kibiców i Plati...

IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.12, 17:58
Z jednej strony - chore z drugiej - jeśli się komuś nie podoba mieszkanie w stolicy ~czterdziestomilionowego kraju, to niech się wyprowadzi do Białowieży, abo w Bieszczady. Ja się już pakuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Buspas na Żwirki i Wigury - dla kibiców i Pla IP: *.t-mobile.pl 17.05.12, 12:21
      Nie zgodzę się z tym artykułem. Tak jak wiekszość osób odwiedzających ten portal kocham motoryzację i uwielbiam prowadzić samochód. Najchetniej jeździłbym tylko pustymi krętymi górskimi drogami, delektował się prowadzeniem maszyny a w międzyczasie podziwiał za oknem piękne krajobrazy. Największym koszmarem dla mnie jest korek na drodze, zabiera mi przyjemność prowadzenia bo wtedy tego prowadzenia nie ma. Jest zwykłe siedzenie w samochodzie i posuwanie sie do przodu w tempie kilku km. na godz. Gdzie w tym przyjemność z jazdy, z czucia samochodu i tego jak pracuja jego podzespoły ? Nie ma, nie ma nic z tych rzeczy, jest tylko strata czasu i nerwów. Dlatego już dawno w dojazdach do pracy odstawiłem moje kochane auto i nie męczę go miejskimi korkami. Wyjeżdżam tylko późnymi wieczorami. Na dojazdy do pracy wybieram komunikacje miejską, dzięki temu mam czas żeby np.poczytac ciekawe pismo motoryzacyjne w czasie podróży. Zdecydowanie zgadzam sie z takimi pomysłami o tworzeniu kolejnych BUS pasów. Innego rozwiązania na sprawne poruszanie się w mieście w czasie szczytu po prostu nie ma. I żeby nie było, mam małe dzieci i też dojeżdżamy autobusem. Nie ma lekko ale to i tak o niebo lepiej niż stanie autem w korku z dziećmi w fotelikach, które juz mają dość siedzenia w nich i wyrażaja to swoim zachowaniem. Komunikacja to też motoryzacja, sami nie prowadzimy ale za to oszczędzamy czas. Nie rozumiem osób, które wybiarają stanie samochodem w kilometrowych korkach zamiast oszczędzić czas i przesiąść się do autobusu, pociagu, tramwaju, metra. Takie jest życie w mieście. Ja się tu urodziłem i chyba dorosłem do tego żeby zrozumieć, że inaczej się po prostu nie da, a samochód nie jest wymiernikiem statusu społecznego. Jazdę samochodem zostawiam sobie na wieczór czy też weekend, wtedy jest przyjemność :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka