Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w miescie.

IP: *.ipt.aol.com 15.07.04, 22:18
Czy sluszne jest nazywanie kierowcow tzw.samochodow terenowych, ktorzy jedza
swoimi autami po miescie, kompletnymi idiotami ?
Tak przynajmnie twierdzi burmistrz Londynu.Nie rozumiem dlaczego taka
nienawisc, przeciez to przyjemnie jezdzic bezdrozami Londynu czujac pod dupa
mase 3,5 ton.
    • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 11:15
      Co powoduje ze na forum co jakis czas pojawia sie temat terenowych samochodow??
      Za kazdym razem ktos uwaza ze to idiotyzm jezdzic takimi samochodami...No
      coz...Zapewne zazdrosc o ten mroczny przedmiot pozadania. B. lubie moj
      samochod. B. lubie nim jezdzic po miescie. Powody??
      1. Nikt nie zajezdza mi drogi
      2. Nikt na mnie nie trabi
      3. Nie mam klopotow z wlaczeniem sie do ruchu (hmmm..ludzie jakby
      uprzejmiejsi..)
      4. Nie mam klopotow ze zmiana pasa (patrz wyzej)
      5. LC to naprawde duzy, wygodny i komfortowy samochod
      6. W zimie 4x4 naprawde sie przydaja przy sposobie pracy naszego MPO
      pozdrawiam
      TLC
      • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 11:49
        Gość portalu: lc90prado napisał(a):

        > 3. Nie mam klopotow z wlaczeniem sie do ruchu (hmmm..ludzie jakby
        > uprzejmiejsi..)
        > 4. Nie mam klopotow ze zmiana pasa (patrz wyzej)

        No tak, możesz każdemu zajechać drogę i Ci nie podskoczy, prawda? Sorry, ale
        tylko tak można to zinterpretować :-(
        Mentalność Kalego (patrz punkt 'nikt mi nie zajeżdża drogi').

        A tak swoją drogą - uważaj. Pewien mój znajomy kupuje stare samochody (typu
        kanciaki z lat 80-tych), bo nie musi się o nie martwić. Już kilka razy miał
        stłuczki z SUVami (i nie tylko), bo po prostu nie pozwala innym wymuszać
        pierwszeństwa, do czego liczni kierowcy (zwłaszcza SUVów) są przyzwyczajeni.
        Prywatnie mówił po stłuczce kierowcy, z którym się zderzył, 'tak, mogłem
        zahamować, ale nie zrobiłem tego, żeby Ci, kolego, zrobić kłopot' i za każdym
        razem wzywał policję. Drugi kierowca, ciskając przekleństwami musiał czekać
        (długo) na przybycie Policji, po czym dostawał mandat, tracił zniżki
        ubezpieczeniowe i jeszcze czekało go załatwianie formalności. A mój kolega za
        pieniądze z ubezpieczenia odklepywał szrota byle jak, zaś resztę brał do
        kieszeni.

        Gość lubi się tym chwalić, mówiłem mu, żeby tak nie robił, bo się kiedyś
        doigra, bedzie miał poważny wypadek, ale on ma to gdzieś. Więc uwaga z tym
        wciskaniem się, nie każdy jest 'uprzejmiejszy'. A niektórzy z takich (wręcz
        prowokowanych) stłuczek po prostu żyją.

        Pzdr
        Niknejm
        • jan.kulczyk Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 12:28
          Zapewne jeździ w Wawie, więc... powiedz może jakim obecnie "kanciakiem" kolega się porusza, powiem znajomym, żeby uważali ;)) (sam raczej nie wymuszam, za słabe mam na to nerwy ;)
          • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 12:51
            A nie ostrzegę. A co. Niech ludzie uważają ;-)

            Pzdr
            Niknejm
            • jan.kulczyk Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 13:21
              Hmm... z jednej strony niby niepokoisz się o kumpla i doradzasz mu zmianę polityki ;), a z drugiej nie chcesz ludzi ostrzegać... powiedziałbym, że jest w tym niejaka sprzeczność...
              • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 13:35
                jan.kulczyk napisała:

                > Hmm... z jednej strony niby niepokoisz się o kumpla i doradzasz mu zmianę
                > polit
                > yki ;), a z drugiej nie chcesz ludzi ostrzegać... powiedziałbym, że jest w
                > tym
                > niejaka sprzeczność...

                Wiem, sam o tym pomyślałem. ;-) Ja jego nie przekonam, więc może niech ludzie
                po prostu uważają i nie zajeżdżają drogi z premedytacją?

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Radek Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.2015.com 16.07.04, 16:22
                  Temu twojemu koledze ktos kiedys niezly wp... spusci. Powiem szczerze ze jakby
                  mi ktos po stluczce bezczelnie oznajmil ze "moglem zachamowac ale chcialem ci
                  zrobic problem kolego" to by mi chyba puscily nerwy.
        • Gość: MaciuS Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 14:06
          albo doigra sie w taki sposob, ze po tekscie " tak moglem zachamowac ale tego
          nie zrobilem " ktos mu tak obije morde ze bedzie wracal na kolanach do domu a
          po policje nawet nie zdazy zadzwonic, i na tym sie zakonczy jego zlosliwosc i
          wozenie sie po miescie, a za straty odda z odsetkami z wlasnej kieszeni...

          pozdrawiam
          • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 14:08
            Gość portalu: MaciuS napisał(a):

            > albo doigra sie w taki sposob, ze po tekscie " tak moglem zachamowac ale tego
            > nie zrobilem " ktos mu tak obije morde ze bedzie wracal na kolanach do domu a
            > po policje nawet nie zdazy zadzwonic, i na tym sie zakonczy jego zlosliwosc i
            > wozenie sie po miescie, a za straty odda z odsetkami z wlasnej kieszeni...

            Nie. Zrobi obdukcję, pozwie Cię do sądu (policja będzie znać Twoje dane z
            papierów wypadku) i jeszcze nieźle zarobi na odszkodowaniu.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: MaciuS Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 14:22
              po pierwsze : niknejm czytaj uwaznie a pozniej dopiero atakuj, dalczego pozwie
              Mnie do sadu, czy napisalem ze Ja mu obije morde czy Ktos ???
              po drugie : jezeli trafi na kogos zacietego to obdukcja mu nawet przez mysl nie
              przejdzie a co dopiero sad, uwierz mi...
              po trzecie : zarobi to w morde jak tak dalej bedzie robil a nie na
              odszkodowaniu.
              pozdr
              MaciuS
              • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 14:31
                Prawdopodobieństwo czegoś takiego jest bardzo niskie.
                Poza tym gość nie mieszka pod adresem zameldowania i adresem z dokumentów, to
                akurat wiem.

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Radek Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.2015.com 16.07.04, 16:24
                  > Prawdopodobieństwo czegoś takiego jest bardzo niskie.
                  > Poza tym gość nie mieszka pod adresem zameldowania i adresem z dokumentów, to
                  > akurat wiem.

                  Uwierz mi Niknejm prawdopodobienstwo zarobienia w morde przy takim motywie jest
                  wysokie, a jak kogos stac na suva i jego utrzymanie to na dobrego adwokata tez.
                  • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 18:04
                    Gość portalu: Radek napisał(a):

                    > Uwierz mi Niknejm prawdopodobienstwo zarobienia w morde przy takim motywie
                    > jest
                    > wysokie, a jak kogos stac na suva i jego utrzymanie to na dobrego adwokata
                    > tez.

                    Z praktyki widać, że gość po gębie (jeszcze) nie dostał. Być może jednak
                    perspektywa sprawy karnej + cywilnej o pobicie stanowi dość skuteczną zaporę.
                    Może komus kiedyś puszczą nerwy. A jak tak się stanie, nie omieszkam podzielić
                    się na Forum, czy i jakie odszkodowanie dostał mój znajomy za pobicie. :-)

                    Pzdr
                    Niknejm
          • ensignxx Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 14:24
            Gość portalu: MaciuS napisał(a):

            > albo doigra sie w taki sposob, ze po tekscie " tak moglem zachamowac ale tego
            > nie zrobilem " ktos mu tak obije morde ze bedzie wracal na kolanach do domu a
            > po policje nawet nie zdazy zadzwonic, i na tym sie zakonczy jego zlosliwosc i
            > wozenie sie po miescie, a za straty odda z odsetkami z wlasnej kieszeni...
            >
            > pozdrawiam

            MaciuS,
            domyślam się, że Twoja znajomość reguł i kultura na drodze dorównuje Twojej
            znajomości ortografii.

            Ten kierowca "starego kanciaka" nie szaleje po parkingu i nie obija ładnych aut,
            tylko nie pozwala się panoszyć i "cwaniakować" egoistom w dużych autach
            terenowych.

            Niknejm opisał sytuację, w której kierowca SUV wcina się na inny pas - bo
            myśli, że ma większy samochód i - czemu nie. Nie dlatego, że włączył
            kierunkowskaz odpowiednio wcześniej i ktoś mu zrobił miejsce. I taki gość
            będzie się tak zachowywał dopóty, dopóki ktoś mu w tym skutecznie nie
            przeszkodzi.

            A kolega Niknejma mu przeszkodzi ;-)


            • Gość: MaciuS Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 14:31
              ensignxx :
              moze napisalem to pod wplywem impulsu i zostalem zle zrozumiany, ale po
              przeczytaniu czegos takiego :
              Gość portalu: lc90prado napisał(a):

              > 3. Nie mam klopotow z wlaczeniem sie do ruchu (hmmm..ludzie jakby
              > uprzejmiejsi..)
              > 4. Nie mam klopotow ze zmiana pasa (patrz wyzej)

              No tak, możesz każdemu zajechać drogę i Ci nie podskoczy, prawda? Sorry, ale
              tylko tak można to zinterpretować :-(
              Mentalność Kalego (patrz punkt 'nikt mi nie zajeżdża drogi').

              noz mi sie w kieszeniu otwiera, nie wiem na jakiej podstawie kolega niknejm
              wywnioswkowal ze LC zajezdza kazdemu droge i sie panoszy?? moze wynika to
              wlasnie z zazdrosci ze sam nie ma pieknego terenowego auta? Lc napisal ze
              ludzie poprostu czuja respect i sa bardziej uprzejmi , poprostu nie trzeba
              czekac 3 zmian swiatel zeby wlaczyc sie do ruchu, reszte mozesz sobie
              zinterpretowac jakkolwiek chcesz :)
              pozdrawiam
              • Gość: AdM Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:35
                Gość portalu: MaciuS napisał(a):
                nie wiem na jakiej podstawie kolega niknejm
                > wywnioswkowal ze LC zajezdza kazdemu droge i sie panoszy??

                Właśnie o to samo chciałem zapytać. Zręsztą, olać, ważne, że się dyskusja
                kręci, nie?
              • ensignxx Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 14:35
                Gość portalu: MaciuS napisał(a):

                > ensignxx :
                > moze napisalem to pod wplywem impulsu i zostalem zle zrozumiany, ale po
                > przeczytaniu czegos takiego :
                > Gość portalu: lc90prado napisał(a):
                >
                > > 3. Nie mam klopotow z wlaczeniem sie do ruchu (hmmm..ludzie jakby
                > > uprzejmiejsi..)
                > > 4. Nie mam klopotow ze zmiana pasa (patrz wyzej)
                >
                > No tak, możesz każdemu zajechać drogę i Ci nie podskoczy, prawda? Sorry, ale
                > tylko tak można to zinterpretować :-(
                > Mentalność Kalego (patrz punkt 'nikt mi nie zajeżdża drogi').
                >
                > noz mi sie w kieszeniu otwiera, nie wiem na jakiej podstawie kolega niknejm
                > wywnioswkowal ze LC zajezdza kazdemu droge i sie panoszy?? moze wynika to
                > wlasnie z zazdrosci ze sam nie ma pieknego terenowego auta? Lc napisal ze
                > ludzie poprostu czuja respect i sa bardziej uprzejmi , poprostu nie trzeba
                > czekac 3 zmian swiatel zeby wlaczyc sie do ruchu, reszte mozesz sobie
                > zinterpretowac jakkolwiek chcesz :)
                > pozdrawiam
                Zgadzam się z Tobą.

                Ludzie czują respekt, są uprzejmi i pewnie ułatwiają włączanie się do ruchu.
                Jeśli ktoś tego nie nadużywa to wszystko jest ok. Jeśli nadużywa, to nie jest
                ok i może skończyć się tragicznie. A taki "kubeł zimnej wody" przy prędkości 5-
                20km/h może gościa sprowadzić na ziemię.

                Pozdrawiam
                • Gość: MaciuS Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 14:38
                  no ale wlasnie o to chodzi ze nikt tu nie pisal o naduzywaniu jak sam widzisz
                  tylko dwoch panow m.in niknejm musieli sobie dopisac i dograc odpowiedni
                  sceneriusz popuszczajac wodze fantazji nie w ta strone co trzeba :D
                  no offence
                  pozdro
              • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 14:36
                Gość portalu: MaciuS napisał(a):

                > ensignxx :
                > moze napisalem to pod wplywem impulsu i zostalem zle zrozumiany, ale po
                > przeczytaniu czegos takiego :
                > Gość portalu: lc90prado napisał(a):
                >
                > > 3. Nie mam klopotow z wlaczeniem sie do ruchu (hmmm..ludzie jakby
                > > uprzejmiejsi..)
                > > 4. Nie mam klopotow ze zmiana pasa (patrz wyzej)
                >
                > No tak, możesz każdemu zajechać drogę i Ci nie podskoczy, prawda? Sorry, ale
                > tylko tak można to zinterpretować :-(
                > Mentalność Kalego (patrz punkt 'nikt mi nie zajeżdża drogi').

                Z kolei ja odebrałem wynurzenia lc90prado tak, jak odebrałem. IMHO wymowa postu
                jest dość jednoznaczna, choc może się mylę. Jeśli tak - to przepraszam.

                > noz mi sie w kieszeniu otwiera, nie wiem na jakiej podstawie kolega niknejm
                > wywnioswkowal ze LC zajezdza kazdemu droge i sie panoszy?? moze wynika to
                > wlasnie z zazdrosci ze sam nie ma pieknego terenowego auta?

                "Piękne" z natury rzeczy <> "terenowe".
                IMHO terenówki są brzydkie jak noc, mają inne zalety.

                > Lc napisal ze
                > ludzie poprostu czuja respect i sa bardziej uprzejmi , poprostu nie trzeba
                > czekac 3 zmian swiatel zeby wlaczyc sie do ruchu, reszte mozesz sobie
                > zinterpretowac jakkolwiek chcesz :)

                Osobiście nie mam problemów z włączaniem się do ruchu. Może to kwestuia
                praktyki za kółkiem i dynamiki auta (w tej właśnie kolejności)?

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: AdM Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:43
                  Kiedyś miałem to przyjemne uczucie "większej uprzejmości" jeżdżąc na ksenonach.
        • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 15:03
          Drodzy Panowie,

          Po pierwsze>>LC90 NIE JEST SUVem!!!!!To nie jest "bulwarowka" jak zwyklo sie
          nazywac Vitarki, Hondy, RAVki etc etc.
          TLC jest samochodem terenowym.
          Jest dokladnie tak jak napisal MaciuS>>>ja sie nigdzie nie wpycham, nie
          zajezdzam >>> jakby "uprzejmiejsi ludzie" sami mnie wpuszczaja....
          Co do kolegi swiadomie "niehamujacego" to go goraco zapraszam>>>niedawno przez
          nieuwage pewien Pan uderzyl Skoda Octavia w moj samochod...No coz nie zauwazyl
          mnie na pasie obok...Doprowadzil sie do lekkiej masakry...u mnie kewlarowe
          nadkole dostalo malutkiej ryski. A dalej z kolega "niehamujacym" byloby zapewne
          tak jak napisal MaciuS...
          Co do uwag Pana ze nie potrafie jezdzic w prawdziwym terenie zapraszam go do
          zwirowni pod Pultuskiem lub na rozlewiska Narwi pod Modlinem lub wreszcie na
          rajd Toyota Land Cruiser Club Polska....
          pozdrawiam
          LC90prado
          • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 15:26
            Gość portalu: lc90prado napisał(a):

            > Drodzy Panowie,
            >
            > Jest dokladnie tak jak napisal MaciuS>>>ja sie nigdzie nie wpycham,
            > nie
            > zajezdzam >>> jakby "uprzejmiejsi ludzie" sami mnie wpuszczaja....

            A jeśli tak, to przepraszam. Opacznie zrozumiałem.

            > Co do kolegi swiadomie "niehamujacego" to go goraco zapraszam>>>nie
            > dawno przez
            > nieuwage pewien Pan uderzyl Skoda Octavia w moj samochod...No coz nie
            > zauwazyl
            > mnie na pasie obok...Doprowadzil sie do lekkiej masakry...u mnie kewlarowe
            > nadkole dostalo malutkiej ryski. A dalej z kolega "niehamujacym" byloby
            > zapewne
            > tak jak napisal MaciuS...

            Dokładnie, tylko, że on progeramowo kupuje szroty ;-) Za jedną pensję może
            takich kilka-kilkanascie kupić, więc ma to w nosie. Przy tym odklepuje byle jak
            w zaprzyjaźnionym warsztacie. Gość po prostu ma ma satysfakcję, jeśli
            narobi 'wymuszaczowi' kłopotu. A strata zniżek na ubezpieczenie samochodu tez
            uderza po kieszeni...

            Generalnie nie lubię ani 'wymuszaczy' ani ludzi postępujących jak ten mój
            znajomy. Który poza tym jest całkiem sympatycznym gościem, co równoważy moją
            niechęć do drogowego aspektu jego działalności ;-)

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 15:34
              Drodzy Panowie,

              Dyskusja jakby wygasla, a nie udzielono odpowiedzi na glowne pytanie>>>>>czy ja
              jestem idiota jezdzac TLC po miescie czy nie??????? :-))
              pozdrawiam
              lc90prado
              • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 15:36
                Gość portalu: lc90prado napisał(a):

                > czy ja
                > jestem idiota jezdzac TLC po miescie czy nie??????? :-))

                Nie, nie jesteś. Pytanie tylko, czy kupiłeś terenówkę WYŁĄCZNIE do jazdy po
                mieście. Jeśli tak, to IMHO jest to bez sensu, ale robisz z pieniędzmi co
                chcesz. Możesz nawet jeździć traktorem, jak masz taka fantazję ;-)

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 15:46
                  Drogi Niknejmie,
                  dziekuje za pozytywne okreslenie mojej osoby. Co do jazdy w terenie przeciez
                  napisalem:
                  Co do uwag Pana ze nie potrafie jezdzic w prawdziwym terenie zapraszam go do
                  zwirowni pod Pultuskiem lub na rozlewiska Narwi pod Modlinem lub wreszcie na
                  rajd Toyota Land Cruiser Club Polska....
                  pzdr
                  lc90prado
                  • niknejm Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies 16.07.04, 15:50
                    Gość portalu: lc90prado napisał(a):

                    > Drogi Niknejmie,
                    > dziekuje za pozytywne okreslenie mojej osoby. Co do jazdy w terenie przeciez
                    > napisalem:
                    > Co do uwag Pana ze nie potrafie jezdzic w prawdziwym terenie zapraszam go do
                    > zwirowni pod Pultuskiem lub na rozlewiska Narwi pod Modlinem lub wreszcie na
                    > rajd Toyota Land Cruiser Club Polska....

                    Nie napisałeś, że jeździsz tam tym samym autem co po mieście :-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 16:36
                      Mam tylko jeden samochod......
                      pzdr
                      lc90prado
              • Gość: AdM Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:45
                Gość portalu: lc90prado napisał(a):

                > Drodzy Panowie,
                >
                > Dyskusja jakby wygasla, a nie udzielono odpowiedzi na glowne pytanie>>&
                > #62;>>czy ja
                > jestem idiota jezdzac TLC po miescie czy nie??????? :-))
                > pozdrawiam
                > lc90prado

                Czasami jeżdżę terenowym Nissanem po mieście. Jak dla mnie katorga. Wolałbym
                Mini Coopera.
          • Gość: Radek Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.2015.com 16.07.04, 16:30
            > Po pierwsze>>LC90 NIE JEST SUVem!!!!!To nie jest "bulwarowka" jak zwykl
            > o sie
            > nazywac Vitarki, Hondy, RAVki etc etc.
            > TLC jest samochodem terenowym.

            SUV to wlasnie samochody terenowe, poza tym Vitara sie sprawuje w terenie
            calkiem niezle, jesli chodzi o RAV to sa samochody pseudoterenowe na podwzoiu
            ze zwyklego samochodu czyli Crossover`y

            • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 16:43
              Radek napisał(a): SUV to wlasnie samochody terenowe, poza tym Vitara sie
              sprawuje w terenie
              calkiem niezle, jesli chodzi o RAV to sa samochody pseudoterenowe na podwzoiu
              ze zwyklego samochodu czyli Crossover`y

              Nie nie>>>>SUV - Sport Utility Vehicle >>> Zaluj ze nie widziales Vitarki na
              ostatnim rajdzie >>>dojechala asfaltem do zwirowiska i....tam zakonczyla swoj
              udzial wyciagana pod gore przez TLC......To jest wybitne auto miejskie
              pzdr
              lc90prado

      • Gość: Paweł Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: 193.111.166.* 16.07.04, 14:09
        Strasznie głupi jesteś!
        Właśnie dlatego, że kierowcy terenówek są tacy jak Ty (wyznają zasady opisane w
        Twoich punktach), są niebezpieczni, bo z nikim się nie liczą. Ale zawsze mogą
        trafić na tramwaj lub autobus. I co? Jak będzie wyglądał LC po klapsie od
        przecinaka? Buchachachachacha !!!
        Jeszcze dwa spostrzeżenia:
        Pierwsze - pracuję w energetyce, często jeżdżę po terenie i zdarza mi się
        pomagać burakom, którzy mają super sprzęt ale zero umiejętności w lekkim
        terenie, po którym ja spokojnie jadę VW Transporterem 4x4.
        I drugie - psychologowie udowodnili, że duży samochód dla mężczyzn w ok. 75%
        przypadków jest rekompensatą małego penisa... Żal mi Was chłopaki.
        • Gość: MaciuS Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.crowley.pl 16.07.04, 14:25
          oczy masz w dupie?
          uzasadnij swoja wypowiedz i napisz mi dlaczego sa tacy jak Ja?
          a tak btw skad wiesz ze ja jestem kierowca auta terenowego, po czym to
          wnioskujesz bo nie przypominam sobie zebym gdziekolwiek napisal ze prowadze
          samochod terenowy...
        • Gość: Radek Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.2015.com 16.07.04, 16:35
          > Pierwsze - pracuję w energetyce, często jeżdżę po terenie i zdarza mi się
          > pomagać burakom, którzy mają super sprzęt ale zero umiejętności w lekkim
          > terenie, po którym ja spokojnie jadę VW Transporterem 4x4.
          > I drugie - psychologowie udowodnili, że duży samochód dla mężczyzn w ok. 75%
          > przypadków jest rekompensatą małego penisa... Żal mi Was chłopaki

          Jaaasne, pocieszaj sie tak dalej sieroto.
        • Gość: Grzegorz Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:18
          Ktoś tu kiedyś na forum napisał, że duży samochód to nie przedłużenie małego penisa tylko odpowiednie opakowanie dla dużego. Więc nie musisz aż tak żałować.
          • Gość: lc90prado Re: Tzw. samochody terenowe i ich kierowcy w mies IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.04, 21:45
            napisal Grzegorz>>duży samochód to nie przedłużenie małego penisa tylko
            odpowiednie opakowanie dla dużego...

            No niezly tekst>>>nie slyszalem wczesniej>>podoba mi sie..
            pozdrawiam
            lc90prado
Inne wątki na temat:
Pełna wersja