Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie jazdy?

    • Gość: Ryszard Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.wskiz.poznan.pl 08.07.04, 15:27
      Po wyjęciu kluczyka ze stacyjki zablokujes kierownicę, przestanie funkcjonować
      wspomaganie układu hamulcowego - jesteś na najlepszej drodze na cmentarz lub do
      szpitala, w zależności od tego jak szybko pojedziesz i w co trafisz. Lepiej
      tego nie realizuj na drodze publicznej. Jak Cię to bardzo korci, to pojedź
      późnym wieczorem na któryś z pustych parkingów przed hipermarketem i zrób to,
      przy nieweielkiej prędkości, adrenalina skacze niesamowicie przy próbie
      hamowania, bez wspomagania z zablokowaną kierownicą. WARTO SPRÓBOWAĆ choć jeden
      raz - uczy pokory wobec nieubłaganych praw fizyki. Po wykonaniu takiej próby
      będziesz znacznie rozważniej jeździł na co dzień. Powodzenia.
    • Gość: romek Wlasnie to zrobilem, choc nie konca! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 20:16
      Wreszcie przemoglem swoje obawy i zrobilem to na pustej szosie przez las.
      Rozpedzilem sie do 120 km/h i przekrecilem kluczyk, ale nie do konca tylko w
      pozycje kiedy pala sie jeszcze wskazniki. Silnik zgasl, ale nie przestal
      pracowac, Skoda szarpnela i zaczela zwalniac. Nic ciekawego.
      Jutro sprobuje wyjac kluczyk calkowicie. To moze by ciekawsze.
      • Gość: axiorek Re: Wlasnie to zrobilem, choc nie konca! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 21:48
        A ja mam jutro egzamin na prawo jazdy.. Mam nadzieję że jaki dureń nie wjedzie
        we mnie z taką prędkością, nawet go nie usłyszę gdy będzie miał silnik
        zgaszony ;)
        Notabene po tylu ostrzeżeniach gość mógłby dać sobie spokój ;o
      • Gość: Pinkhead Re: Wlasnie to zrobilem, choc nie konca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:39
        Najważniejsze co będziesz miał po wyjęciu kluczyków to:
        1) wyłączenie serwo wspomagania hamulców
        2) zablokowanie się kierownicy

        3) nadal chcesz próbować ?
      • stary71 Re: Wlasnie to zrobilem, choc nie konca! 09.07.04, 11:38
        Romku! Zachowujesz się jak facet, który zadaje sobie pytanie: co będzie, jeśli
        chwycę się przewodów i stanę na szynie tramwajowej? Pojadę, czy nie pojadę? Czy
        Ci nie wystarczy, że wzbudziłeś dyskusję, w której dziesiątki osób próbowały
        Cię odwieść od zrobienia głupoty? To prawda, że początkowo różne mądrale
        potraktowały Cię lekko, ale teraz chyba wszyscy widzą, że przypadek jest
        poważny. Jeśli to zrobisz i wylądujesz na drzewie a następnie w poświęcanej
        ziemi, to najwyżej staniesz się kandydatem do Nagrody Darwina. Jeśli jednak
        kogoś zabijesz - to nikt nawet nie pożałuje mordercy.
        Jeśli przy 120 km/h wyciągniesz kluczyk ze stacyjki, pozbawisz się szans.
        Samochód nieubłaganie zacznie zjeżdżać z drogi, a ty odruchowo zaczniesz
        mocować się z kierownicą. Przekonawszy się, że nie możesz zrobić nią ruchu
        będziesz próbował włożyć kluczyk z powrotem i odblokować zatrzask. Naiwny!
        Jeśli zdążysz pomyśleć o hamowaniu, to i tak najpewniej wpadniesz w poślizg, bo
        nie będziesz w stanie skontrować. Stracisz głowę zupełnie, obleje Cię strach.
        W TYM CZASIE STANIE SIĘ TO, CO SIĘ MUSI STAĆ.....
    • Gość: instruktor Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.07.04, 20:24
      za ile kupiłes prawko?????????
      i jeszce jedno.... zgłoś sie na badania psychologiczne, bo obawiam sie ze nie
      powinieneś prowadzic samochodu:(
    • Gość: Bzyko Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.pronet.lublin.pl / *.pronet.lublin.pl 08.07.04, 23:04
      Słuchaj, mam mustanga i spokojnie mogę wyjąc kluczyk w czasie jazdy silnik nie
      gaśnie. Z tym, że gdy wyjmuje kluczy to go nie przekrecam jak to zazwyczaj
      bywa tylko normalnie wyjmuję.
    • Gość: Kobieta :) Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.zepak.com.pl 09.07.04, 07:41
      Dziękuję serdecznie wszystkim za odrobinę wiedzy i dobrą zabawę z samego rana.
      Pozdrawiam...
    • Gość: koyot Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.lubzel.com.pl 09.07.04, 09:08
      A ja tam jak miałem syrenkę 105 LUX na każdej górce przekręcałem kluczyk w
      celach oszczędnościowych :) ... hehe .. no ale nie miałem blokady na kierownicy
      ani żadnego związku między pracą silnika a hamulcami ino siła moich mieśni
      decydowała o nacisku na tarcze hamulcowe hahahaha ....
      • Gość: ya Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 11:36
        Na pewno tarcz?
    • Gość: Babazakierownicą Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 10:57
      To już tak zupełnie na wesoło. Po zaparkowaniu samochodu przekręciłam kluczyk,
      wyjęłam ze stacyjki i silnik ... nie zgasł. Byłam strasznie zaskoczona.
      Zaparkowałam akurat w miajscu, gdzie przede mną nie było żadnej przeszkody i
      zwyczajnie zgasiłam zbuntowany silnik na biegu. Trywialna sprawa, poszły jakieś
      styki w stacyjce czy inne kabelki, to była Łada 2107, po wizycie w warsztacie
      (nie wyobrażacie sobie miny mechanika jak mu oznajmiłam, że silnik po
      przekręceniu kluczyka i wyjęciu go ze stacyjki nie gaśnie!) wszystko wróciło do
      normy. Też mam teraz Fabię, kupioną kilkanaście dni temu, w życiu bym nie
      wpadła na taki głupi pomysł ale jak ktoś to lubi? Byleby w pustym miejscu,
      powodzenia
      • Gość: CHRIS Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.if.uj.edu.pl 09.07.04, 12:55
        Silnik na chodzie mimo wyjęcia kluczyka, to znany numer i w Ladach i w
        Polonezach. W tych ostatnich byl to wynik zepsucia przekaznika, dosc drogiego,
        wiec zamiast naprawy polecano dla wylaczenia wlaczenie swiatel. Wzrost
        obciazenia uruchamial przekaznik.
        Pozdrowienia dla obu plci
        chris
        • Gość: Babazakierownicą Re: Świateł nie wymyśliłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 13:32
          O Polonezach też nie wiedziałam. I tak byłam z siebie straaasznie dumna, że
          wymyśliłam to gaszenie na biegu a nie zostawiłam samochodu z włączonym
          silnikiem, pozdrawiam
      • Gość: TakMaByc Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 02:02
        Gość portalu: Babazakierownicą napisał(a):

        > To już tak zupełnie na wesoło. Po zaparkowaniu samochodu przekręciłam
        kluczyk,
        > wyjęłam ze stacyjki i silnik ... nie zgasł
        >
        > (nie wyobrażacie sobie miny mechanika jak mu oznajmiłam, że silnik po
        > przekręceniu kluczyka i wyjęciu go ze stacyjki nie gaśnie!)

        Dziwic to sie nalezy temu mechanikowi,ze sie dziwil.
        Jak przejechalem kiedys maluchem 30 km na niebieskiej benzynie to silnik chodzil
        po wylaczeniu ok 15 s -i to calkiem rowno-zanim zabralem sie za gaszenie na
        biegu.
    • stary71 Romkowi mogło się pomieszać od tych dyskusji 09.07.04, 11:54
      Nie jestem ekspertem, instruktorem, kierowcą rajdowym, technikiem samochodowym,
      znawcą motoryzacji, za jakich uważa się większość polskich mężczyzn. Mam tylko
      doświadczenie 40 lat jazdy za kółkiem. Żaden z dzisiejszych seryjnych
      samochodów, wyposażonych w zamek kierownicy, nie nadaje się do takiej próby - i
      koniec! Sam uczyłem się jazdy na Tatrze z 1927 roku. Tam wyjęcie kluczyka nie
      groziło niczym - nie było zamka kierownicy. Silnik gasł z braku iskry na
      świecach a po wciśnięciu sprzęgła można było bezpiecznie toczyć się dalej. Tak
      pokonywało się zjazdy. W Syrenkach był tzw. mechanizm wolnego koła (prawidłowo -
      ostrego koła); jeśli nie było załączone to nie dało się auta zapalić
      na "pych" - sprzęgło działało jakby w jedną tylko stronę. Być może w wielu
      użytkowanych jeszcze starszych samochodach udałoby sie w miarę bezpiecznie
      przeprowadzić taką kretyńską próbę, ale decydującym warunkiem jest brak
      zatrzasku kierownicy i umiejetność radzenia sobie z autoem w nietypowych
      warunkach.
      • Gość: jacek niesty nie Romkowi .... IP: *.fhf.de / 217.146.135.* 09.07.04, 12:48
        problem lezy w tym, ze tylko dwoch moze trzech ludzi dokladnie przeczytalo post
        Romka. On nie napisal, ze chce wyciagnac kluczyk ze stacyjki tylko "wylaczyc
        kluczyk w trakcie jazdy". A wtedy nie stanie sie nic nadzwyczajnego.
        Ludzie dzisiaj znaja odpowiedz zanim doczytaja uwaznie do konca pytanie. That
        is progressed :-)
        • Gość: jacek ponadto.. IP: *.fhf.de / 217.146.135.* 09.07.04, 12:53
          ...mysle, ze jeszcze pojawia sie inne, nowe idee Romka, Zenka itd. itp, ktore
          wzbudza rownie zacietrzewione dyskusje na tym forum a oni bedy sie kladli ze
          smiechu przed komputerem czytajac nasze bazgroly....
          • Gość: czech Re: ponadto.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 13:54
            przecież o to chodzi, żeby sie pośmiać i poznać różne inne ...dziwne
            przypadłości
            • Gość: chyba ryba Re: ponadto.. IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 09.07.04, 14:39
              Przyjacielu :weź z Fabii koło i p......nij się w czoło!
        • stary71 Jackowi w odpowiedzi 09.07.04, 15:14
          Masz całkowitą rację. To brzydki zwyczaj. Ale przeczytaj drugi post Romka, w
          którym obiecuje sobie, że wyjmie kluczyk ze stacyjki...
          Pozdrawiam :)
        • Gość: zgryzliwy Re: niesty nie Romkowi .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 02:11
          Gość portalu: jacek napisał(a):
          > On nie napisal, ze chce wyciagnac kluczyk ze stacyjki tylko "wylaczyc
          > kluczyk w trakcie jazdy"

          hmmm - jakie pytanie takie odpowiedzi :-)
          bo co to znaczy wylaczyc kluczyk !!!!
        • Gość: Igor Re: niesty nie Romkowi .... IP: *.sa.bigpond.net.au 13.07.04, 06:07
          Jest jeszcze jedno niebezpieczenstwo ,ktorego jakos nikt jeszcze nie
          opisal.Chodzi mi o holowanie.Z roznych powodow silnik moze nie chciec
          zapalic.Ktos moze nam zaproponowac podholowanie.W nerwach i pospiechu mozemy
          zapomniec o wlozeniu kluczyka do stacyjki w pozycji odblokowujacej blokade
          kierownicy.Utrudniona komunikacja z holujacym spowoduje prawie na pewno, ze
          wyladujemy w rowie albo na drzewie.To trzeba wiedziec i pamietac.
    • macieks_macieks Nie radze - odpowiedz dlaczego 09.07.04, 16:15
      Gość portalu: romek napisał(a):

      > Zawsze mnie to nurtowalo, ale boje sie sprawdzic.
      > Co sie stanie? Czy silnik stanie czy bedzie jechac dalej?
      > Korci mnie zeby to sprawdzic, ale mam nowa Fabke i troche sie boje.


      Oczywiscie ze jesli zrobisz to na biegu to zaplon bedzie probowal "wrocic" i
      sachod zacznie hamowac silnikiem.


      Jednak pamietaj ze przy wylaczonym silniku i na jalowym biegu znika cisnienie
      wspomagania hamulcow. Cisnienie starczy Ci na 1-2 hamowan i tyle. Potem mozesz
      probowac stawac na hamulcu i skakac a samochod nie bedzie chcial sie zatrzymac.

      Taka sytuacje mialem w VW Jetta cale lata temu. Szczesliwie nie jechalem szybko.


      Pozdrawiam,
      M.
      • Gość: fala W maluchu można IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 17:02
        Jak jeszcze jeździłam maluchem, mogłam wyjmować kluczyk a "samochód" jechał
        dalej, zupełnie normalie. Dziwiło mnie to, co prawda ale ja się nie znam.
        • macieks_macieks Re: W maluchu można 09.07.04, 17:47
          Gość portalu: fala napisał(a):

          > Jak jeszcze jeździłam maluchem, mogłam wyjmować kluczyk a "samochód" jechał
          > dalej, zupełnie normalie. Dziwiło mnie to, co prawda ale ja się nie znam.


          Mozna bo maluch jest malym i lekkim samochodem. Mniejsze samochody wymagaja
          mniej wspomagania pompami prozniowymi i podobnymi patentami. Sily sa mniejsze.
          Energia samochodu jest mniejsza.

          W wiekszym samochodzie moze sie nie udac i nie ryzykowalbym.
          • Gość: wredny Re: W maluchu można IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 02:37
            macieks_macieks napisał:
            > Mozna bo maluch jest malym i lekkim samochodem. Mniejsze samochody wymagaja
            > mniej wspomagania pompami prozniowymi i podobnymi patentami.

            widac ,ze nie zaliczyles okresu "malucha" w swojej praktyce kierowcy
            maluch nie ma zadnego wspomagania
      • macieks_macieks I jeszcze jedno... 09.07.04, 17:45
        Jesli masz wspomaganie kierownicy to po zgasnieciu silnika tez przestanie
        dzialac. W duzym, ciezkim samochodzie nie skrecisz kierownicy bez wspomagania.

        To sie stalo mojemu koledze w 3-tonowym Pontiacu sprzed 30 lat. W zasadzie mozna
        zabrudzic gacie w takiej sytuacji... i liczyc na szczescie.
        • Gość: wredny Re: I jeszcze jedno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 02:46
          macieks_macieks napisał:

          > Jesli masz wspomaganie kierownicy to po zgasnieciu silnika tez przestanie
          > dzialac..
          >
          > To sie stalo mojemu koledze w 3-tonowym Pontiacu sprzed 30 lat.

          bajki opowiadasz ,no chyba ze wrzucil na luz,albo wcisnal sprzeglo
          bo elektrycznego wspomagania w tym Pontiacu chyba nie mial ??
      • Gość: wredny Re: Nie radze - odpowiedz dlaczego IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.07.04, 02:32
        macieks_macieks napisał:

        > Jednak pamietaj ze przy wylaczonym silniku i na jalowym biegu znika cisnienie
        > wspomagania hamulcow.

        1.jezeli to "i" oznacza ,ze silnik jest wylaczony i jednoczesnie na jalowym
        biegu to ciekawe jak to mozliwe !!
        2.jezeli oznacza ,ze przy wylaczonym biegu jak i na biegu jalowym ( czyli w obu
        przypadkach -niezaleznie od siebie ) to tez nieprawda ,bo na wolnych
        obr.wspomaganie jest a po wylaczeniu silnika tez ( potencjalnie i na 1-2
        hamowania)
        wiecej kombinacji nie widze
        i jeszcze jedno - do wspomagania hamulcow wykorzystuje sie podcisnienie a nie
        cisnienie


    • Gość: Blokador Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: 217.96.53.* 09.07.04, 17:33
      Najlepiej chyba będzie jak zablokuje się kierownica. Do zobaczenia w raju.
    • Gość: Frantz Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 20:31
      Propnuje jeszcze wyrzucić kluczyk przez okno tylko jak masz elektryke to
      wcześniej je otwórz bo jak wyjmiesz kluczyk to na pewno elektryka siądzie. A
      tak na poważnie to nie rób tego z powyzszych postów juz pwinieneś wiedzieć
      dlaczego. Ja to sam przeżyłem ale przez swoją głupotę w fiacie uno. Miłem nisko
      usyawione obroty i na pewnym łuku nowo budowanej obwodnicy silnik mi zgasł więc
      ja za kluczyk do tyłu (bo inaczej nie można trzeba go najpierw pzrekręcić do
      początku) i odpalam, ale niestety kierownica sie zablokowała i nie mogłem
      przekręcić kluczykiem, ani kierownicą fajnie nie a ja jechałem jeszcze z
      koleżanką itd......... jak sie ciesze że tam stały tylko pachołki gumowe a nie
      jakiś betonowy filar i że dopiero co ruszyłem więc prędkość była niewielka może
      20-30 km bo zmieniałem z dwójki na trójkę.
      Ale jak koniecznie musisz się przekonać na własnej skórze to próbuj tylko tak
      żeby nikomu krzywdy nie zrobić
      Pozdrawiam i do zobaczenia gdzieś na naszych pięknych polskich dziurawych
      drogach............
    • Gość: boro 0f green 12 Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.04, 10:42
      kto ci dal prawko korasie. Podstawy funkcjonowania pojazdow.
      Przy jezdzie samochodem, po wyciagnieciu kluczyka:
      a.jezeli wyciagniesz jadac na biegu, silnik bedzie powoli(lub szybko w zaleznosci od autka i biegu) zwalnial pojazd, na luzie mozesz smigac az sie nie zatrzymasz badz gora nie skonczy.
      b.w zaleznosci od auta, kierownica moze sie zblokowac=error
      c.jezeli autko posiada, przestanie dzialac wspomaganie, czyli skrecanie w gorskich zakretach mocno utrudnione.
      d.przy 40 kmh mozesz na prostej poprobowac.

      Pozdro
    • Gość: vader Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.07.04, 11:18
      WSPÓŁCZUJE CI IDIOTO (JEŚLI TAKIE PYTANIA CHODZĄ CI PO GŁOWIE TO POLECAM
      PAWULON- ) P.S. ZGADNIJ Z JAKIEGO MIASTA JESTEM :-)
    • Gość: Bogdantes Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.lezajsk.info / 213.199.192.* 10.07.04, 11:25
      Zablokuje ci kierownicę i rtozbijesz sie na pierwszym zakręcie
    • Gość: Lisek Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 10.07.04, 11:33
      moj madry kolega wyjol mi kluczyki ze stacyjki bo chcial wyciagnac piwo ze
      schowka w polo, predkosc okolo 80 na luku drogi ale blokada kierownicy nie
      zlapala:)
      • Gość: Geezer Reasumując - to byłby IDEALNY system alarm ! IP: *.spray.net.pl 10.07.04, 16:24
        .. lepsze od niejednego immobilizera gdyby tak po kradzieży autka stacyjka
        "wypluwała" kluczyk złodziejowi ! Niezły bajer... :))
    • Gość: Steadler jakim cudem kluczyk moze wypasc ze stacyjki??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 13:04
      a
      • Gość: frantz Re: jakim cudem kluczyk moze wypasc ze stacyjki?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 16:13
        a może bo np. kluczyk może być już tak wyrobiony, że zapadki w stacyjce go nie
        trzymają; niczym to nie grozi, ponieważ stacjka pozostaje w swoim położeniu i
        kierownica się nie zablokuje a silnik będzie dalej działać. Jedyni w sytuacji
        gdy po zgaszeniu auta za wcześnie wyjmiemy kluczyk to można go będzie uruchomić
        za pomocą nawet paznokcia byle się nie złamał. A więc dla wszystkich, którym
        kluczyk wypada radze pamiętać żeby zawsze do konca przkręcali w innym przypadku
        przy braku jakiego kolwiek zabezpieczenia ( alarm imobilajzer) samochód stoii
        prawie otworem dla złodzieja. Celowo nie pisze w jakich markach samochodów to
        się najczęsciej dzieje aby nie podpowiadać chętnym na daromową przejażdzkę.
        Pozdrawiam.
    • Gość: pinkobtrusivethink dzieki za niezla zabawe i troche wiedzy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 12:29
      fajna dyskusja! to prawdziwa zaleta netu.
      dowiedzialem sie co sie stanie i zastanawiam dlaczego ja na to nigdy nie
      wpadlem?
      ja jezdze maluchem, wiec moge sprobowac (brak wspomagania kierownicy i hamulcow)
      - oczywiscie musze uwzglednic zablokowanie kierownicy;)
      przy okazji musze sprobowac wylaczac firmowego perzota wlaczeniem swiatel (rada
      jednego z was), bo wyjecie kluczyka nic nie daje...
      pozdrawiam
      p.
    • oban Mam lepszy pomysł 11.07.04, 20:27
      za pasażera weź równie odważnego co ty kolegę-eksperymentatora
      i umówcie się że gdzieś przy 100-120 km/h na "trzy-cztery" ty przekręcisz i
      wyciągniesz kluczyk a on zaciągnie hamulec ręczny.
      Będzie ciekawie - gwarantuję !
    • Gość: sopel lepiej uważaj i nie próbuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.07.04, 20:50
      No jeśli masz nową Fabię, to na bank masz wspomaganie kierownicy i hamulca. PO
      pierwsze to będzie Ci cholernie ciężko ukręcić kierownicą i trudniej zahamować.
      Poza tym to wogóle możesz sobie rozwalić skrzynię biegów, bo koła staną w
      miejscu (może Cię obrócić) Więc szczerze Ci odradzam tego, jeśli nie chcesz
      sobie rozwalic nowego autka
      • Gość: wredny Re: lepiej uważaj i nie próbuj IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.07.04, 23:14
        Gość portalu: sopel napisał(a):

        > No jeśli masz nową Fabię, to na bank masz wspomaganie kierownicy i hamulca.
        > PO pierwsze to będzie Ci cholernie ciężko ukręcić kierownicą...

        Hej znawco - moze chciales napisac,ze "cholernie ciężko"
        bedzie mu ukrecic kierownicĘ !!!!

        > Poza tym to wogóle możesz sobie rozwalić skrzynię biegów, bo koła staną w
        > miejscu (może Cię obrócić)

        Taaaak ,kola stana w miejscu ,Fabia pojedzie dalej a jego obroci razem z
        fotelem do tylu zeby na to nie musial patrzec.
    • mavio1 Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja 11.07.04, 20:51
      Sądząc po ilości odpowiedzi, to już wszystko zostało powiedziane.
      Sprawdź sam, byle na prostej.
    • Gość: Rcki Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.uw.lodz.pl 12.07.04, 07:31
      Łosiu nawet o tym nie mysl. Ty chyba nawet nie myslisz bo bys wiedzial ze
      wyciagniecie kluczyka to wlaczenie blokady. Co to znaczy? smierc dla goscia
      ktorego najedziesz, ciebie nie zal. Jezeli chodzilo ci o przekrecenie w
      stacyjce to ci zgasnie na luzie, na biegu lekko wychamuje i odpali.Tyle tylko z
      wyjasnien. Mysl mysli mysl za co dostales prawko? Horror ze moge cie gdzies
      spotkac, ty jestes niedouczonym morderca!!!!!!! Przerazony
    • Gość: odpowiadam Re: Co sie stanie - odpowiedź IP: 195.205.45.* 12.07.04, 08:34
      Gdy wyłączysz silnik:
      - przestanie działać ci wspomaganie układu hamulcowego, czyli żeby zahamować
      będziesz musiał użyć większej siły,
      - przestanie ci działać wspomaganie układu kierowniczego jeśli takowe posiadasz
      w swoim aucie,
      - wyłączą się światła, nie będą działać kierunki, klima i inne urządzenia
      elektryczne, nie wiem jak będzie z radiem ;-)

      Gdy wyjmiesz kluczyk ze stacyjki:
      - wszystkie powyżej wymienione,
      - zablokuje się kierownica, więc nie radzę próbować na krętej drodze i przy
      znacznej prędkości
    • Gość: TOMI TAAA... IP: 157.25.177.* 12.07.04, 10:00
      TY TAK NA SERIO, CZY JAJA SOBIE ROBISZ? JESLI CHCESZ ZROBIC PODOBNY EKSPERYMENT
      TO POLECAM ZAKOPIANKE, ZA MYSLOWICAMI, NAJLEPIEJ ZAKRET W PRAWO I TIR JADACY Z
      NAPRZECIWKA. JESLI TACY IDIOCI JAK TY JEZDZA PO ULICACH TO NIE DZIWNE, ZE JEST
      TYLE WYPADKOW....
      • Gość: Zdzich Re: TAAA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 12:19
        Ze Syrenki można było spokojnie wyjmować kluczyk - spoko sprawa - można było
        przyparkować, wyjść z samochodu i zamknąć gablotę na chodzie :-) (przydatne w
        zimie przy dużym mrozie :-))
    • Gość: Marek Piegus Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 12.07.04, 14:08
      Jeśli cofniesz kluczyk w pozycję wyłaczonego zapłonu silnik przestanie pracować,
      przestanie działać wspomaganie układu hamulcowego, podobnie będzie ze
      wspomaganiem układu kierowniczego
      Jeśli całkowicie usuniesz kluczyk ze stacyjki w czasie jazdy dodatkowo
      zablokujesz kierownicę.
    • machy Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja 12.07.04, 18:18
      to zalezy od auta co sie stanie:
      w oplu astra (1997, wazne ze silnik diesla 1.7td):
      wylaczasz kluczyk, auto wtedy ciagnie silnik ktory caly czas kreci (a nie
      odwrotnie), potem normalnie wkladasz kluczyk do stacyjki i (bez rozrusznika)
      auto jedzie startujac jakby z popychu...

      co do aut nowoczesnych

      w mercedesie vito (1999, silnik CDI wiec pelno elektroniki) zrobilem to samo bo
      w czasie jazdy przypomnialem sobie ze schowek w ktorym mialem radio byl
      zamkniety na kluczyk, no i wyjalem kluczyk i nic sie nie stalo i gladko
      pojechalem dalej...

      co sie moze dziac?
      wspomaganie kierownicy nie dziala, co nie ma znaczenia przy normalnej jezdzie,
      nawet w lekkich zakretach...
      wspomaganie hamulcow nie dziala, ale zawsze po wylaczeniu silnika zostaje tak
      na jedno hamowanie, potem juz radze wlaczyc silnik spowrotem..
      pedal gazu nie dziala...

      tak wiec nie bac sie tylko sprobowac...

      zdecydowanie odradzam przestawienie z "D" na "P" w automatiku... szarpniecie
      jest niesamowite juz przy 3 km/h

      wiem ze mozliwa jest jazda ze zmienianiem biegow bez uzycia sprzegla, jesli sie
      trafi w dobre obroty. sam jednak nigdy tego nie robilem :-)

      pozdr

      machy
      • Gość: romek Re: Co sie stanie jak wylacze kluczyk w czasie ja IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 18:37
        Zaciekawilo mnie to co pisales o zmianie biegow bez sprzegla.
        Probowalem to zrobic na parkingu przed blokiem, ale cos zgrzytlo i bieg nie
        wskoczyl. Aha, cos mi sie wylalo pod samochodem, jakby olej. Co to za
        cholerstwo? Mam nadzieje, ze nic nie zepsulem?
        • Gość: Rodan wrzucanie biegow bez sprzegla IP: *.toya.net.pl 12.07.04, 23:05
          astra 1,4 '96 i biegi bez sprzegla wrzucasz tak : dajesz po fajerce tak pod 6
          tys obrotow ale uwazaj zebys nie zamknal szafy, puszczasz pedal gazu - obroty
          zaczynaja spadac a ty naciszkasz na galke skrzyni biegow w kierunku konkretnego
          biegu oczywiscie bez sprzegla - w zaleznosci jaki bieg chcesz wrzucic (bo to
          oczywiscie dziala rozwniez podczas jazdy) przy odpowiedniej liczbie obrotow bieg
          ci wskoczy bez zgrzytu nawet. A zapytasz jaka jest odpoweidnia liczba obrotow -
          nie mussiz tego wiedziec - napierasz na galke skrzyni jak ci spadaja obrpty z
          tych 6 tys w pewnym momencie jest ok i bieg ci wskakuje. Ja przejechalem tak
          kiedys trase slupsk - torun bo mialem rozwalone sprzeglo.
          • machy Re: wrzucanie biegow bez sprzegla 13.07.04, 10:16
            tak myslalem ze to prawda ze to sie da zrobic... ale mialbym cykora zeby samemu
            sprobowac... moze jakims zgrzytem starym na probe :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja