Automat z górki i pod górkę.

22.01.13, 15:51
Jadę pierwszy raz w góry autem z automatem. Mam pytanie do doświadczonych kierowców - jak radzić sobie na stromych zjazdach i podjazdach?

Przy jeździe z oblodzonej górki, kiedy puszczam pedał gazu, samochód zamiast zwalniać, przyspiesza (albo mam takie odczucie, w każdym raziem nie wytraca predkości w odczuwalny sposób). Oprócz D, mam także biegi 1, 2 i 3. Czy w takim przypadku wrzucać 1 na szczycie? Czy też zjeżdżać na D z hamulcem?

I przy wyjeździe pod górkę? Wrzucać od razu 3, czy piłować i liczyć na automat?

Mam też symbol śnieżynki do wciśnięcia, ale nie wiem, czy i jak to działa. Włączałam, ale jakiegoś szału nie było.

Jeszcze tylko napiszę, że nie jest tak, ze nie potrafię wjechac pod górę, czy z niej zjechać, ale chcaiłabym to robić dobrze i bezpiecznie. Góry, to nie lekkie podjazdy w mieście. Nie chcaiłabym się zdziwić...

Będę wdzieczna za dobre rady:)

Ps. Czy wozicie w autach jakiś piasek i szpadle w razie ewentualnego zakopania, czy to jest miejska legenda?
    • ulubiony19 Re: Automat z górki i pod górkę. 22.01.13, 17:48
      Nigdzie nie jedź, zostań w domu. Zrób to dla mnie! Od kilku miesięcy jeżdżę na terapie na ludzi z zespołem agresji drogowej. A nuż pojadę tam, gdzie Ty, będziesz jechała cipnie, ja się wrukwię i zepchnę Cię z drogi lub, co gorsze, obtrąbię (czy jakoś tak) na ament!
      Poza tym ZIMA JEST STRASZNA. Jakoś niedawno oglądałem fakty tfałn i tam mówili straszne rzeczy. Pokazywali buksujące koła!, ludzi bezradnie dokręcających silnik do końca, byle tylko przeżyć i nie umrzeć, pytali nawet pana na przystanku autobusowym i on nie uwierzysz co powiedział, nie da się jeździć, a już na pewno szybko!, abeesy mam i chyba popsute, dlaczego tak mało soli nasypane i żwiru!!! Skandal panie redahtorze! Zienikaże w podsumowaniu stwierdzili WRĘCZ! warunki EKSTREMALNE!
      A generalnie to na pewno znajdzie się miły ktoś, który wytłumaczy Ci jak się jeździ autem, bo ja jednak jestem menda i uwarzam, że takich rzeczy się nie tłumaczy, bo odpowiednią wiedzę, umiejętności się ma albo nie i tyle.
      Gwoli wyjaśnienia dodam, że to co powyżej nie ma znaczenia, jeśli jesteś zajebistą laską. Natomiast jeśli jesteś brzydka jak tłoczniki blach do Dżuka, no to masz przeebane
      • zgryzliwy1 normalny to ty nie jestes !!!!!!!!!! 25.01.13, 05:48
        jestes modelowym przykladem kogos, kto sie z ch.u.j.em na lby pozamieniał
    • soulshuntr Re: Automat z górki i pod górkę. 22.01.13, 18:07
      pomogę ci tak
      oraz tak
      • kiwi_net Re: Automat z górki i pod górkę. 22.01.13, 19:10
        Bardzo dziękuję, Wasza pomoc jest nieoceniona...

        A wujka owszem, pytałam, ale tam tyle teorii ilu użytkowników...Nie znam się na automatach, po mieście jeździ bez zarzutu, a ja chciałam zapytać, co sądzicie o używiniu biegów 123 w warunkach górskich, czy to jest pomocne, czy bez sensu...Lepiej chyba zapytać, kiedy mnie tam jeszcze nie ma:D, bo nie raz widziałam pana kozaka, któremu nie poszło pod górkę (albo z górki)...ale to pewnie jeszcze większe leszcze niż ja...




        • crannmer Re: Automat z górki i pod górkę. 22.01.13, 19:20
          kiwi_net napisała:
          > o używiniu biegów 123 w warunkach górskich, czy to jest pomocne, czy bez sensu

          Uzywanie nastaw 3, 2 i 1 konieczne jest w przypadku dlugich zjazdow, gdzie niehamowany samochod osiagnalby zbyt duza predkosc, a ciagle hamowanie hamulcami mogloby doprowadzic do ich przegrzania.

          Jesli masz zjazd i samochod sam przyspiesza, to przelaczasz najpierw na 3. Jesli w dalszym ciagu przyspiesza, a jeszcze nie przekroczylas najwyzszej dopuszczalnej predkosci dla 2, to dajesz 2. Itd.

          Jesli dopuszczalna dla nizszego biegu predkosc zostala juz przekroczona, to przed redukcja musisz najpierw zwolnic przy pomocy hamulcow zasadniczych. Wartosci najwyzszych dopuszczalnych predkosci dla poszczegolnych nastaw znajdziesz w instrukcji samochodu.

          Nastawa W (winter) powoduje ruszanie z drugiego biegu (ulatwia ruszenie na sliskim) wczesniejsze zmiany biegow w gore. Jesli jezdzisz delikatnie, moezesz niezauwazyc roznicy.
    • tisi123 Re: Automat z górki i pod górkę. 22.01.13, 19:59
      Generalnie sugerowałbym trzymać cały czas na "D" + symbol śnieżynki i używać hamulca. Reakcje na dodanie gazu będą zdecydowanie stłumione (poprzez wciśnięcie śnieżynki) . Jeżeli koniecznie chcesz się pobawić w ustawianie 1, 2, 3 to zjeżdżając ze stromego szczytu ustaw sobie 1 lub 2 i nadal normalnie hamuj. 1 czy 2 zależy oczywiście od prędkości z jaką czujesz, że bezpiecznie zjedziesz. Ustawianie na "3" nie ma sensu - to już jest wysoki bieg i nie będzie powodował efektu hamowania. Pozdrawiam
    • janulo01 Re: Automat z górki i pod górkę. 22.01.13, 21:34
      Przeczytaj "blondynko" instrukcję obsługi samochodu, gdzie napisano krótko i treściwie jak korzystać z automatycznej skrzyni biegów (podjazdy i zjazdy z wzniesień) ! Co do wożenia dodatkowego sprzętu w bagażniku: to jest on niezbędny! 1. piaskarka do mocowania na zderzaku przednim do podsypywania pod koła; 2. zapas piasku lub żużla hutniczego (kilka worków) do w/w piaskarki; 3. spalinowy pług wirnikowy z odrzutnikiem; 4. kilka kanistrów z paliwem do w/w; 5. zapasowa bateria do komórki w celu wzywania pomocy drogowej; 5. śpiwór alpinistyczny do - 30 stC; 6. tygodniowy suchy prowiant - to minimum !
      • oh.bordello Definicja "automatycznie" 23.01.13, 04:58

        Wymiana opinii przypomina mi wyjasnienie pojecia "automatycznie" przez oficera
        w studium wojskowym.

        Sluchajcie podchorazy - wyjasnial - jezeli czyjas matka byla gejsza to jej
        syn jest automatycznie sku.rwysynem.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Automat z górki i pod górkę. 23.01.13, 08:57
      Dobrym, najprostszym pomysłem jest przełączenie na tryb sport (w zasadzie zimę bezpieczniej przejeździsz z ustawionym permanentnie S), ułatwia zjazdy i podjazdy.
      • crannmer Re: Automat z górki i pod górkę. 23.01.13, 14:42
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Dobrym, najprostszym pomysłem jest przełączenie na tryb sport (w zasadzie zimę
        > bezpieczniej przejeździsz z ustawionym permanentnie S), ułatwia zjazdy i podjaz
        > dy.

        S (w porownaniu do W) utrudnia ruszenie na sliskim. S powoduje silniejsze szarpniecia podczas zmiany biegow, bo zmienia biegi przy wyzszych obrotach i czesto szybciej.

        S ani troche nie zwieksza bezpieczenstwa na sliskiej jezdni w zimie. W przypadku samochodu z tylnym napedem moze byc przyczyna niepotrzebnych emocji, jak szarpniecie podczas zmiany biegow spowoduje zerwanie przyczepnosci tylnej osi i zarzucenie.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Automat z górki i pod górkę. 24.01.13, 12:55
          W trybie S:
          - z górki lepiej hamuje silnikiem
          - pod górkę nie zmienia biegu w najmniej odpowiednim momencie
          to w temacie problemu autorki.

          poza tym:
          - na zakręcie masz możliwość "kierowania" gazem

          w aktualnie produkowanym i dobrze zaprojektowanym aucie nic nie ma prawa szarpać, nie mówiąc już o stawianiu bokiem przy zmianie biegu
          • do.ki Re: Automat z górki i pod górkę. 24.01.13, 16:58
            Już widzę autorkę wątku jak na śliskim zakręcie "kieruje" gazem.
            • nazimno To jest jednak mozliwe, do.ki 24.01.13, 17:12
              Zalezy, gdzie ten gaz uchodzi...
              Ze strachu rozne rzeczy sie zdarzaja.

              • picaflor Re: To jest jednak mozliwe, do.ki 24.01.13, 17:30
                Bardzo dziekuję za merytoryczne odpowiedzi. Popróbuję.

                Ja rozumiem, że większość panów wypowiadających się w watku jest mistrzami kierownicy, ale, niestety, wasze "uwagi" nie robią na mnie wrażenia. Jezdżę od ośmiu lat codziennie, nikt na mnie nie trąbi, nie grozi, nie miałam żadenj stłuczki, nawet nie byłam blisko stłuczki...Myślę, że to nie jest przypadek i tyle mi wystarczy.

                Kupiłam automat i zauważyłam, że są różnice w prowadzeniu auta...Przyzwyczaje się, ale pytam bardziej doświadczonych w temacie, żeby nie uczyć się na własnych błedach... Jak widać i tutaj są różne poglądy jak jeździć, jakie tryby włączać, więc nie uważam, żeby moje pytanie było kretynizmem roku.
                • kiwi_net Re: To jest jednak mozliwe, do.ki 24.01.13, 17:35
                  (Przepraszam, koleżanka była zalogowana na gazecie, powyżej oczywiście mój post.)
                  • nazimno Do kazdego samochodu jest zwykle ksiazka. 24.01.13, 18:02
                    W takiej ksiazce sa rozne rozdzialy.
                    Trzeba znalezc ten wlasciwy.



                • do.ki Re: To jest jednak mozliwe, do.ki 24.01.13, 20:52
                  Nigdy nie twierdzilem, ze twoje pytanie bylo kretynizmem roku. Zreszta jest o wiele wiecej głupich odpowiedzi aniżeli głupich pytań.
                  Osiem lat bez stluczki to jednakowoz nie jest oznaka doświadczonego kierowcy ani dobrego kierowcy.
                  Odniosłem się konkretnie do kierowania gazem, techniki jazdy, która osobiście uważam za trudna, gdyż wymagającą przełamania pewnych odruchow i wycwiczenia nowych, już nie tak intuicyjnych. Ja sam mam w tej mierze bardzo małe doświadczenie, ale tez i niezmiernie rzadko mam potrzebę używania tej techniki, no chyba ze mówimy o jeździe motocyklem, ale to już zupełnie inna sprawa.
                  Natomiast automatyczna skrzynia biegów powstała po to, żeby kierowcy mogli nie zawracać głowy obsługa skrzyni biegów, i to najlepiej niezależnie od okoliczności. Śmiem twierdzić, ze prawie nigdy nie zachodzą okoliczności wymagające od kierowcy samochodu z automatem robienia czegoś szczególnego właśnie dlatego, ze samochód ma automatyczna, a nie ręczna skrzynię biegów. Stad uważam ze nie ma potrzeby stosowania jakiejś specjalnej techniki jazdy ze względu na automat. Tak, hamowanie silnikiem jest słabsze. Zauważysz to na pierwszym zjezdzie a dostosujesz się już po trzecim.
                  Tak więc szerokiej drogi i nie przejmuj się. Automaty są dla ludzi, także dla ludzi tak prostych jak rednecki z Kentucky.
                • ulubiony19 Re: To jest jednak mozliwe, do.ki 25.01.13, 00:25
                  picaflor napisała:

                  > Bardzo dziekuję za merytoryczne odpowiedzi. Popróbuję.

                  Ależ proszę:)

                  > Ja rozumiem, że większość panów wypowiadających się w watku jest mistrzami kier
                  > ownicy, ale, niestety, wasze "uwagi" nie robią na mnie wrażenia. Jezdżę od ośmi
                  > u lat codziennie, nikt na mnie nie trąbi, nie grozi, nie miałam żadenj stłuczki
                  > , nawet nie byłam blisko stłuczki...Myślę, że to nie jest przypadek i tyle mi w
                  > ystarczy.

                  Nuuu BA! Za to ja nie ma se nic do zarzucenia, niektórzy cieszą się, że żyję, a moje prawo jazy obiektywnie rzecz biorąc można by zeżryć. A moim drim drajwerem jest moja żona, jedna z niewielu osób, która mogłaby mnie wieźć nawet na koncert pectusa i to wcale nie z powodu, że prawo jazdy ma dłużej ode mnie.
                  Doświadczenie jest przereklamowane, a najwięcej daje wtedy, kiedy chodzi o bzykanie.

                  > Kupiłam automat i zauważyłam, że są różnice w prowadzeniu auta...Przyzwyczaje s
                  > ię, ale pytam bardziej doświadczonych w temacie, żeby nie uczyć się na własnych
                  > błedach... Jak widać i tutaj są różne poglądy jak jeździć, jakie tryby włączać
                  > , więc nie uważam, żeby moje pytanie było kretynizmem roku.

                  Etam. To jak z partnerkami. Każda wedżajna inna, ale zasadniczo jeździsz tak samo ujowo.
          • crannmer Re: Automat z górki i pod górkę. 24.01.13, 21:29
            duze_a_male_d_duze_m napisał:
            > W trybie S:
            > - z górki lepiej hamuje silnikiem

            Fabryka w zestawie daje nastawy 3, 2 i 1 do skutecznego hamowania silnikiem.

            > - pod górkę nie zmienia biegu w najmniej odpowiednim momencie

            Nie sadze, zeby to bylo problemem.

            > poza tym:
            > - na zakręcie masz możliwość "kierowania" gazem

            Nie sadze, zeby to bylo istotne dla autorki watku.

            > w aktualnie produkowanym i dobrze zaprojektowanym aucie nic nie ma prawa szarpa
            > ć, nie mówiąc już o stawianiu bokiem przy zmianie biegu

            Poza aktualnie produkowanymi i dobrze zaprojektowanymi oraz wyposazonymi w ESP wychwytujace stawiajacy sie tyl samochodami na drogach jest kupa starszych lub nie tak dobrze zaprojektowanych lub nieposiadajacych ESP samochodow.

            A szarpniecia przy redukcjach w trybie S w ziemskiej rzeczywistosci jak najbardziej sa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja