Dodaj do ulubionych

VW Golf VI 1,2 TSI 105 KM czy Hyundai I 30?

11.08.12, 08:09
Droższy Golf-ale jest niezła teraz przecena więc bardziej się go opłaca kupić,serce mówi golf,rozum mówi-Hyundai 1,4 100 KM-tylko dlatego że ma gwarancję dłuższą(5 lat) i czytałem że silniki TSI się psują.Chodzi o nowe auta.
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • apodemus Re: TSI ? 11.08.12, 14:52
      A misiaczek, jak zwykle, merytorycznie i na temat...

      Kilka miesięcy temu wymieniałem samochód i rozważałem kupno pojazdu z silnikiem 1.4 TSI, ale ostatecznie kupiłem "francuza" z prehistorycznym 1.6 16V, ze względu na dotychczasowe dobre doświadczenie z marką, ale i silnik; poprzednim samochodem przejechałem ponad 330 tys. km i nowym też planuję, a zasłyszane i przeczytane opinie niemal jednogłośnie odradzały zakup tego 1.4 TSI. Nawet sprzedawca w salonie samochodów marki z grupy VAG sugerował, że jeśli chcę robić takie przebiegi, to lepiej kupić prostszy silnik. Inny z kolei namawiał na niego, twierdząc że "nawet do 100 tysięcy km powinien jeździć bezawaryjnie", co spowodowało u mnie atak śmiechu.
      Z Hyundaiem nie mam doświadczenia, ale pewna znajoma mojej dobrej znajomej i sąsiadki zarazem (: od lat ujeżdża pojazdy tej marki i jest b. zadowolona. Inna znajoma przed laty ujeżdżała mocno przechodzonego Pony i też go chwaliła jako idiotoodpornego i nie do zarżnięcia. Ale żadnych własnych doświadczeń z "hultajem" nie miałem.
    • ulubiony19 Re:rzygać? uuu struło się biedactwo? :) 11.08.12, 16:34
      Ja bym wybrał Golfa, bo jest zwyczajnie lepszy od i30.
      1.2 w VW jest w miarę - cicho pracuje, dobrze rozpędza auto, jak potrzeba to pali mało, poza tym na gaz reaguje przeciętnie, a przy maksymalnym wykorzystaniu pali chyba za dużo.
      Hyundai 1.4 to ślamazara, a w zamian nic nie dostajesz, chyba że rajcuje kogoś fakt, że podczas jazdy w korku (hihi) silnika nie słychać. Ale dla mnie ogólnie auta są ciche, bo zasadniczo to ja słabo słyszę. A takto powiem jeszcze, że teraz znowu wolę siiida, bo w przypadku generacji wstecz tych wozów wolałem do moemntu liftingu siiida i30.
      Awaryjnością się nie przejmuj, bo czuję że mało jeździsz, a o usunięcie ewentualnych usterek na gwarancji łatwiej u VW. Sprzedać Golfa też będzie prościej, choćby dlatego że i30 już teraz jest ohydny z wyglądu, a VW wygląda jak na mój gust nawet ładnie.
    • wicehrabia.julian Re: Golf VI 1,2 TSI 105 KM czy Hyundai I 30? 11.08.12, 16:38
      arnie31 napisał:

      > czytałem że silniki TSI się psują

      wersja 1.2 zasadniczo ma (a raczej miała dwa problemy: zacierający się EGR (rozwiązano to przez dodatnie podkładki pod turbinę i nowy soft) oraz wadliwy łańcuch rozrządu (obecnie montowany jest mniej rozciągliwy i problem nie występuje) więc z czystym sumieniem mogę ci polecić ten silnik jako użytkownik, w porównaniu do skośnych wolnossących które trzeba gonić na wysokie obroty by jechać 1.2 TSI jedzie od samego dołu, dobry silnik obecnie już bez wad wieku dziecięcego

      jedna uwaga: w związku z wtryskiem bezpośrednim trzeba uważać na jakość paliwa

      to tyle, wg mnie wybór jest prosty: Golf
      • misiaczek1281 Re: Golf VI 1,2 TSI 105 KM czy Hyundai I 30? 11.08.12, 17:40
        wicehrabia.julian napisał:

        > arnie31 napisał:
        >
        > > czytałem że silniki TSI się psują
        >
        > wersja 1.2 zasadniczo ma (a raczej miała dwa problemy: zacierający się EGR (roz
        > wiązano to przez dodatnie podkładki pod turbinę i nowy soft) oraz wadliwy łańcu
        > ch rozrządu (obecnie montowany jest mniej rozciągliwy i problem nie występuje)
        > więc z czystym sumieniem mogę ci polecić ten silnik jako użytkownik, w porównan
        > iu do skośnych wolnossących które trzeba gonić na wysokie obroty by jechać 1.2
        > TSI jedzie od samego dołu, dobry silnik obecnie już bez wad wieku dziecięcego
        >
        > jedna uwaga: w związku z wtryskiem bezpośrednim trzeba uważać na jakość paliwa
        >
        > to tyle, wg mnie wybór jest prosty: Golf
        >

        Nowy się nie opłaca....jeśli już to sprawdzony i tańszy o 50% Golf V :)
      • ok_vip Re: Golf VI 1,2 TSI 105 KM czy Hyundai I 30? 11.08.12, 17:46
        Wypisałeś dokładnie wszystkie bolączki tego silnika ;-)

        I wszystkie które mnie dotknęły - ale od czasu tych akcji serwisowych (naprawionych za jednym razem chyba) - silnik sprawuje się perfekt. \

        Powiedz jeszcze o którą generację i30 pytasz. Tą najnowszą (tegoroczną)?

        Bo w porównaniu stary i30 vs golf VI - to golf wygrywa zdecydowanie (nie mówię o silnikach, tylko o samochodach jako takich).

        Ale przy wyborze między nowym i30 a golfem VI... Musiałbym się mocno zastanowić. Koreańczycy zrobiły OGROMNY postęp w nowym ceedzie i i30 względem poprzedników.

        Natomiast wracając do silników - jeśli to jest ten poprzedni 1.4 z hyundaia, to jeździłem nim chwilę i to autko jeździ z nim po prostu poprawnie - bez jakichkolwiek szaleństw.

        A taki 1.2 TSI z VW - potrafi dać już sporo frajdy z jazdy ;-) A użytkuję go w aucie sporo większym i wyższym od golfa. Tak jak Julian pisze - potrafi palić bardzo mało, ale przy ostrej jeździe potrafi też BARDZO dużo.

        Co do awaryjności - sam nie wiem. 1.2 TSI to jest stosunkowo prosty silnik - 8 zaworowy, na łańcuchu rozrządu... Problem w przyszłości może stanowić wtrysk bezpośredni no i turbinka. Ja tam się tym nie przejmuję - przedłużyłem gwarancję do 5 lat (z wyłączeniami niestety...) i pod tym względem mam spokojną głowę.
        • wicehrabia.julian Re: Golf VI 1,2 TSI 105 KM czy Hyundai I 30? 11.08.12, 17:54
          ok_vip napisał:

          > A taki 1.2 TSI z VW - potrafi dać już sporo frajdy z jazdy ;-) A użytkuję go w
          > aucie sporo większym i wyższym od golfa.

          daj spokój, Yeti to też kompakt, tylko trochę wyższy :D

          > Co do awaryjności - sam nie wiem. 1.2 TSI to jest stosunkowo prosty silnik - 8
          > zaworowy, na łańcuchu rozrządu... Problem w przyszłości może stanowić wtrysk be
          > zpośredni no i turbinka. Ja tam się tym nie przejmuję - przedłużyłem gwarancję
          > do 5 lat (z wyłączeniami niestety...) i pod tym względem mam spokojną głowę.

          wtrysk został już wypróbowany w wynalazkach typu 1.6 FSI: jeśli ktoś nie leje paliwa chrzczonego to nie dzieje się nic, jedyne co może niepokoić to turbina: jeśli się o nią nie dba nie wytrzyma więcej niż w nowych dieslach, cena używki to jakieś 1000 zł więc żadne czary

          dodatkowo silnik jest podatny na tuning: w Seacie wersję 105 można fabrycznie podkręcić do 123KM (oferują to dealerzy Seata w najnowszej odsłonie)

          reasumując: przyjemność jazdy, spalanie (mnie pali z klimą i po mieście około 7(!) litrów i kultura pracy z nadwyżką rekompensują ew. niedogodności serwisowe
      • carfan Re: golf czy Hyundai I 30? 11.08.12, 23:18
        Teraz nowa wersja CitiLine z tym silnikiem wychodzi poniżej 60tyś. z sensownym wyposażeniem. Za i30 z podobnym wyposażeniem 56tyś. Różnica 4tyś. to nie tak wiele, a silnik w Golfie jednak dynamiczniejszy.
        • cloclo80 Re: golf czy Hyundai I 30? 12.08.12, 01:01
          Nawet bez tego (tj. lepszego silnika) prestiż marki VW gwarantuje mniejszą utratę wartości auta i łatwiejszą zbywalność w razie potrzeby. Pakowanie się i30 to pod tym względem kanał. Auto uda się sprzedać, ale jedynie za marne grosze.
          • misiaczek1281 Re: golf czy Hyundai I 30? 12.08.12, 11:35
            cloclo80 napisał:

            > Nawet bez tego (tj. lepszego silnika) prestiż marki VW gwarantuje mniejszą utra
            > tę wartości auta i łatwiejszą zbywalność w razie potrzeby. Pakowanie się i30 to
            > pod tym względem kanał. Auto uda się sprzedać, ale jedynie za marne grosze.

            No właśnie...Utopisz 60 tys.zł a po kilku latach sprzedasz za marne grosze :) ... za 30 ...może 35 tys.zł :) Czy nie lepiej kupić 4 letniego Golfa albo i30 za 35 tys.zł? :) Wtedy największą utratę wartości mamy już za sobą :) a nawet jeśli Turbo padnie to stać nas na nową Turbosprężarkę za 5 tys.zł bo zaoszczędziliśmy aż 25 tys.zł Hehe :)
    • soner3 re 11.08.12, 20:17
      Z Golfem moze byc taki problem ze wybor to juz tylko to co jest wyprodukowane. Chyba juz 6-tki nie produkuja
      • misiaczek1281 Re: re 11.08.12, 20:27
        Pytanie: Czym różni się szóstka od piątki? Wyglądem i ceną? :) 3-4 letnia Piątka jest tańsza od Szóstki aż o 20 tys.zł i nie ma silników TSI... :) Hehe :)
          • wieslawkowalski Re: re 15.08.12, 12:22
            Mam już ponad 3 lata poprzednią generację I30,silnik 1.4 109 KM.Naprawdę nie mam się do czego przyczepić.Jeśli ktoś jeździ zgodnie z przepisami na pewno dynamika auta wystarcza.Na pewno nie jestem zawalidrogą,spalanie około 8 l/100 po mieście z włączoną klimatyzacja.Nie trzeba bawić się w żadne schładzanie turbiny itp.Ponad 62 000 km już na liczniku i najmniejszych problemów z silnikiem.
            W nowej generacji silnik podstawowy ma 100KM,ale myślę że też wystarcza.Jeśli możesz sobie na to pozwolić kup I30 z silnikiem 1.6-na pewno będziesz zadowolony.Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie-przede wszystkim sprawdź na jeździe testowej oba i wtedy podejmij decyzję.
            • misiaczek1281 Re: re 15.08.12, 13:24
              wieslawkowalski napisał:

              > Mam już ponad 3 lata poprzednią generację I30,silnik 1.4 109 KM.Naprawdę nie ma
              > m się do czego przyczepić.Jeśli ktoś jeździ zgodnie z przepisami na pewno dynam
              > ika auta wystarcza.Na pewno nie jestem zawalidrogą,spalanie około 8 l/100 po mi
              > eście z włączoną klimatyzacja.Nie trzeba bawić się w żadne schładzanie turbiny
              > itp.Ponad 62 000 km już na liczniku i najmniejszych problemów z silnikiem.
              > W nowej generacji silnik podstawowy ma 100KM,ale myślę że też wystarcza.Jeśli m
              > ożesz sobie na to pozwolić kup I30 z silnikiem 1.6-na pewno będziesz zadowolony
              > .Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie-przede wszystkim sprawdź na jeździe te
              > stowej oba i wtedy podejmij decyzję.

              Pochwal się ile ten Twój i30 stracił przez te 3 lata na wartości? 20 tys.zł czy 25 tys.zł ?
              Buuuuuhahahhahaa :-)
        • ulubiony19 Re: re 12.08.12, 16:58
          misiu, ty faktycznie debil jesteś.
          Czym się Golfy dwóch ostatnich generacji od siebie różnią to ci pisał za darmo nie będę (a temat też mało fascynujący dla kogoś, kto woli Isuzu Piazze od nowego Velostera z gwarancją), więc ograniczę się do stwierdzenia, że wszystkim, a jeśli ktoś nie rozróżnia aut względem stawek OC, to wystarczy, że się przejedzie jednym i drugim, żeby uzyskać choćby z grubsza zbliżony pogląd.
          Natomiast w temacie turbosprężarek sięgasz masy krytycznej, za co dostajesz ode mnie nagrodę (w nagrodę jesteś od dziś moim ulubionym misiem).
          Jak ktoś już zajedzie turbo, to ma dwa wyjścia, jeśli chce używane i nie chce się sparzyć. Jak się zna, to dobre turbo kupi, bo złego nie kupi, jak się zna - "jak widziałeś, że brzydka, to po się się żeniłeś". No chyba, że kupi turbo jeszcze przed wykopaniem z ogródka, a jak wiadomo, jest to mało prawdopodobne , bo większość trzyma tam kwiatki albo ma po prostu trawnik (lub trawnik nieskoszony jak u mnie, bo mi turbo w traktorku padło - używane w ogóle nie działało, a regenerowane wytrzymało tylko rok).
          A jak się nie zna, to powinien żyć dobrze z jakimś mechaniorem, co mu do auta dobre turbo kupi bez proglemu, a może nawet zregeneruje stare, bo turbo dobrze się regeneruje - jak mało co!
          • misiaczek1281 Re: re 12.08.12, 19:22
            ulubiony19 napisał:

            > misiu, ty faktycznie debil jesteś.
            > Czym się Golfy dwóch ostatnich generacji od siebie różnią to ci pisał za darmo
            > nie będę (a temat też mało fascynujący dla kogoś, kto woli Isuzu Piazze od nowe
            > go Velostera z gwarancją), więc ograniczę się do stwierdzenia, że wszystkim, a
            > jeśli ktoś nie rozróżnia aut względem stawek OC, to wystarczy, że się przejedzi
            > e jednym i drugim, żeby uzyskać choćby z grubsza zbliżony pogląd.
            > Natomiast w temacie turbosprężarek sięgasz masy krytycznej, za co dostajesz ode
            > mnie nagrodę (w nagrodę jesteś od dziś moim ulubionym misiem).
            > Jak ktoś już zajedzie turbo, to ma dwa wyjścia, jeśli chce używane i nie chce s
            > ię sparzyć. Jak się zna, to dobre turbo kupi, bo złego nie kupi, jak się zna -
            > "jak widziałeś, że brzydka, to po się się żeniłeś". No chyba, że kupi turbo jes
            > zcze przed wykopaniem z ogródka, a jak wiadomo, jest to mało prawdopodobne , bo
            > większość trzyma tam kwiatki albo ma po prostu trawnik (lub trawnik nieskoszon
            > y jak u mnie, bo mi turbo w traktorku padło - używane w ogóle nie działało, a r
            > egenerowane wytrzymało tylko rok).
            > A jak się nie zna, to powinien żyć dobrze z jakimś mechaniorem, co mu do auta d
            > obre turbo kupi bez proglemu, a może nawet zregeneruje stare, bo turbo dobrze s
            > ię regeneruje - jak mało co!

            Nie chcesz powiedzieć czym się różni Golf V od VI? Nie wiesz ? :) Hehe
            Debil jestem? o rety! cóż za inteligentna wypowiedź hehe :)
            Powiedz że jeszcze co fajnego....pośmiejemy się ! :) Buuuuhahahaha :)
        • rraaddeekk Re: re 12.08.12, 21:19
          Generalnie masz rację.
          Każdy samochód różni się od siebie wyglądem i ceną.
          Może kupisz Golfa I wszak to golf też, tylko różni się wyglądem i jest tańszy dużo :)
    • rraaddeekk Re: VW Golf VI 12.08.12, 21:13
      105 konny silnik benzynowy w około 1,5 tonowym samochodzie to za mało.
      Obecnie mam Golfa VI TDI 140 koni i... to też za mało.

      Za kilka miesięcy wychodzi Golf VII, a Ty w VI mimo tego, że będzie to kilkumiesięczny samochód, będziesz czuł, że jeździszi starym modelem.
      To bardzo nieprzyjemne uczucie.

      Lepiej kupić Focusa, bo to świeży model i tak szybko się nie zmieni.
      Jestem fanem zawieszenie focusa (miałem poprzedni model) oraz ogrzewanej przedniej szyby, bo to bezcenna zaleta zimą.
      Teraz bardzo mibrakuje ogrzewanej przedniej szyby i zawieszenie też nie jest tak perfekcyjne.

      O H się nie wypowiedam, bo nie mam doświadczeń.
      • misiaczek1281 Re: VW Golf VI 12.08.12, 21:45
        rraaddeekk napisał:

        > 105 konny silnik benzynowy w około 1,5 tonowym samochodzie to za mało.
        > Obecnie mam Golfa VI TDI 140 koni i... to też za mało.

        a ja mam Polo IV 1,4 75 koni i do normalnej jazdy jest w sam raz ...jak chcesz się pościgać to jedź na tor wyścigowy :) Hehe
        >
        > Za kilka miesięcy wychodzi Golf VII, a Ty w VI mimo tego, że będzie to kilkumie
        > sięczny samochód, będziesz czuł, że jeździszi starym modelem.
        > To bardzo nieprzyjemne uczucie.

        Nieprzyjemne uczucie to stracić na nówce z salonu 50% wartości w 3 lata :) Hehe

        > Lepiej kupić Focusa, bo to świeży model i tak szybko się nie zmieni.
        > Jestem fanem zawieszenie focusa (miałem poprzedni model) oraz ogrzewanej przedn
        > iej szyby, bo to bezcenna zaleta zimą.
        > Teraz bardzo mibrakuje ogrzewanej przedniej szyby i zawieszenie też nie jest ta
        > k perfekcyjne.
        >
        > O H się nie wypowiedam, bo nie mam doświadczeń.

        No i co z tego że ktoś ma nowy model? Ptaszek od tego urośnie ???
        Świeże to musi być jedzenie ...auto może być 4-5 letnie zadbane :)
        • rraaddeekk Re: VW Golf VI 12.08.12, 22:35
          Co kto lubi.
          Jeden lubi mieć nowe rzeczeczy a inny jak mu nogi śmierdzą, więc o gustach nie będę dyskutował.
          Zakładam jednak, że większości ludzi przyjemność sprawiają ładne i nowe rzeczy.
          • misiaczek1281 Re: VW Golf VI 13.08.12, 13:36
            rraaddeekk napisał:

            > Co kto lubi.
            > Jeden lubi mieć nowe rzeczeczy a inny jak mu nogi śmierdzą, więc o gustach nie
            > będę dyskutował.
            > Zakładam jednak, że większości ludzi przyjemność sprawiają ładne i nowe rzeczy.

            a ja zakładam że dla większości Polaków 30 tys,.zł więcej za nowe auto to bardzo dużo...nie warto przepłacać skoro można mieć kilkuletnie zadbane autko 20 tys.zł taniej :)
            a stare śmierdzące skarpetki to mają żule spod mostu a 4 letnie autko nie śmierdzi znawco:) Hehe
    • jeepwdyzlu źle postawione pytanie 13.08.12, 11:22
      golf jest schodzącym modelem i mimo zachęt - za drogi
      nie warto kupować auta, które za rok będzie w starej budzie
      i30 - choć dobry - nie powala
      tak - hyunday /kia zrobili kolosalny postęp, ale jeszcze im do poziomu europejskiego brakuje (po jezdżeniu najnowszą wypasioną sportage mam o nich takie sobie zdanie)

      co robić?
      patrzeć na inne kompakty:
      opel, ford, honda, może nawet chevrolet
      Może renault, ma teraz świetne ceny..
      Nie fiksuj się na alternatywie - golf/i30
      Popatrz na używane roczne czy dwuletnie bmw serii 1
      Może roczniaka audi A3?
      Takie auta kupione w sieci dilerskiej mają udokumentowany przebieg, gwarancję, finansowanie jak nowe samochody...
      Myśl i szukaj. Szukaj i MYŚL!
      Powodzenia
      jeep
    • roney03 Re: VW Golf czy Hyundai ? 13.08.12, 11:47
      Za Golfem przemawia ze to dobra sprawdzona konstrukcja .Za stosunkowo nieduze pieniadze mozna dokupic dodatkowa gwarancje ( na zasadzie ubezpieczenia)
      Schodzacy model wiec ceny i pakiety atrakcyjne , Golf VII bedzie wyraznie drozszy
      Tyle ze najbardziej sensowny jest golf comfortline optimum za min 68tys a tu za niewiele wiecej kupisz dobrze wyposazonego Seata Exeo 1.8tsi (tez 5 lat gwarancji )

        • arnie31 Inne pytanko 13.08.12, 21:13
          Mam pewną opcję kupna auta z salonu które są zarejestrowane jako serwisowe-,auto jest zajestrowane w marcu 2012.Pytanie czy takie auto kupowane w salonie dealera należy jeszcze sprawdzać na policji etc?na co zwrócić uwagę?nie chodzi mi o jakość etc ale o ewentualne pochodzenie etc.czy po prostu nie panikować jak to jest autoryzowany dealer?
          • rraaddeekk Re: Inne pytanko 13.08.12, 21:38
            Roczne auto dilera, które zwykle służy jako samochód testowy lub zastępczy.
            Pomyśl... samochód miał w ciągu roku może nawet ponad 365 kierowców i nikomu na nim nie zależało.
            Wyciskał z niego co mógł.
            Sam gdy oddaję mojego golfa na przegląd, to w tym czasie dostają na kilka godzin zastępcze.
            Myślisz, że traktuję ten zastępczy delikatnie?
            Moim prywatnym nie nawracam na ręcznym na suchym asfalcie, a zastępczym... :-)
            • arnie31 Re: Inne pytanko 13.08.12, 21:51
              Nie roczne-w marcu było zarejestrowane,jestem zdecydowany.Tylko powiedzcie mi jak nie wtopić-tzn.na co zwracać uwagę jeśli chodzi o prawne aspekty-kredyt,pochodzenie.sprawdzać na policji czy to absurd?
            • mikoli1 Re: Inne pytanko 13.08.12, 22:07
              > Pomyśl... samochód miał w ciągu roku może nawet ponad 365 kierowców i nikomu na
              > nim nie zależało.
              > Wyciskał z niego co mógł.
              > Sam gdy oddaję mojego golfa na przegląd, to w tym czasie dostają na kilka godzi
              > n zastępcze.
              > Myślisz, że traktuję ten zastępczy delikatnie?
              > Moim prywatnym nie nawracam na ręcznym na suchym asfalcie, a zastępczym... :-)

              Typowa mentalność Polaczka-cwaniaczka. Mam nadzieję, że którymś razem mechanicy też pojeżdżą sobie na ręcznym po suchym asfalcie tym twoim szrotwagenem.

              I jak tu się dziwić, że w tym popie...nym kraju jest, tak jak jest?
              • misiaczek1281 Re: Inne pytanko 13.08.12, 22:42
                Nie ważne że roczne...niejeden 5 latek jest w lepszym stanie niż niejeden roczniak :)
                a jak auto nie ma właściciela tylko właścicielem jest firma czyli wszyscy pracownicy i klienci z niego korzystają to jest ryzyko...auto firmowe musi na siebie zarabiać (czytaj : musi jeździć ...jak stoi to generuje straty:)...swoje bardziej szanujemy niż cudze....a płaci się za rocznik:)
              • rraaddeekk Re: Inne pytanko 13.08.12, 22:49
                Poza Polską jest inaczej?
                Spróbuj pożyczyć gdzieś w cywilizowanej części Europy straszy niż 2 letni samochód.
                Nie ma takich w wypożyczalniach.
                Przynajmniej raz w roku poza Polską pożyczam samochód.
                W półrocznym już wnętrza noszą wyraźne ślady użytkowania.
                Myślisz, że ktoś traci czas na chłodzenie turbiny, gdy pożyczy samochód?
                To już jest wliczone w koszt tego biznesu.
                Opony przy tym wszystkim to drobny detal i nikt nad nimi nie płacze.
                Samochód to narzędzie, tak jak betoniarka czy inne.
                  • ok_vip Re: Inne pytanko 14.08.12, 17:10
                    Odpowiem Ci ;-)

                    Auto "demo" brane od dilera na pewno jest w Polsce w pełni legalnie, posiada wszelkie papiery itp. - stąd o legalność martwić się raczej nie powinieneś.

                    Natomiast normalną rzeczą w przypadku każdego auta używanego jest wzięcie go do niezależnego (tj. nie związanego z siecią dilerską konkretnej marki) warsztatu (najlepiej zaprzyjaźnionego, jeśli takowy posiadasz) i sprawdzenie go od A do Z. Włącznie rzecz jasna ze stanem lakieru - nie jest nowością, że samochody sprzedawane jako nowe mają lakierowane elementy - tym bardziej sprawdziłbym pod tym względem absolutnie WSZYSTKIE elementy karoserii auta demonstracyjnego. Jeśli coś był malowane - zbijać cenę.

                    Odbierałem niedawno z salonu nowy samochód. Z racji branży w jakiej pracuję, posiadam bardzo dokładny tester powłok (+/- 0,1um, powszechnie zwany grubościomierzem). Przy odbieraniu sprzedawca nawet się nie zdziwił jak przemierzyłem nim całe auto w poszukiwaniu śladów "upadku z lawety" ;-)

                    Reasumując - pod względem prawnym, spokojna głowa. Pod względem technicznym - to tak samo używany samochód jak każdy inny. Tyle tylko, że bardziej intensywnie, a krócej.
    • josner Re:vw Golf VI 1,2 TSI 105 km czy Hyundai I 30? 14.08.12, 12:04
      Silnik 1.4 to może się nadać do lżejszego i20.. bo w i30, to szału nie będzie. Silnik jest za słaby do masy auta. A wykręcenie zużycia podanego przez producenta graniczy z cudem.
      Sam chciałem kupić i20 z silnikiem 1.6 ale różnica w cenie między i30 1.6 była taka mała że wolałem i30.
      Golfa jako I właściciel, to przynajmniej łatwiej sprzedasz, a o i30 nie musisz się martwić że ci ukradną.
      • misiaczek1281 Re:vw Golf VI 1,2 TSI 105 km czy Hyundai I 30? 15.08.12, 13:29
        josner napisał:

        > Silnik 1.4 to może się nadać do lżejszego i20.. bo w i30, to szału nie będzie.
        > Silnik jest za słaby do masy auta. A wykręcenie zużycia podanego przez producen
        > ta graniczy z cudem.
        > Sam chciałem kupić i20 z silnikiem 1.6 ale różnica w cenie między i30 1.6 była
        > taka mała że wolałem i30.
        > Golfa jako I właściciel, to przynajmniej łatwiej sprzedasz, a o i30 nie musisz
        > się martwić że ci ukradną.

        Lepiej kup Golfa V za 30 tys.zł :) 30 tys.zł zostanie Ci w kieszeni - paliwa za to masz na 8 lat Hehe :)
          • misiaczek1281 Re:vw Golf VI 1,2 TSI 105 km czy Hyundai I 30? 16.08.12, 10:27
            josner napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            > > Lepiej kup Golfa V za 30 tys.zł :) 30 tys.zł zostanie Ci w kieszeni -
            > paliwa
            > > za to masz na 8 lat Hehe :)

            >
            > Lepiej podetrzyj się ręką. Zaoszczędzisz na papierze...

            Kiepska rada....Na papierze zaoszczędzę 5 zł a na 4 letnim aucie zamiast nówki oszczędzam aż 30 tys.zł...spora różnica nie? Tym bardziej że można mieć dobre auto za dobrą cenę...a nie nabijać kabze dealerom i wyrzucać w błoto 30 tys.zł więcej :) Hehe:)
        • poohdell Re: VW Golf VI 1,2 TSI 09.07.13, 09:56
          Ja rozumiem, że Cię nie stać. Ale chwalenie się tym na każdym forum jest żenujące.A co chcesz przez to powiedzieć - że jesteś życiowo niezaradny, czy co? Kupiłeś sobie Polo - to fajnie i na tym przestań.
          • misiaczek1281 Re: VW Golf VI 1,2 TSI 09.07.13, 13:43
            poohdell napisał(a):

            > Ja rozumiem, że Cię nie stać. Ale chwalenie się tym na każdym forum jest żenują
            > ce.A co chcesz przez to powiedzieć - że jesteś życiowo niezaradny, czy co? Kupi
            > łeś sobie Polo - to fajnie i na tym przestań.

            Mylisz się...jestem zbyt zaradny życiowo żeby topić 60 000 zł w nowe auto i tracić 50% wartości w 4 lata ;-) a Polo okularnik jest piękne...i bezawaryjne ...a nie jakieś TSI:)
              • misiaczek1281 Re: VW Golf VI 1,2 TSI 09.07.13, 20:34
                asterik napisał(a):

                > Misiu zrozum inni sa bardziej zaradni zyciowo i wola jezdzic nowym autem niz st
                > arym trupem.Pytanie było golf czy hundai a nie czy stary trup polo.

                stary ale jary;-) i żaden trup tylko zadbane autko! Twój tok myślowy jest błędny...Wydaje ci się że tylko nowe jest pachnące a wszystkie używane to stare trupy? A mi się wydaje że nowe to trupy bo nie dość że przepłacone(zawy żona cena salonowa po 3 latach powraca do realnej rynkowej = utrata wartości niewspmiernie wysoka do stopnia zużycia) ...
                A dzisiejsza technika to już nie jest ta niezniszczalna solidna prosta co kiedyś....inni są bardziej zaradni?
                Co do zaradności: Jestem zaradny...Stać mnie na nówkę z salonu , ale wolę 8-9 letnie polo bo po co płacić 3 razy drożej za to samo? To jest właśnie zaradność...oni mają kasę i chęć pokazania się w nowym wózku a zaradność jest po mojej stronie miśku;-)

                • jeepwdyzlu misiaczek zdradź nam proszę 09.07.13, 20:54
                  Co do zaradności: Jestem zaradny...Stać mnie na nówkę z salonu
                  ------------
                  co robisz z kasą?
                  kupujesz jachty?
                  inwestujesz w nieruchomości?
                  masz kochanki na 4 kontynentach?
                  zbierasz na odrzutowiec?
                  kolekcjonujesz stare ferrari?

                  Tyle oszczędzasz na dwumasach, wtryskach i naczymtamcisiewydaje - że toniesz w forsie!!
                  Na pewno masz pasjonujące hobby nie wierzę że tylko klepiesz w klawiaturę...
                  Wiem, że pytanie jest nieco obcesowe, ale my tu na forum sami swoi!
                  Zresztą SAM zacząłeś i to Ty wyciągasz argumenty finansowe zdradzając co myślisz o tych, którzy kupują nowe auta...
                  A zatem.....
                  Pochwal się! Nie trzymaj nas w niepewności!
                  jeep
                  • misiaczek1281 Re: misiaczek zdradź nam proszę 09.07.13, 21:20
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Co do zaradności: Jestem zaradny...Stać mnie na nówkę z salonu
                    > ------------
                    > co robisz z kasą?
                    > kupujesz jachty?
                    > inwestujesz w nieruchomości?
                    > masz kochanki na 4 kontynentach?
                    > zbierasz na odrzutowiec?
                    > kolekcjonujesz stare ferrari?
                    Przez 5 sekund użyj wyobraźni: może nie mam starego polo...może jestem milionerem? może tu nie o misiaczka chodzi tylko o przeciętnego Kowalskiego który zarabia 2000zł i nie kupi Golfa za 70 000zł? Może forumowy misiaczek to próba zwrócenia uwagi na niską siłę nabywczą naszych zarobków? Czyli jeśli w POlsce 10 milionów ludzi zarabia 2000zł to myślisz że oni wszyscy są nieudacznikami bo nie stać ich na nowe auto a przeciętnego niemca stać więc jest zaradny? Gratuluję:) Zamiast myśleć płytko i atakować misiaczka, podyskutuj na argumenty jeśli je masz...
                    • asterik Re: misiaczek zdradź nam proszę 09.07.13, 21:42
                      Jeep dobrze napisał to ze masz na nowe auto to nie znaczy ze Cie na nie stac ale niestety nie mozesz tego zrozumiec,ani tez tego ze inni moga sobie pozwolic na zakup nowego.Dzieki nim Ty i inni mogą kupic uzywane.Jezeli w kazda dyskusje wciskasz sie z swoim polo to zapewnie nie chodzi o zwrócenie uwagi na zarobki a na własna osobe.Misiu stare to dobre wino i skrzypce.Nikt Cie nie atakuje a raczej Ty innych tymi "oryginalnymi" pogladami innych forumowiczów.Nikt Cie namawia na nowy samochód a Ty na siłe wciskasz uzywany.Bez powodu auta nie traca na wartosci. Staraj sie rzeczowo wypowiadac,szanuj innych a równiez beda Cie szanowali.
                      Ps Jakie argumenty maja Ci napisac to ze auto traci na wartosci to wcale nie znaczy ze nalezy go kupowac.Jezeli to ma byc argumentem to napisze Ci podobny kup sobie hulajnoge i wtedy nic nie stracisz bo nawet rower tez kiedys musi sie zepsuc i nie bedzie zadnej straty na wartosci
                    • jeepwdyzlu Re: misiaczek zdradź nam proszę 09.07.13, 23:53
                      Czyli jeśli w POlsce 10 milionów ludzi zarabia 2000zł to myślisz że oni wszyscy są nieudacznikami bo nie stać ich na nowe auto a przeciętnego niemca stać więc jest zaradny? Gratuluję:) Zamiast myśleć płytko i atakować misiaczka, podyskutuj na argumenty jeśli je masz...
                      -------------
                      Jak raz - mimo pewnej swobody finansowej - doskonale to rozumiem.
                      Na tym forum liczy się wiedza i być może - poczucie humoru - a nie czym kto jeźsz - zwłaszcza - że to nie weryfikowalne :-)
                      Misiaczek - zdecydowanie ostatnio nie masz humoru.
                      Ok - przyjmuję to do wiadomości - ale i Ciebie namawiam, żebyś się zastanowił NASTĘPNYM razem - kiedy będziesz pisał o dwumasie i wtryskach. Bez względu na to, jakim naprawdę jeździsz autem...
                      Z wakacyjnym ahoj!
                      jeep
                  • bywalec.hoteli Re: misiaczek zdradź nam proszę 10.07.13, 08:56
                    On za zaoszczędzone kwoty kupuje kolejne używane polówki w dobrym stanie. Tak więc cały czas oszczędza. Zgromadził już 200 polówek!
                    A poważnie - nie karmić trola. Jedyne co możemy zrobić, to nie odpisywać na jego posty, najlepiej dodać sobie w ustawieniach forum go do nieprzyjaciół, to wtedy w ogóle nie widać jego postów. Jak tylko widzi odpowiedź na swój post, to jest podkarmiony, by dalej wypisywać te swoje teksty. Jakby to było forum ginekologów albo kucharzy i ktoś by wspomniał o nim, to by tam pisał o używanych polówkach!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka