żona a kupno samochodu :(

IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 24.07.04, 20:25
czekałem długo na UE aby kupić używanego 2latka combi lekko uszkodzonego
dyzla ( A4 A6 BMW3,5 ) ,az tu nagle ,mojej kochanej żonecce zamrzył sie nowy
samochód z salonu (marka nie ustalona ale kolor tak) . Wytłumaczcie jej ze za
90tys złotych mozemy kupić jedynie ładne błyszczące badziewie . A moze sie
myle
    • Gość: verte Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 21:30
      Ty byznesmen z kalwarii przyznaj sie co robisz buty czy meble?
      • Gość: sm Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 24.07.04, 21:46
        pisz na temat albo spadaj
        • Gość: verte Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 21:49
          Gość portalu: sm napisał(a):

          > pisz na temat albo spadaj


          Ugryzło?To buty czy meble?W tej dziurze nie da się nic innego.
          • Gość: awa Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 11:06
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > Ugryzło?To buty czy meble?W tej dziurze nie da się nic innego.

            Verte, jesteś prosty jak konstrukcja cepa. Wtrącasz się do wątków, jakby
            miotały tobą Bóg wie, jakie emocje. Zażyj lekarstwa, a dopiero potem pisz, albo
            jeszcze lepiej - nie pisz wcale.


            • Gość: sm Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 16:20
              dziekuje Ci awa za celną riposte sam nie chciałem juz ciągnać tego żałosnego
              wątku , pozdro
              • Gość: verte Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 16:24
                Gość portalu: sm napisał(a):

                > dziekuje Ci awa za celną riposte sam nie chciałem juz ciągnać tego żałosnego
                > wątku , pozdro


                Sam go założyłeś i zgadzam się że jest żałosny ale ja też już dłużej nie będe.
    • Gość: Michał k Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.04, 10:31
      za 90 tys.zł,zdecydowanie warto kupić nowy samochód,wybór jest bardzo duży.Ja
      na twoim miejscu zastanowiłbym sie nad toyotą avensis,hondą accord a może nad
      skodą superb.
      Pozdr.
    • Gość: ff Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.csk.pl 25.07.04, 11:55
      bez przesady, ja od lat jezdze samochodami z polki cenowej 80-100tys i wcale nie uwazam, ze za ta cene nowe to mozna kupic jedynie ladne blyszczace badziewie... Natomiast wiem jaka jest roznica pomiedzy jedzeniem samochodem nowym a uzywanym... szczegolnie przez nie wiadomo kogo... I nie sadze abym kiedykolwiek skusil sie na cos uzywanego
      • Gość: sm Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 16:23
        dzieki za celne uwagi chociaz nie są po mojej mysli ,przepraszam za to
        badziewie zagalopowałem sie troche ,oczywiscie w tej cenie mozna kupić dobre
        auto i chyba tak zrobie ,chyba ze żona zmięknie
    • Gość: jaś Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.astral.lodz.pl 25.07.04, 21:50
      Twoja wypowiedź o badziewiu za 90 tys. to chyba podręcznikowy przykład postawy
      zarozumiałego, bogatego(?) dupka. Jeżdzę Yarisem i jest to kres moich
      możliwości finansowych (z samochodu jestem zresztą zadowolony). Jestem
      nauczycielem z 22-u letnim stażem, żona jest pracownikiem naukowym. Rozumiem,
      że dla Ciebie jesteśmy tylko badziewiem. Ważna jest tylko kasa. Życzę Ci, żebyś
      nigdy jej nie stracił. (A może lepiej by było, żebyś jednak ją stracił i trochę
      otrzeźwiał?)
      • Gość: Qwerty Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 25.07.04, 22:04
        Nic dodać , nic ująć
      • Gość: AdM Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.04, 22:07
        Gość portalu: jaś napisał(a):
        (A może lepiej by było, żebyś jednak ją stracił i trochę
        >
        > otrzeźwiał?)

        Motto życiowe każdego prawdziwego Polaka.
    • Gość: AdM Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.04, 22:08
      Gość portalu: sm napisał(a):

      > czekałem długo na UE aby kupić używanego 2latka combi lekko uszkodzonego
      > dyzla ( A4 A6 BMW3,5 ) ,az tu nagle ,mojej kochanej żonecce zamrzył sie nowy
      > samochód z salonu (marka nie ustalona ale kolor tak) . Wytłumaczcie jej ze za
      > 90tys złotych mozemy kupić jedynie ładne błyszczące badziewie . A moze sie
      > myle

      Kup jej Mini Copper'a i po kłopocie.
      • Gość: sm Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 06:50
        autko bardzo dobre ,ale mnie chodzi o dość duże kombi rodzinne,przydatne też w
        pracy.pozdro
        • xeenon Re: żona a kupno samochodu :( 27.07.04, 08:49
          Z zasady nie jestem zawistny, ale uważaj, co mówisz, bo obrażasz jakieś 80%
          ludzi w tym kraju. Bo mniej więcej tyle osób jeździ samochodem poniżej tej
          wartości, jaką podałeś.
          A tak naprawdę to sądzę, że jesteś 15 letnim dzieciakiem, który ma wybujała
          wyobraźnię. przynajmniej tak sie zachowujesz.

    • greenblack Re: żona a kupno samochodu :( 27.07.04, 10:55
      Masz jeszcze jaja czy żona zrobiła z nich jajecznicę?

      90 tys. akurat starczy na biedawersję Avensisa z dyzlem. Z drugiej strony nie
      wiem, czy 90 tys. starczy na 2-letnie A6 albo 5 kombi z dyzlem.
      • Gość: sm Re: żona a kupno samochodu :( IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 18:40
        właśnie dlatego bronię się przed nowym.przy odrobinie szczęśćia i cierpliwośći
        upoluję a6.pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja