Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii

24.07.04, 23:44
Wyskoczylismy z przyjaciolmi do Austrii (jakby ktos nie wiedzial to mieszkam w
Niemczech, wiec jest niedaleko). Na parkingu przed knajpa gdzie jedlismy
kolacje stala Skoda SuperB. Okazalo sie ze wlasciciel siedzi obok. Nawiazala
sie rozmowa. Byl to czlowiek jak sadze ok 35 lat, wlasciciel firmy
produkujacej podzespoly elektronicze dla Telekomu, dwoje dzieci, narty w
Garmisch albo Austii przynajmniej trzy razy w roku, pelne zabezpieczenie
materialne, latem lubi nurkowac tam gdzie cieplo. I ten wlasnie czlowiek na
codzien jezdzi Skoda. Zdradzil ze ma jeszcze Chrysler Sebringa Cabrio a zona BMW.
Czlowiek ten, ktory jak sadze, moglby sobie kupic przynajmniej Passata (albo
cos lepszego)do codziennej jazdy zdecydowal sie jednak na Skode.
Wiec moze wbrew opiniom forumowych ekspertow Skoda SuperB (a Skoda wogole) nie
jest jednak autem tak marnym ...
    • Gość: Poll Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 09:00
      Ja kiedyś też byłem posiadaczem skody ( niestety )i też kidyś mnie zagadnął
      człowieczek na parkingu. Przyznam się że wtedy troszke "popłynąłem" kim to ja
      nie jestem , co to ja nie robie. Wiem, wiem to żałosne ale ciężko się przyznać,
      że się w życiu doszło ( wypruwając flaki ) tylko do skodziny. Pewnie tamten
      facet nie był na tyle głupi i nie uwirzył mi, że kupiłem skode miast BMW bo do
      moich warsztatów przyjeżdżają kliency skodami i bardzo sobie je chwala a więc i
      ja postanowiłem to sprawdzić.
      Teraz, po prawie ośmiu latach, wszystko się zmieniło. Już nie musze ziemniać.
    • Gość: Mar Austriacy to straszne kutwy IP: *.skorosze.2a.pl 25.07.04, 09:53
      W Wiedniu jest prawie tyle Matizów i Skód co w Warszawie - z tym że są starsze.
      Do tego pełno jest 10-15 letnich japońców. W porównaniu z Warszawą, samochody w
      Wiedniu to DZIADOSTWO.
      • mapmuh Re: Austriacy to straszne kutwy 25.07.04, 10:06
        ć portalu: Mar napisał(a):

        > W porównaniu z Warszawą, samochody w
        >
        > Wiedniu to DZIADOSTWO.

        Jasne, najwięcej to tam jest Boxsterów, a wiadomo, że to Porsche tylko z nazwy, limuzyny z najwyższej pólki też tam jeżdżą niefajne, a zdarzające się trzy razy dziennie Ferrari i raz Lambo to również syf w porównaniu do Żuków w Stolycy.
        • mar_elx ciołek jesteś 25.07.04, 19:57
          mapmuh napisał:

          > ć portalu: Mar napisał(a):
          >
          > > W porównaniu z Warszawą, samochody w
          > >
          > > Wiedniu to DZIADOSTWO.
          >
          > Jasne, najwięcej to tam jest Boxsterów, a wiadomo, że to Porsche tylko z
          nazwy,
          > limuzyny z najwyższej pólki też tam jeżdżą niefajne, a zdarzające się trzy
          raz
          > y dziennie Ferrari i raz Lambo to również syf w porównaniu do Żuków w
          Stolycy.

          Widocznie byłeś w Wiedniu tylko na Kartner, gdzie cię przywieźli jak wieprzka w
          worku w autokarze z Bratysłay, gddzie nocowałeś. I ci się wydaje, żeś był w
          wielkim świecie, boś widział lamborgini pod drogim burdelem albo pod hotelem.
          Ale jakbyś się przejechał na normalne osiedle albo cobaczył co jest zaparkowane
          przy zwykłej ulicy, tam gdzie mieszkają przecętni ludzie, to byś zobaczył
          głownie kilkunastoltnie hondy i mazdy oraz golfy, parę fiatów Uno, masę felicji
          i fabii, matizy i stare VW garbusy.
      • 01boryna Re: Austriacy to straszne kutwy 25.07.04, 11:04
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > W Wiedniu jest prawie tyle Matizów i Skód co w Warszawie - z tym że są
        starsze. Do tego pełno jest 10-15 letnich japońców. W porównaniu z Warszawą,
        samochody w Wiedniu to DZIADOSTWO.


