Gość: Grieg
IP: *.org / *.internetdsl.tpnet.pl
18.07.04, 19:48
Kupiłem Mondeo TDCI i żałuję.
Głośne takie to to, 0 "prestiżu" nie można spokojnie podjechać do kościoła,
filharmonii, ciągle ten warkot... Gdy go odpalam, to ten hałas nawet zwaca
uwagę ludzi nie znających się na motoryzacji (zepsuty czy co?).
Jeździ się tym dziadowo: duży moment obrotowy, ale w jakim małym zakresie!Bez
przerwy operowanie biegami. Przyspieszyć się przez to też za bardzo nie da:
pow. 3000obr. słabnie i słyszy się okropne "pierdzenie", a ile to przyspieszy
międziy 1800-2600? :/
Za te pieniądze mogłem mieć benzynę 140KM.
Traktujcie to jako ostrzeżenie: nie kupować pochopnie.
Pierwsze wrażenie może robi niezłe(O, nieżle przyspiesza jak na tę moc)itp.
Pozdrawiam
Ps. To nie jest żadna prowokacja.