Volksvagen dla rodziny-który?

13.07.12, 17:00
Witajcie. Pomózcie podjąć decyzję. Stanęliśmy przed wyborem auta dla 4-ro osobowej rodziny. Ma być Volksvagen. Zastanawiamy się nad passatem, touranem i tiguanem. Wiem,że najbardziej rodzinny jest touran, ale stylistyke ma do bani. No, ale może ma tyle innych zalet,że należy zamknąć oczy i zdecydować się na niego?A moze passat wystarczy?A Tiguan?. Zależy mi na tym,żeby był wygodny dla 4 osób(w tym 2 dzieci) i w razie czego dla 5, aby bez problemu zapakować się na wakację,żeby posiadał jakieś schowki dla dzieci itd..Który polecacie?
    • tiges_wiz Re: Volksvagen dla rodziny-który? 13.07.12, 17:30
      spam warning ....
    • jamesonwhiskey Re: Volksvagen dla rodziny-który? 13.07.12, 17:35
      vieswagen patefon czy jakos
    • galtomone Re: Volksvagen dla rodziny-który? 13.07.12, 19:33
      Passat ma mniej miejsca od Tourana?
      Tiguan dla rodziny to wogole pomylka, nie precyzujesz budzetu, silnika, rocznika.

      Jak musi byc bezbudzetowy VW to bralbym Sharana albo tego wiekszego od Tiguana.
      • kontra24 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 13.07.12, 20:06
        Byliśmy dziś w salonie i zawęziliśmy wybór do passata i tourana. Tiguan rzeczywiście zadziwiająco ciasny.Jeżeli chodzi o budżet to oba samochody wchodzą w grę. Jest to plus minus 100tys. Pytanie, który wygodniejszy dla rodziny?Bogata wersja Tourana, czy uboższa passata. Wizualnie oczywiście zdecydowanie wygrywa passat, ale może zalety samochodu rodzinnego (nie wiem, bo nigdy nie mieliśmy typowo rodzinnego samochodu) mogą przeważyć szalę..?
        • jarbad Re: Volksvagen dla rodziny-który? 13.07.12, 22:50
          a czemu nie Phiuton ,przeciez jest wiekszy od pasata?
          • kontra24 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 14.07.12, 08:39
            Widzisz...myśleliśmy o Phiutonie, ale doszliśmy do wniosku,ze jednak nie..za duży, boimy się,że dzieci rozbiegną się po nim i będziemy ich ciągle szukać po samochodzie. Poza tym w Phiutonie, nie ma różowych poduszek powietrznych, a muszą być tylko różowe, więc...W każdym razie dzięki za konstrukcyjne rady.
        • galtomone Re: Volksvagen dla rodziny-który? 14.07.12, 21:01
          To moze uzywany, ale z gwarancja Sharan? Na pewno u dealera znajdziecie cos co ma rok/dwa.
          Touranem jezdzila moja Zona z dziecmi i twierdzi, ze jest to ciasne auto.
          Passat powinien sie tez lpeiej prowadzic, co oznacza, ze i dla Ciebie wieksza frajda.
    • soner3 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 14.07.12, 08:52
      Pod wzgledem funkcjonalnosci Touran jest zdecydowanie najlepszy z wyzej wymienionych
      Zreszta skoro juz wybor zostal ograniczony do jednej marki wystarczy samemu dokonac jazd probnych i wybrac te ktore najlepiej lezy


      • kontra24 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 14.07.12, 09:01
        Wybór został ograniczony do jednej marki, bo to samochód służbowy
    • lazy.eye Re: Volksvagen dla rodziny-który? 14.07.12, 13:53
      Dla kobiety lepszy touran, wyżej sie siedzi i krótszy od passata. jesłi dzieci małe to też touran bo większy bagażnik, nie ma problemu z zapakowaniem wózka, wygodniej się montuje foteliki.
      • galtomone Re: Volksvagen dla rodziny-który? 14.07.12, 21:02
        Moja Zona by sie z Toba kompletnie nie zgodzila. Widac, sa kobiety i Kobiety ;-)
      • milos75 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 15.07.12, 17:32
        Wszystko się zgadza oprócz bagażnika - VW mocno oszukuje z pojemnością bagażnika w Touranie, w rzeczywistości jest jakieś 200 litrów mniejszy niż to podaje producent i zdecydowanie mniejszy od Passata. Co nie zmienia faktu, że dla rodziny 2+3 polecałbym Tourana, natomiast dla 2+2 zależy kto będzie jeździł - jeśli tylko autor to polecam Passata kombi; jeśli oboje, w tym żona sporo - Tourana bo tak jak piszesz kobiety w zdecydowanej większości lepiej się w nim odnajdują. Mojej żonie świetnie się jeździ kompaktowym minivanem bo siedzi się wyżej a auto relatywnie krótkie. Jeżeli chodzi o łatwość zapinania fotelików, schowki, stoliki itp. wartości rodzinne to również Passat nie ma czego szukać w porównaniu z Touranem. Ale za to Passat lepiej się prowadzi, jest lepiej wykończony, ładniejszy, ma sensowniejsze silniki (Touran "w benzynie" max. 1.4 TSi) i przy dwójce dzieci starczy (przy trójce środkowe miejsce na kanapie niewygodne).
        • carfan Re: Volksvagen dla rodziny-który? 15.07.12, 19:15
          Ja bym dodał, że w wytyczonych kosztach to i skrzynia DSG by się zmieściła.
    • auto-blog Re: Volksvagen dla rodziny-który? 15.07.12, 20:49
      Zdecydowanie na rodzinne wypady polecam Tourana.
      • ulubiony19 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 15.07.12, 21:49
        Jak ma być służbowy i dla rodziny ten VW, to ja polecam Typ 4
        • kontra24 Re: Volksvagen dla rodziny-który? 15.07.12, 22:52
          Hmm..czyli wnioskuję,że mimo swej obiektywnej jak sądzę brzydoty,Touran ma jednak tak wiele zalet i zwolenników,ze jest warty przemyślenia..Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
    • trypel Re: Volksvagen dla rodziny-który? 16.07.12, 17:43
      jesli odpada Polo od Misiaczka (wytłumaczy o co chodzi) to zdecydowanie caddy :)
      ma najwięcej miejsca z wymienionych, najwięcej schowków, odsuwane drzwi bajka przy dzieciach) i bagaznik do którego można zmieścić nosorożca (jak sie go przypadkiem stuknie podróżując po Afryce). W przeciwieństwie do tourana można go mieć z napędem na 4 koła albo w wersji 7 miejsc (wtedy nosorożec + zebra).
      • carfan Re: Volksvagen dla rodziny-który? 16.07.12, 19:52
        No, w sumie też można pomyśleć o nim. Ze 2 lata temu siedziałem w wersji przed FL i powiem, że jak na ten typ/charakter auta to środek całkiem, całkiem. Co do wersji - dodam, że jest również z fabryczną instalacją LPG.
      • ok_vip Re: Volksvagen dla rodziny-który? 16.07.12, 21:01
        Z tym caddym to jest tak, że jest to jednak auto od początku projektowane jako dostawcze i prestiż w stosunku do passata/tiguana czy nawet tourana ma nijaki. Także jeśli komuś na tym zależy - to caddy'ego raczej nie wybierze.

        Ale jest to samochód nieporównywalnie lepszy od całej konkurencji pokroju doblo/combo/innych berlingo. Choć caddy jest starszy i... bardziej ciasny w środku.

        Gdybym miał wydawać czyjeś np. 120 000zł na idealne auto rodzinne, to pewnie wziąłbym vw caddy MAXI z najmocniejszym dieslem, napędem 4x4, automatem (DSG w takim aucie...) i rzecz jasna z konkretnym wyposażeniem (koniecznie klima dwustrefowa, nawigacja [ta lepsza] + wiele innych). I taki samochód jest zdecydowanie bardziej rodzinny od jakiegokolwiek tourana/passata/tiguana. Przede wszystkim ze względu na przestronność - no i dojedzie (prawie) wszędzie.

        Tylko, że tak byłoby w przypadku wydawania nie swojej kasy ;-)
        Bo wydając swoje - jako, że siedzę w temacie - po prostu wiem, że podobny konstrukcyjnie touran jest o niebo lepiej wykończony, jest o niebo lepiej wyciszony... No, jeździ też lepiej. A to wszystko za sprawą tego, że był projektowany jako auto osobowe. Fotele w touranie biją na głowe te w caddym (cholera, jedna z największych wad caddy'ego, zaraz za ogromnym słupkiem A).

        Coś za coś. Tak jak Trypel wspomniał - taki caddy w wersji maxi przewiezie oooooooogrom ładunku, jaki by on nie był. A touran? No, niby minivan, ale ten bagażnik jakiś taki kiepściutki, a i wersji "grand" nie ma ;-)

        Tak czy siak będąc w salonie VW radzę przejechać się caddy'm. To auto zupełnie różne od cholernie spokrewnionego tourana, ale zdecydowanie lepsze niż wydaje się na pierwszy rzut oka patrząc po jego sylwetce ;)


        PS. Fabryczny LPG był montowany w starych silnikach, czyli faktycznie w wersji przed liftingiem. Teraz jedyne dostępne benzynowe silniki to TSI - i mimo, że można je zagazować (chyba nawet fabryczne lpg skoda proponuje) - to raczej jeszcze nie warto tego robić.
    • ok_vip Re: Volksvagen dla rodziny-który? 16.07.12, 18:15
      Stałem niedawno przed (po części) podobnym wyborem.

      Na pierwszy ogień poszedł tiguan. I po pierwszej jeździe próbnej go skreśliłem - przez zbyt małe wnętrze (Na szerokośc widocznie mniejsze niż w dostawczym vw caddy...).

      Potem touran. Wszystko fajnie - sympatyczne materiały wykończeniowe, znane (z caddy'ego) wnętrze, znane już silniki. I do głowy nagle wkrada się informacja "to jest ten sam samochód co 8 lat temu, tylko z nieco zmodyfikowanymi pewnymi systemami". I rzeczywiście tak jest - to dokładnie ten sam samochód co wiele lat temu. Przeszedł w międzyczasie fyfnaście faceliftingów, dodano mu wiele systemów (mniej przydatne pokroju park assist i te bardziej przydatne - biksenony skrętne itp.), ale jednak to ciągle to samo auto. Na dodatek nie można powiedzieć, że jest dzięki temu sprawdzone - bo ogrom silników to nowe w tym aucie konstrukcje.

      A więc częściowo odpadł.

      Passat? Wszystko super - materiały, ich spasowanie, wyciszenie - jakby na to nie patrzeć to "najnowsze" z aut opisywanych powyżej. Nie miałem wcześniej passata ani nie zamierzałem go kupić stąd nie mogę powiedzieć, że to "passat jak poprzednie" - po prostu tego nie wiem.
      Natomiast mam trójkę znajomych jeżdżących poprzednim passatem (2x silnik 2.0 tdi, trzeci nie pamiętam) i po ich opiniach stwierdziłęm, ze mimo wszystko - ale jednak nie kupię następcy tak awaryjnego auta. Wszyscy stwierdzili, że gdyby nie to, że ich passaty są służbowe - mieliby problemy z ich naprawą po upłynięciu gwarancji. Oczywiście tyczy się to tylko i wyłącznie poprzedniego modelu - mnie jednak utkwiło w pamięci.

      I tak cieszę się bardzo z jazdy moim VW caddym po FL (choć to jest związane z innymi kwestiami), ale jednak te nowe VW za bardzo do mnie nie przemawiają. Niby wszystko w nich gra. Niby wszystko działa, ale człowiek jednak ma wrażenie, że konkurencja jest sporo przed nimi... No i pozostaje pytanie - ile jeszcze faceliftingów przejdzie np. touran zanim zastąpią go w końcu nowym modelem z prawdziwego zdarzenia? Podobnie wyglądała sytuacja z poprzednim sharanem/alhambrą. W końcu wypuścili nowy (świetny swoją drogą) model, ale ile trwało odgrzewanie tego poprzedniego...

      Jeszcze rok czy dwa lata temu VW widocznie górował nad konkurencją możłiwym dla danej klasy wyposażeniem (tzn. oferował wyposażenie którego w danej klasie b.często nie oferowała konkurencja) - powoli jednak ta różnica się zaciera... Właściwie to nie powoli, a coraz szybciej. Nie do końca jest to dla mnie zrozumiałe biorąc pod uwagę np. jak ogromnym ryynkiem jest rynek minivanów.

      Koniec końców kupiłem nową zafirę. Różnica we wnętrzu pomiędzy zafirą i touranem jest jak różnica klas (na niekorzyść tourana oczywiście). I znikąd się to raczej nie bierze. Szczerze mogę powiedzieć, że pod wszystkimi wzlgędami ta nowa zafira to jak "wyzsze auto klasy D-" (no, zarzuciłem nową klasą ;-) ale pewnie wiecie co mam na myśli).

      A najkrócej jak można: Wybór dla rodziny pomiędzy touranem, tiguanem a passatem? Mimo wszystko touran...
      • kontra24 Do ok_vip...i innych 16.07.12, 21:35
        ok_vip! Właśnie dziś oglądaliśmy nową Zafirę Tourer i jesteśmy pod miłym jej wrażeniem wizualno-funkcjonalnym. I mamy w planach przekonać pracodawcę do tego Opla właśnie. Powiedz coś więcej o Zafirze, bo jeszcze się wachamy. Nie znamy się na autach tak jak Wy tutaj i decyzję podejmujemy zwykle powierzchownie... Co Cię do niej przekonało i jak się sprawdza w praniu?
        • ok_vip Re: Do ok_vip...i innych 16.07.12, 22:11
          Zafira wygrywa nad touranem głównie tym, że jest... Nowa ;)

          To czuć na każdym kroku. Przede wszystkim jest znacznie obszerniejsza na szerokość (Co wynika z nowszej konstrukcji) jak i na długość (co wynika z samego zamysłu samochodu - nowa zafira bardziej celuje w klasę forda s-maxa itp. niż w tourana).

          Materiał użyte we wnętrzu wg mnie lepszej jakości niż w VW, ale spasowanie wygląda znacznie gorzej. Pod tym względem VW ciągle króluje, a ja mam na tym punkcie bzika.
          Kwestia uporządkowania - w VW wszystko jest "na swoim miejscu". Z jakiej marki ktoś by się nie przesiadł to szybko się tam odnajdzie. W zafirze z kolei na konsoli centralnej jest muuuultum przycisków (mam wersję z navi 900- zdecydowanie polecam). Oczywiście nie ma problemu z jej obsługą, ale do prostoty VW jednak trochę brakuje.

          Nie wiem jak wygląda kwestia skrzyni biegów w przypadku Twojego wyboru. Jeśli o automaty chodzi to w VW jest DSG, która jest wg mnie najlepszą skrzynią w klasie. Automat z zafiry jest nieco bardziej ospały (ale zauważy to tylko ktoś kto ewidentnie ma porównanie do lepszych skrzyń).

          Świetny jest system schowków na tunelu centralnym w zafirze (ten który jest w standardzie w wersji cosmo, w enjoy wymaga dopłaty). Taka pierdoła umilająca podróż.

          Zafira jest cięższa od tourana co odbija się na spalaniu... Mam wersję ze 165konnym dieslem i automatem i średnie spalanie w przypadku 70% miasto/30% trasa to ponad 9 litrów... No, ale zafira w takiej konfiguracji to "czołg" - waży niecałe 1800kg. Znowu chyba rekord w klasie.
          Mimo to jednak z tym silnikiem ma niecałe 10s do setki - i jest żwawa jak cholera. No, może inaczej - jest zaskakująco żwawa.

          W zafirze (nie wiem w jakiej wersji to jest standard) jest genialny patent z drugim rzędem siedzeń - można złożyć środkowe siedzenie i zroibć z niego podłokietnik, a jednocześnie boczne fotele "wysunąć" w kierunku środkowego. Robi się wtedy z auta salonka - jako kierowca raczej nie będę korzystał ale podczas oglądania auta zrobiło to na mnie rewelacyjne wrażenie - bardzo wygodne!

          Jest jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz - przedłużenie gwarancji do 5 lat. W VW przedłużyć gwarancję oczywiście można (za w miarę rozsądne pieniądze), ale jest z niej wyłączonych bardzo dużo rzeczy.
          W oplu przedłużenie ma o wieeeeeele mniej wyłączeń i zdecydowanie bliżej jej do pełnoprawnej 5 letniej gwarancji niż w przypadku VW. To dobrze rokuje na przyszłe użytkowanie...

          Ogólnie ta zafira to jest po prostu bardzo poprawny nowoczesny samochód. Do tego nie opatrzy się przez najbliższe kilka lat - a taki touran już jest opatrzony ;) Choć znając życie i tak vw będzie lepiej trzymał wartość. No dużo możnaby było na ten temat rozmawiać - nic nie zastąpi jazdy próbnej jednym i drugim samochodem i wybranie tego co wg przyszłych użytkowników jest po prostu lepsze.

          Ja mając do wyboru tourana (ze zniżkami -mam już jednego VW) i tak wolałem wybrać zafirę - bo w moim odczuciu jest o wiele lepiej dostosowana do moich potrzeb, a to jest chyba najważniejsze. No i jest cholernie ładna ;)
          • dark13 Re: Do ok_vip...i innych 16.07.12, 22:34
            A moze Sharan ? zdecydowanie najnowoczesniejszy z VW i zdecydowanie najwygodniejszy tyle ze jakies 20tys drozszy niz Touran
            • kontra24 Re: Do ok_vip...i innych 17.07.12, 13:26
              dark13, obawiam się,ze to już może być o te 20tys za dużo..
          • kontra24 Re: Do ok_vip...i innych 17.07.12, 13:24
            Dzięki ok_vip, przekonałeś mnie ostatecznie:)
            A tak z ciekawości..Co sądzicie o samochodach tj. mazda5 oraz peugeot 5008. Szczególenie w porównaniu z nowa Zafirą?
            • ok_vip Re: Do ok_vip...i innych 17.07.12, 16:43
              Jeszcze dopowiem co nieco.

              Kupując nową zafirę kupujesz kota w worku - auto na pewno będzie cierpieć na "choroby wieku dziecięcego", które wyjdą w trakcie użytkowania - taki urok posiadania nowych modeli.

              W tym przypadku "fyfnaście" faceliftingów tourana jest na jego korzyść.

              Zafira jest większa od tourana - manewrowanie będzie zatem również trudniejsze, ale jeśli myślałeś o passacie to nie powinno to sprawiać trudności. Zafira ma świetne przednie słupki ("A") z dużą szybą - to bardzo pozytywnie wpływa na widoczność. W VW caddym te słupki (i lusterka) są tak ogromne że nie raz i nie dwa "schować" się tam może człowiek a nawet samochód.

              Wracająć do Twojego pytania - peugeota nie brałem pod uwagę ze względu na jego rodowód (francuz). Po ostatniej "wpadce" (renault scenic) zapobiegawczo wolałem tego unikać - chociaż tak naprawdę nikt nie wie co stanie się z moim niemcem za kilka lat. Nie wiem ile straciłem nie biorać peugeota pod uwagę - nie wypowiadam się:)

              Mazdę 5 oglądałem, ale w porównaniu do zafiry, mazda jest "mała" (jakkolwiek śmiesznie to brzmi). A jednym z kryteriów wyboru samochodu była pojemność (A raczej rzeczywiste rozmiary) bagażnika.

              Powiedziałeś, że może pracodawca zgodzi się na zmianę marki. Więc może seat alhambra?
              To jest bliźniacza konstrukcja z VW sharanem, a jak to bywa w seacie - ceny na wejściu parenaście tysięcy niższe niż w identycznym VW. Pewnie łatwiej będzie zmienić markę na seata niż na opla - seat i VW mają ze sobą jednak baaaardzo dużo wspólnego ;-)

              Ja przymierzałem się do sharana ale bardzo nie przypadła mi do gustu pozycja za kierownicą. Nie potrafiłem tam wygodnie usiąść (chyba niewymiarowy jestem) tak, żeby prowadziło mi się równie wygodnie. To dziwne, bo jednak sharan jest pozycjonowany o klasę (pół klasy?) wyżej niż zafira w której tego problemu nie mam.
              • kontra24 Re: Do ok_vip...i innych 18.07.12, 13:04
                Hmmm..no, cóż. Nie ma ideałów. Generalnie będzie to auto służbowe, więc to czy szybko traci na wartości i że po kilku latach mogą pojawiać się usterki, ma dla mnie mniejsze znaczenie niż komfort użytkowania. Natomiast Alhambra jest jednak nieco droższa jak mi się wydaje...
    • swasix Re: Volksvagen dla rodziny-który? 19.07.12, 09:42
      Tez wolałbym nową zafirę od tourana auto moim zdaniem po prostu lepsze. Jeśli to służbówka to nie odrzucaj 5008 bo spadek wartości was nie dotyczy. Przejedz sie zafira 5008 i moze jeszcze Smaxem i wybierz to w czym najlepiej sie czujecie i na co pozwoli księgowa. P.S. zafira chyba produkowana jest w PL dla mnie byłby to dodatkowy argument na tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja