Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon

06.11.13, 20:59
Mam pytanie. Miałem kolizje nie ze swojej winy, kobieta zmieniała pas ruchu i wjechała pode mnie. Po dwóch tygodniach przyjechali i zrobili przesłuchanie u siebie w samochodzie dotyczyło one przebiegu kolizji tzn. jak jechałem czy hamowałem, czy miałem zapięte pasy, czy sprawca włączał kierunkowskaz, gdzie się zatrzymał itp. Czy to normalne w obecnych czasach?
    • waga170 Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 06.11.13, 21:05
      Nie jest tak zle. Kiedys by przyjechali czarna Wolga a po Tobie by wszelki slad zaginal.
    • swan_ganz Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 06.11.13, 23:13
      normalne to raczej nie jest...
      Masz jej oświadczenie?
      • tetmajermm Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 07.11.13, 14:55
        Tak tylko, że pisał je jakiś fachowiec z jej firmy, ponieważ auto było w lizingu z 2013r i przyjechał na miejsce kolizji w celu najprawdopodobniej oceny sytuacji- moja czy jej wina.
        • kontik_71 Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 07.11.13, 15:02
          Tyle, ze ten "fachowiec" nie byl przy kolizji i nie prowadzil auta.. wiec jak mogl napisac oswiadczenie? Wezwales policje?
          • tetmajermm Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 07.11.13, 18:23
            Ten facet był chyba przedstawicielem firmy która była właścicielem auta, natomiast oświadczenie podpisywała kierująca- sprawca kolizji.
            • kontik_71 Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 07.11.13, 18:32
              A tak swoja droga, to ci przesluchujacy jakos sie wylegitymowali, dali cos n apisnie, a moze nawet doslali raport z "przesluchania"? Jesli nie to ja bym zaczal drazyc temat..
              • tetmajermm Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 07.11.13, 18:37
                przyjechali firmowym autem z PZU i posiadali dokumenty ze szkody, skany czy nr szkody.
                • kontik_71 Re: Nagrywanie rozmów przez TU PZU na dyktafon 07.11.13, 18:48
                  Czyli nie masz pojecia czy to byli pracownicy PZU i czy wolno im bylo Cie przesluchac... zadzwon do PZU i dopytaj czy to faktycznie od nich byli i jakim prawem robia taka szopke.
Pełna wersja