58500 zł / 1640 zł

IP: 194.65.1.* 26.07.04, 21:46
Wytłumaczcie jak to jest:
średnia cena nowego samochodu sprzedanego w czerwcu wyniosła ok. 58500 zł,
średnia krajowa (zarobków) ok. 2400 zł - tzn. ok. 1640 zł "na rękę". Po
podzieleniu wychodzi, że na średnią cenę samochodu trzeba pracować prawie 3
lata. Jak to ludzie robicie???
    • Gość: is Re: 58500 zł / 1640 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:53
      Któregoś dnia zapytano pewnego milionera jak to się stało, że został
      milionerem. Odpowiedział w taki sposób: najpierw kupiłem jabłko za złotówkę i
      odsprzedałem za dwa złote - miałem już na dwa jabłka za złotówkę - kupiłem je i
      znowu odsprzedałem - miałem już cztery złote - na cztery jabłka, i tak dalej. I
      co było potem? - zapytał zaciekawiony rozmówca. Milioner odpowiedział: A potem
      dostałem spadek od bogatego wuja z Ameryki i zostałem milionerem.
      Myślę że wielu naszych rodaków w ten sposób nabywa samochody ;-).
      • olga.55 Re: 58500 zł / 1640 zł 26.07.04, 22:02
        1.Kredyty. Utrzymanie nowego jest czasami mniej kosztowne. W PL jeżdzi się
        samochodami nawet po 30lat, więc można sobie kupić Fabie na 120rat.
        2.W PL jest stosunkowo dużo ludzi bogatych w porównaniu do klasy średniej. Po
        prostu sami bogaci i biedni. Jak bogaci kupują bo ich stać, a biedni nie kupują
        czyli nie ma popytu na tanie auta.
        3.Bardzo dużo aut to te z kratką, kupowane przez bogate firmy.
        • Gość: verte Re: 58500 zł / 1640 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:04
          Nie wiesz że Polak wydaje dwa razy tyle ile zarabia a drugie tyle odkłada.
        • Gość: Pytek Re: 58500 zł / 1640 zł IP: 194.65.1.* 26.07.04, 22:09
          ad.1 - no własnie, ostatnio zwróciełm uwagę na reklamę samochodu (mniejsza o to
          jakiego), którego podstawowa wersja (silnik zupełnie nie adekwatny do ciężaru)
          sprzedawana jest na 80-kilka rat (prawie 7 lat) po ok. 400-450 zł miesięcznie.
          Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi na taki kredyt samochodu? Można
          przecież np. mniejszy albo mniej prestiżową markę.
          ad.2 - racja. klasa średnia jest sukcesywnie zażynana fiskalizmem państwa.
          ad.3 - niby tak ale czerwiec to był miesiąc już bez kratki.
    • greenblack Re: 58500 zł / 1640 zł 27.07.04, 10:39
      Tylko, że Polska nie jest krajem rozwijającym się równomiernie. W pięciu,
      sześciu największych miastach zarobki są wielokrotnie wyższe niż w reszcie
      Polski.
    • Gość: odpytek Re: 58500 zł / 1640 zł IP: *.aster.pl 27.07.04, 10:44
      Facet zmień pracę.
      • Gość: Zenek Re: 58500 zł / 1640 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 13:17
        nie znam wiele osob ktore zarabiaja 1640 i mniej, ale z wszystkich ktorych znam
        nikt nie ma samochodu, bo go na niego nie stac
        wyjatek stanowi moj kolega lekarz ktory zarabia 1200zl a buja sie nowym A3, i
        nie dostal zadnego spadku!

    • Gość: Mar ależ to proste IP: *.skorosze.2a.pl 27.07.04, 13:38
      Posługiwanie się danymi statystycznymi wymaga opanowani trudnej sztuki ich
      interpertacji, która ma sporo wspólnego z logiką. Rozważmy pewien przykład:

      Kraj X zamieszkuje 10 mln obywateli. Panuje tam 30% bezrobocie, średni dochód
      na głowę to 100 dolarów miseićznie. Ludzie jeżdza rowerami, bo na samochody ich
      nie stać. Wystarczy, żeby dwie osoby w tym kraju (np. szef rozgłośnui
      katolicjkiej oraz mafiozo prowadzący sieć burdeli) kupili sobie po Mahbachu, a
      mimo ślredniej 100 dolarów mniesięcznie na głowę, śrenia wartość nowego
      kupionego samochodu wynosiła 200 tys. dolarów.
      • Gość: Pytek Re: ależ to proste IP: 194.65.1.* 27.07.04, 19:08
        Z interpretacją danych statystycznych daję sobie jeszcze radę :-) i pracy
        zmieniać nie zamierzam (to do "odpytka").
        Chodziło mi raczej o co innego - co powoduje i jak sobie dają radę Ci, którzy
        kupują np. auto segmentu B i biorą kredyt na 5 czy 6 lat, który to kredyt wraz
        z eksploatacją samochodu "zżera" miesięcznie połowę ich dochodu. Takie
        prywatne, nie zobowiązujące badanie socjologiczne.
        Chyba, że jest to namacalny dowód na istnienie szarej strefy... :-)
        • mar_elx Re: ależ to proste 27.07.04, 22:31
          Gość portalu: Pytek napisał(a):

          > Z interpretacją danych statystycznych daję sobie jeszcze radę :-) i pracy
          > zmieniać nie zamierzam (to do "odpytka").
          > Chodziło mi raczej o co innego - co powoduje i jak sobie dają radę Ci, którzy
          > kupują np. auto segmentu B i biorą kredyt na 5 czy 6 lat, który to kredyt
          wraz
          > z eksploatacją samochodu "zżera" miesięcznie połowę ich dochodu. Takie
          > prywatne, nie zobowiązujące badanie socjologiczne.
          > Chyba, że jest to namacalny dowód na istnienie szarej strefy... :-)

          No chyba sobie nie dajsze rady z interpretacją danych.

          Dane:
          1) średnia cena samochodu - 58 ileśtam tysięcy
          2) średnia płaca netto - 1600 ileśtam złotych

          Z tego nie wynika, że ludzie zarabiający po 1600 złotych kupują samochody po 58
          tysięcy.

          W Polsce są też płace po 800 złotych, a średnia 1600 bieżae się się stąd, że
          stosunkowo niewielka grupa zarabia po kilkanaście tysięcy, zqawyżając średnią.
          Średnia arytmatyczna nie jest najlepsza ni jedyną daną charakteryzuującą tak
          ogromną grupę jak społeczeństwo danego państwa. Trzeba jeszcze wyliczyć medianę
          i dominatę, a także porównać średnią płacę osób KUPUJĄCYCH smoachody, a nie
          WSZYSTKIECH Polaków.
          • Gość: Pytek Re: ależ to proste IP: 194.65.1.* 28.07.04, 00:19
            Danych do ustalenia mediany czy dominanty jest trochę za mało. Moje pytanie nie
            miało podtekstu statystyczno-arytmetycznego a raczej socjologiczny. Wartości,
            które przytoczyłem były li tylko przyczynkiem do reszty rozważań.
            Zresztą napisałem "np. auto segmentu B" - jest to samochód, którego cena, jak
            mniemam, mieści się poniżej lub w bezpośrenim sąsiedztwie dominanty
            zmiennej "cena auta". Ale oczywiście mogę się mylić.
            Co nie zmienia faktu, że nie rozumiem do kogo adresowana jest oferta kredytowa
            na 86 rat po ~450zł za gołe auto segm. C/D.
            • Gość: abc Re: ależ to proste IP: 212.160.172.* 28.07.04, 14:42
              pytek malo rozumiesz. mar bardzo dobrze to opisal. a oferta wielu rat po 500
              PLN jakos do mnie nie trafia. samochody kupuja ludzie albo za gotowke, albo na
              raty, ale na 2-3 lata. przynajmniej wiekszosc. a wiadomo, ze wsrod tylu ludzi
              znajdzie sie gartska, ktora kupi na raty na 10 lat.

              pzdr

              abc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja