Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo

28.04.13, 13:33
A nawet tutaj na forum nie raz ostrzegano przed autami zlozonymi z 3 a nawet 4 rozbitych aut. Ciekawe czy kolejna tragedia nauczy Polakow rozumu i naucza sie kupowac TYLKO w salonach. Szczerze watpie bo jak pisal wieszcz Polak i przed i po szkodzie glupi. Szkoda
    • monnique Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 13:34
      wiadomosci.wp.pl/gid,15528906,kat,1342,title,Auto-roztrzaskane-o-drzewo-Nie-zyje-5-osob-zdjecia,galeria.html
      • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 13:49
        Lecę do salonu wydać 60 tys.zł ...wujek i babcia już stoją w kolejce żeby nam nie brakło:)

        a po 4 latach stracę na wartości 50% - 30 tys.zł...ale co tam...weźmiemy kredyt...chleb z masłem będziemy jeść ...ale jak zaparkujemy nówkę na podwórku to sąsiada z zazdrości szlag trafi a oczy mu wyskoczą z oczodołów hehe
        • gzesiolek Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 15:06
          1) Wszystkie auta tracą na wartości... Używane też...
          2) Co do imponowania sąsiadom, to wg Ciebie kto stara się bardziej zaimponować, rodzinka która kupuje za 35tys PLN nowe Grande Punto z małolitrażową benzyną, czy rodzinka która za tą cenę kupuje sprowadzone 6-7 letnie Audi A4 w TDIku...

          Zresztą przykład, masz te wspomniane przez Ciebie 60k PLN...
          Masz za tą cenę do wyboru:
          - nowego Mitsubishi Lancera 1.6 117KM z wyposażeniem obejmującym wszystkie niezbędne elementy (klima, elektryka szyb i lusterek, radio z MP3 z zestawem głośnikowym, ESP,ABS i 7 poduszek), który po 3 latach kosztuje wg otomoto 36-40k PLN
          - wspomniana A4 z Niemiec 2.0 TDI ale 4-letnia i rzeczywistym przebiegiem pewnie bliskim 200k km... ktora majac te 7lat wg otomoto kosztuje 36-38k PLN
          W obydwu przypadkach utrata wartości jest zbliżona... więc argument z sufitu...
          I tak naprawdę kupując nówkę zyskujesz większą pewność auta i mniejsze koszty serwisowania, ale nie masz aż tak czym się chwalić przed sąsiadem, no i jeździsz klasą niżej...

          Wiem, wiem, zaraz powiesz, ze lepiej kupić to starsze o 3lata jedno lub drugie... oczywiśćie jeśli ktoś nie ma 60tys to nie ma sensu, aby kupował ponad stan...

          Ale jak ktoś ma to pozwół mu podjąć decyzje, a nie wmawiaj że jest tylko jedna właściwa...
          • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 15:43
            gzesiolek napisał:

            > 1) Wszystkie auta tracą na wartości... Używane też...
            Tak....tylko że nowe tracą więcej na wartości niż używane....dużo więcej !!!:)
            > 2) Co do imponowania sąsiadom, to wg Ciebie kto stara się bardziej zaimponować,
            > rodzinka która kupuje za 35tys PLN nowe Grande Punto z małolitrażową benzyną,
            > czy rodzinka która za tą cenę kupuje sprowadzone 6-7 letnie Audi A4 w TDIku...
            Grande Punto to klasa albo dwie niżej niż Audi A4 więc to złe porównanie....porównaj sobie nowe Grande Punto z 4 letnim zadbanym Grande Punto....4 letnie jest młode i pojeździ 10 lat a jest tańsze niż nowe o 45-50% !!!...
            >
            > Zresztą przykład, masz te wspomniane przez Ciebie 60k PLN...
            > Masz za tą cenę do wyboru:
            > I tak naprawdę kupując nówkę zyskujesz większą pewność auta i mniejsze koszty s
            > erwisowania, ale nie masz aż tak czym się chwalić przed sąsiadem, no i jeździsz
            > klasą niżej...
            Nowe auto ma większe koszty serwisowania bo sam przegląd gwarancyjny nowego auta kosztuje 1000 zł !!! Naprawy w ASO też są drogie!
            >
            > Wiem, wiem, zaraz powiesz, ze lepiej kupić to starsze o 3lata jedno lub drugie.
            > .. oczywiśćie jeśli ktoś nie ma 60tys to nie ma sensu, aby kupował ponad stan..
            Jeśli ktoś ma kasy jak lodu to niech kupuje nowe Ferrari za 5 milionów zł. Nie zabraniam....tylko że 99% Polaków nie ma tyle kasy...

            • gzesiolek Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 16:55
              Spadek wartosci zmniejsza sie wraz z wartoscia auta... po prostu im wiekszy popyt tym mniejszy spadek wartosci z roku na rok... niewazne czy tyczy sie to nowego auta czy uzywanego...

              Ja na 4 przeglady w ASO poza kupnem samodzielnym elementow eksploatacyjnych (olej, filtry itp.) wydalem te 1200zl (ale przez 4 lata)...
              Stawiam, ze jesli ktos nie wymienia tego sam to i tak te 600zl przez 4 lata na przeglady w warsztacie u Zdzicha zostawi...

              Poza tym nie wiem jak Ty, ale ja kupując auto określam na starcie budżet ile mogę wydać na wszystko wraz z podstawowym pakietem startowym i rejestracja i w tym budżecie szukam auta, które najlepiej spełnia moje wymagania... a nie określam auto i dopiero staram się znaleźć jak najstarsze, żeby było tanie...

              No a to Twoje wspomniane 4letnie Grande Punto po kolejnych 4 latach znowu straci na wartości 40%... to że coś jest używane nie powstrzymuje tego procesu...

              Dokladnie o tym mowie, jak ktos ma i chce Ferrari nowe to niech kupi.. jak ktos ma i chce nowe Grande Punto to niech kupi... jak chce uzywane, takze nikt mu nie broni, ale niech nie wierzy w to, ze to taka okazja... bo na nówce zarabia tylko producent i jego przedstawiciel... na używce poza nimi na początku, zarobić chce także osoba która kupiła nowe, później handlarz... i nikt nie chce być bratem Albertem...
        • only_the_godfather Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 12:10
          Musisz mieć bardzo nudne życie że zazdrościsz sąsiadom nowych samochodów, albo jesteś kompletnym nieudacznikiem życiowym i żal ci dupę ściska że ich stać a ciebie nie. Ja jakoś nie mam problemu z tym że sąsiad sobie kupi nówkę z salonu i nie mam czego mu zazdrościć ale to może dlatego że też kupuję nówkę. Jakoś mnie sąsiedzi też nie zazdroszczą samochodu, ale chyba mają bardziej ciekawe życie żeby zazdrościć samochodu.
      • roney03 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 13:54

        Na jakiej podstawie twierdzisz ze przyczyna tragedii byl sciagniety zlom z Niemiec?
        Tak poza tym dobrze sie czujesz?
        Moze z racji wieku o tym nie wiesz ale zapytaj starszych jakie samochody jedzily po Polsce kiedy sprowadzanie samochodow z zachodu bylo obarczony zaporowymi podatkami
        Wlasnie wtedy lepilo sie wszystko co jeszcze dawalo jakiekolwiek szanse na odbudowanie.Dzis starych wrakow nikt nie naprawia bo sie zwyczajnie nie oplaca.
        • only_the_godfather Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 14:15
          Akurat z tym że rozbitych aut się nie sprowadza polemizowałbym, jednak w porównaniu z tym co sprowadzano w latach 90 są to całkiem porządne wozy. Dodatkowo przyczyna wypadków najczęściej jest brak umiejętności przez kierujących i nie myślenie za kierownicą. Ile było faktycznie takich wypadków że stan auta sprawił że były ofiary?
          • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 14:29
            Wychodzi na to że to tania propaganda i straszenie :
            "Lećta ludziska do salonu i kupujta nówki bo stare złomy powodują wypadki i giną ludzie" :) Kiepski marketing:)

            Buuuuuhahahahhaa :)
          • gzesiolek Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 15:10
            Jest jedna zasadnicza różnica między tymi złomami co jeździły kiedyś, a jeżdżą teraz... te keidyś rzadko kiedy miały ponad 100km... te teraz często gęsto mają po 200 lub więcej... a wtedy drobiazg techniczny może spowodować nie tyle sam wypadek co błąd kierowcy...
            • roney03 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 20:10
              gzesiolek napisał:

              > Jest jedna zasadnicza różnica między tymi złomami co jeździły kiedyś, a jeżdżą
              > teraz... te keidyś rzadko kiedy miały ponad 100km... te teraz często gęsto mają
              > po 200 lub więcej... a wtedy drobiazg techniczny może spowodować nie tyle sam
              > wypadek co błąd kierowcy...


              To widocznie masz krotka pamiec lub niedostateczny wiek zeby wiedziec jak bylo

              Zasadnicza roznica jest taka ze kiedys naprawialo sie kazdy saamochod nawet po powaznym wypadku poniewaz nawet 15 letni mial wieskza wartosc niz koszt jego naprawy Dzis jest odwrotnie, praktycznie nie naprawia sie 10- 15 letnich samochodow po wiekszych dzwonach bo to sie ekonimicznei nie spina.

              W nie tak odleglych czasach nie mozna bylo sobie sprowadzic 10-15latka bo koszt podatkow windowal ich wartosc powyzej wartosci rynkowej . Zeby oszczedzic ludzie na granicach rozbierali samochody na czesci i ponownie skladali juz w Polsce jako skladaki.

              Odsylam do statystyk przecietniego wieku samochodow w Polsce jak bylo 20-15 lat temu a jak wyglada to dzis.
              A samochody nowe i o znacznej wartosci i tak sie bedzie odbudowywac .Zamykanie rynku za pomoca podatkow powoduja wlasnie taki skutek ze spawac i lepiec sie bedzie coraz to starsze


              • tiges_wiz Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 00:49
                składaków bym nie deminizował, bo w 97 kilka razy "rozebrałem" takie auto.

                Rozbiórka polegała na odkręceniu belki i z góry zawieszenia, rozłączeniu kolumny kierownicy i rozłączeniu przewodów. I były to auta w dobrym stanie technicznym.

                Silnik z zawieszeniem wyjeżdżał na dół i tyle. Praktycznie całe auto przejeżdżało przez granicę. W warsztacie się to składało. Operacja trwała kilkanaście minut. Nikt tego na śrubki nie rozbierał.

                Jak się skończyły składaki to zaczęły się szroty z trzech przystanków.
                • soner3 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 08:51
                  tiges_wiz napisał:

                  > Jak się skończyły składaki to zaczęły się szroty z trzech przystanków.

                  A co sie takiego zmienilo? W czasach skladakow rowniez przywozono samochody powypadkowe .
                  Dzis sprowadza sie te same samochody tylko tych starszych nie trzeba rozbierac.
        • adrian_ktostam Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 15:49
          roney03 napisał:

          >
          > Na jakiej podstawie twierdzisz ze przyczyna tragedii byl sciagniety zlom z
          > Niemiec?
          > Tak poza tym dobrze sie czujesz?

          Kolejny naiwny, który nie pomyślał dlaczego używane samochody sprowadzane z Niemiec są tańsze w Polsce niż w Niemczech...

          A może myśli, że Niemcy, Turcy i inne Ruskie tak nas kochają, że jak zobaczą polskiego handlarza granatem od pługa oderwanego, to mu sprzedają auta za pół ceny? A może handlarze są tak wspaniałomyślni, że sponsorują kupujących? Na czym najłatwiej zaoszczędzić? Na bezpieczeństwie, składając dwa wraki i jeden jak nowy, igłę po emerycie
          • kolopko Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 16:21
            Święta racja. Ludzie dalej żyją stereotypami.
            Dla poparcia - cena nowego Chevroleta Cruze kombi (LT)
            W Polsce: 60 990 PLN czyli około 15 000 Euro
            www.chevrolet.pl/samochody/cruze-kombi/skonfiguruj/#
            W Holandii: 27 295 Euro
            www.chevrolet.nl/modellen/cruze-stationwagon/#
            A ludziska w dalszym ciągu ściągają auta z Holandii...
            • fuiio chevrolet jest niedobry 28.04.13, 16:56
              bo jest nowy a najlepsze sa 7letnie w/g niektorych tutaj..
          • loyezoo Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 18:28
            adrian_ktostam napisał:

            > Kolejny naiwny, który nie pomyślał dlaczego używane samochody sprowadzane z Nie
            > miec są tańsze w Polsce niż w Niemczech...
            >
            > A może myśli, że Niemcy, Turcy i inne Ruskie tak nas kochają, że jak zobaczą po
            > lskiego handlarza granatem od pługa oderwanego, to mu sprzedają auta za pół cen
            > y? A może handlarze są tak wspaniałomyślni, że sponsorują kupujących? Na czym n
            > ajłatwiej zaoszczędzić? Na bezpieczeństwie, składając dwa wraki i jeden jak
            > nowy, igłę po emerycie


            Powiedz,sprowadzałeś kiedyś auta,masz jakieś blade pojęcie o tym,bo po wpisie wnioskuję ,że nie.Owszem,nikt nie sprzedaje aut za pół ceny,jednak jak ktoś wspomniał wyżej,nie kalkuluje się sprowadzania aut po mocnych "dzwonach".Niby tyle w temacie ale coś dodam.

            Oczywiście,żeby zarobić handlarze robią
            1.cofają liczniki (nielegalnie)
            2.podszykowują auto t.j polerują auto,piorą tapicerki,naprawiają drobne usterki (legalnie)

            Ja osobiście zaliczałem się do tej drugiej grupy (już dawno nie handluję autami)
            Jeden przykład.Kupiłem auto dla ojca.Vectra, 114tys. przebiegu.Kupowałem od właściciela.Tanio bo...nie chodziła na 4 cylindry.W Niemczech mogła to być bardzo droga naprawa.W Polsce (i to wcale nie tak szybko)okazało się,że to uszczelka pod kolektorem ssącym.Koszt uszczelki 8zł.Wymiana ze 2 godziny ,bo ujowy dostęp.Auto latało bezawaryjnie kolejnych 160tys i to na LPG, do sporego dzwona.
            Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora.Tylko tyle i aż tyle.

            P/S mimo,że mnie stać,w życiu nie kupię nowego auta,no chyba,że w ogóle nie będę wiedział co robić z pieniędzmi.
            • gzesiolek Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 18:36
              Ze sie tak zapytam co uwazasz za mocny dzwon...

              Mam 200m od miejsca zamieszkania gospodarstwo, blacharz, mechanik itd, a gospodarstwo obok handlarza... To co było przywożone na lawecie a co póżniej stało do sprzedaży... z dwóch połówek było później jedno... Jakby się nie opłacało to by tak nie robili...

              A to odpicowywanie to nie obejmuje czasem też robienie żeby kontrolki łądnie świeciły (albo i nie świeciły...)

              • loyezoo Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 17:45
                gzesiolek napisał:
                > Ze sie tak zapytam co uwazasz za mocny dzwon...

                Auto które ma "skoszoną" budę,uszkodzone podłużnice,dach czyli generalnie elementy konstrukcyjne.Nie sprowadzałem np. aut w których wystrzeliły poduszki.
                Natomiast uszkodzenia typu:lampa,błotnik,zderzak są elementami bez problemu wymienialnymi,nie wpływającymi na bezpieczeństwo.
                Co do "picowania" napiszę ci tyle.NIGDY nie robiłem jakiś manewrów,żeby coś nie świeciło,bo coś nie działa.Często auta były matowe (głównie czerwone) jakaś wgniota,rysa,połamany element.Dzięki takim zabiegom,sprzedawałem auta bez ogłaszania się.Po prostu pocztą pantoflową ludzie sami prosili o sprowadzenie samochodu.Dawne czasy ale mile wspominam.

                Do kolegi kolopko.Poczytaj opisy tych aukcji i co w/g sprzedających jest ćwiartką,potem wklejaj linki.Druga sprawa,to to,że ktoś coś sprzedaje,nie oznacza,że ktoś inny to kupuje.
                Jak widzę "niby" ćwiartkę do jakiegoś auta wartego na rynku 10tys. to nie wiem za jakie pieniądze to musiałoby być kupione+koszt transportu+opłaty,żeby była jakakolwiek opłacalność tej inwestycji,o zmarnowanym czasie nie wspomnę.
                • kolopko Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 20:09
                  Sory, nie będę 35 tysięcy aukcji czytać!!! Tyle jest tego złomu na moto.all.
                  Niestety tak wygląda smutna polska rzeczywistość!!!
                • gzesiolek Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 30.04.13, 12:58
                  Ale ja nie pisze o autach 15letnich, bo takich rzeczywiscie nie oplaca sie lepic z 3...
                  Ale auta ktore na rynku wtornym kosztuja wiecej niz 30tys PLN to juz w duzej czesci zlepy-wyklepy... Tutaj juz sie oplaca... bierzesz 2-3 rozbitki 5-latkow lacznie za maks.20tys PLN, wydajesz 10tys PLN + troche czasu na stworzenie funkiel, nowki nie smiganej... np. A6 3.0TDI...

                  i pozniej idzie taka odpicowana do rak sliniacego sie wlasciciela za 50-60tys...
                  Bo przeciez on za ta cene nowym koreancem jezdzic nie bedzie... a tutaj przeciez taki
                  "jak nowka z salonu... ori przebieg z ksiazka serwisowa... kobieta jezdzila tylko do kosmetyczki..." Nic tylko brac...

                  No i z A6 ma +100 do "respectu" u sasiadow...

                  I nie jest to 1% ofert, ale blisko polowa ma mniejsze lub wieksze przejscia... bo jak jest rzeczywiscie dobra sztuka to albo idzie tak jak piszesz bez ogloszenia, i/albo po cenie znacznie mniej atrakcyjnej dla Polaka...
            • kolopko Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 19:10
              Nie... W ogóle się nie kalkuluje:
              allegro.pl/listing/listing.php?string=%C4%87wiartka&search_scope=automotive

            • adrian_ktostam Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 19:21
              Ja też nieraz widziałem jakie wraki przyjeżdżają do Polski nawet teraz. To, że kiedyś komuś udało się sprowadzić samochód, naprawić za grosze i on potem długo jeździł nie dowodzi niczego. Sam sprowadziłem kilkanaście lat temu samochód z Belgii, a właściwie osobiście wybrałem, mając wsparcie kolegi mechanika. Tak więc nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem, że jestem fachowcem mechanikiem samochodowym.

              Być może są jeszcze gdzieś uczciwi handlarze, którzy nie cofają liczników, nie naprawiają prowizorycznie na drut, ale większość handlarzy twierdzi, że uczciwie postępując by zbankrutowali...

              Nie chciałem jednak Ciebie urazić, więc wszystkich, którzy uczciwie handlują samochodami, o ile istnieją, przepraszam.
          • roney03 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 20:17
            adrian_ktostam napisał:
            Kolejny naiwny, który nie pomyślał dlaczego używane samochody sprowadzane z Nie
            > miec są tańsze w Polsce niż w Niemczech.


            Mam wrazenie geniuszu od spraw fizyki ze masz nadprzyrodzone zdolnosci od wykrywania korelacji.
            Moze zdradzisz mi wiec w jaki sposob odkryles ze przyczyna wypadku z podlinkowanego zdjecia bylo to ze ten nieszczesny samochod byl sprowadzony i pospawany z kilku innych ?
            Bo nijak nie ogarniam co ma patologia sprowadzania wrakow do tego akurat wypadku z zdjecia
            To wie chyba autor i ty - geniusz fizyki i fan Subaru


            • adrian_ktostam Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 23:15
              roney03 napisał:

              > adrian_ktostam napisał:
              > Kolejny naiwny, który nie pomyślał dlaczego używane samochody sprowadzane z Nie
              > > miec są tańsze w Polsce niż w Niemczech.

              >
              > Mam wrazenie geniuszu od spraw fizyki ze masz nadprzyrodzone zdolnosci od wykry
              > wania korelacji.
              > Moze zdradzisz mi wiec w jaki sposob odkryles ze przyczyna wypadku z podlinko
              > wanego zdjecia bylo to ze ten nieszczesny samochod byl sprowadzony i
              > pospawany z kilku innych ?
              > Bo nijak nie ogarniam co ma patologia sprowadzania wrakow do tego akurat
              > wypadku z zdjecia
              > To wie chyba autor i ty - geniusz fizyki i fan Subaru
              >
              >


              Nie dosyć, że analfabeta "fizyczny", to jeszcze ma zwidy...

              Lecz się człowieku, póki jeszcze czas. Czy ja dotychczas napisałem chociaż jedno słowo na temat stanu technicznego Jeepa biorącego udział w wypadku czy jego przyczynach ????? SPRAWDŹ to teraz, czubku. Później przeczytaj swój post i pomyśl dlaczego masz te zwidy i omamy, że ja RZEKOMO coś odkryłem? Smok w kuchni ci to powiedział? Jeśli tak, to zmień dilera, przestań chlać, zacznij leczenie.

              Nie cytowałem całego postu, bo były tam zupełnie nie związane z tematem brednie o jakichś podatkach zaporowych, itd. Było też takie idiotyczne twierdzenie - "Dzis starych wrakow nikt nie naprawia bo sie zwyczajnie nie oplaca."

              Ja ci próbowałem wytłumaczyć, że nadal są "robione" samochody przez zespawanie kilku wraków. Jeżeli nadal nie wierzysz, to przeczytaj jeszcze raz ten post. Inni udowodnili to jeszcze lepiej ode mnie. Ponieważ okazało się, że jesteś trochę ociężały umysłowo i nie zawsze rozumiesz, co jest napisane, na wszelki wypadek powtórzę:

              Wisi mi to kalafiorem czy Jeep biorący udział w wypadku był spawany w Polsce czy w USA czy też był kupiony w salonie, bo i tak nic już nie przywróci życia tym mężczyznom...

              Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, rzeczywistości, normalności bez zwidów.
      • fruqo3 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 20:45
        monnique napisała:
        ...


        Zanim się kretynko zaczniesz wypowiadać zagłęb się w temat.
        To byli dojrzali ludzie ok. 50-ki, jadący łowić dorsza samochodem na który ciebie nigdy w życiu nie będzie stać. Nie wiadomo co się stało, gdyż dosłownie kilka minut przed wypadkiem ruszyli po załatwieniu "potrzeby" przy drodze.
        Jechali przed nimi koledzy drugim autem i nawet oni nie wiedzą co się stało.
        Być może coś ze zdrowiem kierowcy, bo na pewno nie zasnął.
        Jak czytam wypociny takich debilek jak ty to jestem gorącym zwolennikiem aborcji, a może nawet eutanazji.
        • monnique Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 22:52
          Poziom twojej agresji jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu oleju pod plerezą. Auto wiozące 5 ludzi rozpadło sie w pył na pierwszym lepszym drzewie w terenie zabudowanym. Na trabanta nie wygląda ale rozleciało sie jak autko z papieru. Na pewno nie stac mnie psychicznie na kupno złomu z Niemiec zespawanego z roznych modeli bo taka "oszczednosc" jak sie konczy widac na załączonych obrazkach ,nawet zupełny przygłup powinien to widziec.
          • soner3 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 08:47
            Tobie tego oleju tez duzo brakuje.
            Ten samochod sie nie rozpad z przyczyny wypadku tylko zostal tak zdemolowany przez ratownikow
            www.nadmorski24.pl/aktualnosci/12857-tragedia-w-celbowie-zginelo-5-osob.html
            Na tym zdjeciu widac jeszcze pozostalosci sprzetu wykorzystanego do wycinania
            Tylko kompletny matol moze na podstawie zdjecia generowac teorie na temat pochodzenia samochodu ktory uczestniczyl w tym wypadku
            • wtopek Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 09:01
              racja

              aczkolwiek w przypadku częstych informacji "w nocy z soboty na niedzielę samochód marki bmw/vw z 6 osobami w wieku 17-20 lat zjechał z łuku drogi....", z dużym prawdopodobieństwem można określić stan tych pojazdów :)
              • soner3 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:07
                wtopek napisał:

                > racja
                >
                > aczkolwiek w przypadku częstych informacji "w nocy z soboty na niedzielę samoch
                > ód marki bmw/vw z 6 osobami w wieku 17-20 lat zjechał z łuku drogi....", z duży
                > m prawdopodobieństwem można określić stan tych pojazdów :)

                To nie jest zadne usprawiedliwienie do wypisywania takich glupot.
                Polacy czesto kradna w norweskich sklepach, bedzie ci przyjemnie gdy obsluga sklepu z tego powodu uzna ciebie za prawdopodobnego zlodzieja?
                Trzeba myslec co sie pisze i nie kerowac sie plytkimi stereotypami

                Na marginesie - tak sie sklada ze tym samochodem podrozowalo 5 50- latkow
                Gdyby kierowca byl twoj ojciec byloby ci przyjemnie gdyby na forach wypisywano na jego temat rozne teorie - np ze pochlal w agenturze i spawanym szrotem wkleil sie w drzewo?
                • xvqqvx Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:34
                  Tutaj dziwi mnie śmierć na miejscu wszystkich 5 osób, tym bardziej, że uszkodzenia wynikłe z wypadku nie były takie duże, żeby przynajmniej tych 3 z tyłu nie przeżyło.
                  Mam wrażenie, że cała piątka nie zaprzątała sobie głowy zapięciem pasów.
                  • lapufkasz Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:49
                    xvqqvx napisał:

                    > Tutaj dziwi mnie śmierć na miejscu wszystkich 5 osób, tym bardziej, że uszkodze
                    > nia wynikłe z wypadku nie były takie duże, żeby przynajmniej tych 3 z tyłu nie
                    > przeżyło.
                    > Mam wrażenie, że cała piątka nie zaprzątała sobie głowy zapięciem pasów.

                    Oczywiscie ze tak.To byl potezny dzwon , co widac po przemieszczonych kolach ktore wbily sie w slupek przedni

                    raportdrogowy.interia.pl/zdjecia-z-wypadkow/tragedia-na-drodze-zginelo-piec-osob-zdjecie,iId,1109770,iAId,79761#1109769
                    • xvqqvx Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:55
                      Ale nie był aż tak potężny, żeby prawidłowo zapięte 3 osoby z tyłu zginęły na miejscu.
                      • lapufkasz Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 12:03
                        xvqqvx napisał:

                        > Ale nie był aż tak potężny, żeby prawidłowo zapięte 3 osoby z tyłu zginęły na m
                        > iejscu.
              • only_the_godfather Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:10
                Pierniczycie jak potrzaskani.
                Weź się kobieto rozpędź tak np do 10km/h i pierdzielnij nowym samochodem w drzewo. zobaczymy co z niego zostanie. Twój argument że to było w terenie zabudowanym jest od czapy bo nie wiadomo z jaką prędkością samochód jechał. Przy dużej prędkości z każdego samochodu tyle zostanie zwłaszcza jak jeszcze strażacy dołożą do jego stanu swoje 5 groszy rozcinając wrak swoim sprzętem.
                Kolega a co ma stan techniczny pojazdu do tego że kierowca jest nie odpowiedzialny i nie dostosowuje prędkości do warunków, stanu drogi i swoich umiejętności.
                • monnique Co za chloptasie 29.04.13, 12:07
                  Jednak brak chloptasiom oleju. Argument ,ze ratownicy rozcieli wrak jest od czapy skoro wyjeli z wraku 5 trupow, efekt jest jednoznaczny 100%. Argument o wieku ofiar tez jest od czapy bo gdyby ofiary mialy po 15 lat albo po 100 to ich nic nie uratowalo. W artykule nigdzie nie jest napisane ze przyczyna byla nadmierna predkosc wiec mozna przypuszczac, ze byla to typowa predkosc jak przy testach bezpieczenstwa producenta. Ale producenci nie badaja aut zespawanych przez roznych henkow z roznych modeli rocznikow etc
                  • only_the_godfather Re: Co za chloptasie 29.04.13, 12:12
                    Dorabiasz sobie ideologię do swojej teorii. Przy przepisowej prędkości to nawet przerdzewiały Polonez tak by nie wyglądał, więc z łaski swojej skończ pitolić te swoje brednie. Za pewne ty byłaś na miejscu zdarzenia (a może nawet jesteś z prokuratory lub policji) że wiesz jaka była prędkość i że auto było zespawane z trzech.
                  • lapufkasz Re: Co za chloptasie 29.04.13, 12:26
                    monnique napisała:

                    > Jednak brak chloptasiom oleju. Argument ,ze ratownicy rozcieli wrak jest od cza
                    > py skoro wyjeli z wraku 5 trupow, efekt jest jednoznaczny 100%. Argument o wiek
                    > u ofiar tez jest od czapy bo gdyby ofiary mialy po 15 lat albo po 100 to ich ni
                    > c nie uratowalo. W artykule nigdzie nie jest napisane ze przyczyna byla nadmier
                    > na predkosc wiec mozna przypuszczac, ze byla to typowa predkosc jak przy testac
                    > h bezpieczenstwa producenta. Ale producenci nie badaja aut zespawanych przez ro
                    > znych henkow z roznych modeli rocznikow etc

                    Zrozum idiotko lub idiota skonczony ze ten samochod posiadal leasingowe numery , co sobie znajdziesz w internecie .
                    To z prawdopodobienstwem 99,9 wyklucza historie jego napraw o jakich piszesz
                    Paszla won klempo na odpowiednie tobie portale smieciowe typu wlasnie wp .Tam jest miejsce dla takich "macierewiczow" jak ty
                    • monnique Re: Co za chloptasie 29.04.13, 22:39
                      Jestes smieszny chloptasiu. Twoj najmocniejszy argument to wyzywanie od idiotek. Faktycznie z ptaszkiem widac jest mocno nie w porzadku stad te kolejne proby odreagowania. A do tego jakze dramatycznie niski poziom intelektu , mam nadzieje ,ze nie posiadasz partnera lub partnerki bo jesli taki by sie trafil to biedaczek tez predzej czy pozniej trafi na terapie. Osoby tak agresywne ,prostackie i po prostu glupie powinny byc eliminowane z forow.
    • qqbek Czytając... 28.04.13, 19:53
      ...miałem zamiar zacząć odpowiedź od "nie wywołuj misiaczka z lasu", ale widzę że dyżurny przygłup mnie i tak już dawno ubiegł.

      Fakty:
      1. Sprowadza się do tego kraju olbrzymią ilość aut przyzwoitych, cofa liczniki, poleruje nadwozie, plakuje plastiki i "do Żyda". I klient zadowolony i handlarz zarobi.
      2. Sprowadza się też sporo aut uszkodzonych nieznacznie, których naprawa w krajach gdzie fachowa robocizna jest w cenie, była nieopłacalna.
      3. Sprowadza się też sporo aut, które już jeździć nie powinny. Auta po dachowaniu, po solidnych dzwonach, kupowane za grosze czy to w Niemczech, czy nawet w USA (tak, w wypadku aut droższych opłaca się złom ściągnąć nawet zza kałuży) i drutuje. W rękach polskich magików od migomatu i stalowego kątownika niejedna podłużnica powróciła do pozornie prostej formy, niejedna "ćwiara" transplantowana została wraz z dachem tak, by nawet miernikiem grubości powłoki lakierniczej nie dało się odnaleźć miejsca łączenia. No i kupuje superoszczędny Heniek "igłę" A6 TDI/X5/Q7/Mietka czy Lexusa [niepotrzebne skreślić] z Juesej czy od dziadka z Wehrmachtu, "po taniości". I cieszy się rodzina, bo sąsiadów w oczy kole. A, że po wjeździe w kałuże okazuje się, że to czteroślad... tragedia dopiero wtedy, gdy się cała misternie zdrutowana konstrukcja posypie... czy to na drzewie, czy z powodu "rudego".

      Zdecydowana większość aut używanych to samochody z kategorii "1" i "2"... ich importu nie trzeba powstrzymywać, bo stanowią rozsądną alternatywę dla aut nowych, a nie jesteśmy społeczeństwem na tyle zamożnym jeszcze, by masowo kupować te drugie.
      Natomiast brak działań władz, mających na celu ukrócenie importu aut z kategorii "3" zakrawa na celowe narażanie czyjegoś życia na szwank.
      • misiaczek1281 Re: Czytając... 28.04.13, 20:45
        qqbek napisał:

        > ...miałem zamiar zacząć odpowiedź od "nie wywołuj misiaczka z lasu", ale widzę
        > że dyżurny przygłup mnie i tak już dawno ubiegł.

        1. pewnie że cię ubiegłem....masz spóźniony zapłon Buuuuhahahaha :)

        2. Oprócz wad sprowadzania używanych aut nie zauważyłeś zalet...(załóż okulary):
        a) większy popyt na rynku samochodów używanych =
        b) niższe ceny nie tylko samochodów ale także części zamiennych
        c) wiele miejsc pracy ...począwszy od handlarzy a skończywszy na mechanikach

        Ale żeby to zauważyć trzeba mieć szerokie horyzonty myślowe i prezentować sobą coś więcej niż tylko prostackie wyzywanie innych od przygłupów hehe:)
        • misiaczek1281 Re: Czytając... 28.04.13, 20:50
          > 1. pewnie że cię ubiegłem....masz spóźniony zapłon Buuuuhahahaha :)
          >
          > 2. Oprócz wad sprowadzania używanych aut nie zauważyłeś zalet...(załóż okulary)
          > :
          > a) większy popyt na rynku samochodów używanych =
          > b) niższe ceny nie tylko samochodów ale także części zamiennych
          > c) wiele miejsc pracy ...począwszy od handlarzy a skończywszy na mechanikach
          >
          > Ale żeby to zauważyć trzeba mieć szerokie horyzonty myślowe i prezentować sobą
          > coś więcej niż tylko prostackie wyzywanie innych od przygłupów hehe:)


          3. Jest jeszcze jedna zaleta sprowadzania używanych aut z Niemiec: Przez ostatnie 10 lat wiele setek milionów złotych zapłaconego podatku VAT , akcyzy i opłaty recyklingowej nie mówiąc już o zwiększonej sprzedaży paliwa o przecież czymś te miliony sprowadzonych aut muszą być napędzane (w paliwie podatku jest aż 60% więc to kolejne miliony-miliardy)
        • qqbek Re: Czytając... 28.04.13, 21:16
          misiaczek1281 napisał:

          > 1. pewnie że cię ubiegłem....masz spóźniony zapłon Buuuuhahahaha :)

          Mam życie osobiste.

          > 2. Oprócz wad sprowadzania używanych aut nie zauważyłeś zalet...(załóż okulary)
          > :
          > a) większy popyt na rynku samochodów używanych =
          > b) niższe ceny nie tylko samochodów ale także części zamiennych
          > c) wiele miejsc pracy ...począwszy od handlarzy a skończywszy na mechanikach

          Przeczytaj mój post ze zrozumieniem.
          Ach, zapomniałem - jesteś przygłupem - przeczytałeś tylko do epitetu, resztę sobie darowałeś :) Tego się spodziewałem.

          > Ale żeby to zauważyć trzeba mieć szerokie horyzonty myślowe i prezentować sobą
          > coś więcej niż tylko prostackie wyzywanie innych od przygłupów hehe:)

          Hehehe... goń na pole, pobrandzlować się trochę w Polo, które co rusz jest z innego rocznika.
          Horyzonty to masz szerokie... i bystry jesteś jak woda (sam wiesz gdzie).
          • misiaczek1281 Re: Czytając... 29.04.13, 10:32
            qqbek napisał:


            > Hehehe... goń na pole, pobrandzlować się trochę w Polo, które co rusz jest z in
            > nego rocznika.
            > Horyzonty to masz szerokie... i bystry jesteś jak woda (sam wiesz gdzie).

            Tym razem nie zwyzywałeś mnie od przygłupów....zapomniałeś czy robisz postępy w kulturze osobistej? Jeśli to drugie to gratuluję ....brawo ! :)


        • klemens1 Re: Czytając... 29.04.13, 14:47
          > 2. Oprócz wad sprowadzania używanych aut nie zauważyłeś zalet...(załóż okulary)

          Przecież ci napisał, że są zalety. Ale nie zauważyłeś tego, bo ci rozumek źle przetłumaczył literki na sens zdania, specjalisto od liczenia kosztów utraty wartości i odsetek od kredytów.
          Przypomnijmy:
          Wg faceta z kompleksem odrzucenia, przejawiającym się pisaniem swoich postów boldem, spłacając kredyt o oprocentowaniu 10% przez 5 lat, płaci się 50% odsetek.
      • xvqqvx Re: Czytając... 29.04.13, 11:31
        Pozwolę sobie mieć drobną uwagę odnośnie samochodów z USA w punkcie 3.

        Jest jeszcze jedna możliwość - Niemcowi ginie samochód, ale zwykle pojazdu luksowe mają tam porządne AC, więc delikwent zgarnia kwotę, która spokojnie odpowiada wartości i po sprawie. Samochód jedzie do Polski.
        Równocześnie na akcji w USA wyszukuje się samochód danego typu (i najlepiej koloru) z TOTAL LOSS (i dopisami, że na części etc.), transportuje przez ocean (nie do Polski od razu) i odzyskuje zeń części, które pokrywają koszt zakupu i transportu.
        Równocześnie VIN i inne dane są przeszczepiane na samochód z Niemiec, który następnie jest sprzedawany jako pojazd z USA, a ewentualne różnice np. w reflektorach łatwo można wyjaśnić tym, że sprowadzony samochód został naprawiony przy użyciu części z wersji europejskiej.
        • lapufkasz Re: Czytając... 29.04.13, 11:59
          To nawet nie wyglada tak skomplikowanie ze zaraz z USA
          Nawet w Niemczech sprzedaje sie samochody po kompletnym zniszczeniu/spaleniu a pozniej do takiego samochodu szuka sie odpowiedniego dawce.
          Pierwszy lepszy przyklad
          otomoto.pl/volkswagen-passat-r36-spalony-salon-polska-C28368658.html

          Wkrotce ktos zagospodaruje tak cenny wklad. Najwazniejsza jest esencja czyli w tym przypadku pelna dokumentacja! Tu troche sprawa utrudniona bo samochod pochodzi z polski i tu mial likwidowana szkode .A to jednak nieporzadany trop
          Komus taki Passat zniknie, bardzo czesto za zgoda wlasciciela a ktos inny sobie tego Passata kupi. Autentycznie bezwypadkowego ! Stratny bedzie tylko ubezpieczyciel ale dobrze im tak skoro pozwalaja na takie procedery.
          Taki samochod a w sasadzie jego VIN po wyplacie odszkodowania powienien przestac istniec
        • misiaczek1281 Re: Czytając... 29.04.13, 13:42
          xvqqvx napisał:

          > Pozwolę sobie mieć drobną uwagę odnośnie samochodów z USA w punkcie 3.
          >
          > Jest jeszcze jedna możliwość - Niemcowi ginie samochód, ale zwykle pojazdu luks
          > owe mają tam porządne AC, więc delikwent zgarnia kwotę, która spokojnie odpowia
          > da wartości i po sprawie. Samochód jedzie do Polski.
          > Równocześnie na akcji w USA wyszukuje się samochód danego typu (i najlepiej kol
          > oru) z TOTAL LOSS (i dopisami, że na części etc.), transportuje przez ocean (ni
          > e do Polski od razu) i odzyskuje zeń części, które pokrywają koszt zakupu i tra
          > nsportu.
          > Równocześnie VIN i inne dane są przeszczepiane na samochód z Niemiec, który nas
          > tępnie jest sprzedawany jako pojazd z USA, a ewentualne różnice np. w reflektor
          > ach łatwo można wyjaśnić tym, że sprowadzony samochód został naprawiony przy uż
          > yciu części z wersji europejskiej.

          ale w razie wpadki oprócz zarzutów kradzieży dochodzi zarzut oszustwa i fałszowania dokumentów.....czy warto tak ryzykować dla tych marnych kilku tysięcy złotych?
          a 10 lat w pierdlu niejednego nauczy uczciwości
          Buuuuuhahahahahaa :)
    • dyktator_bolandy Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 20:14
      akurat to auto roztrzaskanie o drzewo z linka to najnowszy jeep grand cherokee na 99% z polskiego salonu, a nie "złom z Niemiec", więc nie ma co nawet komentowac "rozmyślań"głuptaski/a monnique
      • qqbek Najnowszy? 28.04.13, 21:08
        WK2 wszedł do produkcji 3 lata temu... już na pewno są na rynku "igły" z trzech ćwiar spawane.

        Tym bardziej, że dziwnie to wygląda (pęknięcie łączenia progu ze słupkiem "A") - no, chyba, że tak jak w wypadku dachu to też dzieło strażaków.
        • adrian_ktostam Re: Najnowszy? 28.04.13, 23:24
          qqbek napisał:

          > WK2 wszedł do produkcji 3 lata temu... już na pewno są na rynku "igły" z trzech
          > ćwiar spawane.
          >
          > Tym bardziej, że dziwnie to wygląda (pęknięcie łączenia progu ze słupkiem "A")
          > - no, chyba, że tak jak w wypadku dachu to też dzieło strażaków.


          I tak nie przekonasz "proroka", który miał wizję, jak jedna z ofiar wyjeżdża białym Jeepem z salonu. Wie to więc na 99%
    • von.wallenrode Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 28.04.13, 21:54
      bzdura , wolę wydać 40 koła na dwu latka niż jeździć dacią
      • des4 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 07:17
        takich 2-latków jest pełno na rynku, bo jak wiadomo Helmuty mają taki zwyczaj, że max 3 lata i samochód zmieniają :)

        dodatkową korzyścią z takiego zakupu jest jest brak dylematów w temacie destynacji wakacyjnych...bierze się rodzinę i robi 2-tygodniową wycieczkę objazdową po Rajchu :)))
    • poohdell Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 10:36
      " 2. Oprócz wad sprowadzania używanych aut nie zauważyłeś zalet...(załóż okulary)
      > :
      > a) większy popyt na rynku samochodów używanych =
      > b) niższe ceny nie tylko samochodów ale także części zamiennych
      > c) wiele miejsc pracy ...począwszy od handlarzy a skończywszy na mechanikach"

      Misiaczku, skoro jest większy popyt, to i ceny aut używanych są wyższe, a nie niższe. Tak działa prawo popytu i podaży. Dlatego ze względu na wysoki w PL popyt na używane auta, opłaca się je sprowadzać. A propos utraty wartości aut nowych dodam, że to też wynika z prawa popytu i podaży. To nie jest tak, że nowe są za drogie, a używane za tanie - po prostu z czegoś ta utrata wartości wynika. Każda rzecz traci - kup sobie nowy telewizor i spróbuj sprzedać po roku. Samochody i tak relatywnie mało tracą.
      • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:05
        poohdell napisał(a):

        > " 2. Oprócz wad sprowadzania używanych aut nie zauważyłeś zalet...(załóż okular
        > y)
        > > :
        > > a) większy popyt na rynku samochodów używanych =
        > > b) niższe ceny nie tylko samochodów ale także części zamiennych
        > > c) wiele miejsc pracy ...począwszy od handlarzy a skończywszy na mechanik
        > ach"
        >
        > Misiaczku, skoro jest większy popyt, to i ceny aut używanych są wyższe, a nie n
        > iższe. - kup sobie nowy telewizor i spróbuj sprzedać po roku. Samocho
        > dy i tak relatywnie mało tracą.

        Sorry....miałem na myśli podaż a napisałem popyt....
        Jeśli jest większa podaż aut używanych to ich ceny są niższe ...Ogólnie falę sprowadzanych aut oceniam jako zjawisko pozytywne....klient ma większy wybór, jest taniej, mechanicy i handlarze mają pracę, części sie lepiej sprzedają, podatki ludzie płacą VAT,akcyza , recykling - gospodarka zyskała...:)
        Natomiast prawo popytu i podaży działa na rynku aut używanych....a nowe wcale nie tanieją o 15% od zalewu używanych ...ceny nowych aut są sztucznie zawyżone w stosunku do ich realnej wartości stąd tak duża utrata wartości przez pierwsze 3 lata...utrata wartości nowych pojazdów jest nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do ich stopnia zużycia...bo 3-4 letnie auto to często prawie nówka (zużycie na poziomie 15%) a w 4 lata już traci 40-50% wartości...zawyżona cena salonowa powraca do realnej rynkowej....:)

        • only_the_godfather Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:37
          Już Ci mówiłem pożyteczny idioto że nie ma czegoś takiego jak zawyżona cena salonowa. Cena nowego auta to wypadkowa tego ile jest w stanie zapłacić klient i ile chce zarobić sprzedawca/producent. Pokaż mi to 4 letnie auto z przebiegiem 40-60 tys. km (zakładamy że ktoś jeździ 10-15 tys. km rocznie) które jest w stanie idealnym, nie jest po dzwonie i nie ma żadnej wady i kosztuje połowę nowego. Takie auta nawet jak są to rozchodzą się po znajomych/ rodzinie. Aha zapomniałem w takim aucie też trzeba już pewne rzeczy wymienić choćby hamulce, olej, płyny eksploatacyjne, rozrząd itd. Więc to nie jest auto jak nowe.
          Skoro twierdzisz że cena salonowa jest zawyżona to idź kup telewizor wynieś go ze sklepu i spróbuj sprzedać. Sprzedasz go za taką samą cenę jak zapłaciłeś? Nie, sprzedasz go taniej a jaki % zużycia ma taki telewizor? Praktycznie żaden więc cena telewizora w sklepie też jest zawyżona?
          • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 20:37
            only_the_godfather napisał:

            > Już Ci mówiłem pożyteczny idioto że nie ma czegoś takiego jak zawyżona cena sal
            > onowa. Cena nowego auta to wypadkowa tego ile jest w stanie zapłacić klient i i
            > le chce zarobić sprzedawca/producent. Pokaż mi to 4 letnie auto z przebiegiem 4
            > 0-60 tys. km (zakładamy że ktoś jeździ 10-15 tys. km rocznie) które jest w stan
            > ie idealnym, nie jest po dzwonie i nie ma żadnej wady i kosztuje połowę nowego.
            > Takie auta nawet jak są to rozchodzą się po znajomych/ rodzinie. Aha zapomniał
            > em w takim aucie też trzeba już pewne rzeczy wymienić choćby hamulce, olej, pły
            > ny eksploatacyjne, rozrząd itd. Więc to nie jest auto jak nowe.
            > Skoro twierdzisz że cena salonowa jest zawyżona to idź kup telewizor wynieś go
            > ze sklepu i spróbuj sprzedać. Sprzedasz go za taką samą cenę jak zapłaciłeś? Ni
            > e, sprzedasz go taniej a jaki % zużycia ma taki telewizor? Praktycznie żaden wi
            > ęc cena telewizora w sklepie też jest zawyżona?

            Cena telewizora w sklepie jest nieważna bo to są grosze i grosiki.
            My tu mówimy o prawdziwych pieniądzach (60 tys.zł) a nie grosikach (2 000 zł) :)
            Cena w salonie jest zawyżona bo na nowe samochody jest coraz mniej chętnych ! Sprzedaż nowych aut z roku na rok spada na łeb na szyję !
            Poczytaj statystyki sprzedaży misiu ! Ludzie wolą kupić kilkuletnie auto w dobrym stanie za 50% ceny auta z salonu !!! Prosty przykład...W Niemczech nowe auto kosztuje 12 tys.euro czyli Niemca nowe auto kosztuje 6 pensji po 2 000 euro!!! a Polaka który zarabia 2 000 zł ile pensji kosztuje nowe auto? 25 pensji miśku !!!!!!! :)

      • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:24
        poohdell napisał(a):

        To nie jest tak, że nowe są
        > za drogie, a używane za tanie - po prostu z czegoś ta utrata wartości wynika. K
        > ażda rzecz traci - kup sobie nowy telewizor i spróbuj sprzedać po roku. Samocho
        > dy i tak relatywnie mało tracą.

        Telewizor kosztuje 2 000 zł i traci na wartości 1000 zł....a samochód za 60 tys.zł traci na wartości 30 tys,.zł w 4 lata......
        Nowy samochód kwotowo traci na wartości 30 razy więcej niż nowy telewizor :)

        • poohdell Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:38
          1000 zł w rok, czyli połowę. A samochód połowe w 4 lata. Czyli relatywnie auta tracą mniej czy więcej?
          Czy kupujesz używane telewizory? A jeżeli nowe, to dlaczego? Nie wydaje Ci się, ze ich cena jest za wysoka?
          • misiaczek1281 Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 13:51
            poohdell napisał(a):

            > 1000 zł w rok, czyli połowę. A samochód połowe w 4 lata. Czyli relatywnie auta
            > tracą mniej czy więcej?
            > Czy kupujesz używane telewizory? A jeżeli nowe, to dlaczego? Nie wydaje Ci się,
            > ze ich cena jest za wysoka?

            Kupuję nowe telewizory bo są stosunkowo tanie (2000zł) w porównaniu do nowych samochodów (40-80 tys.zł) ...a utrata wartości telewizora (1500 zł w 4 lata) jest kwotowo mniejsza niż utrata wartości samochodu (30 tys.zł w 4 lata)
    • lapufkasz Samochód byl na leasingowych numerach 29.04.13, 11:34
      tyle w temacie nauki
      Teraz kretny/ka monnique musi przerobić swoją teorie że niebezpieczne są samochody leasingowane z SALONU!
      Ile trzeba jeszcze takich tragedii żeby Polacy przestali kupować samochody w SALONACH!
      • monnique Re: Samochód byl na leasingowych numerach 29.04.13, 12:45
        Wylizingowac mozna praktycznie wszystko. A polskie heniutki posiadaja "salony" z wlasnorecznie zespawanymi "iglami" . Ciekawe czy nic nie pukalo i nie stukalo przed wjazdem w drzewo?
        • only_the_godfather krótka piłka 29.04.13, 12:54
          byłaś na miejscu zdarzenia?ktoś z Twoich znajomych zginął?Jesteś z organów ścigania? Jeśli żadne z tego to skończ pitolić te swoje farmazony, bo nawet auto pospawane z trzech przy przepisowej prędkości wyglądało by lepiej.
    • derff Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 11:48
      Wypadki powodują ludzie a nie samochody. Tylko ok 5% wypadków mogło być spowodowane złym stanem technicznym. Tam koło Pucka to chyba bylo zaśnięcie.
      • adrian_ktostam Re: Zalew zlomu z niemiec zbiera krwawe zniwo 29.04.13, 14:26
        5%? A może 4%? A może 6%? A może 20%?

        Ciekawe jak to wyliczyłeś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja