Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombinacja?

21.02.13, 15:27
Jestem zainteresowany zakupem nowego auta z oferty fiata. Wstępnie wybrałem konkretną sztukę, cena dogadana. Sprzedawca dał do wyboru dwie opcje zakupu - od ręki bez gratisów, samochód nie rejestrowany. Opcja 2 - trzeba poczekać 3 tygodnie i w takim przypadku auto będzie zarejestrowane na dilera (nie koniecznie tego u którego ostatecznie kupię auto) i dostaję gratis w postaci opon zimowych. Dla mnie różnica żadna. Podpytany sprzedawca ujawnia że w ten sposób poprawiają sobie wyniki sprzedaży. Na moje oko dla dystrybutora niczego to nie zmienia bo nadal sprzedano na rynek 1 sztukę. Jedynie dilerzy poprawią obroty. Może ktoś się orientuje czy ta kombinacja rzeczywiście jest podyktowana takim powodem? Na czasie mi nie zależy a gratisowe oponki chętnie bym przygarnął a nie wiem czy mam się czegoś obawiać. Warunki gwarancji itp nie zmieniają się niezależnie od wybranej opcji.
    • jeepwdyzlu Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 21.02.13, 16:05
      u fiata powinni Ci dać opony, 3 przeglądy gratis i jeszcze 10% upustu
      walcz!
      jeep
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 21.02.13, 16:34
      Dealer kupując auto na siebie, jako demo, dostaje od importera zupełnie inna cenę. Z reguły auto stoi na placu, czasami możesz go nawet dostać wcześniej na weakend. Takie obejście przepisów..
      • petermas Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 21.02.13, 17:28
        Gdyby to było demo to bym rozumiał, w tym przypadku 0 przebiegu.
        • wsk175 Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 21.02.13, 20:02
          Poprzednik dał ci odpowiedź.
          Dealer MUSI mieć demo każdego modelu, taki wymóg producenta.
          Fiat go sprzedaje w specjalnej cenie dealerowi.
          Te darmowe opony to żart chyba.
          • petermas Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 21.02.13, 20:05
            Nie do końca to jest dla mnie zrozumiałe, bo to auto jeszcze nie jest zarejestrowane. Układ jest następujący - wpłacam zadatek, rusza ich procedura. Samochód jest dopiero rejestrowany na dilera i po 2 tygodniach po uzyskaniu twardego sprzedawany mi na fakturę i mogę go zabrać.
            • wsk175 Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 21.02.13, 22:34
              Skoro nic nie kumasz to nic na to nie poradzimy.
              Przecież to proste jak budowa cepa.
              Nie kupuj samochodu, skoro tak prostych rzeczy nie ogarniasz.
    • dyktator_bolandy Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 22.02.13, 18:19
      kupiłbym taki samochód , ale tylko z bardzo dużą zniżką, a nie za smieszne dodatkowe opony. Rzecz w tym, ze auto-demo ma niżsa cene na rynku wtórnym.
      • wsk175 Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 12:52
        Widzę, że forumowy idiota od polo ma wpływ na forumowiczów........
        Jak ciebie nie stać na utratę wartości to nie kupuj samochodu.
        • klemens1 Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 19:33
          Toteż napisał że nie chce kupić auta za normalną cenę, zwłaszcza demonstracyjnego.
      • petermas Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 12:55
        Jakbym kupował samochód na rok, dwa to byłby to jakiś argument...
        To nie jest auto demo - to jest egzemplarz którzy nie jeździł i jest ściągany pod konkretne zamówienie.
        • czujny_obywatel Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 14:33
          petermas, napisz proszę, czy jesteś taki naiwny, tępy czy po prostu nie wiesz w jakim kraju żyjesz. Wobec tego słuchaj mądrzejszych od siebie. Napiszę w punktach, abyś zrozumiał prosty tekst:

          1. kupowanie takiego samochodu to wałek,
          2. na tym wałku właśnie ty jesteś najbardziej poszkodowany,
          3. diler kupuje samochód na siebie jako np. wóz do demonstracji, wystawki itp. kupuje samochód o kilkanaście - kilkadziesiąt procent taniej,
          4. diler sprzedaje tobie taki samochód po normalnej cenie, samochód który kupił kilkanaście-kilkadziesiąt procent taniej czyli na czysto zarabia na tej transakcji kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy złotych (+oczywiście marża dilerska),
          5. za transakcję petermas dostaje jakieś oponki zimowe, pewnie najtańszy komplet z marketu za 500 złotych, gdy diler na transakcji zarobił kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy złotych,
          6. teraz istota sprawy, na czym petermas traci. Kupuje więc gość nowy samochód, ale defacto stary, używany od drugiego właściciela, bo pierwszym właścicielem jest przecież diler. Na samochodzie już na starcie traci sporo, bo każdy, kto będzie chciał od niego odkupić taki samochód, będzie myślał, że był to samochód do jazd demonstracyjnych dla klientów, czyli, że petermas zamiast nowego samochodu, fabrycznie nowego, kupił starego wyjeżdżonego trupa. A trupa to teraz bardzo ciężko sprzedać.

          CZY PETERMAS ZROZUMIAŁ W KOŃCU, GDZIE GO CHCĄ WYDYMAĆ. :)
          • petermas Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 15:34
            Szczerze to mam to w dupie czy diler ma na tym 15 czy 90 % marży bo mnie to nie obchodzi. Interesuje mnie to, że cena ostateczna jest i tak atrakcyjna i mimo tego chętnie przygarnę te oponki nawet jeśli są warte dla marketu 500 zł. Jeśli nie masz do powiedzenia czegoś w temacie posta to po ch.. się wypowiadasz.
            Jakbyś nie zrozumiał - tym postem chciałem uzyskać odpowiedzi na pytanie: po co dilerzy tak kombinują a nie tego czy ja byłbym w tej sytuacji wydymany czy nie bo tak się nie czuję.
            Uprzedzając potencjalną wypowiedź forumowego oszołoma - ma w dupie że to auto straci na wartości i nie interesuje mnie twoje (celowo z małej litery) wypierdziane polo.
            • czujny_obywatel Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 16:02
              petermas

              Widać, że jednak jesteś tępy i w dodatku jesteś półanalfabetą, czyli człowiekiem, który jest pozbawiony elementarnej umiejętności czytania tekstu pisanego ze zrozumieniem.

              W dodatku jakie polo, ja jestem misiaczek czy co. Do polo nawet bym nie wsiadł. Jak tobie jest wszystko jedno, to ja też mam to gdzieś. Piszę do normalnych, cywilizowanych ludzi, aby nie dali się zrobić w wała.

              Problem polega na tym, że idąc do dilera, kupuje się nowe auto. Petermas, który nic nie rozumie, idzie do dilera i za cenę marnych oponek dostaje owszem nowe auto z zerowym przebiegiem, ALE W PAPIERACH BĘDZIE JEGO DRUGIM WŁAŚCICIELEM, BO PIERWSZYM BĘDZIE DILER. Po co się za cenę kilku głupich oponek pozbawiać przywileju bycia pierwszym właścicielem pojazdu o nieposzlakowanej reputacji. Nikt nie odkupi od tępoty samochodu w dobrej cenie, samochodu od drugiego właściciela, który jak będzie wynikało z papierów jeździł jako samochód dilera czyli pewnie był wykorzystywany do jazd testowych - czyli trup. Tępi ludzi jednak tego nie rozumieją, ciekawe skąd biorą pieniądze, narządy swoje sprzedają czy co.
              • tisi123 Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 24.02.13, 14:22
                Nie negując niczyjej racji (osobiście wolałbym być pierwszym właścicielem samochodu niż drugim z oponami zimowymi nawet za 3.000 zł) chciałbym tylko zwrócić uwagę, że czas pomiędzy zarejestrowaniem samochodu na dealera a jego sprzedażą Petermasowi wyniesie 2 tygodnie. Do tego na fakturze - przynajmniej ja - zażyczyłbym sobie wpisanie stanu licznika. Jak rozumiem będzie to wartość na poziomie 10 km. Więc to nie jest tak, że dla kolejnego właściciela ten samochód będzie miał status demo-trupa.
        • dyktator_bolandy Re: Nowe rejestrowane na dilera - po co ta kombin 23.02.13, 22:31
          ależ wiem, że to nie jest auto demo, ale jako takie zostanie sprzedane, wiec jego wartośc rynkowa automatycznie spada. Bo przeciez trudno będzie przy odsprzedazy przkonac kupującego 'na słowo'.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja