Gość: XXL
IP: *.echostar.pl
19.03.02, 20:32
Sądząc po niektórych wątkach to was krew zalewa.
Mi to przeszło, jak w czasach minionych jeździłem 126p
po krajach zachodnich. Nie rusza mnie.....
Taaak, pamiętam jak na autostradzie pod górę cisnełem
gaz do dechy zapierając się za kierownicę, a on nic
tylko te 60 km/h jęcząc niemiłosiernie na III.
A z tyłu TIR, tak pół metra i błyska sobie wesoło światłami.
To były czasy .....