remo29
29.07.04, 09:44
Wracałem ze znajomymi z urlopu. Po wjeździe do CZ próbowaliśmy nabyć winiety. Na trzech kolejnych stacjach nie było. Wszystkie sprzedane. Winiety były na czwartej. Ale przed nią była drogówka, która zapewne całkiem przypadkowo się tam ustawiła i kroiła każdy wóz z obcą blachą. Trzeba być zwykłym ch... żeby robić taki numer.