Ot globalizacja

06.09.12, 09:47
Nawalił alternator w mojej Cromie 2,2 benzyna. W serwisie powiedzieli zamówimy części i będzie kosztowało ok. 2 tys.
Wymontowałem alternator Bosch made in Spain. Rozebrałem zdiagnozowałem że padł regulator napięcia made in Mexico. Poszukałem na allegro i okazalo się że jedyny jaki ma identyczny numer pochodzi od Opla Agila. Zamówiłem i kupiłem za 65 PLN made in China.
Wszystko zadziałało prawidłowo.
    • nazimno To nie globalizacja. 06.09.12, 09:53
      To odsysanie gotowki ze zwyklych klientow.

      PS
      Takich jak Ty jest tylko ok. 0,015%.
      Wiec nie jestes niebezpieczny ze swoimi (pozytecznymi) dziwactwami.



    • soner3 Re: Ot globalizacja 06.09.12, 09:57
      Jak jezdzisz po takich serwisach
      • wujaszek_joe Re: Ot globalizacja 06.09.12, 10:18
        Trudno zakładać że wszędzie czyhają naciągacze. Podobno jesteśmy już normalnym krajem :)
        • nazimno Dobrze, ze uzyles slowa "podobno". 06.09.12, 11:15
          To Cie tu uwiarygodni.
    • toreon Re: Ot globalizacja 07.09.12, 08:32
      Miałem podobną sytuację kilkanaście lat temu gdy padł elektrowentylator w punto. Wymiana - ok. 500 zl. Ktoś mi podpowiedział aby kupić używany do Poloneza i załozyć. Kupiłem, koszt 20 zł, wymiana samodzielna więc darmo. Nie skończyło się to jednak dobrze - po ok. miesiącu do wymiany była chłodnica. Ale to chyba skrajny przykład.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja