Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquecento]

04.11.13, 18:23
Mam nietypowe pytanie - jak długo można bezpiecznie (dla silnika/przekładni) jechać na wstecznym biegu, jakie zagrożenia dla silnika/przekładni to za sobą niesie, jak je zminimalizować i im przeciwdziałać? Załóżmy że mam potrzebę przejeżdżać na biegu wstecznym kilka-kilkanaście kilometrów (może być na raty, i z dowolnie niską prędkością) - na co uważać, żeby nic nie popsuć?

Konkretnie chodzi o Fiata Cinquecento :)

Proszę o sensowne odpowiedzi, z góry dziękuję, pozdrawiam
    • do.ki Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 04.11.13, 18:30
      www.chacha.com/question/what-is-the-world-record-speed-%26%2347%3B-distance-for-driving-in-reverse
      • upior_polnocy Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 04.11.13, 18:41
        do.ki napisał:
        > www.chacha.com/question/what-is-the-world-record-speed-%26%2347%3B-distance-for-driving-in-reverse
        Chodzi o to, ile można bez nadmiernego zużycia, a nie ile można "raz a dobrze"...
        • do.ki Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 04.11.13, 21:35
          > Chodzi o to, ile można bez nadmiernego zużycia, a nie ile można "raz a dobrze".

          Zdefiniuj "nadmierne" zużycie.

          Skoro raz a dobrze można przejechać na wstecznym 500 mil, to kilka-kilkanaście kilometrów nie stanowi chyba problemu?
    • fuiio Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 04.11.13, 18:43
      moze gdybys zechcial wyjawic cel tego zabiegu byloby latwiej znalezc jakis bardziej sensowny sposob na Twoja bolaczke. Wsteczniactwa bym tu raczej nie szerzyl.
      • upior_polnocy Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 04.11.13, 18:46
        Bardzo proszę: układ napędowy od cinquecenta napędza pojazd szynowy, którego nie da się (na chwilę obecną) łatwo "podnieść i obrócić", więc jestem ciekaw możliwości i ograniczeń co do jazdy do tyłu (normalnie przez skrzynię biegów, bez dodatkowego nawrotnika niestety).
        • apodemus Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 06.11.13, 07:21
          Zżera mnie ciekawość co do tego pojazdu. Zdradzisz jakieś szczegóły? Czy to pojazd w stylu pierwszej "motorówki" na Krzywińskiej K.D.?
          • upior_polnocy Re: mysia ciekawość 06.11.13, 08:39
            apodemus napisał:
            > Zżera mnie ciekawość co do tego pojazdu. Zdradzisz jakieś szczegóły? Czy to poj
            > azd w stylu pierwszej "motorówki" na Krzywińskiej K.D.?
            Cześć Rafale, nie, po prostu cienias na kołach kolejowych - taka szynowa "warszawa" na miarę puszczańskich możliwości ;-) Przyjedźże wreszcie to zobaczysz :]
    • galtomone Odpowiedz jest dosc oczywista 04.11.13, 20:15
      Dokladnie tyle samo, co przy identycznej jezdzie na jedynce.
      Predzej silnik szlag traffic powinien niz skrzynie (zakladajac, ze olej ja dobrze chlodzi).
      Przeciez jesli na 4 czy 5 biegu mozesz jechac w trase ze stala predkoscia I 3k obr czy 4,5 obr. to jazda z identycznymi obrotami na biegu pierwszym/wsteczym ma na skrzynie identyczny wplyw.
      • upior_polnocy Re: Odpowiedz jest dosc oczywista 05.11.13, 11:25
        galtomone napisał:
        > Dokladnie tyle samo, co przy identycznej jezdzie na jedynce.
        > Predzej silnik szlag traffic powinien niz skrzynie (zakladajac, ze olej ja dobr
        > ze chlodzi).
        > Przeciez jesli na 4 czy 5 biegu mozesz jechac w trase ze stala predkoscia I 3k
        > obr czy 4,5 obr. to jazda z identycznymi obrotami na biegu pierwszym/wsteczym
        > ma na skrzynie identyczny wplyw.
        Dziękuję za uprzejmą i rzetelną odpowiedź, tak mi się też zdawało ale jestem nawigatorem a nie mechanikiem :)

        Ile jednak można na jedynce/wstecznym, żeby silnika szlag nie trafił?
        Zakładam że jedziemy "ledwo-ledwo" (do - tak na ucho - 2k RPM), można robić postoje jeżeli jest to potrzebne.

        Wiem że wsteczny różni się od jedynki _jeszcze_ niższym przełożeniem (przełożenie w skrzynce [1/R] 3,250/4,024; całkowite 14,08/17,40 -> Vmax na [1] 37 km/h, [R] 30 km/h), no i że chłodnica jest osłonięta od wiatru własnego (który zresztą i tak nie byłby zbyt wielki w tym zakresie prędkości).

        Czy w takim razie mogę założyć, że jeżeli przejadę na wstecznym 17 km spokojnie, w ciągu 2-3h (z przerwami co 5 km na ochłodzenie wszystkiego choćby i do "zera"), to że "nie będzie tragedii"?

        pozdrawiam
        • galtomone Re: Odpowiedz jest dosc oczywista 05.11.13, 11:37
          upior_polnocy napisał:

          > Ile jednak można na jedynce/wstecznym, żeby silnika szlag nie trafił?
          > Zakładam że jedziemy "ledwo-ledwo" (do - tak na ucho - 2k RPM), można robić pos
          > toje jeżeli jest to potrzebne.

          A ile mozna przejachac z takimi obrotami na biegu 5 czy 4 (nie wiem ile ma Cienki)???
          Pytasz o czas czy ilosc km?
          Czas - tyle samo co na innym (wyzszym) biegu. KM - odpowiednio do prekosci mniej.
          Skoro mozesz jechac 300 czy 500 km po autostradzie z obrotami na 3 tys. to mozesz jechac 50 na jedynce z obrotami na 3 tys.

          Bieg nie ma znaczenia. Liczy sie ilosc obrotow dla skrzyni i jej elementow nim sie rozsypie.
          Na jedynce zajeie to tyle samo czasu co na piatce - tylko km przejedziesz mnie - to chyba oczywiste?
          • upior_polnocy Re: Odpowiedz jest dosc oczywista 05.11.13, 11:57
            galtomone napisał:
            > Bieg nie ma znaczenia. Liczy sie ilosc obrotow dla skrzyni i jej elementow nim
            > sie rozsypie.
            OK, to było kluczowe :) Dzięki. Słyszałem kiedyś dużo (niestety bez uzasadnienia technicznego) historii o zacieraniu silnika od jazdy na 1 biegu etc., stąd wolałem się upewnić. Twoja wersja jest w sumie bardziej logiczna, czyli rozumiem że główny ewentualny problem z jazdą na wstecznym to po prostu nie przesadzanie z obrotami, i kwestia gorszego chłodzenia?
            • galtomone Re: Odpowiedz jest dosc oczywista 05.11.13, 12:15
              Moze w starszych autach moglybyc klopoty ze smarowaniem i chlodzeniem silnika. Wysokie obroty a predkosc niska... ale teraz jakos sobie nie wyobrazam by byl to problem...
              Silnik jest chlodzony woda, pompa wody napedzana od silnika wiec czy jedze czy stoic przy sprawnym ukladzie chlodzenia nie powinno to miec znaczenia.
              Byc moze przy eksremalnie goracym lecie tak... ale nie mowimy o sytuacjach ekstremalnych...
    • bimota Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 05.11.13, 11:46
      A DLACZEGO NA WSTECZNYM AUTO WYDAJE DZIWNY DZWIEK, JAKBY GWIZD ?
      • michart Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 05.11.13, 12:16
        bimota napisał:

        > A DLACZEGO NA WSTECZNYM AUTO WYDAJE DZIWNY DZWIEK, JAKBY GWIZD ?

        No właśnie - proste zęby zębatki biegu wstecznego. Czy one nie zużyją się szybciej przy ciągłej jeździe niż te skośne?
      • galtomone Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 05.11.13, 12:17
        Moze z braku synchronizatora?
        Ciekawe pytanie... wstaczny chyba jest dokladnym odpowiednikiem biegu pierwszego... albo ronice w przelozeniu sa minimalne (wsteczny jeszcze "mocniejszy" od jedynki".
        Tak czy siak, jazda na nim vs zywotnosc skrzyni i silnika jest taka sama w sensie ilosci obr jak na innych biegach.
    • cheng2 Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 05.11.13, 18:08
      Ponizej chyba wsponiales ze jestes nawigatorem.
      Przytocze wiec taka prawdziwa historyjkę:
      Dawno temu pewne panstwo w Afryce zamowilo w polskiej stoczni kilkanascie kutrow rybackich. Realizacja ruchu wstecz odbywala sie tylko przez cos w rodzaju biegu wstecznego w 'jakby' skrzyni biegow przez przestawienie dzwigni.
      Konstuktor kutra nie byl wiec ograniczony kierunkiem obrotow silnka dla biegu naprzod / wstecz ( a przynajmniej tak mu sie zdawalo). Dobral wiec z katalogu (lub zaprojektowal) srube prawoskretna.
      Cala armada kutrow miala poplynac do Afryki w jednej grupie. Po kilku dniach rejsu napedy zaczely padac jak muchy. Pekaly waly w skrzyni.
      Okazalo sie ze dla zastosowanego napedu (silnika) sruba powinna byc lewoskretna bo przy uzyciu prawoskretnej ruch naprzod byl realizowany na biegu wstecznym. Konstruktorzy napedu przewidywali logicznie ze kuter bedzie chodzil naprzod przez 99 % czasu a na wstecz tylko podczas manewrow i zaprojektowal walek rewersu o mniejszej srednicy.
      EoS.
      • upior_polnocy Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [kuter] 05.11.13, 22:40
        Dziękuję za ciekawą historię z "piwnicy", nie znałem. Już by lepiej chłopaki wyszli projektując bez przekładni nawrotnej tylko ten staromodny patent z zatrzymywaniem silnika, przesterowywaniem rozrządu, i puszczaniem silnika w drugą stronę :) Czy dyskutanci samochodowi by przeżyli na parkingu w samochodzie z tak realizowanym biegiem wstecznym? :D

        (Lekką aluzję opowieści C/E do mojego pytania również dostrzegłem, ale mam nadzieję że ja swoim wstecznym jednak nie ten poziom smutku będę przekładni fundował :)

        RGDS
        • cheng2 Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [kuter] 06.11.13, 16:24
          Doprawdy nie mialem zadnej aluzji w zamiarze. Jesli tak wyszlo to przepraszam. Ot po prostu historyjka.
          A projektant kutra po prostu dobral istniejacy silnik, dlatego musial skonstruowac przekladnie aby zredukowac obroty i zrobic rewers. Oczywiscie inny ktos projektowal / dobieral srube.
          Pozdrawiam
    • edekmacedonski Re: Jak długo można jechać na wstecznym? [Cinquec 05.11.13, 23:32
      Ciekawe pytanie :) Wg mnie taka przejażdżka na wstecznym nie powinna zbytnio nadwyrężyć napędu, ewentualnie można obserwować temp. płynu chłodzącego i minimalizować używanie sprzęgła.
Pełna wersja