Honda Concerto

IP: *.toya.net.pl 03.07.04, 13:03
Zastanawiam się nad kupnem Concerto, poszukuje opinii uzytkownikow.
Zastanawia mnie glownie spraw dostepnosci czesci zamiennych (czy np pasuja
czesci od civica), w Polsce to raczej malo popularny model. Pozdrawiam i
dziekuje za pomoc
    • Gość: pro Re: Honda Concerto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 13:11
      Znajomy profesor ma Concerto (chyba z 1995/7 - jakoś tak). Wóz wygląda jak
      nowy - przejechal do tej pory ok. 40 tys km. Garażowany. Ale jak mu się coś
      stało z lampą to musieli mu ją z Belgii sprowadzac (serwis Hondy u dealera,
      gdzie kupil ten woz). Wedlug mojej wiedzy ani razu mu się nie popsula, ale tez
      jezdzi niewiele. Tak wiec to pewnie dobry samochod, ale w dobrym stanie nie
      kuois. Ten znajomy juz zapowiedzial, ze go nie sprzeda i bedzie jezdzil, az
      zacznie się rozpadać. Oferowali mu 2-3 lata temu za ten woz cos ok. 20 tys u
      dealera i co on za to mialby kupic? A tacy ludzie na gielde nie pojada ani
      ogloszenia do gazety tez raczej nie dadzą. On ją sprzeda jak zacznie się ten
      wóz sypac.

      • niknejm Re: Honda Concerto 05.07.04, 14:04
        Gość portalu: pro napisał(a):

        > Znajomy profesor ma Concerto (chyba z 1995/7 - jakoś tak). Wóz wygląda jak
        > nowy - przejechal do tej pory ok. 40 tys km. Garażowany. Ale jak mu się coś
        > stało z lampą to musieli mu ją z Belgii sprowadzac (serwis Hondy u dealera,
        > gdzie kupil ten woz). Wedlug mojej wiedzy ani razu mu się nie popsula, ale
        > tez
        > jezdzi niewiele. Tak wiec to pewnie dobry samochod, ale w dobrym stanie nie
        > kuois. Ten znajomy juz zapowiedzial, ze go nie sprzeda i bedzie jezdzil, az
        > zacznie się rozpadać. Oferowali mu 2-3 lata temu za ten woz cos ok. 20 tys u
        > dealera i co on za to mialby kupic? A tacy ludzie na gielde nie pojada ani
        > ogloszenia do gazety tez raczej nie dadzą. On ją sprzeda jak zacznie się ten
        > wóz sypac.

        Rodzice maja jeszcze takie autko. Kupili Civica jakiś czas temu, ale Concerto
        zostawili - nie psuje się, jeździ bardzo dobrze, ale jego wartość rynkowa jest
        na tyle mała, że żal sprzedać. Samochód ma 9 lat, ale coś z 60kkm przebiegu ;-)

        Concerto ma płytę podłogową i silniki od Civica z tamtych lat, różni się
        karoserią (wieksze wnętrze i bagażnik) i wyposażeniem (ciutek bogatsze niż w
        ówczesnych Civicach). W założeniu miał to być model pośredni między Civiciem a
        Accordem, był droższy od Civica, ale nie sprzedawał się, nie miał więc następcy
        o nazwie Concerto. Na jego miejsce wszedł Civic 5D, model z 1995r., większy niż
        wcześniejsze modele Civica.

        Samochód ten ma dwie wady:
        - trochę zbyt długie przełożenie pierwszego biegu, przez co traci trochę przy
        dynamicznym przyspieszaniu od zera.
        - kiepsko rozwiązane przewietrzanie wnętrza przez co w czasie deszczu potrafią
        zaparować szyby - ale na to użytkownicy znaleźli metodę - wstawia się kratkę w
        półce tylnej i udrażnia wyloty powietrza. Moim rodzicom to nie przeszkadza -
        dają mocniejszy nawiew ;-)

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: qwerty Re: Honda Concerto IP: *.toya.net.pl 05.07.04, 15:08
          Dzieki za pomoc, w sumie glownie chodzi mi po glowie sprawa dostepnosci czesci
          (mimo ze mam nadzieje ze to auto rownie niezawodne jak inne hondy). I dziwi
          mnie cena tych aut na rynku, w koncu to bardzo fajne i spore auto a ceny
          baaardzo niskie
          • niknejm Re: Honda Concerto 05.07.04, 15:41
            Gość portalu: qwerty napisał(a):

            > Dzieki za pomoc, w sumie glownie chodzi mi po glowie sprawa dostepnosci
            > czesci
            > (mimo ze mam nadzieje ze to auto rownie niezawodne jak inne hondy).

            Z tego, co wiem, nie ma problemu. Większość częsci i tak jest wspólna z
            Civiciem, dostępne są też zamienniki, np. w JC Auto.
            Podejrzewam jednak, że nowe blachy (w przypadku dzwonka) to raczej tylko ASO...
            Chyba, że są jakieś zamienniki, ale nie znam tematu zbyt dobrze.

            > I dziwi
            > mnie cena tych aut na rynku, w koncu to bardzo fajne i spore auto a ceny
            > baaardzo niskie

            Nie wygląda jak Civic - jest raczej autem 'urodzinnionym' niż 'usportowionym',
            tymczasem ówczesne Hondy są rozchwytywane w dużej mierze przez ludzi lubiących
            autka usportowione ;-) A w dodatku Honda sprzedała w PL stosunkowo mało
            egzemplarzy. Mało kto wie, co to za samochód, więc ludzie wolą go omijać.
            Uważam, że dla przeciętnego użytkownika było to lepsze auto niż Civic - więcej
            miejsca, lepsze wyposażenie. A reszta - taka sama.

            Pzdr
            Niknejm
Pełna wersja