odszkodowanie z oc - co robić?

21.10.13, 13:12
Hej, mam problem z uzyskaniem odszkodowania z oc sprawcy wypadku, tzn. wycenili niecałą szkodę i w ogóle wycenili części nieoryginalne. Zgłosiłem się do firmy odszkodowawczej, ale jakoś im to nie idzie i mówią, że może być sporo problemu z uzyskaniem wyższego odszkodowania. No nie wiem co mam robić. Czy ktoś miał podobną sytuację?
    • thea19 Re: odszkodowanie z oc - co robić? 21.10.13, 14:36
      naprawiasz auto w wersji serwisowej - nie bierzesz zadnych pieniedzy do reki. serwis z ubezpieczycielem sami sie rozliczaja. serwis nie wstawia uzywanych i nieoryginalnych czesci. bierz autoryzowany serwis, nie patrz na ceny, w koncu placi za to sprawca.
      zawsze tak robilam (korzystalam ze swojego aso w ktorym sie tez serwisowalam) i dzialalo. jakby co, to postrasz rzecznikiem ubezpieczonych. firma odszkodowawcza srednio nada sie do naprawy auta bo bedziesz im musial zaplacic.
    • vogon.jeltz Re: odszkodowanie z oc - co robić? 21.10.13, 16:21
      Generalnie są dwa przypadki:

      1. Jeśli samochód kwalifikuje się do naprawy, to skorzystaj z porady @thea19 i napraw samochód w ASO, a faktury za naprawę niech serwis prześle do ubezpieczalni. Masz niemal 100% gwarancji, że ubezpieczalnia nie będzie fikać i zapłaci zgodnie z rachunkami. A jak nie, to ASO z nich bez problemu ściągnie całą należność.

      2. Gorzej, jeśli koszt naprawy wg kosztorysu sporządzonego przez ubezpieczalnię przekroczy wartość samochodu. Wówczas orzeknie ona tzw. szkodę całkowitą. Niestety, w bandyckim kraju znanym jako Potato Republic of Bolanda normalną (choć oszukańczą) praktyką firm ubezpieczeniowych jest to, że wyceniają samochód przed szkodą wg tabel EuroTaxu (czy czego oni tam używają), następnie szacują wartość wraku (tu już kompletnie z dupy, to oszacowanie bywa nawet kilkakrotnie zawyżone) i wypłacają ci różnicę, a ty musisz bujać się z wrakiem na własną rękę. Tu pomoże wystawienie ogłoszenia sprzedaży wraku po cenie podanej przez ubezpieczalnię - oczywiście nikt go za tę cenę nie kupi, dostaniesz najwyżej jakieś marne grosze, więc występujesz do ubezpieczalni o zwrot różnicy między ich wyceną wyssaną z koziej pyty, a faktyczną ceną sprzedaży. A jak nikt nie kupi, to złomujesz i piszesz do ubezpieczyciela wniosek o wypłatę całej rzekomej wartości wraku. Jak powiedzą "wała!" - to do sądu.

      I tu kwestia firm odszkodowawczych. Ja bym tego tałatajstwa unikał ja zarazy, bo to tacy sami naciągacze jak ubezpieczalnie. Sporządzić samodzielnie pismo do sądu z pozwem i uzasadnieniem to w czasach wujka gugla naprawdę nie jest jakaś technologia kosmiczna. A kancelarie biorą jakieś chore prowizje i tak naprawdę niczego nie gwarantują.

      Rozumiem, że już wpakowałeś się we współpracę z taką kancelarią. Sprawdź umowę, bo widziałem takie umowy i prawdę mówiąc włos zjeżył mi się na głowie. Zawierały takie klauzule jak np.
      - Domniemywa się, że każde odszkodowanie uzyskane od ubezpieczyciela jest wynikiem działania firmy odszkodowawczej. Co oznacza ni mniej ni więcej, że jeśli sam wystosujesz jakieś odwołanie i ubezpieczalnia je uwzględni, to i tak będziesz musiał odpalić działę ludzikom z firmy odszkodowawczej, choć nie kiwnęli oni palcem w bucie.
      - Ugoda podpisana w imieniu zleceniodawcy przez firmę odszkodowawczą z ubezpieczycielem ma moc wiążącą i zamyka możliwość dochodzenia dalszych roszczeń. Oznacza to nie tylko, że nie dostaniesz więcej, niż wyciągnie firma odszkodowawcza, ale wręcz firmie tej opłaca się po cichu dogadać z ubezpieczalnią zamiast ciągać się po sądach, a w zamian ubezpieczalnia przyzna ci jakieś marne fistaszki i odpali działę kancelarii. Oczywiście możesz potem ciągać po sądach z kancelarię odszkodowawczą, ale będzie bardzo trudno udowodnić, że taki fakt miał miejsce.
      • thea19 Re: odszkodowanie z oc - co robić? 21.10.13, 16:30
        z postu zalozyciela watku wynika, ze nie orzeczono szkody calkowitej bo wycenili czesci zamienne. aso samorobi wycene dla ubezpieczyciela i samo jest w stanie stwierdzic co bylo uszkodzone w danym zdarzeniu. inne uszkodzone elementy wyceniaja i przedstawiaja poszkodowanemu jako opcje naprawy z jego kieszeni.
        raz z autem bujalam sie pol roku bo hdi nie uznalo wyceny z aso bo roboczogodziny za drogie, bo to bo tamto ale po paru pismach do prezesa czy tam innego dyrektora najwiekszego producenta taksowek jakos poszlo.
        • vogon.jeltz Re: odszkodowanie z oc - co robić? 21.10.13, 17:15
          > z postu zalozyciela watku wynika, ze nie orzeczono szkody calkowitej
          > bo wycenili czesci zamienne.

          No ale wynika też, że nie wycenili całości szkody. Może się okazać, że po uwzględnieniu wcześniej pominiętych uszkodzeń wyjdzie szkoda całkowita, dlatego napisałem też, co robić w takim wariancie.
    • galtomone Mam identyczna sytuacje z MTU 22.10.13, 07:31
      W kwietniu wjechano mi w tylek.
      MTU wycenilo szkode na 1400 zl.
      Mam drugi kosztorys szkody z ASO z wycena uszkodzen na 4600.
      MTU kosztorys zaakceptowalo ale poprosilo o faktury. A prosic to oni sobie moga ile chca, bo szkoda jest pokrywana z OC sprawcy co oznacza, ze ubezpieczycl ma obowiazek wyrownania szkody a ja/Ty nie mamy obowiazku naprawiania auta.
      Polecam byc zrezygnowal z kancelaria odszkodowawczej - bo jesli wina sprawcy jest bezsporna to plena kwota (zgodna z wycena z ASO) Ci sie poprostu nalezy I kropka.
      Kancelaria odszkodowawcza skasuje z tego 20-30% I nie bedzie miec zadnych problemow z uzyskaniem pelnej kwoty - chyba, ze wziales jakies totalne niemoty.
      ALe dokladnie to samo zalatwi noprmalny adwokat za "zwykle" stawki + jego koszty tez pokryje ubezpieczyciel po przegranej sprawie.
      A przegrac musi bo orzeczenia SN w tej kwesti sa jednoznaczne I nie podlegaja dyskusji.

      Polecam Ci rezygnacje z kancelaria odszkodowawczej I wziecie "normalnego" adwokata.

      Powinienes miec drugi kosztorys (np. z ASO) I zwykle wystarcza jedno Pismo przedsadowe. Ubezpieczycielom sad sie nie oplaca... bo wygrac nie wygraja a kosztuje to wiecej.
      Chyba, ze sytuacja ze szkoda nie jest klarowana, ale w Twoje syt., skro odszkodowanie ci przyznali takie sytuacji nie ma.

      Wydaje mi sie, ze kancelaria odszkodowawcza Cie wciskja kit, zeby potem (bo mieli klopoty/trudnosci/wiecej czasu posiwiecili, itd...) zabrac Ci jeszcze wiecej z naleznego odszkodowania.
    • fuiio Re: odszkodowanie z oc - co robić? 25.10.13, 01:49
      Bez prawnika tez da rade. Jak juz prawil jeden przedmowca podstawa to wycena szkody najlepiej z aso. Oczywiscie nie informujesz aso ze chcesz tylko wycene tylko mowisz ze bedziesz u nich robil bo inaczej beda robic trudnosci albo beda chcieli kase za wycene. Majac wycene w reku..proponujesz polubowne zalatwienie sprawy deczko taniej niz wycena w aso. Naprawiasz u henka z marianem za grosik a reszta pieniazkow do kieszeni..
      • galtomone Re: odszkodowanie z oc - co robić? 25.10.13, 07:13
        Ja zaplacilem za wykonanie kosztorysu.,
        150 zl, ktore I tak MTU mi odda.
        W kosztorysie mam wpis, ze sporzadznoy na podstawie kosztorysu rzeczoznawcy MTU a nie ogledzin I tyle...
Pełna wersja