michalnowak800
11.02.13, 23:26
Witam,
bardzo proszę o pomoc w wyborze samochodu, gdyż mam z tym naprawdę duży problem.
Założenia:
Budżet najlepiej do 30k, może być do 40k, w przypadku skrajnym max 45k.
Potrzebna faktura (jednoosobowa działalność gosp.)
Kombi (duży bagażnik)
Najlepiej dizel lub benzyna plus gaz (trochę miasto i trasy do 550 km)
Najlepiej Zachodniopomorskie
Pierwszym wyborem jest mazda 6 rocznik 2007 w cenie do 30k lub 2008 w cenie do 40k. Powody:
- udany model, nie psuje się
- cichy, dobry stosunek jakości do ceny
Na przykład - tych samochodów nie widziałem, niestety są daleko - (2007):
otomoto.pl/mazda-6-143-km-bosse-xenon-skora-C25312331.html
otomoto.pl/mazda-6-2-0-navi-xenon-skora-bose-pdc-C26171484.html
otomoto.pl/mazda-6-2-0cd-143km-active-okazja-C21995131.html
lub (2008)
otomoto.pl/mazda-6-2-0cd-exclusive-super-stan-C26041980.html
moto.gratka.pl/tresc/mazda-6-du-a-navi-model-2009r-14776629.html#79e588fefbc49509,1
moto.gratka.pl/tresc/mazda-6-gwarancja-tempomat-zmieniarka-mp3-14641333.html#79e588fefbc49509,1
Niestety, ciężko jest trafić dobry egzemplarz, na przykłąd
otomoto.pl/mazda-6-navi-alu17-140km-sport-chrom-C27825888.html
ma mieć 134 tys. przebiegu, tymczasem sprawdzałem, w elektronicznej bazie danych chyba 2 lata temu jest już ponad 170 tysięcy.
Pytanie, czy warto poświęcić czas żeby jechać tu i tam te 300-400 kilometrów i oglądać te wszystkie auta?
Drugim wyborem w tym budżecie miał być VW Passat, na przykład taki:
moto.gratka.pl/tresc/volkswagen-passat-highline-bi-xenony-sk-ra-common-rail-14534649.html#a5723fabc815fe95,1
Zalety:
automat
auto biznesowe
duży bagażnik
łatwość naprawy
Jednak kolega mi odradził z następujących powodów:
- awaryjne silniki TD, pękają głowice
- co 40 tys. trzeba robić zawieszenie, koszt 4000 zł
- często kradziony, nie można trzymać pod blokiem.
- silnik diesla w Passacie chodzi jak traktor.
W dniu dzisiejszym trochę przybity do ściany zacząłem rozważać Audi A4. Ale zupełnie zaskoczył mnie kolega, który zaproponował tak: stary, powinieneś się przestać bawić i kup po prostu Kia Ceed_sw za 70 tysięcy z gwarancją na 7 lat. Masz wydać 40 tysięcy na jakiegoś szrota bez gwarancji przebiegu, a tu będziesz miał nówkę sztukę, tylko lejesz i jedziesz, z super oszczędnym silnikiem diesla. Fakt, że to auto trochę "bez marki".
Co o tym myślicie?