Renault laguna: na co zwracać uwagę......

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 12:21
...przy zakupie używanej (97). Jaki silnik wybrać, wyposażenie.
Planuję kupić Kombi w czerwcu/lipcu.
Czekam więc na wasze opinie.
Z góry TXH!!
Pozdro!
    • Gość: Egeus Re: Renault laguna: na co zwracać uwagę...... IP: 10.17.64.* / *.trzebnica.net 20.04.01, 19:07
      Salony Renault prowadzą sprzedaż używanych modeli tej marki. Jak kupować to
      tylko tam :-) Samochody posiadają gwarancję. Co do silnika to z benzynowych
      polecam 2.0 (115 - k. mech.), 2.0 16V (140 - k. mech), albo diesel - tylko nie
      wersja 2.2d (85 k. mech. - straszny muł !!!!! ) Uważaj na samochody służbowe,
      mogą być zajeżdżone. Wiadomo :-) Najlepszy samochód terenowy to samochód
      służbowy... :-))

      Pozdrawiam. Laguna to dobry wybór
    • Gość: madmax Renault laguna - jak łatwo zapomnieć o kobietach IP: *.unregistered.formus.pl 21.04.01, 09:50
      Gość portalu: tenp napisał:

      > ...przy zakupie używanej (97). Jaki silnik wybrać, wyposażenie.
      > Planuję kupić Kombi w czerwcu/lipcu.
      > Czekam więc na wasze opinie.
      > Z góry TXH!!
      > Pozdro!

      W przypadku zakupu Laguny z 97 roku nie ma wielkiego wyboru jeśli chodzi o silniki
      większość aut z tego okresu posiada silnik 2.0 12 zaworowy o mocy 115KM.
      podstawowym wyposażeniem dla tej wersji silnika jest oznaczenie RT - czyli
      poducha dla kierowcy, zderzaki w kolorze karoserii, elektryczne szyby, halogeny,
      centeralny zamek..... zdarza się, że są samochody w wersji alize, delicate -
      posiadają dodatkowo klimę lub ABS.
      Jeśli chodzi o pozostałe silniki to 1.8 - 95km i 2.2 diesel. Jak zależy ci na
      normalnym samochodzie do całkiem sprawnego i zwinnego podróżowania, to
      zdecydowanie nie polecam ani jednego, ani drugiego. Silnik 2.0 mimo małej mocy w
      porównaniu z konkurentami jest bardzo elastyczny, szybko wkręca się na wysokie
      obroty i jazda tym samochodem sprawia wiele radości, a mniejsza ilość obrotów -
      maksymalnie 6000 / min. powoduje, że jest on trwalszy. Przykładowo przy 2000
      obr/min. na piątym biegu - 95-100 km/h, 3000 obr./min 125-130 km/h, a przy 4000
      obr/min. skromne 160 km/h . Raz mi się zdażyło, że skończył mi się
      prędkościomierz, przy 220 km/h i 5800 obr/min. Oczywiście auto ma elektroniczny
      ogranicznik obrotów - przy 6000 obr./min. Ale biorąc zakresy prędkości na
      poszczególnych biegach 1. - 50 km/h, 2- 95 km./h, 3 - 140 km/h, 4- 180km/h - to
      to chyba wystarczy. Generalnie auto jest bardzo żwawe - a w zakresie 2000 - 5000
      obr./min aż miło jak przyspiesza......
      Silnik 1.8 jest zbyt słaby, a po diesel'u cudów nie ma się po czym spodziewać -
      około 80-90 KM.
      Dobrym rozwiązaniem może być kupno auta z 98 roku, tam był większy wybór silników
      od 1.6 (110KM), przez 1.8 (125KM) do 2.0 (140KM). Diesel został wprowadzony
      później - ten silnik ma oznaczenie 1.9 dci - skromne 110 KM.
      W lagunie od 98 roku jest prawie wszystko - 4 poduchy, ABS, klima , elektryka -
      trzeba mieć niefart, by trafić na auto gorzej wyposażone.....
      Wypada mi również dodać, że są silniki 3.0 V6 - w starej wersji miał on zaledwie
      170 KM, a w nowej wersji 198 KM. szaleństwo. Wszystkie nowe silniki są już 16
      zaworowe, tak więc zużycie paliwa jest mniejsze, średnio o ok. 1.5 l/100km.
      Jest więc w czym wybierać, kwestia kasy i okazji, na jaką się trafi.....
      jeśli mogę polecić jest w Łodzi auto-komis na Brzezińskiej - przy wyjeździe na
      Rawę Maz.- na Warszawę, który specjalizuje się tylko w Renault i lagun kombi jest
      zawsze kilka sztuk, co ułatwia zdecydowanie wybór - (a pewność?)- są to auta po
      leasingu......
      Na pewno przy zakupie należy zwrócić uwagę na przebieg - najdroższymi przeglądami
      są przeglądy po 60 tys. i po 120 tys. km - nikomu nie życzę kupna auta tuż przed
      tym drugim przeglądem. zrobienie go w serwisie - kosztuje średnio około 1500 zł,
      oczywiście, chłopcy z serwisu wymieniają wszystko jak leci wg. ksiązki, a można
      to zrobić dużo taniej, bo np. zakup rolek (standard - rolki+pasek rozrządu)- to
      koszt rzędu 600 zł, a wymiana ich wcale nie jest konieczna.....
      Są jeszcze inne mankamenty tych aut: pierwszy niezbyt poważny, ale uciążliwy, to
      w przypadku starszych modeli - tych 97 i wcześniejszych, stabilizatory przy
      drążkach kierowniczych... - tzw. choroba lagun - średnio co 60-70 tys. km należy
      wymienić oba - koszt takiej imprezy nie jest wysoki, bo około 400 zł, za komplet,
      ale niestety, żabojady nie przewidziały, że polskie drogi z piekieł się
      wywodzą... dlatego należy liczyć się z ich wymianą - oznaką ich zużycia jest
      charakterystyczny klekot wydobywający się spod maski.....amortyzatory wystarczają
      średnio no około 100 - 110 tys. km - przednie oczywiście, tylne tym bardziej w
      kombi - trudno mi powiedzieć, bo zależy to od sposobu eksploatowania tego auta....
      drugą bardzo częstą przygodą w tym samochodzie jest zawilgocenie na osłonie
      półośki przy skrzyni biegów..... groźnie to tylko wygląda..... całkiem
      nieszkodliwe... - więcej grzechów nie pamiętam... generalnie auto jest wspaniałe,
      wygodne, przestronne, ciche, dynamiczne - i co najważniejsze - podoba się
      kobietom... a biorąc pod uwagę, że jest trwałe, niezbyt awaryjne - mniej niż inne
      tej klasy na polskim rynku, np. Passat, Mondeo czy 406..... a tańsze w utrzymaniu
      - to naprawdę niezły pomysł.....
      dodam nieśmiało, że autem swoim - Laguna 2.0 RT jeżdżę od 1994 roku - jeden z
      pierwszych samochodów jakie trafiły do Polski - kupiony na targach w Poznaniu....
      przejechane 140 tys. km - a moje doświadczenia z tym samochodem są oparte
      rozmowami z przyjaciółmi, którzy też użytkują Laguny... jest ich 5 oraz
      artykułami z prasy motoryzacyjnej....
      więcej pytań - napisz: madmax@poland.com
      • Gość: zizi Re: Renault laguna - jak łatwo zapomnieć o kobietach IP: 195.94.222.* 24.04.01, 12:00
        Ja tez mam 2.0 RT z 95 roku
        Jest to zajebiste autko - trzyma sie bardzo dobrze drogi
        Pali okolo 10 litrow gazu jezdzac 120 km/h, do 13/14 jezdzac 160/180 - a jako
        ze jezdze w nocy bo szkoda mi czasu na podrozowanie w dzien to tyle wlasnie lyka

        Problemy:

        1/ stabilizatory jak zauwazyl slusznie jeden z kolegow
        2/ maja felgi 14 - modele do 98 roku;nieladnie to wyglada - takie auto powinno
        mic 15/16 minimum - auta po 98 takie maja; najnowsze lagunki maja nawet 17
        calowe felgi
        3/ koncowki drazkow
        4/ zalecane przeglady niestety co 10 tysiakow, co wiaze sie z kaska (400 PLN
        min)
        5/ jezdzac 120 Lagunki z motorem 2.0 biora 1-2 litrow oleju na 10 tysiecy
        jezdzac 160/180 - lykaja nawet 3 litry oleju

        To autko jest OK. Nie bede szukal innego tym bardziej ze jezdzilem R19 (nie na
        Polskie drogi (za maly), Mondeo 1.8 16V - tez sie dobrze trzyma ale nie ten
        komfort, Vectra - jesli chodzi o komfor - zawieszenie - nie ma o czym mowic i
        inne i moim swiadomym wyborem bedzie Lagunka 98-99 2.0 16V lub 1.8 16V
        z klima, ABS i felgami 16, najlepiej granat lub czerwony

        Czy ktos chce sie pozbyc takiego autka???

        pozdr, zizi
    • Gość: tenp Re: Renault laguna: na co zwracać uwagę...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 11:15
      Jeszcze raz THX za opinie.
      Biorąc pod uwage zakup Lagunki, myslałem też o ściągnięciu autka z Niemiec.
      Znaleźć lekko stukniętą i ja ściągnąć (lepsze wyposażenie, serwis w ASO no i
      niemieckie drogi i paliwo). Poza tym Niemcy nie używają tego typu samochodów
      jako ciężarówek (jak Polacy).
      Niestety ostatnie posunięcie rządu raczej skazuje mnie na samochód z Polski.
      Samochodu firmowego nie kupię: widzę jak ludzie jeżdżą samochodami firmowymi
      (ile fabr. dała, dziura nie dziura- opóóóóóór).
      Brałem również pod uwage Forda Mondeo, ale ostatnio się z niego "wyleczyłem".
      Natomiast Peugeot 406 jest ciut za drogi!
      VW passat - golas, lub niewiadome pochodzenie, poza tym samochód z 94 r.
      Dlatego pozostanę przy Lagunce. Moja żona co prawda nie jest zbytnio
      zadowolona, ale ostatecznie może da się przekonać. W ostateczności kupimy
      normalną Lagunkę (przeraża ją wielkość kombi). No, ale trzeba będzie zabrać
      żonę i posadzić ja w samochodziku, to może?!

      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!!
Pełna wersja