        Przez okolo trzy godziny widzialem 1 Lambo, 3 Bentelye i Maybacha. Straszne
        dziadowstwo....
        • Gość: Mar widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 godz. IP: *.skorosze.2a.pl 25.07.04, 19:49
          w zyciu. Oczywiśćie zdarzają się najnowsze jaguary, bentleye, porsze itp. Ale
          nowych samochodów "dla przeciętnego obywatela", typu focus/astra/golf albo
          vectra/avensis/mondeo jest zdecydowanie mniej niż w Warszawie.
          • devote Re: widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 god 26.07.04, 02:43
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > focus/astra/golf albo
            > vectra/avensis/mondeo jest zdecydowanie mniej niż w Warszawie.



            i co to oznacza? ze polska i polacy sa bardziej zamozni i bogatsi od austrii ?
            smiech na sali :)
            • mar_elx Re: widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 god 26.07.04, 06:42
              devote napisał:

              > Gość portalu: Mar napisał(a):
              >
              > > focus/astra/golf albo
              > > vectra/avensis/mondeo jest zdecydowanie mniej niż w Warszawie.
              >
              >
              >
              > i co to oznacza? ze polska i polacy sa bardziej zamozni i bogatsi od austrii ?
              > smiech na sali :)

              Ja napisałem co to oznacza - bardzo wyraźnie, bo w temacie mojego wpisu. Nie
              staraj się intepretować cudzych wypowiedzi, bo to jest dość trudne... być może
              za trudne dla ciebie.
              • Gość: Gienio Re: widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 god IP: *.speed.planet.nl 26.07.04, 21:21
                Byles kiedys w EU poza Polska tzn. Warszawa?
                • mar_elx Re: widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 god 26.07.04, 21:42
                  Gość portalu: Gienio napisał(a):

                  > Byles kiedys w EU poza Polska tzn. Warszawa?

                  Kiedyś byłem, ale nie powiem, żebym jeździł regularnie.
                  • Gość: Gienio Re: widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 god IP: *.speed.planet.nl 26.07.04, 21:45
                    Nie spodziewalem sie innej odpowiedzi, wiesz ze np. Otwock lezy co prawda
                    obecnie w EU ale to nadal nie np. Austria?
                    • mar_elx ale o co chodzi? 26.07.04, 23:42
                      Gość portalu: Gienio napisał(a):

                      > Nie spodziewalem sie innej odpowiedzi, wiesz ze np. Otwock lezy co prawda
                      > obecnie w EU ale to nadal nie np. Austria?

                      ale o co ci chodzi, do czego zmierzasz - bo ja w swojej polskiej zaściankowości
                      nie jestem w stanie rozgryźć tych wyszukanych i wielopoziomowo poukrywanych
                      aluzji...
          • 01boryna Re: widocznie byłeś w tym Wiedniu prze całe 3 god 26.07.04, 08:35
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > w zyciu. Oczywiśćie zdarzają się najnowsze jaguary, bentleye, porsze itp. Ale
            > nowych samochodów "dla przeciętnego obywatela", typu focus/astra/golf albo
            > vectra/avensis/mondeo jest zdecydowanie mniej niż w Warszawie.


            W Wiedniu bywam dosc czesto i jedyne co moge powiedziec z cala pewnoscia to to
            ze aby zdobyc sie na tak kategoryczne stwierdzenie jak twoje trzeba byloby
            spojrzec do statystyk. Obserwacje "golym okiem" sa czesto mylace.
          • Gość: Kominiarz3 Glupie gadanie. Sprawdz sobie gdzies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:52
            statystyki, np. ile rocznie kupuje sie w Wiedniu nowych aut a ile w Warszawie.
            Liczba mieszkancwo jest porownywalna, wiec jakis tam obraz ci to da. Szczerze
            mowiac myslalem ze ty sobie zartujesz z tym dziadostwem co to niby jezdzi po
            Wiedniu, ale widze, ze ty rzeczywiscie masz walnieta optyke.
      • machy Re: Austriacy to straszne kutwy 26.07.04, 16:44
        no chyba nie wiem w ktorym bezirku mieszkales... ja idziesz tam gdzie mieszkaja
        jugole i turcy, to wiadomo (chociaz nie wierze w te matizy, a skody sa nowe).
        jak sie przejdziesz w dobre miesjsce to moze ci sie uda cos ladnego zobaczyc.
        dzis widzialem Bentleya Arnage, tydzien temu Mercedesa SLR McLaren. widziales
        cos takiego w Wawie?
        pzdr
        • mar_elx Re: Austriacy to straszne kutwy 26.07.04, 19:12
          machy napisał:

          > no chyba nie wiem w ktorym bezirku mieszkales... ja idziesz tam gdzie
          mieszkaja
          >
          > jugole i turcy, to wiadomo (chociaz nie wierze w te matizy, a skody sa nowe).
          > jak sie przejdziesz w dobre miesjsce to moze ci sie uda cos ladnego zobaczyc.
          > dzis widzialem Bentleya Arnage, tydzien temu Mercedesa SLR McLaren. widziales
          > cos takiego w Wawie?
          > pzdr

          Nie bardzo się orientuję w tych becyrkach, ale tak się składa, że mam w tym
          mieście bliskich znajomych, więc wielokrotnie tam bywałem. Wprawdzie ostatnio w
          2001 roku, ale nie sądzę, żeby przez ten czas się mentalnośc "kasztanów"
          zmieniła. Miszkałem w pobliżu stacji metra Pilgramgasse, na jednej z
          równoległych uliczek do Pilgramgasse. Ale jeździłem samochodem po całym
          mieście, czasami parkowałem na dużym parkingu przy Linke Wien Zeile (jakkolwiek
          się to pisze), jeździliśmy do parku przy Schonbrunie, na zakupy na
          jakiśtam "Maidling", na Maria Hilfer strasse, do wesołego miasteczka na drugi
          koniec miasta... do znajomych na Linzerstrase.... Moja marea prezentowała się
          wśród tych 12-letnich japończyków jak limuzyna prezesa.... na prawdę.
          Oczywiście, że liczba "superfur" jest większa niż w Warszawie, ale z drugiej
          strony wydaje się, że większość tzw. przeciętnych obywateli jeździ bo musi, a
          nie bo lubi - w związku z tym jeździ czymkolwiek, dopóki to coś jest na
          chodzie. Wcześniej byłem chyba w 1999 roku i obraz motyoryzacji wiedeńskiej był
          jeszcze smutniejszy. Moje ówczesne Uno w Warszawie wygladało już bardzo ubogo -
          a tam - wcale nie!

          A co do benclejów - to w Warszawie też widziałem jednego (wprwdzie rejestracja
          z Zurichu - ale zawsze), porsche 911 w kolorze blue jeździ puszyta blondyna ok.
          50 lat (indywidualną rejestracją bodajże BOGDA), Mercedesy cabrio w wersji AMG
          widuje się wieczorami przed modnymi lokalami (w środku zwykle łysy byczek)...
      • Gość: Kominiarz3 3 lata w Wiedniu mieszkalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:46
        wiec sie napatrzylem czym sie tam jezdzi. W tzw. miedzyczasie odwiedzalem inne
        europejskie, i nie tylko, metropolie. Wniosek jest prosty: w Wiedniu jezdza
        najlepsze fury ze wszystkim miast jakie widzialem. Przypuszczam, ze tak samo
        albo i lepiej jest w kilku miastach niemieckich (ale nie w Berlinie - tam jest
        zdecydowanie slabiej) i w Szwajcarii. A wracajac do Wiednia, to zageszczenie
        NOWYCH Porsche, BMW, Audi i Mercedesow na kilometr kwadratowy w tym miescie
        przekracza wszelkie normy.
    • Gość: debilkiller Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: 200.74.139.* 25.07.04, 16:38
      Tylko debil pyta sie spotkanych na parkingu nieznajomych, jakie samochody posiadaja.
      Koles, wlasciciel punktu xero, pewnie zobaczyl ze to jakis nedzny Polaczek i
      sobie z ciebie zakpil wymyslajac cala te historie.
      Zalosny kretynie.
      • 01boryna Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 00:35
        Gość portalu: debilkiller napisał(a):

        > Tylko debil pyta sie spotkanych na parkingu nieznajomych, jakie samochody
        posia daja. Koles, wlasciciel punktu xero, pewnie zobaczyl ze to jakis nedzny
        Polaczek i sobie z ciebie zakpil wymyslajac cala te historie. Zalosny kretynie.


        Jeszcze jedno zero pokroju greenblacka. Wszystko wiedza lepiej, sa
        najsprytniejsi, nie dadza sie nikomu oszukac. Po prostu mistrzowie swiata.... A
        tak naprawde to zalosne pokraki ktore o zyciu wiedza tyle co uslysza od innych.
        Swiat jest pelen takich nieudacznikow zyciowych a internet dal im mozliwosc
        obwieszczania swiatu swego umyslowego kalectwa....
      • 01boryna Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 08:39
        Gość portalu: debilkiller napisał(a):

        > Tylko debil pyta sie spotkanych na parkingu nieznajomych, jakie samochody posia
        > daja.
        > Koles, wlasciciel punktu xero, pewnie zobaczyl ze to jakis nedzny Polaczek i
        > sobie z ciebie zakpil wymyslajac cala te historie.
        > Zalosny kretynie.


        Jedyne co mozna o tobie napisac:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=14418946&a=14437177
        Hihihi dobre...
    • Gość: verte Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 16:45
      01boryna napisał:

      > Wyskoczylismy z przyjaciolmi do Austrii (jakby ktos nie wiedzial to mieszkam w
      > Niemczech, wiec jest niedaleko). Na parkingu przed knajpa gdzie jedlismy
      > kolacje stala Skoda SuperB. Okazalo sie ze wlasciciel siedzi obok. Nawiazala
      > sie rozmowa. Byl to czlowiek jak sadze ok 35 lat, wlasciciel firmy
      > produkujacej podzespoly elektronicze dla Telekomu, dwoje dzieci, narty w
      > Garmisch albo Austii przynajmniej trzy razy w roku, pelne zabezpieczenie
      > materialne, latem lubi nurkowac tam gdzie cieplo. I ten wlasnie czlowiek na
      > codzien jezdzi Skoda. Zdradzil ze ma jeszcze Chrysler Sebringa Cabrio a zona
      BM
      > W.
      > Czlowiek ten, ktory jak sadze, moglby sobie kupic przynajmniej Passata (albo
      > cos lepszego)do codziennej jazdy zdecydowal sie jednak na Skode.
      > Wiec moze wbrew opiniom forumowych ekspertow Skoda SuperB (a Skoda wogole) nie
      > jest jednak autem tak marnym ...


      A czy padło sakramentalne pytanie:dlaczego właśnie Skoda?
    • sympatico.ca Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 25.07.04, 17:05
      01boryna napisał:

      > Wyskoczylismy z przyjaciolmi do Austrii (jakby ktos nie wiedzial to mieszkam w
      > Niemczech, wiec jest niedaleko).

      Nie chwal sie psycholu gdzie mieszkasz bo sloma z gumaka i tak ci wystaje a ze
      Austria graniczy z Niemcami nie musisz buraku tlumaczyc,nie tylko ty byles
      dobry z geografi,hehehe
      • 01boryna Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 00:19
        sympatico.ca napisała:

        > Nie chwal sie psycholu gdzie mieszkasz bo sloma z gumaka i tak ci wystaje a ze
        > Austria graniczy z Niemcami nie musisz buraku tlumaczyc,nie tylko ty byles
        > dobry z geografi,hehehe


        Po tym jak ostatnim razem GB zarzucil mi ze nie kazdy musi wiedziec ze mieszkam
        w Niemczech (co wedlug tego matolka mialo decydujacy wplyw na zrozumienie watku)
        postanowilem ubiec podobny zarzut. Ale obojetnie jak by nie zrobic zawsze
        znajdzie sie jakis dupek czarno-zielonopodobny ktoremu cos bedzie przeszkadzalo.
        A co do slomy i gumiakow, no coz, podobnych obserwacji dokonuje sie najpierw w
        kregu rodziny. Tak na marginesie, co znaczy to ca. Czyzby "Canada" szpanerze z
        Pcimia Dolnego??? Hihihihih
    • greenblack Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 25.07.04, 17:58
      Wyobraźcie sobie tę sytuację: Stacja na jakimś zadupiu, austriacki wsiun w
      Skodzie (na 100% 1.9 dyzel, może nawet 100 KM) i pollack za granicom wypytujący
      go, dlaczego kupił Skodę, a nie Ludowóz. Austriak zwietrzył jelenia i zaczął mu
      wciskać kit. I jak w ogóle doszło do tego, że tamten ujawnił się jako
      właściciel Superba? Borynka poznał po zapachu czy koleś siedział w koszulce z
      nadrukiem Superb?
      • Gość: debilkiller Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: 200.74.139.* 25.07.04, 22:22
        Przepraszam, ale ja pierwszy to napisalem.
    • hippolin SUPERB czyli Co ?? 25.07.04, 19:30
      Niech ktoś mi wytłumaczy, bo zawsze myślałem, że takim Passatem wschodu to jest
      Octawia - klasa średnia i bardzo podobne auta. Ale cenowo to juz nie bardzo. To
      SUPERB jest odpowiednikiem Passata czy Pejtona ? Jeśli Passata to, czym jest
      octawia, odpowiednikiem golfa? czy bory ? Głupot Ci człowiek nagadał i tyle.
      Zresztą, w śród dyrektorów też się zdarzają idioci.
      • Gość: verte Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 19:34
        hippolin napisał:

        > SUPERB jest odpowiednikiem Passata czy Pejtona ?

        Fitona nie Pejtona.

        • ojciec-dyrektor Re: SUPERB czyli Co ?? 25.07.04, 19:53
          Phaetona a nie Fitona.
          • Gość: AdM Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.04, 21:53
            ojciec-dyrektor napisał:

            > Phaetona a nie Fitona.

            Po polsku jednak Fiton.
            • ojciec-dyrektor Re: SUPERB czyli Co ?? 26.07.04, 09:02
              Chyba jednak nie. To przecież nazwa własna. No chyba że używasz laptopa Hjulet-
              Pakard, ewentualnie Tosziba, jeździsz Peżotem, chodzisz w Najkach a urlop
              spędzasz w Diżą we Francji.
              • Gość: AdM Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 09:51
                ojciec-dyrektor napisał:

                > Chyba jednak nie. To przecież nazwa własna. No chyba że używasz laptopa
                Hjulet-
                > Pakard, ewentualnie Tosziba, jeździsz Peżotem, chodzisz w Najkach a urlop
                > spędzasz w Diżą we Francji.

                :-) Fiton to legendarna nazwa Phaeton'a z Polityki. I na tym forum się przyjęła
                jako obiegowy żarcik. Pozdrawiam.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=12785510&a=12892909
                • ojciec-dyrektor Re: SUPERB czyli Co ?? 26.07.04, 16:17
                  Oj, dałem plamę :-) Za rzadko na forum zaglądam. AdM, dzięki za info i
                  wyrozumiałość ;-)
      • miloszpm Re: SUPERB czyli Co ?? 25.07.04, 19:54
        > SUPERB jest odpowiednikiem Passata czy Pejtona ? Jeśli Passata to, czym jest
        > octawia, odpowiednikiem golfa? czy bory ?

        SUPERB dzieli płytę podłogową z PASSATEM, OCTAVIA z GOLFEM/BORĄ.
        OCTAVIA ma nadwozie pięciodrzwiowe, jak GOLF, ale wymiarami jest bardziej
        zbliżona do BORY. Podobnie jest z gamą silników.
        Generalnie, Skody w stosunku do bliźniaczych modeli VW są troche większe i
        gorzej wykonane.
        • Gość: xxx Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:03
          co ty pieprzysz... superb ma plyte passata ,ALE to nie ta sama plyta co w
          octavi czy golfie... ta jest wspolna dla wlasnie golfa,bory,octavi,tolledo i
          A3!!!
          • miloszpm Re: SUPERB czyli Co ?? 26.07.04, 00:13
            > co ty pieprzysz... superb ma plyte passata ,ALE to nie ta sama plyta co w
            > octavi czy golfie... ta jest wspolna dla wlasnie golfa,bory,octavi,tolledo i
            > A3!!!

            Proszę zwrócić uwagę, że napisałem:
            "SUPERB dzieli płytę podłogową z PASATEM, OCTAVIA z GOLFEM/BORĄ."
            Po PASSATEM jest przecinek, zamiast niego mogłobybyć "a":
            "SUPERB dzieli płytę podłogową z PASSATEM a OCTAVIA z GOLFEM/BORĄ."
            Sens jest ten sam. Gdybym napisał "OCTAVIĄ" to byłaby to oczywiście bzdura.
            • Gość: xxx Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 00:17
              acha,sorry :) wkurzylem sie bo mam passata hehe sorry...
          • machy Re: SUPERB czyli Co ?? 26.07.04, 16:54
            no i jeszcze TT :)
      • devote Re: SUPERB czyli Co ?? 26.07.04, 02:49
        hippolin napisał:

        > czym jest
        > octawia, odpowiednikiem golfa? czy bory ?


        jednego i drugiego
        Golf i Bora to ten sam samochod
      • machy Re: SUPERB czyli Co ?? 26.07.04, 16:50
        octavia jest zrobiona na plycie golfa IV, zapraszam na tylne siedzenie... (i
        juz kazdy cieszy miche...)
        superb jest w sumie nawet nieco wiekszy od passata...
      • Gość: radek Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 17:26
        Octavia jest na płycie Golfa... i Bory oczywiście (bardziej pasuje porównanie
        tego niby sedana do sedana)
      • Gość: marianna Re: SUPERB czyli Co ?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.04, 17:20
        octavia jest zbudowana na płycie golfa, natomiast co gołym okiem widać
        odpowiednikiem passata je skoda superB
    • sympatico.ca Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... 25.07.04, 20:39
      ...nie widzialem na autobahnie Skody SuperB a pokonuje tam czesto spore
      odleglosci,70% bryczek to glownie Audi,BMW,Mercedes i VW wiec gdzie sie one
      podziewaja?
      • Gość: gość Re: Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... IP: *.class146.petrotel.pl 25.07.04, 23:46
        Uważam, że jednak Fiuton.
      • 01boryna Re: Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... 26.07.04, 00:25
        sympatico.ca napisała:

        > ...nie widzialem na autobahnie Skody SuperB a pokonuje tam czesto spore
        > odleglosci,70% bryczek to glownie Audi,BMW,Mercedes i VW wiec gdzie sie one
        > podziewaja?

        To co wlasnie napisalej prostaku, swiadczy o tym ze w tych Niemczech bywasz
        bardzo rzadko. Ladnie to tak klamac? W dzisiejszych czasach bujna wyobraznie
        mozna juz leczyc....
        A co te twoje doglebne, poparte wyliczeniami obserwacje (!) dotyczace ilosci aut
        na niemieckich autostradach maja wspolnego z iloscia SuperB w Austrii glupku?
        • sympatico.ca Re: Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... 26.07.04, 10:49
          01boryna napisał:

          > sympatico.ca napisała:
          >
          > > ...nie widzialem na autobahnie Skody SuperB a pokonuje tam czesto spore
          > > odleglosci,70% bryczek to glownie Audi,BMW,Mercedes i VW wiec gdzie sie o
          > ne
          > > podziewaja?
          >
          > To co wlasnie napisalej prostaku, swiadczy o tym ze w tych Niemczech bywasz
          > bardzo rzadko. Ladnie to tak klamac? W dzisiejszych czasach bujna wyobraznie
          > mozna juz leczyc....

          Wnioskuje obsrancu,ze moze i jestes w Rzeszy ale przerzucasz na czarno gnoj u
          jakiegos bauera,autostrada jedziesz wtedy jak wracasz autobusem na swoje
          Podlasie albo Kurpie z kilkoma setkami zarobionych OJRO a z perspektywy
          pasazera autokaru trudno jest zaobserwowac cos dokladniej na drodze niz z
          perspektywy kierowcy.

          • 01boryna Re: Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... 26.07.04, 10:56
            sympatico.ca napisała:





            > Wnioskuje obsrancu,ze moze i jestes w Rzeszy ale przerzucasz na czarno gnoj u
            > jakiegos bauera,autostrada jedziesz wtedy jak wracasz autobusem na swoje
            > Podlasie albo Kurpie z kilkoma setkami zarobionych OJRO a z perspektywy
            > pasazera autokaru trudno jest zaobserwowac cos dokladniej na drodze niz z
            > perspektywy kierowcy.

            Wyciaganie wnioskow jest, dupku, wyznacznikiem czlowieczenstwa. Takie cos jak
            ty do ludzi zaliczyc nie mozna. Taka jest dla ciebie smutna prawda i trzeba sie
            z tym pogodzic. Mozesz sobie szczekac co chcesz i tak bedziesz burkiem...
          • Gość: Kontrast Re: Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 11:36
            Od Podlasia to sie odpierdol.
            Nie wiem skad wszyscy jesteście, ale kultury dyskusji u was za grosz nie ma.
            Panowie trochę pokory. Nikt nie zjadł wszystkich rozumów. Każdy jeździ tym na
            co go stać, co mu się podoba i co mu jest potrzebne (elganckie cabrio super na
            podryw pod dyskoteką, ale rodzinie na wakacje chyba się nie przyda).
            A o Skodzie Superb mam jak najlepsze zdanie - w swojej klasie auto tanie, ładne
            i dopracowane. Passat jest mniejszym autem, o gorszej stylistyce, ale też jest
            to udany samochód.
            Konio
            • habudzik Re: Psycholu,czesto jestem w Rzeszy i ani razu... 30.07.04, 11:55
              Gość portalu: Kontrast napisał(a):
              Każdy jeździ tym na
              > co go stać, co mu się podoba i co mu jest potrzebne (elganckie cabrio super
              na
              > podryw pod dyskoteką, ale rodzinie na wakacje chyba się nie przyda).
              > A o Skodzie Superb mam jak najlepsze zdanie - w swojej klasie auto tanie,
              ładne
              >
              > i dopracowane. Passat jest mniejszym autem, o gorszej stylistyce, ale też
              jest
              > to udany samochód.
              > Konio

              Tanie, tanie bo ma w podstawie silnik 2.0 8-io zaworowy!!! Kto słyszał w tej
              klasie o takim starym silniku?

              Poll
    • devote Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 02:40
      01boryna napisał:

      >
      > Wiec moze wbrew opiniom forumowych ekspertow Skoda SuperB (a Skoda wogole) nie
      > jest jednak autem tak marnym ...
      >



      w Polsce nie lubia Skody z samej nazwy ze sie nazywa Skoda
      bo innej przyczyny nie moge znalesc.chyba ze zazdrosc ze sasiedzi z poludnia
      maja auta ktore dobrze sie sprzedaja.
      • Gość: Poll Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 10:43
        A gdzież auta tych sąsiadów z południa tak dobrze się sprzedają? Już pisałem że
        w promieniu 1000 km od miejsca gdzie są skręcane i to normalne zjawisko. Tak
        samo normalne jest to, że Proton dobrze sie sprzedaje w Malezji i okolicach
        oraz że Tata i Mahindra dobrze "zchodzą" w Indiach i ościennych. Orangine też
        wypijesz własciwie tylko we Francji Hiszpanii i Włoszech.
        • 01boryna Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 10:58
          Gość portalu: Poll napisał(a):

          > A gdzież auta tych sąsiadów z południa tak dobrze się sprzedają? Już pisałem
          że
          >
          > w promieniu 1000 km od miejsca gdzie są skręcane i to normalne zjawisko. Tak
          > samo normalne jest to, że Proton dobrze sie sprzedaje w Malezji i okolicach
          > oraz że Tata i Mahindra dobrze "zchodzą" w Indiach i ościennych. Orangine też
          > wypijesz własciwie tylko we Francji Hiszpanii i Włoszech.


          Skoda niezle sprzedaje sie w Niemczech. Kiedys o tym pisalem podajac
          jednoczesnie liczby. Trzeba byloby poszukac.
          • Gość: Poll Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:12
            To by sie nawe t zgadzało z 1000 km. Faktycznie jadac przez Niemcy widziałem
            sporo skód na ichniejszych numerach, ale było ich tym więcej im bliżej było do
            naszej granicy. Nie wiem tylko czy niezle to znaczy niezle. Jeśli kiedyś skoda
            tam sprzedawała 500 sztuk Favoritki a teraz 20 razy tyle wszystkich swoich
            modeli, to jest to spory przyrost, ale czy to można nazwać "niezle" na
            największym rynku Europy?
          • Gość: AdM Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:19
            www.autobild.de/aktuell/neuheiten/artikel.php?artikel_id=6695&artikel_seite=1
            • 01boryna Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 11:24
              Gość portalu: AdM napisał(a):

              > www.autobild.de/aktuell/neuheiten/artikel.php?artikel_id=6695&artikel_seite=1


              dzieki AdM. To powinno odebrac argumenty wszystkim znawcom-teoretykom. nie
              nalezy jednoczesnie zapominac ze sa rowniez inne rynki zbytu krajow
              biedniejszych,gdzie auta tansze w rodzaju Skody maja jeszcze wieksze sukcesy.
              • Gość: Poll Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:36
                Ale gdzieee? Wszystko w promieniu 1000km. Inne produkty VW oraz GM, DC, Ford
                MC, Toyota, Honda , Mazda, Nissan, BMW, Fiat sprzedaja sie na całym świecie a
                skoda? Skoda to produkt regionalny jak Oscypki w Zakopcu.
                • 01boryna Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 26.07.04, 11:46
                  Gość portalu: Poll napisał(a):

                  > Ale gdzieee? Wszystko w promieniu 1000km. Inne produkty VW oraz GM, DC, Ford
                  > MC, Toyota, Honda , Mazda, Nissan, BMW, Fiat sprzedaja sie na całym świecie a
                  > skoda? Skoda to produkt regionalny jak Oscypki w Zakopcu.


                  Wymienione przez ciebie nazwy, oprocz Fiata jak sadze, sa koncernami
                  swiatowymi. Skoda jest jedna z marek takiego koncernu. Podobnie jak np Alfa
                  Romeo u Fiata nie jest przewidziana na podboj Korei albo USA. Poza tym jest to
                  marka na arenie ueropejskiej stosunkowo mloda. Mimo wszystko sprzedaje sie
                  niezle. Moze nawet lepiej niz oscypki ktorych nikt w np Austrii nie zna....
                  • Gość: Poll Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 11:57
                    Ale Golfa , A3, Ibize, Corse, Fieste, Palio, Corolle, Civica, 323, BMW 1, Micre
                    zobaczysz wszędzie a fabie i octavie nie. Niektóre z wymienionych oczywiście na
                    różnych rynkach pod innymi nazwami ale jednak zobaczysz.
                    • zoriusz Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 30.07.04, 12:51
                      A Ty byś chciał żeby marka, która tak naprawdę zaistniała w Europie zachodniej
                      kilka lat temu, była widoczna na drogach tak jak marki istniejące tam od
                      dziesięcioleci??
                      Faktem jest, że skoda odniosła sukces. Szkoda tylko, że polskie dzieła typu
                      poloneza a nawet lanosa chociaż w jednej dziesiątej takiego sukcesu w UE nie
                      potrafiły odnieść.
                      pozdr
                      • habudzik Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 30.07.04, 23:53
                        zoriusz napisał:

                        > A Ty byś chciał żeby marka, która tak naprawdę zaistniała w Europie
                        zachodniej
                        > kilka lat temu, była widoczna na drogach tak jak marki istniejące tam od
                        > dziesięcioleci??
                        > Faktem jest, że skoda odniosła sukces. Szkoda tylko, że polskie dzieła typu
                        > poloneza a nawet lanosa chociaż w jednej dziesiątej takiego sukcesu w UE nie
                        > potrafiły odnieść.
                        > pozdr

                        Są tacy na tym forum którzy (jak potrzeba) twierdzą ze skoda ma historje z siwą
                        brodą. Więc jak to jest?
                    • Gość: JK Re: do Polla IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.04, 17:50
                      Przez ostatni miesiąc jeździliśmy turystycznie Szkocja - Anglia - Normandia -
                      Bretania, oczywiście samochodem z PL, więc przejeżdżaliśmy przez pozostałe
                      państwa na tej trasie. Jeździmy Octavią, więc zwracaliśmy uwagę na ich ilość na
                      tamtejszych drogach. I wbrew temu co piszesz, Skód różnej maści jeździ dużo w
                      Anglii i Niemczech. We Francji rzeczywiście jest ich mało, ale ilością w Anglii
                      i Niemczech sami byliśmy zdziwieni. Więc wcale nie jest tak jak napisałeś
                      (swoją drogą ciekawe z czego to wywnioskowałeś).
                      • habudzik Re: do Polla 30.07.04, 23:57
                        Gość portalu: JK napisał(a):

                        > Przez ostatni miesiąc jeździliśmy turystycznie Szkocja - Anglia - Normandia -
                        > Bretania, oczywiście samochodem z PL, więc przejeżdżaliśmy przez pozostałe
                        > państwa na tej trasie. Jeździmy Octavią, więc zwracaliśmy uwagę na ich ilość
                        na
                        >
                        > tamtejszych drogach. I wbrew temu co piszesz, Skód różnej maści jeździ dużo w
                        > Anglii i Niemczech. We Francji rzeczywiście jest ich mało, ale ilością w
                        Anglii
                        >
                        > i Niemczech sami byliśmy zdziwieni. Więc wcale nie jest tak jak napisałeś
                        > (swoją drogą ciekawe z czego to wywnioskowałeś).
                        W Niemczech jest ich sporo, jak pisałem i widziałem, ale we wschodnich landach
                        ( 1000 km )

                        Poll
                    • q_vw Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 30.07.04, 20:00
                      No Kolego, nie zgodzę się z Tobą, już dwa lata temu byłem zaskoczony we francji, na lazurowym Wybrzeżu ilościa Octavii (nie, żeby jakieś multum aut, ale były widoczne) oraz tym, że są tam salony Skody... Ponadto w Niemczech, w tak bogatych miastach jak Berlin czy Hamburg sporo Skód, zarówno Fabii jak Octavii czy SuperB. Odnośnie Fiatów i Opli, to jest ich mało...
                      • habudzik Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 30.07.04, 22:36
                        q_vw napisał:

                        > No Kolego, nie zgodzę się z Tobą, już dwa lata temu byłem zaskoczony we
                        francji
                        > , na lazurowym Wybrzeżu ilościa Octavii (nie, żeby jakieś multum aut, ale
                        były
                        > widoczne) oraz tym, że są tam salony Skody... Ponadto w Niemczech, w tak
                        bogaty
                        > ch miastach jak Berlin czy Hamburg sporo Skód, zarówno Fabii jak Octavii czy
                        Su
                        > perB. Odnośnie Fiatów i Opli, to jest ich mało...

                        Przecież ja nie napisałem ze ich tam wcale nie ma tylko że jest ich mało.
                        Widocznie dwa lata temu byliśmy na innym Lazurowym Wybhrzeżu, bo ja będąc tam
                        widziałem ich przez 2 tyg. kilka i to przede wszystkim na niemieckich blachach.
                        Oczywiście że są widoczne tak jak u nas mozna spotkać Smarta, New Beetle.
                        Byłem także nieco dalej w Agde i siedząc na ławce przez 45 min. naliczyłem dwie
                        octavie i dwa Ferrari.

                        Poll
                    • Gość: Wiktor Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:24
                      W Madrycie jeździ kupa Octav na taksówkach. Nie wiem jak to się ma do - podobno
                      - ciasnoty na tylnej kanapie.
                      • habudzik Re: Skoda SUPERB - spotkanie w Austrii 01.08.04, 23:40
                        Gość portalu: Wiktor napisał(a):

                        > W Madrycie jeździ kupa Octav na taksówkach. Nie wiem jak to się ma do -
                        podobno
                        > - ciasnoty na tylnej kanapie.

                        Nijak to się ma .

                        Poll
    • Gość: Stanley Powinieneś ankiety prowadzić. Ankieterze. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 01:48
      Trzeba go było jeszcze zapytać ile zarabia na miesiąc. Ile razy w tygodniu
      rąbie żonę, a ile razy kochankę. I czy to prawda z tą tylną kanapą w Superbie,
      że długonogie laski same wsiadają..Jeszcze dobre są pytania w stylu - odpowiedź
      tak albo nie : Czy już przestał Pan kraść ?
      Fajna historyjka.. w każdym razie gdybym ja zobaczył SuperB pod knajpą to
      poszukałbym innej knajpy.
      • 01boryna Re: Powinieneś ankiety prowadzić. Ankieterze. 31.07.04, 11:21
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        > Trzeba go było jeszcze zapytać ile zarabia na miesiąc. Ile razy w tygodniu
        > rąbie żonę, a ile razy kochankę. I czy to prawda z tą tylną kanapą w Superbie,
        > że długonogie laski same wsiadają..Jeszcze dobre są pytania w stylu - odpowiedź
        >
        > tak albo nie : Czy już przestał Pan kraść ?


        Skoro wpadl ci do glowy pomysl na zadanie takich pytan to nalezy wnioskowac ze
        bedac na moim miejscu zadalbys je. Nie chcialbym byc w stosunku do ciebie
        niegrzeczny ale nie swiadczy to najlepiej o Twojej umiejetnosci prowadzenia
        rozmowy...

        > Fajna historyjka.. w każdym razie gdybym ja zobaczył SuperB pod knajpą to
        > poszukałbym innej knajpy.

        Coz, moze jest to typowe dla Polski a moze tylko dla pewnych ludzi (mam
        nadzieje) ze innych ocenia sie po samochodzie, ubraniu itp.
        Staram sie zrozumiec dlaczego nie wejdziesz do knajpy przed ktora stoi SuperB.
        Nie opowiadaj tego ludziom na zachod od Polski bo albo ciebie wysmieja albo
        niezrozumia.
        W uzupelnieniu: na parkingu stalo wiele innych aut w tym jeden z trzech
        Bentley´ow ktore tego dnia widzialem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja