Dodaj do ulubionych

o olejach już było, ale....

24.06.13, 11:58
jak zawsze proszę Szanownych Kolegów o wsparcie merytoryczne..

Otóż kilka dni temu w czasie niezobowiązującego grilla jak zawsze zaczęłą się rozmowa o samochodach.. i zeszłą na oleje.
Przyznam się szczerze, że zapewne jak większość Forumowiczów mam na ten temat średnie pojęcie.
Ograniczam się do sugestii serwisu, dbam o regularność, leję olej w pełni syntetyczny (markę wskazaną przez serwis - w audi Mobil a Hondzie Shell), o specyfikacji jak mają czyli najczęściej 5W30... czy 0w50 - NAWET nie wiem :-(
No i moja ignorancja została strasznie skrytykowana, ponieważ:
-trza inny olej lać zima inny latem
-tylko MOTUL Panie Dzieju
-Nie, tylko MOBIL 1 bo ukradli technologię Niemcom a wszyscy Niemcy leją MOBIL
-Nie, MOBIL to gó..., tylko lotos bo lotos robi właśnie mobil, elfa, shella Panie to samo leją tylko kolory kanistrów zmieniają
-reszta to gó... teraz tylko castrol robi dobre i tylko magnetic bo ma się przyklejać
-po h... ma się przyklejać trza lać edge bo dobry a dobry bo tani...

No i rozbolał mnie łeb od tego wszystkiego zatem pytam wprost:
-ufać serwisowi czy założyć, że kręci lody, zarabia na oleju i wlewa mi nie co dobre dla mnie tylko dla ich kieszeni
-lać co 20 tys jak kazała fabryka czy częściej? Nie jeżdzę po Saharze, ale pół na pół miasto trasa...
-szukać oleju najlepszego dla silnika w jakichś wyszukiwarkach - niszowych olejowych firm podobno najlepszych na świecie?
-lać co innego na zimę?

Czy dalej pławić się w ignorancji czy (jak chcą inni) pozwalać się rżnąć w dup ę?

Co sądzicie?
Pozdrawiam najmocniej
jeep

Obserwuj wątek
    • nazimno To wszystko mity. 24.06.13, 12:09
      1. Lej to, co producent zaleca.
      2. Olej kupuj w Niemczech w porzadnych sklepach (jezdzisz tam czesto).
      (w 5 l bance jest tanszy niz w Polsce)

      3. Unikniesz trafienia na oszustow, sprzedajacych falszowany towar

      cbs.policja.pl/portal/cbs/tagi/23/oszustwa.html
      I nie przejumuj sie domowymi ekspertami.
      Oni NIGDY nie byli w laboratorium pomiarowym, wiec plota bzdury.

    • qqbek Ja za radą mechanika... 24.06.13, 12:19
      ...zalałem ostatnio LiquiMoly LEICHTLAUF do BMW (po 6 czy 7 latach lania Castrol-a Magnatec). Wielkich różnic nie zauważyłem (choć podobno lepszy). Jeżdżę od miesiąca z hakiem "z nowym" i ani nie jest lepiej (przynajmniej do tej pory nie zauważyłem), ani nie jest gorzej.

      W Oplu jest od prawie roku Elf, bo akurat Castrola nie mieli przy ostatniej wymianie, choć sądząc po ilości dolewek (tak litr na 2500km to minimum), to już raczej Elf-strol jest.
    • iberia.pl Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 12:39
      jeepwdyzlu napisał:

      > jak zawsze proszę Szanownych Kolegów o wsparcie merytoryczne..
      >
      > Otóż kilka dni temu w czasie niezobowiązującego grilla jak zawsze zaczęłą się r
      > ozmowa o samochodach.. i zeszłą na oleje.
      > Przyznam się szczerze, że zapewne jak większość Forumowiczów mam na ten temat ś
      > rednie pojęcie.
      > Ograniczam się do sugestii serwisu, dbam o regularność, leję olej w pełni synte
      > tyczny (markę wskazaną przez serwis - w audi Mobil a Hondzie Shell), o specyfik
      > acji jak mają czyli najczęściej 5W30... czy 0w50 - NAWET nie wiem :-(
      > No i moja ignorancja została strasznie skrytykowana, ponieważ:
      > -trza inny olej lać zima inny latem

      Pierwsze slysze, zwlaszcza,ze wiekszosc wymiania olej raz w roku, chyba, ze ktos tlucze po 50tkm rocznie to faktycznie zmieni dwa razy.

      > -tylko MOTUL Panie Dzieju
      Interesujace....ja leje sugerowany przez prducenta i auto ma sie dobrze:).

      > -Nie, tylko MOBIL 1 bo ukradli technologię Niemcom a wszyscy Niemcy leją MOBIL
      > -Nie, MOBIL to gó..., tylko lotos bo lotos robi właśnie mobil, elfa, shella Pan
      > ie to samo leją tylko kolory kanistrów zmieniają
      > -reszta to gó... teraz tylko castrol robi dobre i tylko magnetic bo ma się przy
      > klejać
      > -po h... ma się przyklejać trza lać edge bo dobry a dobry bo tani...


      Jak przekupy w maglu :D
      Przy wymianie oleju zawsze prosze mechanika zeby najpierw wlal:
      www.liquimoly.sklep.pl/pl/p/Engine-Flush/7
      olej leje moj i wymienia filtry, ktore sama kupuje w hurtowni.
    • dr.hayd Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 12:43
      Racjonalna ignorancja też jest zaletą. Nie zawracasz sobie głowy rzeczami, z których możesz odnieść bardzo małe korzyści.
      Owszem, pewnie są oleje lepsze i gorsze, ale najczęściej jest to "overkill". Co z tego że Twój silnika na lepszym oleju będzie miał 203 KM zamiast 200 KM, skoro i tak nie wykorzystujesz nawet połowy tego? Co z tego, że na jakiś lepszym oleju silnik wytrzyma 600 kkm zamiast 550 kkm, skoro i tak po 300 kkm reszta samochodu będzie się nadawała na złom? Co z tego, że dzięki jakiemuś super olejowi spalisz o 0,2 litra benzyny mniej, jak koszt tej benzyny będzie niższy niż ten super olej?
      Co z tego, że na Allegro kupisz olej o 50zł taniej niż w serwisie, jak zapłacisz 20zł za przesyłkę, stracisz pół dnia czekając na kuriera, a na końcu mechanik się wk..., że nie zarobił na oleju i zacznie kombinować jak Ci odpłacić pięknym za nadobne...
      • kontik_71 Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 12:53
        Bardzo rozsadna wypowiedz :)

        Ja juz dawno odpuscilem sobie podobne dyskusje. jesli jednak ktos chce mnie w takowa wciagnac to mam bardzo prosta odpowiedz "nie wiem, nie interesuje mnie, ja autem tylko jezdze" A zaprzestalem dyskusji na takie tematy po tym, gdy dwoch znajomych usilnie probowalo mnie przekonac, ze tempomatu nie nalezy za czesto uzywac bo.. sie serwa psuja :) !
    • przemekthor Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 12:46
      O stosowaniu innego oleju zimą to ostatni raz słyszałem 10 lat temu. Ktoś mi coś wtedy bredził o gęstości oleju.
      Ja tam wstawiam auto na przegląd co 20 tysiaków i leją mi tam od początku Castrola 5W-30 A5 i jakoś silnik ma się dobrze, mimo 230.000 przebiegu.
      Ale żeby nie było - co dwa-trzy tygodnie podnoszę machę i sprawdzam, co słychać na bagnecie, jak coś ubyło, to dolewam. Średnio pół litra na te 20 tysięcy km.
      • who_cares Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 13:05
        Większość olejów znanych marek ma bardzo zbliżone parametry i mogą być zastępowane bez uszczerbku dla silnika jednak:
        - jeśli diesel z DPF , olej musi spełniać normę olejów niskopopiołowych (lowSAPS np. Renault 720) - tyle że takie oleje mają niską temperaturę zerwania filmu olejowego - nie dopuszczać do przegrzania silnika
        - oleje syntetyczne są albo w pełni syntetyczne albo ich baza jest zrobiona z olejów mineralnych poddanych procesowi hydrokrakingu - lepiej brać oczywiście pełny syntetyk
        - lepiej kupić tańszy syntetyk i zmniejszyć okres wymiany z 30 na 20 lub 15 tys niż kupować jakiś drogi i trzymać w silniku do przebiegu zalecanego przez producenta
        • dr.hayd Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 13:14
          who_cares napisał:


          > - oleje syntetyczne są albo w pełni syntetyczne albo ich baza jest zrobiona z o
          > lejów mineralnych poddanych procesowi hydrokrakingu - lepiej brać oczywiście pe
          > łny syntetyk


          A czy one są inaczej oznaczone na opakowaniu?
          Bo myślałem, że syntetyk to syntetyk. Nie przyszło mi do głowy, że syntetyk może być na bazie olejów mineralnych poddanych procesowi hydrokrakingu.
          Są jeszcze "półsyntetyki" - ale to chyba mieszanki mineralnego i syntetycznego? Czy się mylę?
          • who_cares Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 13:44
            ELF EVOLUTION SXR 5W30
            jest hydrokrakowany a opakowanie wygląda tak:
            www.alkomaty-sklep.pl/userdata/gfx/ce8b733213868169d7c2feb8e260c8d3.jpg
            lub tak:
            www.mototech24.pl/images/products/1309263176.jpg
            zapewne w zależności od kraju w którym elf może lub nie dostać po łapach za wprowadzanie w błąd pt. "100% elf synthiese technology" co bynajmniej nie oznacza oleju syntetycznego
    • dr.hayd Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 13:08
      jeepwdyzlu napisał:


      > -trza inny olej lać zima inny latem

      To BYŁA prawda, ale w latach '30. Od tamtego czasu przemysł petrochemiczny zrobił znaczne postępy.


      > -Nie, MOBIL to gó..., tylko lotos bo lotos robi właśnie mobil, elfa, shella Pan
      > ie to samo leją tylko kolory kanistrów zmieniają

      To, że Lotos robi dla mobila, elfa i shella jeszcze nie znaczy, że leją to samo do opakowań z napisem "lotos".



      > -ufać serwisowi czy założyć, że kręci lody, zarabia na oleju i wlewa mi nie co
      > dobre dla mnie tylko dla ich kieszeni

      Oczywiście, że serwis zarabia na oleju. Przecież to nie jest instytucja charytatywna. Koncerny paliwowe i koncerny samochodowe współpracują ze sobą projektując silniki i projektując oleje, ale aspekt biznesowy też jest ważny. Dotyczy to wszystkich materiałów i podzespołów, np. czy widziałeś w salonie nowego Fiata, który nie miałby opon Pirelli? Zauważ, że w Biedronce też mają tylko Coca-Colę, a Pepsi tam nie kupisz. Pewne jest, że serwis nie leje oleju NAJTAŃSZEGO, ale też nie mogą sobie pozwolić na lanie oleju niewłaściwego (czyli niespełniającego parametrów) - choć złodziejstwo i oszustwa zdarzają się wszędzie, ale nie róbmy z każdego oszusta i złodzieja.



      > -lać co 20 tys jak kazała fabryka czy częściej? Nie jeżdzę po Saharze, ale pó
      > ł na pół miasto trasa...

      Jak jeździsz w ekstremalnych warunkach to fabryka każe częściej. Jeśli nie jeździsz w rajdach, nie ciągasz przyczep, nie jesteś listonoszem - to wymieniaj normalnie.



      > -szukać oleju najlepszego dla silnika w jakichś wyszukiwarkach - niszowych olej
      > owych firm podobno najlepszych na świecie?

      Jeśli nie używasz samochodu w ekstremalnych warunkach to nie ma sensu. Co innego gdy jeździsz w rajdach, tuningujesz silnik, itd.


      • trypel Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 13:17
        nie tyle w rajdach ale...

        astra 1.4 16V 90 KM (96 rok)
        na standardowym oleju 5w40 brała do 0,3l/100 (od nowosci) na mobilu 1 5w50 od wyiany do wymiany zero dolewek.
        Naprawde sie opłacało. Zresztą po tym zacząłem 5w50 używać również prywatnie. A extremalnie 10w60 z agipa.
        • qqbek Jaki konkretnie silnik? 24.06.13, 13:34
          trypel napisał:

          > astra 1.4 16V 90 KM (96 rok)
          > na standardowym oleju 5w40 brała do 0,3l/100 (od nowosci) na mobilu 1 5w50 od w
          > yiany do wymiany zero dolewek.

          Jakie oznaczenie silnika?
          X14XE
          No i czy długo tak już na gęstszym jeździsz?
          Bo z racji tego, że dolewać nie lubię, a moja Astra z X16XEL lubi sobie "chlapnąć" (no i właśnie zbliża się pora wymiany), rozważałem taką kombinację już.
          • trypel Re: Jaki konkretnie silnik? 24.06.13, 13:41
            to było lata temu - dostałem astre w 99 (miała już 3 lata ale znałem poprzedniego kierowcę - awansował i ja dostałem auto po nim) mowił że jezdzi ale trzeba dolewać.
            Zmieniłem olej po serwisie i do 270 tys km ZERO dolewek z tego ostatnie 70 tys na gazie bo auto odkupiłem od firmy :)

            teraz xw50 albo xw60 leje nawet do motocykla i o ile poprzedni olejak suzuki ma norme do 1 l /1000 o tyle na agipie 10w60 brał jakies 300 ml od wymiany do wymiany :) a lubie zaglądać na czerwone pole.
      • vogon.jeltz Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 13:57
        > Wymianę oleju robię co 15 tys. i wymieniam na Elfa takiego jak
        > producent zalecał. Raz wlałem Total bo niby lepszy i jakoś różnicy
        > czuć nie było.

        Trudno, żeby było czuć różnicę, skoro Elf i Total to ten sam koncern. Jeśli parametry obu olei były takie same, to prawdopodobnie był to ten sam olej w różnym opakowaniu.

        Ja mam napisane "Citroen zaleca Total", więc leję półsyntetyk Totala do diesli, który kupuję w hurtowni o 1/3 taniej niż w sklepie, wymieniam co 10-12k, nikt mnie nie naciąga na jakieś magiczne drogie oleje czy wymianę i nie mam żadnych problemów z samochodem.

        Technologie olejów silnikowych są już tak zaawansowane, że - pomijając przypadki szczególne (typu silnik Wankla) i pamiętając o kilku prostych regułach, które ktoś wymienił powyżej (np. odpowiedni olej do samochodu z DPF) - można lać właściwie cokolwiek, co spełnia normy wymienione w instrukcji samochodu.
              • jeepwdyzlu to na koniec, już właściwie dla ciekawości 24.06.13, 18:03
                zapytam co sądzicie o firmach w Polsce mało znanych
                ale chyba dość zacnych
                np Liqui Molly, Gulf, Motul, Millers, Fuchs... czy Valvoline
                Zaraz się ktoś obruszy, że znane, ale stawiam ogórki przeciw rodzynkom, że 90% Polakó kojarzy Mobila, Shella, Castrol i moze Lotosa albo Elfa.
                I koniec.
                A nie wykluczam, że firmy czysto olejowe mają ciekawe produkty...
                Tak - każda z nich robi i oleje z wyższej półki i niższej - dlatego nie chodzi o porównywanie.
                Raczej komentarz dotyczący generaliów...
                Z góry dzięki
                ciao
                jeep
                • vogon.jeltz Re: to na koniec, już właściwie dla ciekawości 24.06.13, 18:31
                  Liqui Moly leją i polecają w znanym mi serwisie specjalizującym się w Mazdach. Jeździłem na tym trochę, wszystko było w porządku, ale na ile potrafię ocenić - jakiejś super ekstra rewelacji nie zaobserwowałem. Oleje Motula uchodzą z kolei za produkty z górnej półki, ale są pierońsko drogie Tu bardziej działa efekt psychologiczny: "leje drogi, a więc dobry olej, kupuję nowe opony Continentala, serwisuję tylko na oryginalnych częściach zamiennych - tzn. że dbam o auto". Znam ludzi z takim podejściem, używających m.in. Motula właśnie, ale moim zdaniem nie warto przepłacać. W przypadku normalnej eksploatacji i przestrzegania interwałów wymiany oleju różnica między Motulem a Mobilem czy Totalem będzie raczej niezauważalna.

                  Jest jeszcze inny rodzaj marek olejów - są to produkty firmowane przez producentów samochodów. Np. Mazda - skoro już o niej wspomniałem - zaleca swoje oleje Dexelia. Z tym, że - z tego co wiem - te oleje produkuje dla niej... Total, więc znów sens przepłacania za "firmowy" olej jest żaden.
      • vogon.jeltz Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 14:00
        > Praktykujecie to? Mechanicy się nie wku...ają?

        Oczywiście. Na wymianę oleju przyjeżdżam tylko i wyłącznie z własną bańką i filtrem. Wymiana oleju to czynność tak prosta, że może ją zrobić ktokolwiek - można to zrobić nawet samemu, jeśli ma się do dyspozycji kanał - więc żaden mechanik się nie wkur.wi, bo gdyby zaczął coś kombinować przy czymś tak prostym, to nikt rozsądny więcej do niego nie przyjedzie.
        • nazimno Poza tym. 24.06.13, 14:10
          Sa male warsztaty w Polsce, ktore trudnia sie tylko wymiana olejow.
          Tam przyjazd z wlasna banka nikomu i niczym nie grozi.
          Maja rowniez praktycznie wszystkie typy popularnych filtrow.

          Ja i tak jestetm skazany w Niemczech na serwis firmowy/okresowy, wiec jest mi to obojetne
          jak na razie.




      • buraque Re: o olejach już było, ale.... 24.06.13, 19:47
        jeepwdyzlu napisał:

        > Dzięki za rady i sugestie..
        > Zawsze uważałem, że serwisowi trzeba ufać, ale...
        > na następny przegląd przyjadę chyba z własną bańką..
        > Praktykujecie to? Mechanicy się nie wku...ają?
        > jeep

        nie wkurzają się, ja dodatkowo jeżdżę do serwisu, w którym poczekalnia jest oddzielona szybą od hali napraw i można tam obserwować co się dzieje z autem - dodatkowo zaznaczam wszystkie części które mają być zamontowane i proszę o włożenie do pudełek części wymienionych, bo zdarzyło mi się w jednym z serwisów, że chcieli sobie zatrzymać nówki które im przywiozłem a mnie zmontować jakiś chłam

        co do oleju: warto postawić na olej konfekcjonowany w uczciwszych krajach, dlatego kupowanie np niemieckiego Motula ma sens, bo jest to lepszy olej niż rozlewane w Polsce barachło (obojętnie z jaką nalepką) - o jakości świadczy też cena: np. za bardzo porządny, brytyjski olej Millers trzeba zapłacić 240 zł za 5 l - 4 l "wiodącego" Mobila można kupić za 150 zł

        moim zdaniem lepiej lać oleje "niszowe" zgodne ze specyfikacją producenta, bo są rozlewane poza Polską, a dodatkowo nikomu z racji niewielkiej sprzedaży nie opłaca się ich fałszować
    • do.ki Ja tez uważam, ze to mity 24.06.13, 21:16
      Olej wymienia się jak komputer przypomni. Standardowo co 2 lata, praktycznie trochę wcześniej. Na dolewki jakikolwiek olej spełniający normę VW507 czy coś tam, trzeba sprawdzić na stacji benzynowej. Disclaimer: jestem całkowicie w szponach VAG.
      Pałowanie się drogimi olejami jest bez sensu. Najwyżej pozbedziesz się auta i cześć.
      • ostlander Re: Ja tez uważam, ze to mity 24.06.13, 23:38
        Polecam zapoznać się ze zdjęciami z tego wątku Tekst linka
        Najlepiej ogladac w google Chrome z automatycznym tłumaczeniem.

        Moja konkluzja jest taka - olej wymieniać nie rzadziej niż co 15000km lub co roku, nigdy nie stosować castrola, patrzeć na ręce w serwisie bo olej może być wymieniony tylko na fakturze.
        Stosowanie systemu wymiany oleju Long Life to proszenie się o kłopoty już po niewielkim przebiegu pojazdu.
        Zawsze obowiązkowo wymienić filtr oleju i nigdy nie mieszać ze sobą różnych olejow. Teoretycznie niby można je mieszać ale zamieszczone zdjęcia pokazują że może być z tym różnie.
        Druga sprawa to nie lać oleju w serwisie z beczki. W beczce może być równie dobrze olej o podanej na beczce marce i normach SAE itd jak i olej najtańszy sprzedawany jako oryginalny drogi syntetyk.
        W swoich samochodach stosowałem oleje mobil 5W50 i 10W40 , Schella z normą VW 507.00 5W30 zamieniłem na Millers 505.01 5W40 long life - jest wyraźnie lepiej (ciszej w TDI PD). Oleje zmieniam co 10-15 000km lub co roku.
        Do moto chłodzonego powietrzem lałem motula 5100 15w50 oraz Agip-a 10w60. Teraz do CBF-y leję motula 7100. Wychodzę z założenia, ze na olejach się nie oszczędza.
        • do.ki Re: Ja tez uważam, ze to mity 25.06.13, 06:50
          ostlander napisał:

          > Polecam zapoznać się ze zdjęciami z tego wątku
          <tu link>
          > Najlepiej ogladac w google Chrome z automatycznym tłumaczeniem.

          A po co? Zdjęcia wtedy jakoś inaczej wyglądają?

          No dobrze, czasami w niektórych silnikach można znaleźć osad. Twierdzenie, że jedyną przyczyną gromadzenia się syfu pod pokrywą zaworów jest marka zastosowanego oleju, a nie np. warunki użytkowania silnika, wydaje mi się naciągane. Ale co ja tam wiem.

          > Stosowanie systemu wymiany oleju Long Life to proszenie się o kłopoty już po ni
          > ewielkim przebiegu pojazdu.

          Może i tak, ale nie bardzo masz wybór w samochodach z DPF, bo tam olej Long Life jest obowiązkowy. I wygodny: tylko raz na dwa lata do serwisu.
    • jeepwdyzlu moje podejrzenia i szybkie wnioski 25.06.13, 08:56
      są następujące:
      -oleje są coraz lepsze, ale wydłużanie wymian do jednej raz na 2 lata jest nieco naciągane
      -firmy najsilniejsze marketingowo np Castrol wcale nie mają - w grupie pełnych syntetyków - olejów najlepszych jakościowo
      -warsztaty wykorzystują takich klientów jak ja i leją produkty o najwyższych marżach nie parametrach (niekoniecznie chłam ale np najtańszy syntetyk)
      -WARTO nieco skracać interwały między wymianami - np do 15 tys km - i warto pochylić się na wymaganiami producenta silnika i spróbować dobrać olej samemu - w konsekwencji - jeżdzić na wymiany z własną bańką

      Mój główny wniosek - dzięki Wam - koniec z całkowitym zaufaniem wobec serwisu.

      Dziękuję bardzo za ciekawe wypowiedzi i sympatyczną dyskusję!!!
      :-)
      jeep
    • xvqqvx Re: o olejach już było, ale.... 25.06.13, 11:39
      Moja odpowiedź pada z opóźnieniem, ale może jeszcze się przyda. :-)

      > Ograniczam się do sugestii serwisu, dbam o regularność, leję olej w pełni synte
      > tyczny (markę wskazaną przez serwis - w audi Mobil a Hondzie Shell), o specyfik
      > acji jak mają czyli najczęściej 5W30... czy 0w50 - NAWET nie wiem :-(
      Raczej 0W30 ten drugi był.
      0W50 to by łby olej bardziej rajdowy.
      Teoretycznie można osiągnąć dowolne zestawienie klas lepkościowych, ale niska klasa "zimowa" + wysoka "letnia" wynika z dodatku polimerowych wiskozatorów w dużej ilości, które ulegają degradacji i są problemy z lepkością (w rajdach nie ma to znaczenia, bo oleje są wymieniane bardzo często).
      A w ogóle trzeba oprócz lepkości patrzeć na klasy jakościowe API i ACEA oraz reguły ich zamian (szczególnie tutaj jest to istotne, bo wielu idiotów powtarza, że ACEA A1/B1 jest najgorszy a A5/B5 najlepszy, podczas gdy są to oleje do różnych klas silników i tylko czasem najlepsze A5/B5 spełnią wymogi A1/B1 i vice versa).

      > No i moja ignorancja została strasznie skrytykowana, ponieważ:
      > -trza inny olej lać zima inny latem
      Od lat 1950 produkowane są oleje wielosezonowe.
      Ktoś zatrzymał się na etapie Luxa 10 czy starych Superoli, bo Selektol był już wielosezonowy.

      > -tylko MOTUL Panie Dzieju
      Uważany za nieco lepszy od europejskich Castroli czy Mobili. W USA ma niekoniecznie, bo Motul ma API SM, a tamtejsze Castrole i Mobile SN.

      > -Nie, tylko MOBIL 1 bo ukradli technologię Niemcom a wszyscy Niemcy leją MOBIL
      Pierwsze oleje syntetyczne powstały pod koniec okresu międzywojennego niezależnie w USA i Niemczech.

      > -Nie, MOBIL to gó..., tylko lotos bo lotos robi właśnie mobil, elfa, shella Pan
      > ie to samo leją tylko kolory kanistrów zmieniają
      Raczej serwisy kupiwszy beczkę uzupełniają ją niekoniecznie tą samą marką.

      > -reszta to gó... teraz tylko castrol robi dobre i tylko magnetic bo ma się przy
      > klejać
      Magnatec to nie jest sztandarowy Castrol.

      > -po h... ma się przyklejać trza lać edge bo dobry a dobry bo tani...
      EDGE to sztandarowy Castrol w Polsce, ale np. na rynku amerykańskim od kilku lat zastąpiony przez EDGE Syntec i sztandarowy EDGE Titanium [notabene w testach wg metodologii ATSM (taki amerykański PKN) był sumarycznie drugi].

      > No i rozbolał mnie łeb od tego wszystkiego zatem pytam wprost:
      > -ufać serwisowi czy założyć, że kręci lody, zarabia na oleju i wlewa mi nie co
      > dobre dla mnie tylko dla ich kieszeni
      O ile można zapewnić serwis zaufany i uczciwy (w miarę) w kontekście marek i klas jakościowych, to przy nietypowych lepkościach nie warto ufać.
      Serwis kupując olej (beczki np.) kupuje go w typowych dla Polski klasach lepkościowych, czyli 5w40, 10w40 i 15w40 (czasem jeszcze 5w30 lub 0w30), a nie czyni tego dla mniej typowych klas (np. 0w20, 5w20 etc.). Dlatego też istnieje ryzyko, że przy wymianie wleją 5w40 lub 5w30 zamiast 5w20 czy 0w20. Generalnie silniki luźnopasowane (jak niemieckie) tolerują duże zmian lepkościowe, to ciasnopasowane (japońskie czy amerykańskie) nie za bardzo (można serwisować flotowe "japończyki" 15w40 zamist zalecanego 0w20, ale jest to robione przy założeniu, że problemy będzie miał nabywca pojazdu poflotowego.

      > -lać co 20 tys jak kazała fabryka czy częściej? Nie jeżdzę po Saharze, ale pó
      > ł na pół miasto trasa...
      Zazwyczaj wystarczy okres zalecany przez producenta, choć trzeba wyczytać, dla jakich warunków jazdyt trzeba go skrócić (o tym się zapomina).

      > -szukać oleju najlepszego dla silnika w jakichś wyszukiwarkach - niszowych olej
      > owych firm podobno najlepszych na świecie?
      Oleje niszowe są ciut lepsze (szczególnie w podklasie zastosowań) - vide parametry wymienionych i niewymienionych tutaj (Amsoli, Redline, Royal Purple etc.) marek. Jednakże nie ma to znaczenia. Natomiast w Polsce bywa czasem sporo podróbek i podrabiacz podrobi popularnego Castrola czy Mobila a nie np. Amsoila czy Redline'a (bo nie sprzeda szybka i łatwo go zdemaskować - takie oleje sprowadza garstka dostawców, więc np. kolejny 4. dostawca będzie prędzej "prześwietlany").

      > -lać co innego na zimę?
      Vide wcześniej.
    • pablo_el_diablo Re: o olejach już było, ale.... 26.06.13, 01:20
      W sumie to obojętnie jaki byle oryginalny. Ja w servisie seata miałem zalany Castrol Professional, później zalałem Edge, ale brał. Motula nie brał, ale w UK ten olej drogo wychodzi, znalazłem Fuchsa 5w40 XTL i tego bede się trzymał. Najwaźniejsze jest sprawdzać poziom przed dłuższą jazdą i tyle..
    • bemeta uzywany ojel sprzedac misiaczkowi... heheheh 26.06.13, 12:50
      Ktorys z przedmowcow pisal ze wymienia olej czesciej niz przewiduje producent.
      Mozna zrobic biznes i sprzedac nie do konca zuzyty olej misiaczkowi.
      W mysl wyznawanej przez tego srolociarza zasady po co przeplacac za nowe, jak uzywane jest tak samo dobre a nawet lepsze.
      koniecznie tlustym drukiem.
      Ja zaczalem zlewac do butelki olej z patelni, moze sie skusi? Dziele osobno olej po smazeniu miesa i ryb, zeby nie popsuc walorow smakowych.
      jak to zwykl konczyc ten dziwaczny osobnik:
      buhahahahahhahahah
    • nom73 Re: o olejach już było, ale.... 26.06.13, 13:15
      Fabia 1.4MPI 60KM, od początku Mobil 5W50, wymiana co 30 tys. km, zero dolewek między wymianami, przebieg 186 tys. km. Kolega ma taką samą Fabię z tym samym silnikiem ale leje Castrol 0W30, ale zmienia co 15 tys. km i też spoko (przebieg zbliżony). :-)
      Nie zmieniam tego co już mam, bo skoro jest OK to po co mieszać? ;-)
        • celicaman Re: o olejach już było, ale.... 26.06.13, 14:51
          > fizyka się kłania
          > jak na takim dystansie nie dolewasz NIC, nawet pół litra
          > to znaczy, że olej miesza się z paliwem..
          A które to prawo fizyki o tym mówi?
          Znam co najmniej kilka silników, które nie wymagały dolewki między wymianami. W tych z którymi mam kontakt teraz wymieniam olej co 20 tys. Bez żadnych dolewek. Poziom oleju w chwili wymiany jest kilka mm niżej od górnej kreski na bagnecie. Spokojnie wytrzymałyby jeszcze kolejne 10 tysiaków bez konieczności odkręcenia puszki z olejem. nie wątpię, że wolnossąca benzyna 1,4 mpi też tyle wytrzyma.
          Za to z moich doświadczeń "foldzwagenowskie" 1.9TDI domagały się dolewki najdalej po 10 tys km.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka