3 używki do wyboru-co wybrac?

02.10.12, 19:28
może niezbyt pasujące do siebie, ale trudno.
jazda mieszana, nie musi byc duzy (bo juz jeden w rodzinie jest), jak najmniej awaryjny, ekonomiczny.
Wybór taki: Ford Focus z 2008 (silnik 1.6, 100KM, przebieg 119 tys!! - i to mnie martwi, wyposażenie full, najbardziej full z pozostalych propozycji), Opel Astra III hatchback z 2008 (silnik 1.6, 115 KM, przebieg 77 tys, najnudniejszy wizualnie), obie te propozycje z zblizonej cenie i trzeci Honda Jazz z 2008 rej. w 2009 (silnik 1.2 90 KM przebieg 40 tys, ale jest o 4 tys. drozsza od pozostalych).
Mam zgryz, a im wiecej je ogladam, tym mniej jestem zdecydowana.
    • apodemus Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 02.10.12, 19:32
      A który Ci się najbardziej podoba? :) Z wyglądu i z jazdy.
      Weź jakiegoś speca i wybierz samochód w najlepszym stanie.
      119 tysięcy km to nie jest duży przebieg - to przebieg realny dla czterolatka i absolutnie bym go nie skreślał.
      • piotr33k2 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 02.10.12, 23:31
        zalezy jaki i do czego ci najbardziej bedzie przydatny ,ale najbardziej cie nigdy nie zawiedzie napewno honda jazz ,do tego chyba jest najbardziej ekonomiczny z nich wszystkich .
        • roney03 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 09:02
          piotr33k2 napisał:
          ale najbardziej cie nig dy nie zawiedzie napewno honda jazz

          Nie wiem czy najbardziej nigdy wlasnie honda


          www.adac.de/sp/presse/_mmm/jpg/Pannenstatistik%202011_124178.JPG
          • nioma Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 09:06
            Nie patrz na przebieg tylko na to, w jakim stanie jest samochód. Lepiej miec samochod zadbany i sprawny z wiekszym przebiegiem.
            ja bym wziela z listy wymienionych Opla, mialam dwa i byly calkowicie bezawaryjne i niedrogie w eksploatacji.
            • troompka Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 09:43
              wszystkie te auta wygladaja jak spod igły... najgorzej sie prezentuje opel.
              Mysle tez o innych aspektach, ktore przemawiaja za jazzem - srednie spalanie w nim wychodzi ok 2 litry na jej korzysc, dodatkowo, jesli ja zamierzam zrobic kolo 80 tys przebiegu, to focus bedzie mial juz wtedy 200 tys, a honda troche ponad 100, wiec do ewentualnej odsprzedazy wciąż bardziej atrakcyjna.
              • galtomone Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 09:52
                I myslisz, ze kupujacy bedzie w Twoje opowiesci o przebiegu wierzyl? (biorac pod uwage jak popularne sa u na "korekty" licznikow).

                Nie wiem gdzie kupujesz te auta, ale jesli nie maja histori serwisowej potwierdzonej z trzech niezaleznych zrodel to ja nawet w to co podalas (tak na wszelki wypadek) bym nie wierzyl. A w zwiazku z tym ocenia sie dokladnie stan auta i to ile trzeba zrobic/dolozyc po zakupie a nie to ile jest km na liczniku,

                Przyklad:
                Zaluzmy, ze to co podalas jest prawdziwe - Ford 119kkm i Honda 40kkm...
                Sa spore szanse, ze w Hondzie to Ty bedziesz teraz musiala, robic sprzeglo, hamulce + moze cos zawieszenia. Tym czasem w Fordzie to wszystko juz pewnie co najmniej raz bylo wymienione...
                W efekcie moze sie opkazac, ze po zakupie w Forda bedziesz msuala wsadzic 2k a w Honde wiecej.

                Zasada jest taka, ze auto sprzedaje sie zanim trzeba dokonac wiekszych wkladow finansowych (serwis) niz po...

                Wez swojego mechanikia (lub lepiej auta do niego), i nich wszystko sprawdzi (w miare mozliwosci).
                • galtomone Zeby bylo smieszniej... 03.10.12, 09:53
                  Jak juz bedziesz jechac do tego swojego mechanika... podjedz do komisu i popros o wycene (jakbys chciala sprzedac)... zobaczysz co "Oni" znajda w tych autach :-) (taka wiedza moze sie przydac przy dalszych negocjacjach).
                • piotr33k2 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 16:32
                  czlowieku o czym ty gadasz ,w hondach sprzegła wytrzymuja spoko 200 tys a zawieszenie jest jakieś dwa trzy razy trwalsze niż np w każdym francuzie (choć nie tak komfortowe) ,jezeli ten przebieg 40 tys w jazzie jest autentyczny to dziewczyna ma dwa lata spokojnej jazdy tylko oleje i flitry, może akumulator klocki albo świece choc niekoniecznie . wiem co mówie sam mam mocno uzywaną honde choć nie jazza ale nastepny bedzie własnie jazz bo oprócz tego ze zachowuje wszystkie zalety hondy to jest najmniej paliwozerny i najbardziej ekonomiczny do tego dość praktyczny .ja bym ani minuty sie nie zastanawiał sprawdził tylko czy nie był aby bity po jakiejs kraksie i to wszystko .
                  • wsk175 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 18:01
                    fokus
                    Nie ma nad czym się zastanawiać.Jedyny prawdziwy samochód z tej trójki.
                    ps
                    nie mam i nie miałem fokusa, ale miałem okazję przetestować jego zawieszenie po mazurskich krętych dróżkach- re-we-la-cja ! najbardziej bezpieczny i komfortowy.
                    jazz- miejskie toczydełko, inna klasa zupełnie.
                    opel-technologie sprzed 30lat,auto emeryckie...,nudne do wyrzygania
                    Zależy , kto ma jakie priorytety
                    Jeżeli te 100 tys to prawda, i był serwisowany to nie ma powodu do obaw, żadnych.
                  • galtomone Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 03.10.12, 21:02
                    piotr33k2 napisał:

                    > czlowieku o czym ty gadasz ,w hondach sprzegła wytrzymuja spoko 200 tys

                    Jak to o czym? I tym, ze nie wazne ile auto ma na blacie tylko w jakim jest stanie technicznym.
                    Po pierwsze moze miec wiecej (i to sporo niz 40 kkm) a po drugie, nie wiadomo kto nim jezdzil.
                    Moze sprzeglo w Jazzie 200 kkm wytrzymuje (nie wiem, ta wielkosc aut jeszcze dugo interesowac mnie nie bedzie) ale mam znajoma, ktora (pomimo usilnych prosb by zrezygnowala z prowadzenia auta) raz na poltora roku (robiac jakies 5 -6 tys Corrolla) wymienia sprzeglo. Kumasz? Takie aksjomaty przy kupnie uzywanego auta nie dzialaja...
                    Przy kupnie nowego (zakladajac ze sie umie jedziec) mozna porownywac srednie wyniki...

                    > a zawi
                    > eszenie jest jakieś dwa trzy razy trwalsze niż np w każdym francuzie (choć nie
                    > tak komfortowe)

                    To akurat zaden wyczyn :-) Z mojego doswiadczenia wynika, ze tylko VW na naszych drogach dosc szybko padal - ale za to (kiedys) naprawa byla prosta i tania.

                    >,jezeli ten przebieg 40 tys w jazzie jest autentyczny to dziew
                    > czyna ma dwa lata spokojnej jazdy tylko oleje i flitry, może akumulator klock
                    > i albo świece choc niekoniecznie

                    Po pierwsze to wlasnie jest ta kwestia - JEZELI!!! Zatem nie ma sie co podniecac ze Focus ma 120 a Jazz 40 bo to nic nie znaczy.
                    Kuzynka sprzedawala ostatnio Corse i tak chwalila ja kupujacemu.
                    "Panie 3 lata jezdze i nic... nawet zlotowki nie musialam wsadzic w auto. Nic sie nie zepsolo, nic nie musialam wymieniac.... tylko benzyna i jazda" - niby Corsa stara byla, ale ja bym nie kupil. Wszystko to co Ona olala przez ostatnie 3 lata spadnie bowiem na tego nieszczensika co sobie auto igielke kupil... klocki, tarcze, gumy, moze amrotyzatory, itd... itd..

                    > ja bym ani minuty sie nie zastanawiał sprawdził tylko czy nie był aby bity po jakiejs kraksie i to wszystko .

                    A ja bym jednak sprawdzil jaki jest stan techniczny (dodatkowo) i ile jeszcze po zakupie to bedzie kosztowac... zeby sie nie obudzic z reka w nocniku... bo kazde uzywane auto po zakupie kosztuje.
                    • piotr33k2 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 04.10.12, 13:29
                      no dobra ale ty załozyłes fantastyczną i absurdalna zarazem teorie ze do tego jazza trzeba bedzie dolozyc duzo wiecej szmalu niz do pozostałych ,a ja twierdze że odwrotnie, nawet jakby mały takie same przebiegi to do jazza teraz i pózniej najmniej włozysz .a tak w ogóle to 40 tys dla silnika benzynowego hondy to jest dosłownie nic ,zero ,nul ,i to jest akurat aksjomat, kumasz? , he he
                      • galtomone Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 04.10.12, 14:09
                        piotr33k2 napisał:

                        > no dobra ale ty załozyłes fantastyczną i absurdalna zarazem teorie ze do tego j
                        > azza trzeba bedzie dolozyc duzo wiecej szmalu niz do pozostałych ,a ja twierdze
                        > że odwrotnie, [...]
                        > kumasz? , he he

                        1. Dlaczego fantastyczna i absurdalna??? Uzywane to uzywane - skad wiesz kto i jak nim jezdzil? Nie porownujesz dwoch aut w identycznym stanie nowych, tylko dwa zuywane w niewiadomym stanie, ztem fakt ze jeden ma 40 kkm a drugi 120 kkm przebiegu jest tylko wstepna informacja i to wg mnie w obecnych czasach w PL najmniej wazna.

                        2. Blagam nie koncz wypowiedzi przez He, he. Jest tu juz jeden kretyn co tak robi, wystarczy... Tym bardziej, ze zupelnie nie wiem z czego rechoczesz...
                        • piotr33k2 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 04.10.12, 14:50
                          z twojego "kumania" ,pozatym zagmatwałes sie pokretnie tłumacząc swoją poczatkową absurdalną teze jakoby ten jazz z tym podanym przebiegiem był potencjalnie bardziej niebezpieczny w zakupie od pozostałych bo trzeba bedzie pewnie wymieniać sprzegło i bóg wie ci jeszcze ,a ja ci mówie że z tym i duzo wiekszym przebiegiem i nie trzeba w hondzie nic wymieniac opócz materiałów ekslploatacyjnych , koniec kropka .
                        • maboo Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 04.10.12, 15:00
                          Najpierw krótko, o:

                          -Ford Focus 1.6:
                          Nadwozie:
                          Niestety najgorszy wybór z przedstawionych - problemem jest rdza. Za pewne sa egzemplarze, które nie zardzewiały z tego rocznika, ale ststystycznie jest to rdzewiejący samochód. Niby II generacja miała być lepsza pod tym względem (i trochę była), potem po faceliftingu miało się znowu poprawić (i znowu trochę się poprawiło), ale reasumując jest to statystycznie rzecz biorąc jeden a bardziej rdzewiejących samochodów.
                          Wnętrze:
                          Jest to bardzo plastikowy samochód, nawet w najwyższych wersjach Titanium i Ghia, plastiki łatwo się rysują, sa duże (fabrycznie) szpary między poszczególnymi elementami. Ogólnie kwestia gustu, ale dla mnie ten samochód jest mało "przytulny".
                          Silnik:
                          Osiągi ani złe, ani dobre. Wydaje się że 100KM to mało z tej pojemności, ale nie samą mocą się jedzie. Niestety fordowskie 1.6 jest paliwożerne i przypuszczam, że będzie Ci najwięcej palił z tej trójki kandydatów. Tego silnika nie powinno się zagazowywać, o ile ma to dla Ciebie znaczenie - oczywiście gazownicy zrobią wszystko i zagazują go, niestety cierpi mocno głowica.
                          Eksploatacja, awaryjność:
                          Ogólnie poprawnie, chociaż potencjalna naprawa wielowachacza z tyło będzie droższa niż naprawa zwykłej belki w Astrze. Auto ogólnie poprawne, dużo ich jeździ, nie ma problemu z używanymi częsciami (w razie takiej potrzeby).

                          Opel Astra 1.6:
                          Nadwozie:
                          Nie rdzewieje, ogólnie poprawne, wygląd zostawiam Twojemu gustowi. Dla mnie nudny i troche nijaki.
                          Wnętrze:
                          Podobnie jak z zewnątrz, nuda. Nigdy nie podobała mi się ta srebrna konsola centralna, jest co prawda wersja z czarnym plastikiem, ale to wygląda jeszcze gorzej. Ogólnie design środka mi nie pasuje.
                          Silnik:
                          Silnik bez problemowy, osiągi podobnie jak Ford. Raczej niższe spalanie. Łatwy do zagazowania (teraz mnie zastanawia czy tam czasami nie ma wtrysku bezpośredniego, ale raczej nie). Ogólnie poprawny silnik.
                          Eksploatacja/awaryjność:
                          Wszystko w normie. Części dostępne. Nic się szczególnie nie psuje. Auto jest proste technologicznie - nie ma żadnych wymyślnych systemów.

                          Honda Jazz 1.2:
                          Nadwozie:
                          Wyłupiaste oczka, wyższe niż Focus i Astra, po prostu inny segment pojazdów. Focus i Astra to segment C , czyli kompakty, a Jazz to Minivan, czyli podwyższony segment B, ale... rozmiary zewnętrzne pod kątem poruszania sie po mieście, w szczególności parkowania są bardzo korzystne. Co do rdzy to zdecydowanie lepiej niż Ford i podobnie jak Opel, chociaż nalezy przyjrzec się tylnej klapie. Lakiery "wodne" niestety sa ekologiczne ale popsuły odporność na rdze.
                          Wnętrze:
                          Zaryzykuje stwierdzenie, ze takie same rozmiarowo jak w kompaktach - trzeba to dokładnie porównać. Jazz jest bardzo duży w środku. Dla mnie jest to jeden z samochodów, które wprowadziły cos nowego do motoryzacji i jest tym właśnie ustawność wnętrza, możliwość składania foteli, kanapy. Jakość materiałów lepsza niż w Fordzie, podobna jak w Oplu. W Twoim konkretnych przypadku wersja 1.2 była chyba w uboższej wersji wyposażenia niż 1.4 i podobno tam jest duzo ładniejsze wnętrze (osobiście tego nie weryfikowałem).
                          Silnik:
                          Osiągi minimalnie gorsze niz Focus i Astra, ale ekonomia tez dużo lepsza. Po za tym silnik bezproblemowy.
                          Eksploatacja/awaryjność:
                          W tym samochodzie nic się nie robi, wymieniasz części eksploatacyjne i jeździsz. Nie ma żadnych typowych usterek.

                          Reasumując:
                          Gdyby to miał być samochód dla mojej żony to wziąłbym Jazza (zresztą moja małżonka ma Jazza z 2006 1.2). Dla mnie bardzo fajne wnętrze. Dużo miejsca. Duży bagażnik (większość kompaktów takiego nie ma). Autko ekonomiczne. Bezawaryjne - jak kupisz zdrowy egzemplarz to nigdy nie dotkniesz silnika, skrzyni, zawieszenia, elektryki - oczywiście to statystyka i może Ci się coś popsuć, ale nie powinno. Reasumując polecam znalezienie wersji 1.4 - to samo spalanie, lepsze osiągi.
                          Astra jest dla mnie bardzo poprawnym samochodem i nie mam jej nic do zarzucenia, tyle tylko że nie wzbudza we mnie żadnych emocji, po prostu nuda, jakiś kwadratowy design we wnętrzu. Poprawna do bólu.
                          Focus jest zawsze chwalony ze właściwości jezdne, wielowachaczowe zawieszenie. Powstaje pytanie czy Ty tego potrzebujesz? Czy potrafisz stwierdzić jakie zawieszenie ma autko którym jedziesz? Myslę, że nie, bo nie wielu to potrafi. Oczywiście lepiej mieć lepsze zawieszenie i gdzieś, kiedyś nie wypaść z zakrętu, ale myślę że możesz to zignorować. Focusa generalnie lubię, nawet kiedyś prawie zakupiłem sobie FF kombi IIgen po FL, ale niestety jakość plastików, spasowanie elementów, rdza w co drugim 2-3 letnim egzemplarzu odwiodły mnie od tego kroku. Ogólnie auto OK.

                          To tyle tytułem wstępu. Proponuję abyś kupiła to co Ci się podoba, w czym się dobrze czujesz, to w czym będzie Ci najwygodniej (co nie znaczy miękko). Aby namieszać podpowiem, że Jazz jest robiony w Chinach ;-) (VIN od LC...) Po prostu kupuj sercem, ale z rozsądkiem. Jak nie będziesz lubiła swojego autka to zawsze będzie Ci się nim źle jeździło.
                          • troompka Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 04.10.12, 21:26
                            dziekuje wszystkim za odp., a szczegolnie za ostatnią tak wyczerpującą :)
                            Jazzik stoi przed domem i chyba musze sie szybko przyzwyczaic do jego wygladu, bo malenki jest baaardzo-ale dam rade! Niestety nie znalazla sie wersja z silnikiem 1.4, tzn byla ale rocznik wczesniej przed liftingiem(a niestety roznica i wew. i z zewn znaczna), no i przebieg tez byl wiekszy. Poki co jest, wyposazona dosc fajnie i te skladane siedzenia super pomysł. Pierwsza jazda i troche zawiedziona jestem wspomaganiem, w moim poprzednim grande moglam manewry przy parkowaniu spokojnie jednym paluszkiem wykonac ;)
                            • wsk175 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 05.10.12, 14:13
                              Pierwsza jazda dopiero po zakupie ?!
    • radziej13 Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 19.10.12, 13:02
      Myślę, że dokonałaś słusznego wyboru. Pomimo, że Jazz jest najmniejszy ze wspomnianej przez Ciebie trójki to wszyscy wiedzą o jego legendarnej wręcz niezawodności. Poza tym co japoniec to japoniec. Niech Ci służy długo i bezproblemowo. Szerokości;)
      • trypel Re: 3 używki do wyboru-co wybrac? 19.10.12, 13:18
        a to jazz nie jest produkowany w UK? przeniesli produkcję do Japonii?
        • fuiio odpowiednik 19.10.12, 16:03
          Odpowiednikiem tego pytaniu na forum o zdrowiu jest pytanie : 3 chroby do wyboru ..co myslicie lepiej miec dzume czy cholere czy moze tyfus...
          • qqbek Cholera... 19.10.12, 16:56
            fuiio napisał:

            > Odpowiednikiem tego pytaniu na forum o zdrowiu jest pytanie : 3 chroby do wybor
            > u ..co myslicie lepiej miec dzume czy cholere czy moze tyfus...

            ...czyli Astra.
            Jazz to niezbyt trafny wybór :)
            Astra zaś - może i nudna wizualnie (choć H jest i tak o niebo ciekawsza niż G), ale przynajmniej prosta jak konstrukcja cepa i części do tego zawsze tanie.

            A co do Hondy Jazz, to rzeczywiście jest ona mniej więcej tak japońska jak fish & chips, eggs and bacon, Big Ben i owce rasy Wiltshire Horn.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja