Pierszeństwo pod supermarketem

24.06.04, 10:47
Mam pytanie dotyczące prawa ruchu drogowego. Wjeżdzając na parking
supermarketu widnieje tabliczka o "przepisach ruchu drogowego". Jadę drogą
wewnętrzną na parkingu i np z prawej strony mam wjazdy na parking(także
drogę), czy muszę ustąpić pierszeństwa pojazdowi wyjeżdzającemu z prawej
strony (brak znaków). Podczas kolizji czyja będzie wina tego co
jechał "prosto" czy pojazdu z prawej strony.

Pozdro.

JAN. N


    • edek40 Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 11:28
      Dziwne pytanie. Jezeli nie ma znakow, to pierwszenstwo ma ten z prawej. Czyli jadacy prosto w razie klolizji ponosi za nia odpowiedzialnosc.
    • wichura Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 11:33
      Wiecznie mam ten sam problem (a raczej mają go inni kierowcy, bo ja znam
      odpowiedź). Jeśli nie ma znaków, decydują zasady kodeksowe - czyli
      pierwszeństwo ma jadący z prawej, o ile jedzie drogą, a nie wyjeżdża
      bezpośrednio z miejsca parkingowego (szerokość drogi nie ma tu znaczenia).
      PS: w Warszawie najbardziej podoba mi się oznakowanie przy ursynowskim Geant -
      pełne i logiczne. Leclerc - burdel, dróżki jednokierunkowe (nikt tego nie
      przestrzega, z piszącym te słowa włącznie), Tesco - "trudne" skrzyżowanie tuż
      za bramą.
    • j.ang Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 13:09
      Kiedyś stałem na takim skrzyżowaniu na parkingu hipermarketowym, z mojej lewej strony wjechało kilkanaście samochodów, i żaden z kierowców nawet nie popatrzył w prawo!
      Zachowanie się kierowców na skrzyżowaniach różnorzędnych to jest katastrofa. Moim zdaniem najwyżej 10-15 proc. ma pojęcie, jak się zachować, reszta uważa, że pierwszeństwo ma ten, kto jedzie prosto.
      • staruch5 Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 13:19
        to sie bierze stad, ze u nas praktycznbie juz zlikwidowano wszystkie
        skrzyzowania drog rownorzednych.
        Ale uwaga: trzeba byc bardzo ostroznym na obszarze drogi wewnetrznej. o ile
        wiem, to nie jest droga publiczna i tam nie musi obowiazywac kodeks. Sad prawie
        zawsze okresla wine wspolna!
        • niknejm Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 15:09
          staruch5 napisał:

          > Ale uwaga: trzeba byc bardzo ostroznym na obszarze drogi wewnetrznej. o ile
          > wiem, to nie jest droga publiczna i tam nie musi obowiazywac kodeks. Sad
          > prawie zawsze okresla wine wspolna!

          To mnie zdziwiłeś, bo w KD jest (przynajmniej - było) wyraźnie napisane, że w
          przypadku braku innych uregulowań ze strony zarządcy drogi wewnętrznej,
          obowiązują normalne przepisy KD. W tym przypadku - pierwszeństwo w prawej.

          Pzdr
          Niknejm
          • staruch5 Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 15:29
            chyba przesadzilem.
            www.bpj.pl/z10/z10.html
            jest tu pare ciekawostek, ale w przypadkach kolizyjnych ma jednak obowiazywac
            kodeks.

            A przy okazji. jezdze na obszarze drogi wewnetrznej i z uporem maniaka jadac
            codziennie z prawej domagalem sie pierwszenstwa. Ciagle moi z lewej mieli z tym
            problemy. az tu nagle gdzies przeczytalem (niesttey, nie pamietam, gdzie), ze
            jak na skrzyzowaniu drozek osiedlowych jest cos w rodzaju oddzielenia drog (np.
            wtopiony kraweznik), to to juz okresla podporzadkowanie owej ulicy. czyli nie
            mialem racji czujac sie z pierwszenstwem. ska mialem toto wiedziec?

            A mam znajomego, ktory bedac z prawej mial kolizje na drodze osiedlowej i sad
            dal obopolna wine...
            • niknejm Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 16:26
              staruch5 napisał:

              > chyba przesadzilem.

              [...]

              > jest tu pare ciekawostek, ale w przypadkach kolizyjnych ma jednak obowiazywac
              > kodeks.

              :-))

              > A przy okazji. jezdze na obszarze drogi wewnetrznej i z uporem maniaka jadac
              > codziennie z prawej domagalem sie pierwszenstwa. Ciagle moi z lewej mieli z
              > tym
              > problemy. az tu nagle gdzies przeczytalem (niesttey, nie pamietam, gdzie), ze
              > jak na skrzyzowaniu drozek osiedlowych jest cos w rodzaju oddzielenia drog
              > (np.
              > wtopiony kraweznik), to to juz okresla podporzadkowanie owej ulicy. czyli nie
              > mialem racji czujac sie z pierwszenstwem. ska mialem toto wiedziec?

              To chyba jaka bzdura. Ewentualnie - jeśli przekraczasz krawężnik, to moznaby to
              logicznie zinterpretować jako włączanie się do ruchu. Ale nie mozna tego tak
              interpretować, gdy mamy np. przecinanie sie dwóch alejek osiedlowych, gdzie
              wystaje troche krawężnik, choćby z przyczyn historycznych (jedną z dróżek
              dobudowano potem).

              > A mam znajomego, ktory bedac z prawej mial kolizje na drodze osiedlowej i sad
              > dal obopolna wine...

              Chyba miał pecha i zderzył się ze znajomym sędziego. Albo np. dowiedziono, że
              znacznie przekroczył prędkość, czy cuś...

              Pzdr
              Niknejm
    • Gość: Wampir Re: Pierszeństwo pod supermarketem IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.04, 15:54
      "Pierszeństwa" nie musisz ustępować, natomiast pierwszeństwo z prawej - tak.
    • Gość: Driver Re: Pierszeństwo pod supermarketem IP: 57.66.193.* 24.06.04, 16:36
      żeby to tylko pod hipermarketem a ja jadę sobie po normalnej jezdni dojeżdżam
      do skrzyżowania bez znaków i skręcam w prawo a tu z lewej się wpycha, pokazuję
      klientowi, że to ja z prawej jadę a ten mnie bić chce bo jego jezdnia jest
      szersza. A na rondach to już kompletna zadyma. Mało kto włączy kierunkowskaz
      kiedy ma zamiar opuścić rondo bo przecież w efekcie on jedzie prosto. Oj
      telewizja mogłaby nadawać codziennie przepisy ruchu drogowego zamiast tych
      głupich dyskutantów, przynajmniej by było mniej wypadków.
      • niknejm Re: Pierszeństwo pod supermarketem 24.06.04, 16:51
        Gość portalu: Driver napisał(a):

        > żeby to tylko pod hipermarketem a ja jadę sobie po normalnej jezdni dojeżdżam
        > do skrzyżowania bez znaków i skręcam w prawo a tu z lewej się wpycha,
        > pokazuję
        > klientowi, że to ja z prawej jadę a ten mnie bić chce bo jego jezdnia jest
        > szersza.

        Kiedyś byłem świadkiem wypadku na skrzyżowaniu dróg (w zasadzie dróżek)
        publicznych. Gość z lewej kłócił się, więc wezwano Policję. I padł właśnie taki
        argument - moja dróżka szersza ;-) Policjant prawie usiadł ze śmiechu po czym
        zapytał się gościa, czy ten mierzy szerokość ulic na mieście centymetrem
        krawieckim, czy 'stopkami', by ustalić pierwszeństwo ;-)) Oczywiście mandat dla
        sprawcy wypadku - gościa z lewej.

        > A na rondach to już kompletna zadyma. Mało kto włączy kierunkowskaz
        > kiedy ma zamiar opuścić rondo bo przecież w efekcie on jedzie prosto. Oj
        > telewizja mogłaby nadawać codziennie przepisy ruchu drogowego zamiast tych
        > głupich dyskutantów, przynajmniej by było mniej wypadków.

        Moja pierwsza w życiu stłuczka była na rondzie - właśnie w takiej sytuacji.
        Obaj jechaliśmy 'prosto', ale były trzy pasy, ja jechałem środkowym, gość
        lewym. No i władował mi się w drzwi od strony kierowcy. Też sie kłócił (tym
        razem argument brzmiał - 'ja zjeżdżam z głębszej części skrzyżowania, więc mam
        pierwszeństwo' ;-)), zatem wezwałem Policję. Gość długo gardłował, ale w końcu
        policjant zapytał krótko - mandat czy kolegium? No i gość wybrał mandat ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: jan.kulczyk Re: Pierszeństwo pod supermarketem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 17:33
          A które rondo (będę na oszołoma uważał)? ;))
          • niknejm Re: Pierszeństwo pod supermarketem 25.06.04, 17:33
            Gość portalu: jan.kulczyk napisał(a):

            > A które rondo (będę na oszołoma uważał)? ;))

            Babka w W-wie. Ale to było daaaaaawno. ;-)

            Pzdr
            Niknejm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja