Dodaj do ulubionych

Spalanie tsi - film

15.08.13, 11:21
Co prawda po rosyjsku (albo ukraińsku), ale zrozumieć można, poza tym widać liczby.

youtu.be/8OJMdPDulgo?t=30m19s

Obserwuj wątek
    • makova_panenka Re: Spalanie tsi - film 15.08.13, 16:20
      IMHO to nie jest prezentacja spalania TFSI a raczej duetu TFSI+DSG7 na dodatek w dość komfortowych warunkach. Gostek wyraźnie zaznacza, że droga gdzie testował jest nowa i w bardzo dobrym stanie. Za duet 1.4TFSI+DSG7 trzeba zapłacić 82kPLN, a to już cena hacząca o SuperB.
      • ok_vip Re: Spalanie tsi - film 15.08.13, 20:09
        Z jednej strony masz rację, a z drugiej - nawet jeśli dodasz do tego spalania jeden dodatkowy litr za "kiepską drogę" bądź cokolwiek innego - to wynik ciągle jest bardzo dobry. Oczywiście jak w każdym silniku TSI wynik ten można bez problemu podwoić, a nawet jeszcze więcej przy odpowiednio agresywnej jeździe. Ale to jest właśnie jedna z zalet silników TSI... Kiedy jeździ się spokojnie - spalanie jest rewelacyjnie niskie. A kiedy trzeba nagle przyspieszyć - spalanie znacznie rośnie, ale za to mocy nie brakuje.

        Sam użytkuję silnik TSI (1.2 105KM) w caddym. JEstem z niego nieprawdopodobnie zadowolony jeśli brać pod uwagę średnie spalanie oraz dynamikę samochodu przy tej pojemności i mocy. Ale ciągle (CIĄGLE) zadaję sobie pytanie kiedy ten silnik w końcu padnie... Do tej pory użytkowałem tylko wolnossące benzyny, bądź diesle z turbiną - ale nie przesadnie wyżyłowane. Jestem pewny, że o 300kkm przebiegu w przypadku mojego 1.2 TSI to nawet nie ma co marzyć... I tak walczę :) Z jednej strony chwalę silnik "pod niebiosa" - z drugiej zastanawiam się kiedy rozkraczy się tak, że jego naprawa będzie nieopłacalna. Mam cichą nadzieję, że znacznie przesadzam i że rozkraczenie nastąpi za wieeele lat. Oby.

        BTW - jechałem nowym golfem z tym silnikiem (wersja ze skrzynią manualną). Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony dynamiką i kulturą pracy silnika. Już abstrahując od oceniania golfa jako takiego - to silnik wspominam strasznie pozytywnie. 8.4s do setki w kompakcie to baardzo rozsądny wynik. Tylko ciagle ta świadomość, że z 1.4 litra wycisnęli aż 140KM i to z turbiną. Obawy takie same jak przy moim 1.2 tsi ;-)

        OGólnie - jak na dzień dzisiejszy to 1.2 TSI mogę polecić zdecydowanie. Życie zweryfikuje pewnie moją pochwałę.
        • buraque Re: Spalanie tsi - film 15.08.13, 22:22
          ok_vip napisał:

          > OGólnie - jak na dzień dzisiejszy to 1.2 TSI mogę polecić zdecydowanie. Życie z
          > weryfikuje pewnie moją pochwałę.

          ja podobnie, ale jestem mniej zestrachany od ciebie, dla mnie wystarczy używać dobrego paliwa, lać dobry olej i pamiętać o właściwym użytkowaniu silnika i nic nie powinno się stać, w każdym razie nic przed 150-200 tys, w razie czego na alegroszu kompletny silnik kosztuje około 2,5 tys
          • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 10:30
            buraque napisał:

            > ok_vip napisał:
            >
            > > OGólnie - jak na dzień dzisiejszy to 1.2 TSI mogę polecić zdecydowanie. Ż
            > ycie z
            > > weryfikuje pewnie moją pochwałę.
            >
            > ja podobnie, ale jestem mniej zestrachany od ciebie, dla mnie wystarczy używać
            > dobrego paliwa, lać dobry olej i pamiętać o właściwym użytkowaniu silnika i nic
            > nie powinno się stać, w każdym razie nic przed 150-200 tys, w razie czego na a
            > legroszu kompletny silnik kosztuje około 2,5 tys

            ŁO MATKO! Ale macie problemy chłopaki...ja mam w moim Polo sprawdzony niezawodny silnik 1,4 16V a za auto dałem 35 tys.zł mniej niż wy, prawdziwy przebieg 178 tys.km i śpię spokojnie bo wiem że zrobię prawie drugie tyle:)
          • 4dwersarz Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 11:23
            Co antyreklama robi z mózgu. Zamiast jeździć i cieszyć się z jazdy wy na zapas martwicie się o przyszłe awarie, które mogą lub nie muszą się zdarzyć i może to wcale nie dotyczyć rozrządu, bo to tylko silnik. Mam TSI 2010 r i zrobiłem 75 tys i nic się nie dzieje.

            Wiem, że wiele portali, gazet publikowało różne informacje o silnikach TSI. Szczególnie dużo informacji jest o awaryjności tych silników zaraz po ich wprowadzeniu. Przykre jest tylko to, że testy przeprowadzono na żywym organizmie, a po okresie gwarancji nie uznając tego jako winy po stronie producenta. O to można mieć pretensje do VAG. Kierowcy, którzy użytkują wczesne 2006-2010 wersje aut z tym silnikiem zwłaszcza z kompresorem mogą mieć problemy z "rozrządem" a bardziej z klekotaniem, co jest objawem poluzowania się łańcucha, ale jeszcze nie poważnej awarii silnika.

            Co na to producenci? z listopada 2012r.

            Skoda Auto Polska:
            Silnik 1.4 TSI jest obecny w samochodach marki Skoda od 45 tygodnia 2008 r. Trafił do nich już po modyfikacjach przeprowadzonych w obrębie koncernu. Przypadki niedomagań tego wariantu jednostki napędowej nie dotyczą Skód. Do tej pory odnotowano w Polsce 10 przypadków uszkodzenia silnika na blisko 14 tys. sprzedanych samochodów marki Skoda wyposażonych w ten wariant jednostki napędowej.
            Volkswagen Group Polska:
            W samochodach z pierwszymi silnikami TSI mogły pojawiać się po kilku latach eksploatacji kłopoty z napinaczem łańcucha rozrządu, co w rezultacie zignorowania przez użytkownika usterki objawiającej się specyficzną pracą silnika, mogło prowadzić do jego uszkodzenia. Nie ma jednak żadnej reguły, kiedy taka usterka mogłaby się pojawić. Od kilku lat stosowany jest napinacz o poprawionej konstrukcji i problemu nie ma.

            Można w to wierzyć lub nie, ale te auta sprzedaje się w całej Europie. A będąc na przeglądzie w ASO jakoś nie zauważyłem zawalonego parkingu autami z rozwalonym rozrządem.
            • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 13:16
              4dwersarz napisał:

              > Co antyreklama robi z mózgu.> Wiem, że wiele portali, gazet publikowało różne informacje o silnikach TSI. Szc> zególnie dużo informacji jest o awaryjności tych silników zaraz po ich wprowadz> eniu. Przykre jest tylko to, że testy przeprowadzono na żywym organizmie, a po
              > okresie gwarancji nie uznając tego jako winy po stronie producenta. O to można
              > mieć pretensje do VAG. Kierowcy, którzy użytkują wczesne 2006-2010 wersje aut z
              > tym silnikiem zwłaszcza z kompresorem mogą mieć problemy z "rozrządem" a bardz
              > iej z klekotaniem, co jest objawem poluzowania się łańcucha, ale jeszcze nie po
              > ważnej awarii silnika.

              a ja jestem sprytniejszy...kupiłem Polo ze sprawdzonym silnikiem 1,4 16V 75 KM ...zaoszczędziłem 35 tys.zł w porównaniu do nowego auta i śpię spokojnie bo ten silnik awarii nie ma:)
              • 4dwersarz Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 14:22
                Każdy silnik może się popsuć, a im więcej danego typu silników jest na rynku tym częściej słyszy się o usterkach. Normalne. A co do twojego silnika oto kilka postów:

                "Samochód uważam że jest konstrukcją udaną (sic: VWGolf), jeździ się nim naprawdę dobrze. Problem zaczyna się po skończeniu 10 lat. Widać wtedy zmęczenie materiału w tym aucie. Psuje się wszystko. Auto posiadam od 5 lat. Przez pierwsze trzy lata jedyną awarią był termostat. Przez ostatnie półtorej roku dołożyłem do tego auta 10tys zł a awaria goniła awarię, cały czas myśląc że zrobi się jedno i będzie już dobrze (dodam że zakładałem same oryginalne części - żadnych zamienników)."
                inny

                Po kilku miesiącach rozpoczął się koszmar usterka goniła usterkę... ( o tym już pisałem).Dobiła mnie awaria silnika, z tego co czytałem na forach to są typowe sprawy, dlatego samochód sprzedałem by uchronić się przed kolejnymi kosztami.
                i wiele wiele innych
                Wszystkie opisy dotyczą silnika VW 1.4 16V 75KM
                • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 18:06
                  4dwersarz napisał:

                  > "Samochód uważam że jest konstrukcją udaną (sic: VWGolf), jeździ się nim napraw
                  > dę dobrze. Problem zaczyna się po skończeniu 10 lat. Widać wtedy zmęczenie mate
                  > riału w tym aucie. Psuje się wszystko. Auto posiadam od 5 lat. Przez pierwsze t
                  > rzy lata jedyną awarią był termostat. Przez ostatnie półtorej roku dołożyłem do
                  > tego auta 10tys zł a awaria goniła awarię,
                  >
                  > Po kilku miesiącach rozpoczął się koszmar usterka goniła usterkę... ( o tym już
                  > pisałem).Dobiła mnie awaria silnika, z tego co czytałem na forach to są typowe
                  > sprawy, dlatego samochód sprzedałem by uchronić się przed kolejnymi kosztami.
                  > i wiele wiele innych
                  > Wszystkie opisy dotyczą silnika VW 1.4 16V 75KM

                  Cóż ...może autor tamtej opinii kupił zajeżdżony egzemplarz i stąd te awarie...?
                  Ja kupiłem zadbany 9 letni samochód więc przez rok jazdy wymieniłem tylko tłumik(140zł) , łącznik stabilizatora (50zł) i olej...silnik 1,4 16V 75KM ma przebieg 178 tys.km spisuje się idealnie i przejedzie drugie tyle...a w kieszeni zostało mi aż 35 tys.zł w porównaniu z nowym autem z salonu...czy warto przepłacać za nowe? jeśli ktoś się uprze że koniecznie chce mieć nowe i ma kasy jak lodu to powie że warto:)

                  • klemens1 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 19:35
                    > Cóż ...może autor tamtej opinii kupił zajeżdżony egzemplarz i stąd te awarie ...?
                    > Ja kupiłem zadbany 9 letni samochód

                    Skąd ta pewność? Mało to takich, co kupili używany, byli zadowoleni kilka miesięcy albo rok, a później wszystko się zaczęło sypać?
                    Może jeszcze dołożysz do niego tyle, że nowy by cię wyniósł mniej.
                    • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 20:34
                      klemens1 napisał:

                      > > Cóż ...może autor tamtej opinii kupił zajeżdżony egzemplarz i stąd te awa
                      > rie ...?
                      > > Ja kupiłem zadbany 9 letni samochód
                      >
                      > Skąd ta pewność? Mało to takich, co kupili używany, byli zadowoleni kilka miesi
                      > ęcy albo rok, a później wszystko się zaczęło sypać?
                      > Może jeszcze dołożysz do niego tyle, że nowy by cię wyniósł mniej.

                      Skąd pewność? Z doświadczenia...po roku jazdy wymieniłem tłumik,łącznik stabilizatora i olej+filtr....koszt około 350 zł....nie miałem żadnej awarii unieruchamiającej pojazd...
                      Więc jak widzisz nic tu się nie sypie:) Do nowego Polo musiałbym dołożyć 35 tys.zł.
                      Nowy by wyniósł mniej? Fajny miałeś sen kolego:) hehe
                      Jeśli przez ostatni rok włożyłem w niego 300 zł to do 35 tysięcy mi bardzo daleko HAHA:)


                      • klemens1 Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 14:37
                        > Skąd pewność? Z doświadczenia...po roku jazdy

                        Być może po 2 latach będziesz musiał wymienić silnik.
                        Kupując używany nigdy nie wiesz czy jest zadbany.
                        Znam jednego co się chwalił, jakie to zadbane auto kupił - od pewnego czasu co chwila coś w nim wymieniał, aż w końcu wymiękł i sprzedaje.

                        > Do nowego Polo musiałbym dołożyć 35 tys
                        > .zł.
                        > Nowy by wyniósł mniej?

                        Przeczytaj jeszcze raz powoli co napisałem, bo znowu pojawia się twój problem z nierozumieniem tego co czytasz.

                        • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 19:19
                          klemens1 napisał:

                          > > Skąd pewność? Z doświadczenia...po roku jazdy
                          >
                          > Być może po 2 latach będziesz musiał wymienić silnik.
                          > Kupując używany nigdy nie wiesz czy jest zadbany.
                          > Znam jednego co się chwalił, jakie to zadbane auto kupił - od pewnego czasu co
                          > chwila coś w nim wymieniał, aż w końcu wymiękł i sprzedaje.

                          "Być może" to za rok będzie koniec świata...w 2012 roku też "miał być" ale go nie było:)
                          Wiem że jest zadbany bo go przed zakupem sprawdziłem , jeżdżę rok,nie psuje sie więc wiem co mam:) haha:)

                          >
                          > > Do nowego Polo musiałbym dołożyć 35 tys
                          > > .zł.
                          > > Nowy by wyniósł mniej?
                          >
                          > Przeczytaj jeszcze raz powoli co napisałem, bo znowu pojawia się twój problem z
                          > nierozumieniem tego co czytasz.

                          Na 99,9 % nie dołożę w naprawy 30 000 zł które zaoszczędziłem nie kupując nówki:)
                          Moje Polo jest w idealnym stanie i nie wymaga żadnych napraw....
                          Niżej masz linka i popatrz sobie na Polo i ucz się tego jak kupić super auto w super cenie :)

                          [url=http://www.autocentrum.pl/?FF=883&car_id=1999809137]Piękne auto[/url]
                          • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 19:25
                            misiaczek1281 napisał:

                            > klemens1 napisał:
                            >
                            > > > Skąd pewność? Z doświadczenia...po roku jazdy

                            > > Kupując używany nigdy nie wiesz czy jest zadbany.
                            > > Znam jednego co się chwalił, jakie to zadbane auto kupił - od pewnego cza
                            > su co
                            > > chwila coś w nim wymieniał, aż w końcu wymiękł i sprzedaje.
                            >
                            > "Być może" to za rok będzie koniec świata...
                            > Wiem że jest zadbany bo go przed zakupem sprawdziłem , jeżdżę rok,nie psuje sie
                            > więc wiem co mam:) haha:)


                            > > Przeczytaj jeszcze raz powoli co napisałem, bo znowu pojawia się twój pro
                            > blem z> > nierozumieniem tego co czytasz.
                            > Moje Polo jest w idealnym stanie i nie wymaga żadnych napraw....
                            > Niżej masz linka i popatrz sobie na Polo i ucz się tego jak kupić super auto w
                            > super cenie :)

                            poprawny link
                            [url=http://www.autocentrum.pl/?FF=883&car_id=1999809137]Polo[/url]
                          • klemens1 Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 22:12
                            > "Być może" to za rok będzie koniec świata

                            Różnica jest taka, że póki co koniec świata - mimo hucznych zapowiedzi - się nie zdarzył.
                            A kupujących "zadbane autka", którzy są nimi po pewnym czasie rozczarowani - są setki tysięcy.

            • ok_vip Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 19:49
              Szczerze powiem, że żadna antyreklama nie wchodzi tu w grę. Tutaj chodzi tylko o znajomość silników stosowanych do tej pory, jak i silników stosowanych aktualnie.

              Nie od dzisiaj wiadomo, że silniki o małej pojemności skokowej, które są użytkowane tak jak te o znacznie większej pojemności (tj. są "żyłowane") - będą miały mniejszą trwałość od ich odpowiedników o nazwijmy to "poprawnej pojemnośći skokowej". Ja nie zamierzam ukrywać - mój samochód jest serwisowany zawsze w odpowiedni sposób (btw - polecam ASO VW, widać, że nie lecą w konia, tylko starają się naprawić usterkę...) natomiast sam sposób użytkowania "może" zostawiać wiele do życzenia. Auta które użytkuję nie raz i nie dwa są "żyłowane" zanim osiągnąc odpowiednią temperaturę cieczy chłodzącej itp. itd. Słowem - są to typowe samochody robocze. Mają mnie przewieźć z punktu A do punktu B, bez względu na koszty - za to w konkretnym czasie. Nigdy nie szczędzę na ich porządnym serwisie, ale ich użytkowanie to osobny punkt.

              Dlatego z jednej strony, póki co - mogę polecić silnik 1.2 TSI (wczesna wersja z łańcuchem rozrządu, po akcji serwisowej), a z drugiej - tak jak wspominałem. Sądzę, że silnik ten nie wytrzyma np. 250kkm tak intensywnego użytkowania jak do tej pory. Mam szczerą nadzieję, że za kilka lat rozpocznę tutaj wątek "mój caddy 1.2 TSI totalnie bezawaryjny po 300kkm" i moje dotychczasowe opinie będą mocno przesadzone. Prawda jest jednak taka, że to zweryfikuje jedynie czas ;)
              • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 20:39
                ok_vip napisał:

                Dlatego z jednej strony, póki co - mogę polecić silnik 1.2 TSI (wczesna wersja
                > z łańcuchem rozrządu, po akcji serwisowej), a z drugiej - tak jak wspominałem.
                > Sądzę, że silnik ten nie wytrzyma np. 250kkm tak intensywnego użytkowania jak d
                > o tej pory. Mam szczerą nadzieję, że za kilka lat rozpocznę tutaj wątek "mój ca
                > ddy 1.2 TSI totalnie bezawaryjny po 300kkm" i moje dotychczasowe opinie będą mo
                > cno przesadzone. Prawda jest jednak taka, że to zweryfikuje jedynie czas ;)

                Prawda jest taka że nowe TSI posłuży ci wiele lat...jednak problem pojawi się gdy po 8 latach i 200 000 km przebiegu będzie trudno go sprzedać...kolejny właściciel będzie chciał żebyś mocno obniżył cenę bo będzie się bał że ten silnik długo nie wytrzyma :)
                • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 16.08.13, 20:43
                  misiaczek1281 napisał:

                  > ok_vip napisał:

                  > > Sądzę, że silnik ten nie wytrzyma np. 250kkm tak intensywnego użytkowania
                  > jak d
                  > > o tej pory. Mam szczerą nadzieję, że za kilka lat rozpocznę tutaj wątek "
                  > mój ca
                  > > ddy 1.2 TSI totalnie bezawaryjny po 300kkm" i moje dotychczasowe opinie b
                  > ędą mo
                  > > cno przesadzone. Prawda jest jednak taka, że to zweryfikuje jedynie czas
                  >
                  > Prawda jest taka że nowe TSI posłuży ci wiele lat...jednak problem pojawi si
                  > ę gdy po 8 latach i 200 000 km przebiegu będzie trudno go sprzedać...kolejny wł
                  > aściciel będzie chciał żebyś mocno obniżył cenę bo będzie się bał że ten silnik
                  > długo nie wytrzyma :)


                  Chociaż silnik może wytrzymać 400 000 km...ale plotki są...kupujący naczyta się internetowych opinii i będzie się bał:)
          • ok_vip Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 17:31
            No - nie przesadzajmy. NIe jestem aż tak "zestrachany" że myślę o tym dzień i noc ;)

            Po prostu mam złe przeczucie. Z silnika jestem baaardzo zadowolony - ale przy tym przebiegu (aktualnie o jest bodajże 77kkm) - tak samo było np. z moim sceniciem, którego teraz przeklinam jak tylko mogę. Wtedy też zachwalałem go pod niebiosa - bo wtedy właśnie sprawdzal sie rewelacyjnie.

            W kwestii kupowania używanych silników - to niestety jest to absolutna loteria - wiem co mówię, bo własnie w w/w scenicu padł mi silnik po 160kkm. Aktualnie wsadziłem tam używkę, ale jego kierowca ma "zakaz" wyjeżdżania w podróże dalsze niż paredziesiąt km od firmy. Ciągle jes strach, bo okres gwarancji na przekładkę już się skończył. a ja nie wiem, czy silnik który tam włożyłem ma przebieg 80kkm, czy wręcz przeciwnie - 300kkm.

            Ale w jednej kwestii masz rację - używki które oglądałem mają bardzo niskie ceny w stosunku do przykładowo omawianego scenica (silnik 1.9 DCi). Co dobrze wróży, bo sam silnik jako taki - nie jest specjalnie skomplikowany. to duży plus.

            Jest jeszcze jedna ciekawostka - byłem jakiś czas temu na jeździe próbnej jakimś nowym VW. Zagadałem do sprzedawcy apropos właśnie żywotności silnika 1.2 tsi u innych użytkowników. Powiedział mi, że aktualnie stosowany model jest zupełnie inny od tego pierwszego (czyli tego który mam ja - na łańcuchu rozrządu). Stwierdził, że nowy został przprojektowany i m.in. ma już pasek rozrządu... Może to świadczyć o teoretycznej awaryjności tego typu (naszych, starych) silników. Mam nadzieję, że jest to jedynie mój chory domysł;)

            Co do mojego rodzaju użytkowania samochodu. Leję dobre paliwo, leję dobry olej, mam naprawdę kompetentny serwis... Ale sposób jazdy - może pozostawiać wiele do życzenia względem np. nazwijmy to - niedzielnych kierowców". Ja mam dojechać z punku A do punktu B i nie mam czasu na grzanie silniak przed jego normalnym użytkowaniem. to samo z chłodzeniem silnika po agresywnej jeździe. Jeśli uda mu się schłodzić akurat na czerwonym świetle - to bardzo dobrze. Ale jeśli nie.. No cóż - to trudno. Silnik trzeba zgasić.
            I to jest kolejny z powodów moich obaw :(
            • buraque Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 18:26
              ok_vip napisał:

              > Jest jeszcze jedna ciekawostka - byłem jakiś czas temu na jeździe próbnej jakim
              > ś nowym VW. Zagadałem do sprzedawcy apropos właśnie żywotności silnika 1.2 tsi
              > u innych użytkowników. Powiedział mi, że aktualnie stosowany model jest zupełni
              > e inny od tego pierwszego (czyli tego który mam ja - na łańcuchu rozrządu). Stw
              > ierdził, że nowy został przprojektowany i m.in. ma już pasek rozrządu... Może
              > to świadczyć o teoretycznej awaryjności tego typu (naszych, starych) silników.
              > Mam nadzieję, że jest to jedynie mój chory domysł;)

              to po prostu wersja rozwojowa, różnica polega m.in na zastosowaniu szesnastozaworowej głowicy (my mamy 8v) i paska zamiast łańcucha, nowy TSI wygląda tak

              ws.skoda-auto.com/ImageProxyWS/CCImageProxy.ashx?imt=Engines&i=POL&mtc=5E&enc=C4&clc=68714&my=2014&ims=348x174&immt=jpg

              > Co do mojego rodzaju użytkowania samochodu. Leję dobre paliwo, leję dobry olej,
              > mam naprawdę kompetentny serwis... Ale sposób jazdy - może pozostawiać wiele d
              > o życzenia względem np. nazwijmy to - niedzielnych kierowców". Ja mam dojechać
              > z punku A do punktu B i nie mam czasu na grzanie silniak przed jego normalnym u
              > żytkowaniem. to samo z chłodzeniem silnika po agresywnej jeździe. Jeśli uda mu
              > się schłodzić akurat na czerwonym świetle - to bardzo dobrze. Ale jeśli nie.. N
              > o cóż - to trudno. Silnik trzeba zgasić.

              no cóż, tutaj cudów nie ma, tego silnika do osiągnięcia optymalnej temp oleju (a nie cieczy chłodzącej!) pytować nie można, temp oleju możesz sprawdzać na Maxi-docie (jeśli masz) - z kolei chłodzenie turbo to jedynie po długotrwałych jazdach z prędkością autostradową, po mieście usmażyć turbo nie bardzo się da, moim zdaniem ważniejsze jest nagrzewanie niż chłodzenie - dodatkowo ten silnik ma małe ciepło "odpadowe" więc w zimie w aucie robi się cieplej relatywnie późno

              u siebie planuję na zimę założyć zasłony na grill i wloty z HEKO bo ja robię trasy po kilka km po mieście, więc się nie zdąży nawet zagrzać, ideałem byłoby oczywiście webasto, ale to już inwestycja na około 6k, nie tylko odmrożone szyby ale silnik już zagrzany

              tak czy siak nawet biorąc pod uwagę potencjalnie większą awaryjność TSI gra jest warta świeczki, bo przyjemność jazdy autem z tym silnikiem jest bezcenna :)
    • adrian_ktostam Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 18:55
      Zastanawiam się po co różne organizacje i firmy motoryzacyjne pakują grube miliony euro, by sprawdzić ile REALNIE palą auta. Mogliby przecież obejrzeć na Youtube filmik jakiegoś Ukraińca i już by wiedzieli, że się mylą...

      buuuchachachacha
      • do.ki Re: Spalanie tsi - film 17.08.13, 19:55
        adrian_ktostam napisał:

        > Zastanawiam się po co różne organizacje i firmy motoryzacyjne pakują grube mili
        > ony euro, by sprawdzić ile REALNIE palą auta

        A pakują? Bo te firmy to raczej pakują grube miliony w lobbying gdy trzeba ustalić metodologię ujednoliconego pomiaru zużycia paliwa i to JEST istotne, bo tak zmierzone spalanie może i nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością, ale za to jest oficjalnym parametrem, od którego zależy pozycja auta na rynku (np ze względu na podatki).

        Realne zużycie paliwa to problem użytkownika, a nie producenta.
          • do.ki Re: Spalanie tsi - film 18.08.13, 12:05
            adrian_ktostam napisał:

            > Nie powiem tak, nie powiem nie, dopóki nie oświecisz mnie, kto KONKRETNIE jest
            > tu lobbystą.
            >

            Konkretnie to trudno sie dowiedzieć, bo takich informacji raczej sie nie publikuje. Ale czasem zupa sie wylewa. Tu masz niedawny przykład:

            www.transportenvironment.org/press/eu-draft-law-cut-traffic-noise-written-porsche


            Oczywiście zupełnie przypadkowo okazało sie, ze wzmiankowany czeski parlamentarzysta jeździ Panamerą.
            • adrian_ktostam Re: Spalanie tsi - film 18.08.13, 13:19
              Dobry przykład. Są równi i równiejsi. Co do lobbingu, to uważam, że stroną lobbującą są europejskie koncerny samochodowe, które produkują silniki downsizingowe. Używając tych silników w pseudo-testach na spalanie można najwięcej oszukać i w ten sposób odpowiednio ustawiając normy, wykosić konkurencję. Biorącymi koperty są europarlamentarzyści w odpowiednich komisjach i podkomisjach, którzy przez lata przymykali oko na oszukańcze testy.
              • misiaczek1281 Re: Spalanie tsi - film 19.08.13, 11:45
                adrian_ktostam napisał:

                > Dobry przykład. Są równi i równiejsi. Co do lobbingu, to uważam, że stroną lobb
                > ującą są europejskie koncerny samochodowe, które produkują silniki downsizingow
                > e. Używając tych silników w pseudo-testach na spalanie można najwięcej oszukać
                > i w ten sposób odpowiednio ustawiając normy, wykosić konkurencję. Biorącymi kop
                > erty są europarlamentarzyści w odpowiednich komisjach i podkomisjach, którzy pr
                > zez lata przymykali oko na oszukańcze testy.
                >

                Nie dość że w salonie drożej niż w komisie to jeszcze oszukują w podawanych wynikach spalania...
                Mi właściciel komisu powiedział prawdę ile pali moje Polo i za to go szanuję...nawet gdyby paliło litr więcej to i tak bez znaczenia bo zaoszczędziłem 30 000 zł na utracie wartości:)
                Paliwa za to mam na 20 lat:) hehe
                • adrian_ktostam Re: Spalanie tsi - film 19.08.13, 22:56
                  Kupiłeś za pół ceny zdrapane drzewa, pospawane, odmalowane Polo i wszyscy są zadowoleni. Ty, że masz 9-letnie Polo z wypierdzianymi przez grubego Abdula fotelami i handlarz, że znalazł takiego frajera.

                  Najbardziej jednak zadowolony jestem ja, bo zaoszczędziłem grubo ponad 2 mln zł, kupując zamiast Maybacha swego Forestera i z góry patrzę na takich nieudaczników jak ty, którzy przez kilka lat zaoszczędzili marne 30 tys. zł
      • klemens1 Re: Spalanie tsi - film 18.08.13, 10:53
        > Zastanawiam się po co różne organizacje i firmy motoryzacyjne pakują grube mili
        > ony euro, by sprawdzić ile REALNIE palą auta. Mogliby przecież obejrzeć na Yout
        > ube filmik jakiegoś Ukraińca i już by wiedzieli, że się mylą...

        Może z tego samego względu, dla którego wojsko samodzielnie rozpoznaje teren, zamiast korzystać z google maps?

        > buuuchachachacha

        Jak już musisz się blisko przyjaźnić z misiaczkiem, to używaj zabezpieczenia żeby niektóre choroby się nie przenosiły.


        • adrian_ktostam Zabrakło argumentów? 18.08.13, 12:58
          Ty masz z misiaczkiem duuużo więcej wspólnego. Jesteś naiwny tak jak on. Tylko frajer przyjmuje wskazania komputera jako rzeczywiste spalanie. Normalny człowiek wie, że te wskazania i rzeczywiste spalanie znacznie mogą się różnić.
          • klemens1 Re: Zabrakło argumentów? 18.08.13, 22:25
            Nie spinaj się, zwracam ci po prostu uwagę że nie należy się upodabniać do tego stwora.

            Spalanie wg komputera i w realu różniło się o niecałe 0.2 l w testach dziennikarskich i nie jest to dla nikogo zaskoczeniem. Pytanie co oszukuje - komputer czy dystrybutor.
            • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 18.08.13, 23:29
              To, że komputer oszukuje, jest powszechnie wiadomo, zostało wielokrotnie w praktyce sprawdzone i nie ulega wątpliwości. Nie znam przypadku, by ktoś kiedykolwiek stwierdził, że w jego aucie komputer zawyża spalanie.

              Co do wyników testów dziennikarzy polskojęzycznej prasy motoryzacyjnej spod niemieckiego znaku Axel Springer, to chyba się domyślasz co sądzę o ich wartości i wiarygodności....

              ... czego i tobie życzę...

              Proponuję więc założyć chociaż trochę bardziej realną wartość - 0,3-0,8 l.
              • klemens1 Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 10:27
                > To, że komputer oszukuje, jest powszechnie wiadomo, zostało wielokrotnie w prak
                > tyce sprawdzone i nie ulega wątpliwości. Nie znam przypadku, by ktoś kiedykolwi
                > ek stwierdził, że w jego aucie komputer zawyża spalanie.

                Zgadza się - komputer nie zawyża spalania. Natomiast prędkościomierz nie zaniża prędkości.

                > Co do wyników testów dziennikarzy polskojęzycznej prasy motoryzacyjnej spod nie
                > mieckiego znaku Axel Springer, to chyba się domyślasz co sądzę o ich wartości i
                > wiarygodności....

                Na forach piszą że różnice są takie same - właśnie niecałe 0.2 l / 100 km.

                • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 11:05
                  "> Na forach piszą że różnice są takie same - właśnie niecałe 0.2 l / 100 km."

                  Pierwszy lepszy wątek:

                  " Jak u was wygląda dokładność wskazań spalania z komputera? Bo u mnie wygląda na to, że komputer zaniża spalanie o 0,5l w stosunku do ilości paliwa jakie da się zatankować.

                  Edit:

                  Na letnich oponach jest jeszcze gorzej. Komputer zaniża spalanie o 0,8l. Znaczy wg. komputera spalanie się nie zmieniło, niestety patrząc na przejechany dystans jest dużo gorzej."


                  forum.skodaclub.pl/skoda-yeti/wskazania-komputera-odno-nie-spalania-t6853.html
                  • klemens1 Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 12:21
                    to ja też się dołączę ze swoim spalaniem przejechane 540 km zatankowane 39 litrów co daje 7,2 z komputera wyszło 7.1
                    (...)
                    Kolejne tankowanie dystans 570 km, zatankowane 40 litrów wynik 7.0 litrów (komputer pokazuje 6.9) śr prędkość 58 km/h trasy podobne + doszło 60 km po autostradzie 150 km/h na tempomacie.
                    (...)
                    Kolejne tankowanie dystans 680 km, zatankowane 46 litrów, wynik ~ 6.7 litra (komputer pokazuje 6.6) śr prędkość 57 km/h, miasto 20% (dystans do 5 km), reszta trasy podmiejskie.


                    Sprawdzę sam niedługo.
                    • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 13:53
                      Rób co chcesz, ale muszę ci zwrócić uwagę, że twoje "badania" na temat spalania z punktu widzenia statystyki są o kant doopy. Gdybyś "badał" zużycie paliwa przez kilka lat, przejechał kilkaset tys. km i było was co najmniej kilknaście tysięcy badających, starannie zebrał, obrobił i przeanalizował dane, to mógłbyś w miarę wiarygodnie powiedzieć ile pali przeciętna Octavia.

                      Jesteś w stanie przeprowadzić takie przedsięwzięcie? Jeżeli nie, to możesz zawsze spytać kogoś mądrzejszego, np mnie. Otóż przeciętna Octavia pali 20-25% więcej niż podaje w katalogu, a np Audi aż 25% więcej.
                      • klemens1 Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 14:50
                        > Rób co chcesz, ale muszę ci zwrócić uwagę, że twoje "badania" na temat spalania
                        > z punktu widzenia statystyki są o kant doopy.

                        Napiszę tak - w owej doopie mam te statystyki. Dla mnie jest ważne ile spali w moim przypadku. Odpowiednie pomiary poczynię przy dystrybutorze.
                        • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 15:56
                          To uważaj, jeździj oszczędnie, bo jak ci wyjdzie, że za dużo spaliłeś, to zaraz zjawią się idioci, którzy stwierdzą, że nie umiesz jeździć, że gwałtownie ruszasz spod świateł, gwałtownie w ostatniej chwili hamujesz, itd. Za to oni są wspaniałymi kierowcami, nie dorastasz im do pięt. Jeżdżą szybko, dynamicznie i ich Octavie palą 2-3 litry mniej...

                          Już kilka razy tak na tym forum było, więc uważaj ....
                          • klemens1 Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 17:37
                            Ja akurat umiem jeździć oszczędnie - a i tak dużo częściej wyprzedzam niż jestem wyprzedzany. Jak kiedyś pożyczyłem bmw, to w miarę robienia kilometrów zasięg wg komputera się zwiększał - a jazda była tylko po mieście.
                    • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 14:25
                      "generalnie jest tak, że na kompie jest 7,6 - 7,8 a w realu 8,4 - 8,5"

                      "No właśnie.. ja mam na kompie 9,0 a na pompie wychodzi 9,5.

                      "U mnie 9,2 a wychodzi 9,8"

                      "U mnie przy ok 12.000 km po 3 miesiącach wskazanie kompa 6,1 a faktycznie ok 6,5 - 6,6 co znaczyy że zaniża o jakieś 0,5"
                • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 10:49
                  Uważam, że w Megane wszystko jest możliwe. Tam cała elektronika i elektryka jest do doopy i sypie się jeszcze na gwaranacji. Mój znajomy klnie na czym świat stoi swoją kupioną w salonie megankę. Soboty zamiast na grillu spędza w ASO
                  • poohdell Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 11:23
                    Tzn jeśli zaniża, to jest ok, a jak zawyża to nie? Możesz to zaargumentować jakoś logiczniej? Mam w d..ie twoje uwagi o Renault, po prostu chce żebyś napisał - dlaczego zaniżanie jest dobre, a zawyżanie złe? Masz lepsze samopoczucie - zanim nie pojedziesz zatankować, czy o co chodzi?
                    • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 12:55
                      > Tzn jeśli zaniża, to jest ok, a jak zawyża to nie? Możesz to zaargumentować jak
                      > oś logiczniej? Mam w d..ie twoje uwagi o Renault, po prostu chce żebyś napisał
                      > - dlaczego zaniżanie jest dobre, a zawyżanie złe? Masz lepsze samopoczucie - za
                      > nim nie pojedziesz zatankować, czy o co chodzi?

                      Najpierw zacytuj gdzie RZEKOMO napisałem, że "jeśli zaniża to jest ok, a jak zawyża to nie"
                      Chyba nie oczekujesz ode mnie, bym logicznie uzasadniał czyjeś idiotyczne wymysły. Niech każdy idiota sam uzasadnia swoje wypociny, a mnie w to nie mieszaj.

                      I jeszcze jedno. Jeżeli masz w d..ie moje uwagi, to po cholerę mnie zaczepiasz, piszesz do mnie, zadajesz jakieś idiotyczne pytania??? Czy ty masz równo pod sufitem?
                      • poohdell Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 13:29
                        Napisałem, że u mnie akurat zawyża, a ty napisałeś, ze w Megane wszystko jest możliwe, bo kolega spędza soboty w aso, zamiast chlać na grillu - czyli nie na temat i te uwagi mam w d..ie. To jak jest - zawyżanie spalania jest lepsze niż zaniżanie, czy jak uważasz? Czy może nadal uważasz, że jest niemożliwe.
                        • adrian_ktostam Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 14:17
                          Napisałem, że "nie znam przypadku, by ktoś kiedykolwiek stwierdził, że w jego aucie komputer zawyża spalanie", prawda? To znaczy, że żaden z moich znajomych nie miał takiego przypadku, że nie spotkałem się z takim przypadkiem w prasie czy necie. Nigdy nie napisałem, że jest to niemożliwe. Musisz zrozumieć, że to "niemożliwe" to wytwór twojej wyobraźni. Komputery przecież zawsze mogą się zepsuć i pokazywać chwilowe spalanie nawet i 50 l.

                          Nie rozpatrywałem nigdy wskazań komputera w kategorii dobra i zła. Natomiast uważam, że zaniżanie spalania na komputerze jest nieuczciwością producenta wobec klienta, próbą wmówienia mu, że auto pali mniej niż w rzeczywistości. Zawyżanie przez komputer spalania jest antyreklamą, więc głupotą ze strony producenta.
                          • poohdell Re: Zabrakło argumentów? 19.08.13, 21:00
                            Zgadzam się z tobą w tym punkcie. Najlepiej gdyby komp pokazywał dokładne spalanie, bez wahań. Choć to podobno problem technologiczny. Aczkolwiek zaniżanie spalania o prawie litr (a takie przypadki są na przytoczonym wyżej odnośniku do jakiegoś forum), to jest wałek. Chyba żeby użytkownicy byli głupio zadowoleni. Aczkolwiek, w Renault jest zawyżane i ja nie jestem wyjątkiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka