Dodaj do ulubionych

oszczędny diesel na dojazdy do pracy

01.12.12, 08:08
witam, nieubłagalnie zbliża się czas na zmianę auta którego używam na dojazdy do pracy. to którego używam wkrótce osiągnie przebieg czyniący je trudno sprzedawalnym.

jako, że do pracy dojeżdżam 200km w jedną stronę szukam samochodu kompaktowego (lub klasę mniejszego) który w najlepszy sposób spełni poniższe kryteria:

1. możliwie największa niezawodność (bezawaryjność współczesnych diesli to można już chyba między bajki włożyć)
2. trwałość układu napędowego, jezdnego, hamulcowego
3. możliwie najniższe zużycie paliwa w zakresie prędkości 80-120 km/h
4. jak najdłuższe okresy między przeglądami
5. możliwość fabrycznego montażu webasto (co najmniej silnika)

obecnie użytkowane polo '08 całkiem dobrze spełnia swoje funkcje, ale chciałbym spróbować czegoś nowego i jednocześnie ustrzec się wtopy.

jakieś sugestie?
Obserwuj wątek
      • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 08:53
        do.ki napisał:

        > Codziennie 200 km w jedną stronę kompaktem (albo jeszcze mniejszym)? Jesteś mas
        > ochistą. Ani to wygodne, ani bezpieczne.
        >
        > Poszukaj Mercedesa C200 CDI. Twoje warunki spełnia też Octavia diesel.
        >
        >


        w kwestii komfortu obecny samochód w stu procentach spełnia swoje funkcje - jeżdzę sam + laptop + aktówka. połowa trasy to droga klasy S i 2+2, druga połowa dużo terenu zabudowanego gdzie jedzie się w miarę wolno, więc z bezpieczeństwem nie jest tak źle.

        mercedes c-klasa - zbyt duży i zbyt drogi. zapomniałem w pierwszym poście dodać, że chodzi o samochód nowy.

        octavia - przecież to w zasadzie kompakt, tyle że ma większe nadwozie. w moim przypadku ilość miejsca na tylnej kanapie i bagażniku zupełnie nie ma znaczenia. nawet skłaniałbym się ku mniejszemu nadwoziu w zamian za redukcję masy a co za tym idzie zużycia paliwa.

        • do.ki Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 10:21
          > w kwestii komfortu obecny samochód w stu procentach spełnia swoje funkcje - jeż
          > dzę sam + laptop + aktówka

          Nie w tym rzecz. Prowadzenie malego samochodu nawet na 200-km trasie bardziej męczy, bo trzęsie, hałasuje i dynamika słabsza. No i małe auto jest potencjalnie mniej bezpieczne od większego.

          > mercedes c-klasa - zbyt duży i zbyt drogi. zapomniałem w pierwszym poście dodać
          > , że chodzi o samochód nowy.

          Wynikało z kontekstu, że chodzi o nowy. A skoro masz pracę, do której opłaca się tłuc 200 km autem, to musi to być praca na tyle dobrze płatna, że zakup nowego auta nie jest problemem.


          Mercedes nie jest aż taki drogi, szczególnie C-klasa z najmniejszym dieslem. Nie jest też wcale duży.

          > nawet skłaniałbym się ku mniejszemu nadwoziu w zamian za redukcję masy a co za
          > tym idzie zużycia paliwa.

          No to poszukaj jakiegos coupe, np. Audi TT. Deklarowane przez producenta spalanie jest jeszcze niższe od Twojego Polo.
                • celicaman Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 03.12.12, 14:48
                  > Jetta to nie jest odpowiednik Octavii, przede wszystkim Jetta to sedan
                  Przecież Octavia tez występuje w wersji sedan:
                  www.themotorreport.com.au/gallery/2813/2011-skoda-octavia-sedan/42009/2011skodaoctaviasedancsr04
                  Jetta to Golf sedan. A jego odpowiednikiem u skody jest Octavia (w rożnych wersjach nadwoziowych).
                  > W krajach zachodnich sedany tej wielkosci (segment C)
                  No właśnie, klasa C to są compacty. I Octavia obok Golfa czy Jetty tez się zalicza do tej klasy. W przeciwieństwie do Pasata który jest klasę wyżej. A jego odpowiednikiem u skody jest Superb.
      • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 11:17
        roney03 napisał:

        > Jak Polo sie sprawdził to może Golf ? Stosunkowo tanio kupisz nowa VI-tke
        >
        > Jak możesz przeznaczyć wiecej to może Seata Exeo , poniżej 80tys kupisz dobr
        > ze wyposazony z 2 litrowym silnikiem

        zastanawiałem się i nad golfem i nad leonem, jednak kusi mnie spróbować czegoś spoza koncernu VW.
        miałem okazję krótko pojeździć alfą giuliettą - wrażenia zarówno z jazdy jak i estetyczne bardzo dobre jednak alfy nie miały do tej pory opinii zbyt trwałych samochodów.
        noc to - trzeba jechać zrobić rundę po dilerach i się rozejrzeć
        • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 11:33
          www.autoscout24.de/ListGN.aspx?atype=C&mmvmk0=13&mmvmd0=18481&mmvco=1&make=13&model=18481&pricefrom=1000&cy=D&ustate=N,U&fuel=D&results=20&desc=0&sort=mileage&page=1
          Polecam, szczególnie z sportowympakietem, to znaczy z dmuchanymi siedzeniami - wygodne dla kręgosłupa podczas długiej jazdy.
          Polecam gdyż jeżdżę sama jednym z takich.
          _______________________________________________________________

          www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
          www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
        • do.ki Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 12:12
          > zastanawiałem się i nad golfem i nad leonem, jednak kusi mnie spróbować czegoś
          > spoza koncernu VW.

          No to przy podanych warunkach początkowych (przypomnę: niezawodność, trwałość, długi przebieg między przeglądami, ogrzewanie postojowe) to jednak Mercedes (nie chcesz C-klasy, to może zainteresuj się nową A-klasą) i może ewentualnie Toyota (Auris powinien spełnić oczekiwania, ale nie wiem jak będzie z ogrzewaniem postojowym).
          • misiaczek1281 Diesel jest be ;-) 01.12.12, 12:40
            1. Jeździsz 200 km w jedną stronę czyli 400 km dziennie do pracy?
            Jesteś jakimś prezesem z pensją 5 000 zł? Bo rozumiem że gdybyś zarabiał tyle co zwykły pracownik to byś wszystko wydał na paliwo:)
            400 km dziennie przy spalaniu 6 litrów to daje 24 litry...po 5,5 zł = 132 zł dziennie x 22 dni = 2904 zł miesięcznie na paliwo !!! więc albo zarabiasz ponad 5 000 zł albo coś ściemniasz i wymyślasz fikcyjny temat żeby zaistnieć na forum ;-) hehe

            2. Jeśli szukasz bezawaryjnego auta taniego w naprawach to trzymaj się od Diesla z daleka...Diesle mają dużo większe przebiegi i są bardziej wyeksploatowane niż auta na benzynę...poza tym koszty napraw Diesla są większe niż benzynowca...w benzynie nie mam turbo (5 tys.zł), dwumasy (3 tys.zł), DPF (3 tys.zł)...poza tym benzynka jest tańsza w zakupie...a jeśli chcesz jeździć tanio to kup benzynowca i załóż LPG :) powodzenia przyjacielu
              • misiaczek1281 Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 13:42
                rraaddeekk napisał:

                > Prezes i 5000 zł :)
                > Zgubiłeś jedno zero, bo podałeś pensję początkującego specjalisty.

                Specjalista w Polo z 98 zarabiający 5 000 zł?...to auto jest warte jedną pensję ;-)
            • warnijak Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 14:29
              misiaczek1281 napisał:

              > 1. Jeździsz 200 km w jedną stronę czyli 400 km dziennie do pracy?
              > Jesteś jakimś prezesem z pensją 5 000 zł? Bo rozumiem że gdybyś zarabiał tyle c
              > o zwykły pracownik to byś wszystko wydał na paliwo:)
              > 400 km dziennie przy spalaniu 6 litrów to daje 24 litry...po 5,5 zł = 132 zł dz
              > iennie x 22 dni = 2904 zł miesięcznie na paliwo !!! więc albo zarabiasz ponad 5
              > 000 zł albo coś ściemniasz i wymyślasz fikcyjny temat żeby zaistnieć na forum
              > ;-) hehe

              twoje wyliczenia z grubsza się zgadzają - dojazdy (paliwo, ubezpieczenie, opony, serwis itp) kosztują mnie miesięcznie ok. 3200. i tak wychodzi taniej niż wynajmować mieszkanie w miejscu pracy i mieszkać w tygodniu tam a w weekendy tu. wprawdzie nie jestem żadnym prezesem, ale też dla 5000 zł bym tego nie robił.

              > 2. Jeśli szukasz bezawaryjnego auta taniego w naprawach to trzymaj się od Diesl
              > a z daleka...Diesle mają dużo większe przebiegi i są bardziej wyeksploatowane n
              > iż auta na benzynę...poza tym koszty napraw Diesla są większe niż benzynowca...
              > w benzynie nie mam turbo (5 tys.zł), dwumasy (3 tys.zł), DPF (3 tys.zł)...poza
              > tym benzynka jest tańsza w zakupie...a jeśli chcesz jeździć tanio to kup benzyn
              > owca i załóż LPG :) powodzenia przyjacielu

              bezawaryjnych samochodów to już nie ma, szukam możliwie najmniej awaryjnego. a diesel po to właśnie żeby robić duże przebiegi i rzadko odwiedzać stacje benzynowe. co do LPG to raczej nie ma oferowanych nowych z fabrycznie montowaną instalacją (chyba poza octavią), natomiast montaż przez dilera lub na jego zlecenie mnie nie interesuje. poza tym zasięg auta na LPG jest kilka raz mniejszy niż diesla.
              • do.ki Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 14:38
                > twoje wyliczenia z grubsza się zgadzają - dojazdy (paliwo, ubezpieczenie, opony
                > , serwis itp) kosztują mnie miesięcznie ok. 3200.

                Czyli jeździsz do pracy codziennie, marnując mnóstwo swego czasu.

                > i tak wychodzi taniej niż wyn
                > ajmować mieszkanie w miejscu pracy i mieszkać w tygodniu tam a w weekendy tu

                Pewnie masz rację, toteż nie ma sensu tego mieszkania wynajmować. Powinieneś mieszkanie kupić. Pieniądze masz- wydajesz je na dojazdy.

                Gadanie misiaczka możesz między bajki włożyć. DPF może paść w ruchu miejskim, jeśli używasz samochodu na trasie, to DPF wytrzyma spokojnie i 200000 km. Turbo zresztą też. Jeśli zaś boisz się dwumasy, to kup samochód z automatyczną skrzynią biegów i sprzęgłem hydrokinetycznym.

                > poza tym zasięg auta na LPG jest kilka raz mniejszy niż diesla.

                No, bez przesady. Zresztą zamiast LPG zainteresowałbym się raczej hybrydą.
                • misiaczek1281 Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 15:34
                  do.ki napisał:

                  > Gadanie misiaczka możesz między bajki włożyć. DPF może paść w ruchu miejskim, j
                  > eśli używasz samochodu na trasie, to DPF wytrzyma spokojnie i 200000 km. Turbo
                  > zresztą też. Jeśli zaś boisz się dwumasy, to kup samochód z automatyczną skrzyn
                  > ią biegów i sprzęgłem hydrokinetycznym.

                  Twoje gadanie można włożyć między bajki...jeśli gość kupi używanego Diesla który już ma 200 000 km to może paść od razu wszystko....DPF, turbo i dwumasa i 15 tysięcy w plecy ...:) a jak kupi nowego Diesla to utopi 15 tys.zł więcej niż za auto z silnikiem benzynowym...i gdzie tu oszczędność? Zresztą gość który zarabia 10 tysiaków nie musi oszczędzać...:) hehe
                  • do.ki Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 15:58
                    > a jak kupi nowego Diesla to utopi 15 tys.zł więcej niż za
                    > auto z silnikiem benzynowym...

                    Powinieneś czasem rozejrzeć się i sprawdzić czy twoje informacje nadal są prawdziwe. By trzymać się wspomnianych już przykładów: Mercedes A180 CDI z manualną skrzynią ma cenę wyjściową akurat taką samą jak A200 z manualem i tylko 10000 wyższą niż A180. W przypadku BMW 1 cena podstawowego diesla jest wyższa od ceny podstawowego benzyniakatylko o 10000 zł.

                    > Zresztą gość który zarab
                    > ia 10 tysiaków nie musi oszczędzać...:) hehe

                    Każdy musi oszczędzać. Zapytaj Warrena Buffetta.
                    • misiaczek1281 Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 17:34
                      do.ki napisał:

                      > > a jak kupi nowego Diesla to utopi 15 tys.zł więcej niż za
                      > > auto z silnikiem benzynowym...
                      >
                      > Powinieneś czasem rozejrzeć się i sprawdzić czy twoje informacje nadal są prawd
                      > ziwe. By trzymać się wspomnianych już przykładów: Mercedes A180 CDI z manualną
                      > skrzynią ma cenę wyjściową akurat taką samą jak A200 z manualem i tylko 10000 w
                      > yższą niż A180. W przypadku BMW 1 cena podstawowego diesla jest wyższa od ceny
                      > podstawowego benzyniakatylko o 10000 zł.

                      tylko 10 000 zł? raczej aż 10 000 zł !
                      >
                      > > Zresztą gość który zarab
                      > > ia 10 tysiaków nie musi oszczędzać...:) hehe
                      >
                      > Każdy musi oszczędzać. Zapytaj Warrena Buffetta.

                      a jeśli gość chce oszczędzać to po co mu BMW za 200 000 zł? Lepiej niech kupi nowego Golfa VI za 70 000 zł i 130 tys.zł zaoszczędzi hehe:)
                      >
                      • nie-tak Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 18:10
                        @misiaczek1281
                        Jeździłam Golfami, jeździłam Eos, jeździłam Mercedesem, jeździłam Toyota, Audi przesiadłam się na BMW i jestem bardzo zadowolona. OK, BMW jest sztywniejsze to znaczy twardsze na drodze, Merc płynie po niej ale ekonomiczne atuty jak i próbna jazda, wyposażenie auta przemówiły za kupnem BMW i wcale tego nie żałuję.

                        _______________________________________________________________

                        www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                        www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                        • misiaczek1281 Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 18:40
                          nie-tak napisała:

                          > @misiaczek1281
                          > Jeździłam Golfami, jeździłam Eos, jeździłam Mercedesem, jeździłam Toyota, Audi
                          > przesiadłam się na BMW i jestem bardzo zadowolona. OK, BMW jest sztywniejsze to
                          > znaczy twardsze na drodze, Merc płynie po niej ale ekonomiczne atuty jak i pró
                          > bna jazda, wyposażenie auta przemówiły za kupnem BMW i wcale tego nie żałuję.
                          >
                          a ja bym żałował tyle kasy wydać na BMW...tu mowa o oszczędzaniu :)


                          >
                          > www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                          > www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                          • nie-tak Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 18:51
                            Nowe auto kupiłam tylko raz w życiu i to był Golf, teraz kupuje tylko i wyłącznie młode auta (do roku) z małym przebiegiem. Golf nie wchodził u mnie więcej w rachubę, Merc tez nie do dyspozycji postawiłam dwie marki Audi albo BMW, BMW bardziej przekonało mnie ekonomicznie jak i z wielu innych względów. Kupiłam je w takim czasie kiedy były one jeszcze w możliwych cenach, teraz nawet używane roczniaki sprzedają się jak świeże bułeczki u piekarza za większe pieniądze i na nie trzeba czekać. Moje BMW ma wszystkie opcje czyli jak to mówicie w Polsce bajery oprócz jednej, czyli jednego bajeru to jest nie ma tempomatu. Gdybym chciała z takim wyposażeniem kupić audi zapłaciła bym o wiele więcej jak zapłaciłam za BMW.
                            Acha jeszcze nadmienię nie chciałam mieć auta z tą niską pojemnością jego jak np. 1,2 czy 1,4 czy przy dieslu 1,6

                            _______________________________________________________________

                            www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                            www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
              • misiaczek1281 Re: Diesel jest be ;-) 01.12.12, 14:51
                warnijak napisał(a):

                > bezawaryjnych samochodów to już nie ma, szukam możliwie najmniej awaryjnego. a
                > diesel po to właśnie żeby robić duże przebiegi i rzadko odwiedzać stacje benzyn
                > owe. co do LPG to raczej nie ma oferowanych nowych z fabrycznie montowaną insta
                > lacją (chyba poza octavią), natomiast montaż przez dilera lub na jego zlecenie
                > mnie nie interesuje. poza tym zasięg auta na LPG jest kilka raz mniejszy niż di
                > esla.

                1. Współczesne Diesle już nie robią tak dużych przebiegów jak dawniej....benzynowe silniki są bardziej niezawodne....i tańsze w naprawach...

                2. zasięg LPG to 400-500 km...a jak ci braknie gazu LPG to dalej jedziesz na benzynie do najbliższej stacji.....zasięg baku benzyny to 700 km + 500 km gazu = 1200 km... a stacje LPG są wszędzie więc nie ma problemu z zasięgiem...
                Ps. wynajęcie mieszkania to byłoby to tańsze niż dojazdy... w małym miasteczku już za 1500 zł a nie bulić 3200 zł za paliwo + 4 godziny dziennie siedzieć za kierownicą...szkoda czasu ;-)
          • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 14:40
            do.ki napisał:

            > No to przy podanych warunkach początkowych (przypomnę: niezawodność, trwałość,
            > długi przebieg między przeglądami, ogrzewanie postojowe) to jednak Mercedes (ni
            > e chcesz C-klasy, to może zainteresuj się nową A-klasą) i może ewentualnie Toyo
            > ta (Auris powinien spełnić oczekiwania, ale nie wiem jak będzie z ogrzewaniem postojowym).

            zaintrygowałeś mnie tą c-klasą jednak jest poza zasięgiem. pooglądałem jednak a-klasę i wygląda interesująco. omówiłem się na jazdę i zobaczę jak spisuje się w ruchu.

            ogrzewanie postojowe nie jest warunkiem koniecznym, choć ogromnym plusem. chodzi mi głównie o czas nagrzewania silnika do pełnej temperatury, a co za tym idzie komfortem termicznym wewnątrz auta. być może w innych silnikach diesla jest inaczej ale w 1.4TDI VW zajmuje to około 10-15km w trasie. skrobanie szyb też jest upierdliwie i tutaj webasto jest nie do przecenienia - wsiadasz do ciepłego odmrożonego auta, a silnik natychmiast po uruchomieniu ma 90C.
            • do.ki Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 14:52
              Jednakowoż jednorazowe nagrzanie silnika i wnętrza gdy na dworze mróz to koszt w paliwie rzędu 0,5 l diesla. A miało być oszczędnie. Ogrzewanie postojowe to także dość droga opcja, cena jest rzędu skrętnych biksenonów (i trochę poniżej reflektorów LED-owych) czy najbardziej wypasionej nawigacji/klimatyzacji/systemu audio/elektrycznie regulowanych foteli w dobrej skórze.
            • rraaddeekk Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 15:07
              Obecnie mam 2.0 TDI VW i nie jest tak źle z rozgrzewaniem.
              Już po około 3 km dmucha ciepły nawiew.
              Tylko ja się z nim nie patyczkuję i specjalnie na początku maksymalnie żyłuję, aby się szybko rozgrzał.
              Na początku sprawę załatwia ogrzewanie foteli, więc od razu siadam w samej marynarce, aby nie rozbierać się później w trasie.
              Brakuje mi tylko ogrzewania przedniej szyby.
              Jeśli zależy Ci na wygodnej zimowej eksploatacji, bo nie masz podziemnego parkingu pod biurowcem, to wybierz Focusa - ogrzewana przednia szyba sprawdza się idealnie.
              W połaczeniu z ogrzewanymi fotelami nie jest konieczne ogrzewanie postojowe.

              To forum o motoryzacji, ale... co to za miasto, że nie wynajmiesz mieszkania za 3000 zł????

              Zamiast premii rocznej i podwyżki wynegocjuj samochód służbowy.
              Powodzenia!
              • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 15:29
                rraaddeekk napisał:

                > Obecnie mam 2.0 TDI VW i nie jest tak źle z rozgrzewaniem.
                > Już po około 3 km dmucha ciepły nawiew.
                > Tylko ja się z nim nie patyczkuję i specjalnie na początku maksymalnie żyłuję,
                > aby się szybko rozgrzał.
                > Na początku sprawę załatwia ogrzewanie foteli, więc od razu siadam w samej mary
                > narce, aby nie rozbierać się później w trasie.
                > Brakuje mi tylko ogrzewania przedniej szyby.
                > Jeśli zależy Ci na wygodnej zimowej eksploatacji, bo nie masz podziemnego parki
                > ngu pod biurowcem, to wybierz Focusa - ogrzewana przednia szyba sprawdza się id
                > ealnie.
                > W połaczeniu z ogrzewanymi fotelami nie jest konieczne ogrzewanie postojowe.
                >
                > To forum o motoryzacji, ale... co to za miasto, że nie wynajmiesz mieszkania za
                > 3000 zł????
                >
                > Zamiast premii rocznej i podwyżki wynegocjuj samochód służbowy.
                > Powodzenia!

                Żyłujesz zimnego Diesla z Turbo?
                Powodzenia ...wymiana turbiny to 5 tys.zł ...super "oszczędność" ;-)hehe;-)
              • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 17:43

                > Zamiast premii rocznej i podwyżki wynegocjuj samochód służbowy.
                > Powodzenia!

                firma tnie koszty więc na razie służbowego nie będzie. jako rekompensatę dorzucają tysiaka na paliwo, dobre i to.


                > To forum o motoryzacji, ale... co to za miasto, że nie wynajmiesz mieszkania za
                > 3000 zł????

                nie chodzi o to że się nie da wynająć. jak sam napisałeś kilka postów niżej - "żyje się raz i ma być przyjemnie". już wyjaśniam. mieszkam w podolsztyńskiej wiosce, dojeżdżam do pracy pod warszawę (nawet do niej nie wjeżdzam). dojazd i powrót to ~400km, zajmuje mi to 5 godzin + - 20min. dystans może robi wrażenie, czas dojazdu już nie - szczególnie wśród warszawiaków (pracuję z gościem któremu dojazd z południowych dzielnic do roboty zajmuje 1,5h - to jest dopiero jazda). w praktyce wygląda to tak, że w sezonie wiosna-jesień ok godziny 19-20 siedzę już sobie na tarasie i się zastanawiam czy: na łódkę, na nurka, na rower do lasu, czy w siatkówkę z dzieciakami. sorry, ale sprzedając to co mam i kupując dom w warszawie czy w okolicy tracę tę wartość dodaną mieszkania tu gdzie mieszkam. moim zdaniem warto to zachować.
                krótko mówiąc chcę zjeść ciastko i mieć ciastko, możliwie jak najniższym kosztem.
                • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 17:59
                  warnijak napisał
                  > firma tnie koszty więc na razie służbowego nie będzie. jako rekompensatę dorzuc
                  > ają tysiaka na paliwo, dobre i to.

                  ----------------------------------------------
                  Z ciekawości cie zapytam czy w rocznym orzeczeniu dochodów dla Fiskusa nie umiecie odpisywać sobie z podatku dojazdu do pracy? Nie ma w Polsce takiej możliwości?

                  _______________________________________________________________

                  www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                  www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                    • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 19:29
                      warnijak napisał(a):

                      > nie wiem, nie znam sie na ksiegowosci. Sa od tego w firmie inne osoby - co i ja
                      > k odpisuja mnie nieinteresuje.
                      ---------------------------------------------------------------------
                      Takie rzeczy robię od lat sama, tu chodzi o mój pieniądz i nie wszystkich chce wtajemniczać w moje życie czyli moje dochody.
                      _______________________________________________________________

                      www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 18:32
                  warnijak napisał(a):
                  > nie chodzi o to że się nie da wynająć. jak sam napisałeś kilka postów niżej - "
                  > żyje się raz i ma być przyjemnie". już wyjaśniam. mieszkam w podolsztyńskiej wi
                  > osce, dojeżdżam do pracy pod warszawę (nawet do niej nie wjeżdzam). dojazd i po
                  > wrót to ~400km, zajmuje mi to 5 godzin + - 20min. dystans może robi wrażenie, c
                  > zas dojazdu już nie - szczególnie wśród warszawiaków (pracuję z gościem któremu
                  > dojazd z południowych dzielnic do roboty zajmuje 1,5h - to jest dopiero jazda)
                  > . w praktyce wygląda to tak, że w sezonie wiosna-jesień ok godziny 19-20 siedzę
                  > już sobie na tarasie

                  Skoro wydajesz na paliwo (dojazd do pracy) 3200 zł + ubezpieczenie auta i naprawy to prawie 4 :) to ile zarabiasz skoro "pracujesz z gościem" znaczy nie jesteś prezesem tylko pracownikiem? pewnie z 7 tys.zł? :)
                  Ja też bym dojeżdżał do takiej pracy 400 km dziennie tylko w Polsce nie chcą tyle płacić :)
                  Dają najwyżej 3 tys.zł + premia:)
                  To jakaś kopalnia złota jest czy jak? :) Jutro tam składam CV :)
                  a może to wszystko bajeczka ?;-)
                  • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 19:32
                    Nie widzę potrzeby aby na forum motoryzacyjnym ujawniać swoje dochody. Intencją zalozenia wątku bylo poznanie opinii uzytownikow na temat samochodow z mozliwie najoszczedniejszymi silnikami diesla, gdyz taki zamierzam kupic .
                    Ty natomiast usilujesz dowieść ze wątek jest fikcyjny a nie wnosisz w zasadzie nic merytorycznego do dyskusji.

                    Przy okazji: w Polsce MOZNA zarobic wiecej niz 3 tys zl nie bedac 'prezesem'. Trzeba znalezc niszową branże i bardzo dobrze wykonywac swoja robotę.
                    • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 19:42
                      Dlaczego się tak niepotrzebnie unosisz? Zapytałam cie o istnienie opcji odpisywaniu od rocznego podatku dojazdu do pracy, a to z dochodami nie ma nic wspólnego?

                      _______________________________________________________________

                      www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                    • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 02.12.12, 11:28
                      warnijak napisał(a):

                      > Nie widzę potrzeby aby na forum motoryzacyjnym ujawniać swoje dochody. Intencją
                      > zalozenia wątku bylo poznanie opinii uzytownikow na temat samochodow z mozliwi
                      > e najoszczedniejszymi silnikami diesla, gdyz taki zamierzam kupic .
                      > Ty natomiast usilujesz dowieść ze wątek jest fikcyjny a nie wnosisz w zasadzie
                      > nic merytorycznego do dyskusji.
                      >
                      > Przy okazji: w Polsce MOZNA zarobic wiecej niz 3 tys zl nie bedac 'prezesem'. T
                      > rzeba znalezc niszową branże i bardzo dobrze wykonywac swoja robotę.

                      Wniosłem dużo merytorycznych rzeczy do dyskusji...to że Diesle są droższe w zakupie, droższe w naprawach niż benzynowe samochody...że ktoś kto ma 10 tys.zł zaroków nie musi oszczędzać na paliwie marnego tysiaka haha
                  • jablkoski Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 22:34
                    > [b]Skoro wydajesz na paliwo (dojazd do pracy) 3200 zł + ubezpieczenie auta i na
                    > prawy to prawie 4 :) to ile zarabiasz skoro "pracujesz z gościem" znaczy nie je
                    > steś prezesem tylko pracownikiem? pewnie z 7 tys.zł? :)
                    > Ja też bym dojeżdżał do takiej pracy 400 km dziennie tylko w Polsce nie chcą ty
                    > le płacić :)
                    > Dają najwyżej 3 tys.zł + premia:)
                    > To jakaś kopalnia złota jest czy jak? :)

                    7k to jakies rewelacyjne pieniadze?
                    Szczerze mowiac dziwie sie gosciowi ze mu sie to oplaca. 7k-4k = 3k i do tego 5,5h x 5 dni w tygodniu w aucie
                    • mapo0 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 15.01.13, 08:54
                      Za 7000 by mu się nie opłacało. Jeśli mu się opłaca tak jeździć, to znaczy, że zarabia dużo więcej. Np. 15000 brutto, czyli 10000 na rękę. W Warszawie takie zarobki dla specjalisty - choćby IT - wcale nie są bardzo duże. Przyjmuję, że nie jest menedżerem, bo wtedy by miał znacznie dłuższe godziny pracy. Firma mieści się pod Warszawą, więc jeszcze może płaci troszkę więcej niż firmy warszawskie, żeby komuś chciało się dojeżdżać. Powiedzmy, że wydaje 3200, 800 na ratę za samochód (po uwzględnieniu sprzedaży starego), dostaje 1000 netto na dojazdy bonusu od firmy. Zostaje 7000 na życie, które na Mazurach jest sporo tańsze niż w stolicy. Domem zapewne zajmuje się żona, bo mąż po 5 godzinach jazdy raczej za wiele nie pomoże przy sprzątaniu, gotowaniu czy dzieciach. 7000 wystarcza by utrzymać 3-4 osobową rodzinę na prowincji, choć bez szaleństw. Ale mają już dom, więc prawdopodobnie nie muszą martwić się kredytem. Według mnie możnaby pomyśleć o telepracy, home office. Wtedy np. dojazd do Wawki przez 3 dni, przez 2 dni w domu. Chyba, że praca wymaga obecności na miejscu, np. jest ściśle związana z produkcją.
                      • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 15.01.13, 09:14
                        dobrze kombinujesz. moja obecność w pracy nie jest niezbędna każdego dnia, jednak ze względu na proces produkcji wolę być na miejscu niż nadzorować drogą elektroniczną.

                        moja praca na etacie nie jest jedynym źródłem dochodów rodziny. jako, że mieszkamy w miejscu o znacznych walorach turystycznych i przyrodniczych w okresie wiosna-jesień mamy dodatkowe pieniądze z umiejętnego wykorzystania posiadanych zasobów.

                        tak więc dzięki za troskę, ale zarówno moje zarobki jak i niedogodności związane z dalekim dojazdem opłacają mi się i nie zamierzam zmieniać stanu istniejącego
                • rraaddeekk Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 20:53
                  > krótko mówiąc chcę zjeść ciastko i mieć ciastko, możliwie jak najniższym kosztem.

                  To jest możliwe.
                  Przecież nie musisz sprzedawać tego co masz.
                  Kupujesz w Stolycy mieszkanie (na kredyt i tak się zmieścisz w 3000/miesiąc).
                  Właśnie dlatego, że żyje się raz, to marnowanie 5 godzin na dojazd do pracy... masakra.
                  W siatkówkę z dziećmi grasz po 20:00 ? ;-)
                  • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 21:43
                    @rraaddeekk przyjmij opcje ze komuś bliskość rodziny jest ważna ponad wszystko nawet kosztem dojazdu 200 km do pracy - skoro tak jest, to podziwiam i uznania dla takiej osoby.
                    Wiadomo Mazury ładna okolica z dostępem do jezior z jeszcze czystym wilgotnym powietrzem którym ma się chęć oddychać. Znam Mazury, zjeździłam je swego czasu. Warszawa - koszmar!!!
                    Sama mieszkałam w wielkim mieście, sprzedałam to co miałam i uciekłam na wieś. Wzięłam tez pod uwagę koszmar stania w korkach, ale za tę wygodę, za tę swojskość, za tę inna atmosferę jaka panuje w wielkich zachodnich aglomeracjach było warto. Niemcy uciekają z wielkich miejskich aglomeracji na wieś lub do mniejszych miasteczek gdzie panuje jeszcze jako taka swojskość.
                    • obeznany nie-tak droga nie-tak 02.12.12, 04:48
                      nie-tak napisała:

                      > Niemcy uciekają z wielkich miejskich aglomeracji na wieś lub do mniejszych miasteczek.

                      Skad wytrzasnelas ta nowine? Jest przeciez dokladnie na odwrot.
                      Nieruchomosci na prowincji traca w Niemczech dramatycznie na wartosci. Ludzi coraz bardziej ciagnie do miast a "pustostany w zieleni" to rozprzestrzeniajacy sie "koszmar".


                      "Heute zieht es viele Menschen in die Zentren, lange Wege und hohe Fahrtkosten machen die Vorstadt zunehmend unattraktiv"

                      "gerade Einfamilienhäuser in der Provinz verlieren durch den demografischen Wandel eher an Wert. Es drohen Leerstand und Verfall."


                      www.spiegel.de/wirtschaft/cuxhaven-demografischer-wandel-bedroht-einfamilienhausviertel-a-863006.html
                      • nie-tak Re: nie-tak droga nie-tak 02.12.12, 11:17
                        Rzeczywiście wyskoczyłeś z nie lada artykułem z Der Spiegel. Skoro na Der Spiegel czy Bildzeitung, ... budujesz twój światopogląd to ci "gratuluje" Dam ci pewna radę, naucz się najpierw weryfikować media.
                        Dziwne że Der Spiegel nie pokazali te pustostany które stoją szeregami na prowincji, dla Der Spiegel Cuxhaven-Altenwalde jest przekładnią na całe Niemcy?
                        Mieszkam na południu Niemiec i u nas jest stan odwrotny do twojego twierdzenia jak i artykułu z Der Spiegel. Immobilie czyli po polsku nieruchomości sprzedają się lepiej na prowincji jak w wielkich miastach - ludzie mają już dość pewnych grup ludzi, wolą mieszkać w swoim gronie na prowincji.


                        Skoro było stać mnie na dom na prowincji, stać mnie tez na dojazd do miasta. Zycie na prowincji jest o wiele tańsze, zaprzyjaźnionych rolników z świeżymi produktami ma się w zasięgu reki nie wspominając już o czystym bez spalin powietrzu.

                        _______________________________________________________________

                        www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                        www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                        • obeznany Re: nie-tak droga nie-tak 02.12.12, 11:39
                          Przeciez w artykule wyraznie jest mowa, ze przyklad Cuxhaven ilustruje tylko jednoznaczny trend wynikajacy z sytuacji demograficznej w Niemczech i dotyczacy calego kraju.

                          Jesli uwazasz, ze Spiegel klamie a ty wiesz lepiej niz cytowani eksperci i wyniki badan to twoja sprawa.
                  • do.ki Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 23:56
                    Kolega warnijak tak naprawde to tam nie pracuje. Co to za praca jesli jest już w domu o 19:30 po 2,5 godzinach spedzonych w samochodzie. To jakaś ściema.

                    Nie wiem co kolega warnijak robi w pracy, ale to nie jest praca. Tylko że to nie ma nic wspólnego z tematem forum auto-moto i to już w tym wątku zauważono.

                    Widzę jeszcze jedną możliwość gdy opłacalne są te dojazdy z Mazur, ale wtedy to miałby auto z kierowcą i pracowałby po drodze. W przeciwnym razie albo kolega ściemnia, albo wkrótce go zredukują, a on się po prostu desperacko broni.
              • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 22:48
                rraaddeekk napisał:
                > Tylko ja się z nim nie patyczkuję i specjalnie na początku maksymalnie żyłuję,
                > aby się szybko rozgrzał.
                ------------------------------
                Nigdy nie powinno się żyłować zimnego silnika by szybko się rozgrzał, silnik powinien powoli się rozgrzewać. Skoro żyłujesz postępujesz bardzo źle w aucie, a potem może skarżysz się na duży przepal?
                Nie siedzę w aucie w płaszczu czy innym grubym ubraniu z powodu bezpieczeństwa np. w czasie kolizji. Pasy bezpieczeństwa uratowały mi raz życie, gdybym nie była zapięta dziś bym nie pisała i nie ostrzegała na forum. Reakcja pasów bezpieczeństwa na grube ubranie jest inna jak na normalne (bez płaszcza czy kurtki) o tym powinno się wiedzieć i pamiętać. Powinno się wiedzieć i pamiętać te, że pasów bezpieczeństwa nie powinno się naciągać i dopasowywać samemu do swojej siedzącej sylwetki, one powinny tak leżeć na ciele jak leżą przy ich zapięciu.
                By nie mieć zimnych pleców ani części od siedzenia, kupiłam auto z ogrzewanymi siedzeniami.
                _______________________________________________________________

                www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                • crannmer I znowu bajki 02.12.12, 00:05
                  nie-tak napisała:
                  >pamiętać te, że pas
                  > ów bezpieczeństwa nie powinno się naciągać i dopasowywać samemu do swojej siedz
                  > ącej sylwetki, one powinny tak leżeć na ciele jak leżą przy ich zapięciu.

                  I znowu uczestnik nie-tak opowiada nam bajki z mchu i paproci.
                  Nie wystarczylo glupot przy okazji opon zimowych?

                  Prawda jest, ze jak najbardziej nalezy poprawic przebieg pasa (dolna czesc winna przebiegac nie po, lecz pod brzuchem) oraz ewentualnie zwiekszyc recznie jego przyleganie przez dociagniecie.
                  • nie-tak Re: I znowu bajki 02.12.12, 02:43
                    @crannmer znaFco najpierw się poinformuj a potem pisz coś sensownego, pomijając już osobisty atak na osobę.
                    Nie tacy prawdziwi znawcy jak ty wypowiadali się już publicznie w TV na ten temat, nie po to są pasy bezpieczeństwa w aucie z odpowiednim naciągiem by je regulować. Nawet sądy o odszkodowanie uznały że pasów w aucie nie należy luzować ani naciągać by dostosować leżenie ich na ciele człowieka do własnego widzi mi się. Pasy bezpieczeństwa muszą spełniać swoja rolę, jak ktoś tego nie rozumie nie mogę mu w tym temacie pomóc do tego punktu aż przeżyje to na własnej skórze, wtedy może w to uwierzy i zaczerpnie więcej informacji na ten temat.
                    Pasom bezpieczeństwa zawdzięczam życie w frontalnej kolizji kiedy z zakrętu wyrzuciło auto mojego przeciwnika drogowego na normalnej jednopasmowej drodze z ruchem naprzeciwko.
                    80kmh na 80kmh - oblicz sobie z jaką siłą zderzyły się auta, czy przeżycie było w nich możliwe, skoro by zderzyły się małe auta bez długiej ochronnej maski motoru i bez normalnie założonych pasów bezpieczeństwa. Z tego względu nie kupuje auta z krótką maską motoru, a pasy zapinam zaraz przy umieszczeniu się w fotelu niż odpalę silnik.
                    Snij o pasach i o twoich widzi mi się jak i niezbyt sensownych wypowiedziach.
                    Dobranoc.
                    _______________________________________________________________

                    www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                    www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                    • crannmer Nieustannie bajki 02.12.12, 14:01
                      nie-tak napisała:
                      > @crannmer znaFco najpierw się poinformuj a potem pisz coś sensownego, po
                      > mijając już osobisty atak na osobę.

                      Kto kogo osobiscie atakowal, wszyscy zaintersowani moga przeczytac na watku o oponach zimowych.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,139808329,139968480,Re_Nie_tylko_moge.html
                      > Nie tacy prawdziwi znawcy jak ty wypowiadali się już publicznie w TV na ten tem
                      > at, nie po to są pasy bezpieczeństwa w aucie z odpowiednim naciągiem by je regu
                      > lować.

                      Mam wrazenie, ze bierzesz jakies srodki wywolujace halucynacje. I w tych halucynacjach widzisz odradzanie recznego poprawiania przylegania pasow bezpieczenstwa.

                      Natomiasst ja opieram sie na rzeczywistosci. W ktorej np. w instrukcji obslugi samochodu produkcji firmy uwazanej za kompetentna w dziedzinie bezpieczenstwa znajdujemy taki pasaz:

                      Wenn nötig, den Sicherheitsgurt vor der Brust nach oben ziehen, damit der Sicherheitsgurt eng am Körper anliegt.
                      www4.mercedes-benz.com/manual-cars/ba/cars/c204/de/manual_base.shtml?id=in-depth/d2232e17073.shtml&part=in-depth
                      ("Jesli konieczne, pas przed piersiami pociagnac do gory, zeby pas dobrze przylegal do ciala")
                      (Instrukcja producenta do Mercede C-Klasse)

                      W tejze samej rzeczywisctosci wypowiedzi odradzajacych reczne dociaganie pasu po prostu __nie__ma__.

                      > Nawet sądy o odszkodowanie uznały że pasów w aucie nie należy luzować an
                      > i naciągać by dostosować leżenie ich na ciele człowieka do własnego widzi mi si
                      > ę.

                      ROTFL Wolna fantazja. A nawet brednia. Cos takiego mialo miejsce __wylacznie__ w przypadku nieprawidlowego prowadzenia pasa - np. czesci piersiowej pod pacha albo za plecami.

                      > Pasy bezpieczeństwa muszą spełniać swoja rolę, jak ktoś tego nie rozumie
                      [...]
                      ciach tyrady nie na temat.
            • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 15:08
              warnijak napisał(a):

              > ogrzewanie postojowe nie jest warunkiem koniecznym, choć ogromnym plusem. chodz
              > i mi głównie o czas nagrzewania silnika do pełnej temperatury, a co za tym idzi
              > e komfortem termicznym wewnątrz auta. być może w innych silnikach diesla jest i
              > naczej ale w 1.4TDI VW zajmuje to około 10-15km w trasie. skrobanie szyb też je
              > st upierdliwie i tutaj webasto jest nie do przecenienia - wsiadasz do ciepłego
              > odmrożonego auta, a silnik natychmiast po uruchomieniu ma 90C.

              i tu wychodzi przewaga auta benzynowego nad Dieslem...moja benzynówka nagrzewa się po przejechaniu 3 km a nie 15-20 km jak Diesel ;-)
              • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 18:04
                @misiaczek1281
                Jeśli chodzi o przepał nowoczesny diesel jest oszczędniejszy od otto motoru, szczególnie na dalekich trasach.

                _______________________________________________________________

                www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 18:25
                  nie-tak napisała:

                  > @misiaczek1281
                  > Jeśli chodzi o przepał nowoczesny diesel jest oszczędniejszy od otto motoru, s
                  > zczególnie na dalekich trasach.

                  a benzyna z LPG jest oszczędniejsza od Diesla...szczególnie na dalekich trasach ;-)
                  >
                  > _______________________________________________________________
                  >
                  > www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                  > www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                  • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 18:40
                    Nie, nie.
                    Nie przekonasz mnie, mimo że u nas to znaczy w Niemczech koszty utrzymania (mam tu na myśli ubezpieczenie jak i podatek drogowy) przy dieslach są wyższe to mimo tego przy takiej trasie jak tu założyciel tematu pisze bardziej opłaci się diesel. Cena litra diesla jest niższa jak i przepał jest o wiele niższy jak w otto motorach.
                    _______________________________________________________________

                    www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                    www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                    • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 18:41
                      nie-tak napisała:

                      > Nie, nie.
                      > Nie przekonasz mnie, mimo że u nas to znaczy w Niemczech koszty utrzymania (mam
                      > tu na myśli ubezpieczenie jak i podatek drogowy) przy dieslach są wyższe to mi
                      > mo tego przy takiej trasie jak tu założyciel tematu pisze bardziej opłaci się d
                      > iesel. Cena litra diesla jest niższa jak i przepał jest o wiele niższy jak w ot
                      > to motorach.

                      gaz LPG? czy w Niemczech takie paliwo istnieje?

                      > _______________________________________________________________
                      >
                      > www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                      > www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
                      • nie-tak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 01.12.12, 18:55
                        Naturalnie że istnieje ale jest mało rozpowszechnione i w zamkniętych zbiorowych garażach nie wolno takiego auta parkować. Auto na gaz szczególnie te przerabiane - dziękuje za nie.

                        _______________________________________________________________

                        www.youtube.com/watch?v=zfclpHQ4c8Y&feature=related
                        www.youtube.com/watch?v=blcwwY2na7Y&feature=related
    • buraque Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 02.12.12, 13:58
      warnijak napisał(a):

      > dojeżdżam 200km w jedną stronę

      jesteś obłąkany? 400km od pon do pt codziennie? ile spędzasz czasu na dojazdach? 8h dziennie? człowieku wynajmij mieszkanie, abo nawet kup wyjdzie taniej i bezpieczniej niż dojazd, skąd się tacy wariaci biorą, to chore
    • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 08.12.12, 13:29
      wróciłem od dilera - zamówienie złożone.

      poszedłem w kierunku podpowiedzianym przez użytkownika rraaddeekk i wybrałem focusa 1.6 115KM. trochę się wahałem między opcją sugerowaną przez radka (podgrzewana szyba + fotele) a ogrzewaniem postojowym by w końcu wybrać wersję pierwszą.

      dziękuję za wszystkie konstruktywne wpisy z propozycjami i uczestnictwo w dyskusji
      • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 08.12.12, 14:37
        warnijak napisał(a):

        > wróciłem od dilera - zamówienie złożone.
        >
        > poszedłem w kierunku podpowiedzianym przez użytkownika rraaddeekk i wybr
        > ałem focusa 1.6 115KM. trochę się wahałem między opcją sugerowaną przez radka (
        > podgrzewana szyba + fotele) a ogrzewaniem postojowym by w końcu wybrać wersję p
        > ierwszą.
        >
        > dziękuję za wszystkie konstruktywne wpisy z propozycjami i uczestnictwo w dysku
        > sji

        Kupiłeś nowe? Nie posłuchałeś mnie...a szkoda...pomyśl ile byś zaoszczędził gdybyś kupił zadbane 3-4 letnie zamiast nowego...niech zgadnę: 20 tys.zł ? ;-)
        Ale cóż...życzę udanej eksploatacji :)
        • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 08.12.12, 17:51
          Nie posłuchałem cię bo bezsensem jest zamiana 4 letniego samochodu na, jak piszesz, zadbany 3-4 letni. Poza tym potrzebuje auta pewnego - z używanym nigdy nie wiadomo jak było srwisowane i jaki jest jego faktyczny stan. Kupując nowy mam pewność co do stanu auta, przebiegu no i oczywiście gwarancję
          • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 08.12.12, 20:40
            warnijak napisał(a):

            > Nie posłuchałem cię bo bezsensem jest zamiana 4 letniego samochodu na, jak pisz
            > esz, zadbany 3-4 letni. Poza tym potrzebuje auta pewnego - z używanym nigdy nie
            > wiadomo jak było srwisowane i jaki jest jego faktyczny stan. Kupując nowy mam
            > pewność co do stanu auta, przebiegu no i oczywiście gwarancję

            Gwarancja to tylko chwyt marketingowy...dotyczy ona tylko wad fabrycznych a nie naturalnego zużycia ...a przeglądy gwarancyjne kosztują po 1000 zł a przegląd mojego używanego autka to tylko 100 zł :)...jak ci się coś zepsuje to ci powiedzą żeś źle jeździł i że gwarancja tego nie obejmuje hehe ;-)
            Zadbane 3-4 letnie auto dobrej marki jest na 90% pewne bo młode...zawsze można sprawdzić w warsztacie u mechanika przed zakupem...a 30 tys.zł zostaje w kieszeni...kupowanie nowych aut jest nieopłacalne bo nowe traci 50% wartości w 3 lata a stopień zużycia to 15% w 3 lata;-)
      • to.niemozliwe Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 08.12.12, 18:35
        Bardzo dobry wybor. Mam w rodzinie dwa focusy, jeden benzyna 1.6, 11 lat i nic specjalnego sie nie dzieje i drugi diesel 1.6 5-letni, podobnie, malo pali.
        Szyba i fotele ogrzewane - rewelacja, sam uzywam. Dodatkowo jak sie zewnatrz przykryje szybe przednia oslonka od sniegu, to rano zima od razu wsiadasz i jedziesz, bez skrobania i ogrzewania wnetrza. Mam samochod zaparkowany na zewnatrz i czesto rano wsiadam bez kurtki, czy jesienia-wiosna bez marynarki, bo ogrzewane fotele od razu grzeja. ;-)
        • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 08.12.12, 20:44
          to.niemozliwe napisał:

          > Bardzo dobry wybor. Mam w rodzinie dwa focusy, jeden benzyna 1.6, 11 lat i nic
          > specjalnego sie nie dzieje i drugi diesel 1.6 5-letni, podobnie, malo pali.
          > Szyba i fotele ogrzewane - rewelacja, sam uzywam. Dodatkowo jak sie zewnatrz pr
          > zykryje szybe przednia oslonka od sniegu, to rano zima od razu wsiadasz i jedzi
          > esz, bez skrobania i ogrzewania wnetrza. Mam samochod zaparkowany na zewnatrz i
          > czesto rano wsiadam bez kurtki, czy jesienia-wiosna bez marynarki, bo ogrzewan
          > e fotele od razu grzeja. ;-)

          Jeździsz 5 letnim i 11 letnim Focusem? To dobre autka...ja również wolę używane :) Nowe kosztuje drożej :)
    • warnijak Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 14.01.13, 14:18
      słowo się rzekło, kobyłka u płota...

      focus odebrany i zaczyna robotę z przebiegiem 4 km.

      podgrzewany fotel super sprawa - po minucie już ciepło zaczyna się robić w plecy i ich najniższą część. podgrzewanej szyby jeszcze nie testowałem, ale patrząc po ilości przewodów zatopionych w szkle można domniemywać że skrobaczka pójdzie w odstawkę. trzeba się będzie tylko do obecności tych włókien grzejnych w szybie czołowej.

      sprzedaż polówy zostawiam na wiosnę - nie chce mi się spacerować z oglądaczami po mrozie i słuchać "panie jaki to ma duży przebieg, spuść pan piątkę".
      • mapo0 Gratulacje! 14.01.13, 21:31
        Gratulacje! Szerokiej drogi! Obstawiam, że po roku takiego jeżdżenia coś z tym jednak zrobisz - albo wynajmiesz mieszkanie, albo załatwisz telepracę, albo ... coś jeszcze. Ale Focus niech ci dobrze i bezpiecznie służy, jeździj te kilometry bezpiecznie.
          • warnijak Re: Gratulacje! 15.01.13, 07:08
            mapo0 napisał:

            > Przez rok zrobisz 90 000 km na same dojazdy do pracy. Niezły przebieg!

            owszem robi wrażenie, szczególnie po 4 latach. właśnie na wiosnę będę sprzedawał czterolatka z przebiegiem 343k km. ciekaw jestem reakcji oglądaczy, bo pod względem technicznym auto jest w stanie bardzo dobrym a wizualnym wręcz idealnym. obawiam się że przebieg może być dla niektórych barierą nie do przejścia.
            • mapo0 Re: Gratulacje! 15.01.13, 08:36
              I takie są te 3-4 letnie auta, do których tak namawia Misiaczek. Jeśli juz ktoś sprzedaje, to mają 350 000 przebiegu lub/i są powypadkowe.
              • warnijak Re: Gratulacje! 15.01.13, 08:54
                mapo0 napisał:

                > I takie są te 3-4 letnie auta, do których tak namawia Misiaczek. Jeśli juz ktoś
                > sprzedaje, to mają 350 000 przebiegu lub/i są powypadkowe.

                trzeci rodzaj aut (bezwypadkowe i z małym przebiegiem) rozchodzą się natychmiastowo wsród znajomych lub rodziny. owszem można trafić taką perełkę ale to trzeba dużo cierpliwości na poszukiwania, sporo kasy na dojazdy i szczęścia bo nigdy nie wiadomo czy poprzedni właściciel nie dostosował licznika do potrzeb rynku (100-150k km).
          • soner3 Re: Gratulacje! 15.01.13, 09:20
            mapo0 napisał:

            > Przez rok zrobisz 90 000 km na same dojazdy do pracy. Niezły przebieg!

            Na forum Octavii jest na bieżaco opisywywany przypadek gdzie samochod (octavia tdi ) robi miesiecznie ok 30 tys km
        • warnijak Re: Gratulacje! 15.01.13, 06:31
          spokojnie, jeżdzę tak już piąty rok a infrastruktura na mojej trasie znacząco się poprawiła. przyzwyczaiłem się do tego i spędzenie 5-6h w samochodzie nie jest dla mnie problemem dlatego jak również ze względu na "okoliczności przyrody" nie rozważam przeprowadzki.
      • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 14.01.13, 22:26
        edekmacedonski napisał:

        > A może lepiej zainwestować w auto z prostym silnikiem benzynowym i założyć inst
        > alację gazową? Diesel wyjdzie drożej, a niezawodność tych silników to obecnie -
        > tak jak pisałeś - mit.

        Masz rację. Diesel wcale nie jest oszczędny :

        1. Diesel jest droższy w zakupie od benzyny o 8-10 tys.zł !
        2. Diesel jest głośniejszy ( słynne KLE KLE)
        3. Diesel ma dwumasę (naprawa 6 tys.zł), turbo (5 tys.zł), DPF (6 tys.zł), wtryski (2 tys.zł sztuka)... a w mojej benzynówce tych części nie ma !!! 19 tys.zł jestem do przodu....!
        4. W ropie w mrozy wytrąca się parafina i ciężko odpalić
        • misiaczek1281 gratuluję poczucia humoru ;-) 15.01.13, 09:23
          warnijak napisał(a):

          > rozważałem auto na gaz. jednak ze względu na to że szukałem nowego podaż samoch
          > odów z fabryczną/dilerską instalacją jest znikoma. była rozważana octavia tour
          > ale przegrała z dieslowską konkurencją.

          sam sobie zaprzeczasz....w tytule używasz przymiotnika "oszczędny" a szukasz nowego Diesla...
          Czasy oszczędnych i niezawodnych Diesli się już skończyły...:

          1. Diesel jest droższy w zakupie od benzyny o 10 tys.zł...
          2. Nowoczesny Diesel jest nafaszerowany drogimi w naprawie częściami : dwumasa,turbo, DPF, wtryski -każda po 5-6 tys.zł...
          3. utrata wartości po 3 latach wyniesie 20 tys.zł....razem stracisz 30 tys.zł...a ile zaoszczędzisz na paliwie (Diesel spala litr mniej niż benzyna to fakt)...3 tys.zł rocznie ? 27 tys.zł w plecy ;-) Jeśli ty to nazywasz OSZCZĘDNOSCIĄ to życzę ci powodzenia i gratuluję poczucia humoru haha ;-)
          • warnijak Re: gratuluję poczucia humoru ;-) 15.01.13, 10:15

            > sam sobie zaprzeczasz....w tytule używasz przymiotnika "oszczędny" a szukasz
            > nowego Diesla...

            nie widzę tu zaprzeczenia. jak zapewne wiesz również diesle mogą być bardziej lub mniej oszczędne. po wstępnym rozeznaniu (benzyna, LPG, diesel) wybór padł na diesla i temat wątku został założony po to by poznać sugestie użytkowników który z tych diesli jest obecnie najoszczędniejszy

            > Czasy oszczędnych i niezawodnych Diesli się już skończyły...:

            nie tylko diesli zresztą. poza tym ogólnie czasy trwałych i niezawodnych produktów (w zasadzie w każdej dziedzinie) odeszły do lamusa

            > 1. Diesel jest droższy w zakupie od benzyny o 10 tys.zł...
            > 2. Nowoczesny Diesel jest nafaszerowany drogimi w naprawie częściami : dwumasa,
            > turbo, DPF, wtryski -każda po 5-6 tys.zł...

            zauważ, że coraz więcej silników benzynowych wyposażonych jest w turbosprężarki i bezpośrednie wtryski. koło dwumasowe nie jest tak powszechne jak w dieslach ale również się zdarza (choćby w pierwszym z brzegu fordowskim 1.8) poczytaj trochę. DPF najwięcej problemów sprawia w użytkowaniu miejskim więc tym się nie przejmuję zbytnio.
            uważaj bo zmieniając auto na kolejne, może się okazać że będzie ono wyposażone w wymienione elementy. co wtedy? będziesz ich gorącym orędownikiem?

            > 3. utrata wartości po 3 latach wyniesie 20 tys.zł....razem stracisz 30 tys.zł..
            > .a ile zaoszczędzisz na paliwie (Diesel spala litr mniej niż benzyna to fakt)..
            > .3 tys.zł rocznie ? 27 tys.zł w plecy ;-) Jeśli ty to nazywasz OSZCZĘDNOSCIĄ to
            > życzę ci powodzenia i gratuluję poczucia humoru haha ;-)





            • misiaczek1281 Re: gratuluję poczucia humoru ;-) 19.01.13, 11:26
              warnijak napisał(a):

              > > Czasy oszczędnych i niezawodnych Diesli się już skończyły...:
              >
              > nie tylko diesli zresztą. poza tym ogólnie czasy trwałych i niezawodnych produk
              > tów (w zasadzie w każdej dziedzinie) odeszły do lamusa

              > zauważ, że coraz więcej silników benzynowych wyposażonych jest w turbosprężarki
              > i bezpośrednie wtryski. koło dwumasowe nie jest tak powszechne jak w dieslach
              > ale również się zdarza ...


              Owszem....tylko że wśród nowych benzyniaków znajdziesz jeszcze prostą niewysiloną konstrukcję bez turbo, dwumasy i DPF czyli bez tego wszystkiego co w Dieslach się psuje i kosztuje majątek ;-) Poza tym cena benzyny spadła...jest tańsza od ON o 30 groszy:)
            • misiaczek1281 Re: pewnie na razie trudno powiedziec 21.01.13, 10:18
              warnijak napisał(a):

              > na razie jestem na urlopie więc przebiegi niewielkie, ale pierwsze wrażenie jak
              > najbardziej pozytywne. od środy wracam do pracy więc po 2-3 tygodniach napiszę
              > jak się sprawuje.

              a jak może się sprawować nowe auto? Jest bezawaryjne jak każde nowe:)
              Powiedz lepiej jakie ma wyposażenie, jakie wrażenia z jazdy ...no i najważniejsze:
              ile straciło na wartości tuż po przekroczeniu progu salonu? 10%? żarcik :)
              Udanego urlopu życzę :)
              • warnijak Re: pewnie na razie trudno powiedziec 21.01.13, 11:25
                wyposażenie w zasadzie standardowe jak we współczesnych samochodach. z dodatkowych "bajerów", choć bardzo użytecznych jest ogrzewanie elektryczne szyby przedniej i podgrzewane fotele. miałem okazje jedno i drugie popróbować jako, że u mnie na wiosce jest od paru dni -10C i lepiej. z tych elementów wyposażenia jestem najbardziej zadowolony i polecam jeśli ktoś trzyma samochód pod chmurką.

                >Udanego urlopu życzę :)

                dzięki, choć urlop mija pod znakiem robót remontowo-modernizacyjnych przed nowym sezonem
                • fuiio Zawsze twierdzilem ,ze plecy to podstawa.. 22.01.13, 02:02
                  Oj jechalem takim focusem ..z mokotowa do piaseczna i naabarot.. Bol plecow po 50 minutach gwarantowany. Stare volvo 850 ktore jest megastarym kasztanem to jesli chodzi o jakosc siedzen w zestawieniu z fordem to jak porownanie wozu konnego z promem kosmicznym..niestey stolki twardego wychowu to w fokusie..w volvo-arcyluksus. Reprezentujesz ciekawa skadinad typowo polska logike..ze lepsze auto nowe choc potwornie niewygodne niz stare ale w ktorym przynajmniej bol plecow jest niegrozny. Ja poniewaz nie mam aspiracji na az takiego groszoroba siedze sobie spokojnie na miejscu,na wycieczki rekraacyjne mam b. wygodna fure poniewaz uwazam ze wole wydac chocby i 5 tys. na naprawe auta niz leczyc kregoslup chocby to miala byc jedynie wizyta u kregarza za marne 200 zl.. Oczywiscie nie zycze Ci nawet stluczki w tym fordzie bo kazdy dzwonek to utrata konczyn..
                  • warnijak Re: Zawsze twierdzilem ,ze plecy to podstawa.. 22.01.13, 08:59
                    fuiio napisał:

                    > Oj jechalem takim focusem ..z mokotowa do piaseczna i naabarot.. Bol plecow po
                    50 minutach gwarantowany. Stare volvo 850 ktore jest megastarym kasztanem to jesli chodzi o jakosc siedzen w zestawieniu z fordem to jak porownanie wozu konne go z promem kosmicznym..niestey stolki twardego wychowu to w fokusie..w volvo-arcyluksus.

                    tak, oczywiście masz rację, że siedzenia w volvo 850 są wygodniejsze niż focusie. zapomniałeś zauważyć tylko, że to zupełnie inne klasy samochodów i do różnych celów stworzone. idąc twoim tokiem rozumowania można stwierdzić że jeszcze starszy np ford granada czy opel omega A jest wygodniejszy od volvo c30 więc nabywcy c30 są idiotami i powinni kupić granadę właśnie.

                    > Reprezentujesz ciekawa skadinad typowo polska logike..ze lepsze auto nowe choc potwornie niewygodne niz stare ale w ktorym przynajmniej bol plecow jest niegrozny. Ja poniewaz nie mam aspiracji na az takiego groszoroba siedze sobie spokojnie na miejscu,na wycieczki rekraacyjne mam b. wygodna fure poniewaz uwazam ze wole wydac chocby i 5 tys. na naprawe auta niz leczyc kregoslup chocby to miala byc jedynie wizyta u kregarza za marne 200 zl..

                    dziwię się że racjonalne postępowanie wywołuje u ciebie ciekawość. rozumiem, że ty mając w perspektywie przebiegi rzędu 90k km rocznie szukałbyś 17 letniego "zadbanego, od dziadka marynarza, świeżo sprowadzonego" volvo 850 z przebiegiem 120k km i liczył na długą w miarę bezawaryjną eksploatację. zapomniałeś jedynie dodać ile tysięcy "zostałoby ci w kieszeni", ale popytaj na forum to KTOŚ ci z pewnością wyliczy.

                    >Oczywiscie nie zycze Ci nawet stluczki w tym fordzie bo kazdy dzwonek to utrata konczyn..

                    a stłuczka parkingowa to co najmnej złamanie kręgosłupa.

                    nie to co volvo 850 legendarny wzór komfortu i bezpieczeństwa, co?. widać to zresztą wyraźnie na filmach z testów zderzeniowych: volvo 850 vs ford focus .
                    • fuiio Re: Zawsze twierdzilem ,ze plecy to podstawa.. 22.01.13, 09:40
                      Spokojnie..volvo 850 to nie zaden ideal..to przyklad. Chodzi mi o to ze schorzenia kregoslupa sa kosztowne w leczeniu a pobyt w szpitalu czy na leczeniu zwlaszcza w polsce to horror. Natomiast wymiana jakichs pomp czy innych skrzyn biegow kosztuje tutaj grosze. Koszt pracownika (bez faktury) ktory wymienia elementy w samochodzie jest jednym z najnizszych na swiecie jako w kraju o jednych z najnizszych pensji na swiecie. Czyli reasumujac..-robocizna tansza jak w chinach a minimalnie drozszsa niz w indiach..leczenie -drogie upierdliwe i bolesne..wnioski pozwalam Ci wyciagnac samemu..
                • rraaddeekk Re: pewnie na razie trudno powiedziec 22.01.13, 22:45
                  Zazdroszczę Ci dzisiaj szczególnie tego forda.
                  Miałem poprzedni model 3 lata i przez 3 sezony nie musiałem używać skrobaczki do szyb.
                  Ogrzewana szyba nawet jeśli wymaga dopłaty, to po kilku zimach zwraca się koszt paliwa, gdy samochód pracuje na jałowym biegu, a kierowca walczy z lodem na szybach.
                  Co do ogrzewanych foteli, to mają ogromny mankament.
                  Nie można oddzielnie włączyć ogrzewania pleców i siedziska.
                  W plecy jeszcze chłodno, a w tyłek już za ciepło - to mi przeszkadzało.
                  • misiaczek1281 wujek dobra rada 22.01.13, 23:04
                    rraaddeekk napisał:

                    > Zazdroszczę Ci dzisiaj szczególnie tego forda.
                    > Miałem poprzedni model 3 lata i przez 3 sezony nie musiałem używać skrobaczki d
                    > o szyb.
                    > Ogrzewana szyba nawet jeśli wymaga dopłaty, to po kilku zimach zwraca się koszt
                    > paliwa, gdy samochód pracuje na jałowym biegu, a kierowca walczy z lodem na sz
                    > ybach.
                    > Co do ogrzewanych foteli, to mają ogromny mankament.
                    > Nie można oddzielnie włączyć ogrzewania pleców i siedziska.
                    > W plecy jeszcze chłodno, a w tyłek już za ciepło - to mi przeszkadzało.

                    Skrobiesz szyby? Współczuję...a wystarczy położyć na szybę z przodu ,szmatę, koc lub matę atermiczną i szyba nie zamarznie :) Trzeba myśleć misiu :)
                    • warnijak Re: wujek dobra rada 23.01.13, 07:41
                      tak, szczególnie godna polecenia jest ta szmata i koc najlepiej po obfitych opadach śniegu. taka mokra szmata wrzucona do bagażnika w hatchbacku czy kombi zaczyna po pewnym czasie pięknie parować. najlepszy efekt jest w aucie bez klimatyzacji gdzie trudno odparować szyby.

                      zamienił stryjek....
                      • misiaczek1281 czytaj ze zrozumieniem ! 23.01.13, 14:07
                        warnijak napisał(a):

                        > tak, szczególnie godna polecenia jest ta szmata i koc najlepiej po obfitych opa
                        > dach śniegu. taka mokra szmata wrzucona do bagażnika w hatchbacku czy kombi zac
                        > zyna po pewnym czasie pięknie parować. najlepszy efekt jest w aucie bez klimaty
                        > zacji gdzie trudno odparować szyby.
                        >
                        > zamienił stryjek....

                        Nie SZMATA tylko MATA TERMICZNA !!! Ona nie nasiąknie wodą znawco !!!
                        • warnijak czytaj co piszesz... 23.01.13, 14:45
                          misiaczek1281 napisał:

                          Skrobiesz szyby? Współczuję...a wystarczy położyć na szybę z przodu ,szmatę, koc lub matę atermiczną i szyba nie zamarznie :) Trzeba myśleć misiu :)
                          • misiaczek1281 myśl co czytasz... 23.01.13, 14:54
                            warnijak napisał(a):

                            > misiaczek1281 napisał:
                            >
                            > Skrobiesz szyby? Współczuję...a wystarczy położyć na szybę z przodu ,szmatę,
                            > koc lub matę atermiczną i szyba nie zamarznie :) Trzeba myśleć misiu :)
                  • warnijak Re: pewnie na razie trudno powiedziec 23.01.13, 07:30
                    rraaddeekk napisał:

                    > Zazdroszczę Ci dzisiaj szczególnie tego forda. Miałem poprzedni model 3 lata i przez 3 sezony nie musiałem używać skrobaczki do szyb. Ogrzewana szyba nawet jeśli wymaga dopłaty, to po kilku zimach zwraca się koszt paliwa, gdy samochód pracuje na jałowym biegu, a kierowca walczy z lodem na szybach.

                    Zgadzam się z tobą że ogrzewana szyba przednia to ogromny komfort, jednak skrobaczka jeszcze się przydaje do oczyszczenia szyb bocznych. zajmuje to ok minutę a wtedy już z szyby czołowej wystarcza przegarnąć wycieraczkami rozpuszczony lód. dziwi mnie że na naszym rynku tylko ford oferuje elektrycznie ogrzewane szyby na taką skalę - można ją zamówić chyba do każdego modelu. nie wydaje mi się żeby to była jakaś kosmiczna technologia - ot wtopione włókna grzejne i prosty sterownik. przyznam, że ta szyba przeważyła szalę na rzecz forda przy wyborze samochodu.


                    > Co do ogrzewanych foteli, to mają ogromny mankament.
                    > Nie można oddzielnie włączyć ogrzewania pleców i siedziska.
                    > W plecy jeszcze chłodno, a w tyłek już za ciepło - to mi przeszkadzało.

                    no ja na razie widzę jeszcze same pozytywy grzanych foteli. pewnie jak mi to spowszednieje to będę kręcić nosem podobnie jak ty, ale jeszcze trochę czasu pozwolę sobie się pocieszyć tym co jest.
                    • fuiio Re: pewnie na razie trudno powiedziec 23.01.13, 09:14
                      Czym tu sie podniecac
                      w starym tzn 19 letnim s500 kolega ma webasto a w fotelach nie dosc ze grzanie to 6stopniowy 3strefowy masz..Fotele skorzane ,wygodne ,siedzi sie jak na superwygodnej kanapie, zawieszenie mieciutkie ,kopyto w porownaniu z fokusem..imponujace..ale przeciez lepiej jest pobrandzlowac sie fokusem..Powiem wam,ze fokus jest rzeczywiscie swietny..ale dacia robi teraz jeszcze lepsze auta!!
                    • misiaczek1281 gó.....o prawda ! 23.01.13, 14:11
                      warnijak napisał(a):

                      > rraaddeekk napisał:
                      >
                      > > Zazdroszczę Ci dzisiaj szczególnie tego forda. Miałem poprzedni model 3 l
                      > ata i przez 3 sezony nie musiałem używać skrobaczki do szyb. Ogrzewana szyba na
                      > wet jeśli wymaga dopłaty, to po kilku zimach zwraca się koszt paliwa, gdy samoc
                      > hód pracuje na jałowym biegu, a kierowca walczy z lodem na szybach.
                      >
                      > Zgadzam się z tobą że ogrzewana szyba przednia to ogromny komfort,


                      Figę prawda ! Ogrzewana przednia szyba nie zapobiega zamarznięciu szyby !!!
                      Sprawia tylko że szyba po 3-5 minutach odmarznie !!!
                      Żeby zapobiec zamarzaniu szyb najlepiej użyć maty termicznej .... kosztuje tylko 15 zł a ogrzewanie szyb kosztuje kilkaset zł albo więcej:)
      • misiaczek1281 Re: oszczędny diesel na dojazdy do pracy 23.01.13, 16:46
        otomobile napisał(a):

        > Przy obecnych cenach diesla i kosztach eksploatacji lepiej pomyslec o zakupie s
        > amochodu na bezyne.
        >
        > Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne

        całkowicie się zgadzam...Diesel jest droższy w eksploatacji i droższy w zakupie...
        Opłaca się tylko gdy ktoś jeździ powyżej 25 tys.km rocznie czyli dla firm...ale przeciętny Polak robi 15 tys.km rocznie...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka