kultura jazdy w mieście

06.08.04, 12:30
WARSZAWA-URSYNÓW ul. AL.KEN,MIĘDZY BELGRADZKĄ A PŁASKOWICKIEJ.START OD
BELGRADZKIEJ PRZY PŁASKOWICKIEJ OKOŁO 100-120.NA GODZINE NA TYM ODCINKU 4
PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH.CZY NIEMA SPOSOBU NA PIRATÓW? POWTARZA SIE TO DZIEŃ W
DZIEŃ RANO I PÓŻNIEJ TEŻ TYLKO NIE TAK CZĘSTO,NIE MÓWIĄC O MOTORACH CZYLI
DAWCACH ORGANÓW CI TO DOPIERO DOKONUJĄ WYCZYNÓW.CO TU GADAĆ SAMI WIECIE.
OPISUJE ODCINEK TRASY KTURĄ WIDZĘ Z BALKONU. TO SIĘ DZIEJE W CAŁEJ WARSZAWIE.

NIEMA NA TO SPOSOBU?

    • Gość: VW tdi Re: kultura jazdy w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 12:32
      Nie po to kupowałem bryke żeby sie k**wa wlec 50 przez miasto. Co mam k**wa
      rowerem jeździć
      • Gość: ARTURM12 Re: kultura jazdy w mieście IP: *.chello.pl 06.08.04, 12:51
        GRATULUJE;JESTEŚ DOBRY ,BRAKNIE CI KIEDYŚ 1,5 M
      • Gość: wredny Re: kultura jazdy w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:29
        Gość portalu: VW tdi napisał(a):

        > Nie po to kupowałem bryke żeby sie k**wa wlec 50 przez miasto. Co mam k**wa
        > rowerem jeździć

        pewnie ,ze nie - jeszcze bys sie k**wa przewrocil
    • xeonon Re: kultura jazdy w mieście 06.08.04, 12:33
      Chyba "którą" a nie "kturą". Człowieku daj sobie siana z takimi tematami.
      Nudzisz się w domu to wyjdź na rower .
    • zoriusz Re: kultura jazdy w mieście 06.08.04, 13:28
      Jak się patrzy na to co się dzieje na ulicach to widać, że nie ma sposobu na
      ulicznych idiotów i wszechobecne chamstwo. Dorwały się prostaki do samochodów,
      a że kultury w domu nie nauczono, tylko złodziejstwa, to mamy to co mamy.
      Wystarczy 100 m prostej drogi, ażeby taki tępak siłą od pługa odciągnięty i w
      pierwszym pokoleniu mający kontakt z samochodem dostawał obsesji wpychania
      pedału gazu do oporu w swoim starym rupieciu za nędzne pieniądze.
      Z chołotą, która rozpleniła się w tym kraju ciężko będzie walczyć.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja