Wymiana płynu chłodniczego; pytanie

07.11.13, 09:20
Fiat Uno 899 ccm. Chodzi o to czy po spuszczeniu płynu uruchomić samochód jak radzi znajomy by wszystko spłynęło czy sobie układa zapowietrzę? ...dotyczy pewnie i innych modeli, niby należy odkręcić korek na bloku ale nawet nie wiem czy go mam, a dostępu do kanału brak.
    • buraque Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 07.11.13, 10:20
      cyberkonto napisał(a):

      > Fiat Uno 899 ccm. Chodzi o to czy po spuszczeniu płynu uruchomić samochód jak r
      > adzi znajomy by wszystko spłynęło czy sobie układa zapowietrzę?

      każda wymiana to zapowietrzenie, to uruchamianie sobie daruj, po prostu spuść płyn, wlej nowy a później odpowietrz tak jak piszą tu
      www.fiatuno.pl/fiatuno,1,40.html

      ps. używaj google mothafucka
    • crannmer Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 07.11.13, 19:19
      cyberkonto napisał(a):
      > czy po spuszczeniu płynu uruchomić samochód

      Tylko, jesli bardzo pragniesz miec powod do wymiany silnika. A przynajmniej do wymiany uszczelki pod glowica.
      • loyezoo Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 07.11.13, 19:51
        Poniosło cię.Nawet bez płynu,zanim silnik się zagrzeje,to trochę czasu minie.
        Odpalenie silnika nawet na kilka minut niczego nie uszkodzi.
        • crannmer Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 07.11.13, 20:00
          loyezoo napisał:
          > Odpalenie silnika nawet na kilka minut niczego nie uszkodzi.

          Bez cieczy chlodzacej w kadlubie kilkadziesiat sekund pracy wystarczy do uszkodzenia uszczelki. Szczegolnie we wspolczesnych silnikach ze stopow lekkich, ktore maja wzglednie niska pojemnosc cieplna kadluba i glowicy.
    • engine8 Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 07.11.13, 20:01
      Moze ten znajomy rowniez poleca ta metode przy zmienie oleju?
      • jestklawo Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 09:02
        instrukcja obsługi PF 126p zalecała uruchomić rozrusznik (bez włączonego kluczykiem zapłonu) wajchą na kilka sekund
        • loyezoo Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 09:24
          jestklawo napisała:

          > instrukcja obsługi PF 126p zalecała uruchomić rozrusznik (bez włączonego kluczy
          > kiem zapłonu) wajchą na kilka sekund

          Szczególnie przy wymianie płynu chłodzącego:))
          • jestklawo Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 11:15
            odpowiadałem na post dotyczący wymiany oleju :))
            • engine8 Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 17:43
              Pokrecenie zimnym silnikiem ma niewiele wspolnego pod tym wzgledem z "zapaleniem"
              • jestklawo Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 10.11.13, 17:29
                coś ty, naprawdę? To prawdziwy przełom w dyskusji, teraz wreszcie wiadomo, że benzyniak nie zapali bez iskry. Będziesz to publikował?

                Jest tylko mała niejasność. To pokręcenie bardziej ma niewiele wspólnego "pod tym względem", czy bardziej z "zapaleniem"? A pokręcenie ciepłym silnikiem zmieni tę ryzykowną i nowatorską tezę?

      • koza_oddam Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 10:15
        Hehe, pamiętam jak dawno temu na osiedlu jeden sąsiad miał Lade 2105 i zmieniał olej pod blokiem z synem. Też mu ktoś doradził i po spuszczeniu oleju i odkręceniu filtra kazał synowi uruchomić silnik i dobrze przegazować żeby wszystko zleciało. Przegazował, solidnie. Aż korba bokiem wyszła... może dziś na lepszych olejach zostaje film i tą minutę by wytrzymał, ale za wrednej komuny to nie przeszło...
        • cyberkonto Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 11:45
          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Sam wiem jakie to irytujące gdy się odpowiada że czegoś co być powinno nie ma (a wysłuchuję podobnych odpowiedzi często) ale...nie mam korka na tych węzach idących do nagrzewnicy...to co, samo się odpowietrzy bo zmieniam dzisiaj, bez odpalania silnika jednak:).
          • waga170 Metoda zastepcza z odpaleniem silnika 08.11.13, 12:46
            Plyn spuszcza sie korkiem na dole chlodnicy bo to jest najnizszy punkt ukladu. Troche zostaje w bloku silnika i ten spuszcza sie kranikiem, poszukaj w instrukcji gdzie on sie znajduje (nie na wezach). Po spuszczeniu z chlodnicy mozesz zalac uklad czysta woda i tak, uruchomic silnik na pare minut albo nawet pojezdzic samochodem. Potem spuszczasz ta wode (teraz wymieszana ze starym plynem) korkiem na dole chlodnicy i zalewasz uklad nowym plynem, tylko pamietaj zeby to byl koncentrat a nie jakas 50/50 mieszanka.
            Odpowietrzy sie samo ale na wszelki wypadek jak silnik sie calkiem nagrzeje sprawdz czy nie da sie dolac wiecej plynu do chlodnicy.
            • celicaman Re: Metoda zastepcza z odpaleniem silnika 08.11.13, 13:29
              > tylko pamietaj zeby to byl koncentrat a nie jakas 50/50 mieszanka.
              Koncentrat jak sama nazwa wskazuje jest płynem o wysokim stężeniu i zwykle nie nadaje się do zalania nim układu chłodzenia (choćby ze względu na wyższą lepkość). Koncentrat rozcieńczamy wodą (najlepiej zdemineralizowaną lub destylowaną) w zależności od temperatury zamarzania jaka chcemy uzyskać i w proporcjach podanych przez producenta płynu. Np Prestone podaje, ze maksymalna ilość koncentratu to 70%:
              Rodzaj ochrony Temperatura zamarzania
              Minimum (50% koncentratu, 50% wody) -37°C
              Maksimum (70% koncentratu, 30% wody) -64°C
              Przy proporcji 50/50 (minimalnej) mamy więc temp zamarzania -37stC co w większości wypadków w zupełności wystarcza.
              > Odpowietrzy sie samo
              No żebyś się nie zdziwił. Spróbuj tak zrobić np przy silniku Toyoty 2ZZ-GE-1796. Już kilku mechaników poległo przy banalnej pozornie wymianie płynu. Nie ujedziesz nawet 5 km i wskazówka temp wejdzie na maks.
              • waga170 Re: Metoda zastepcza z odpaleniem silnika 08.11.13, 15:20
                Toyoty 2ZZ-GE-1796? Od tamtego czasu juz sie chyba w Toyocie nauczyli czegos. Ciekawe co owi mechanic robili pozniej po tych pieciu minutach.
            • qqbek Ty, kranik. 08.11.13, 13:29
              Powiesz ty wreszcie coś mądrego?
              "Kranik"?

              Z tego co mi się wydaje (a raczej co pamiętam), to w Uno nawet korka spustowego nie ma na chłodnicy, tylko po prostu dolny wąż się odczepia.

              Z tym "kranikiem" to żeś zupełnie po bandzie pojechał :) Twoje rady poprawiałyby humor, gdyby nie fakt, że mogą być niebezpieczne dla stosujących się do nich i ich aut :) W Uno 1,0 jest korek spustowy, ale bez kanału (a tego autor wątku nie posiada) do niego nie dosięgniesz.

              Kolejna bzdura - lanie czystego koncentratu - po to jest koncentrat, żeby go rozcieńczyć (wodą destylowaną a nie kranówą), czystego koncentratu NIE LEJE SIĘ DO CHŁODNIC. Można za to lać po prostu gotowy płyn do chłodnic. Można, jeżeli boisz się, że w głowicy zostanie za dużo starego płynu, po prostu kupić koncentrat i troszeczkę zmienić proporcje (trochę więcej koncentratu, trochę mniej wody).

              Kolejna bzdura - "samo się odpowietrzy". Gucio prawda - po zalaniu nowego płynu musisz odpowietrzyć (a potem jeszcze dolać) bo nie trzeba "sprawdzać, czy nie da się dolać więcej płynu"... po odpowietrzeniu na pewno trochę miejsca się zwolni!

              (BTW "specjalizdo" - w UNO są dwa odpowietrzniki układu chłodzenia - nawet nie liczę, że to wiedziałeś, więc autorowi wątku podam na tacy, żebyś jeszcze go w kierunku koła zapasowego nie skierował przypadkiem - jeden przy chłodnicy, drugi [nie we wszystkich UNO jak doczytałem właśnie] na wężu doprowadzającym płyn do nagrzewnicy lub samej nagrzewnicy)
        • waga170 Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 12:27
          Odkrecenie filtra nie mialo nic wspolnego z wyjsciem korby bokiem. Spuszczenie oleju zreszta tez. Korba wyszla bokiem bo przegazowal ciut za solidnie.
          • qqbek Kolejny 08.11.13, 13:10
            waga170 napisała:

            > Odkrecenie filtra nie mialo nic wspolnego z wyjsciem korby bokiem. Spuszczenie
            > oleju zreszta tez. Korba wyszla bokiem bo przegazowal ciut za solidnie.

            Oto kolejny, jak zwykle rzeczowy, komentarz użyszkodnika "waga170".
            • waga170 Re: Kolejny 08.11.13, 18:06
              No to wytlumacz (rzeczowo) jaki moze byc zwiazek braku oleju z "wyjsciem korby bokiem" w opisanym powyzej przypadku.
              • qqbek Re: Kolejny 08.11.13, 18:17
                waga170 napisała:

                > No to wytlumacz (rzeczowo) jaki moze byc zwiazek braku oleju z "wyjsciem korby
                > bokiem" w opisanym powyzej przypadku.

                Zatarcie się czopu wału korbowego i korbowodu coś tobie "geniuszu" mówi?
                • waga170 Re: Kolejny 08.11.13, 18:46
                  Taaa, po paru skundach od zapalenia silnika, Eugeniuszu.
    • vogon.jeltz Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 14:57
      Albo zmienisz znajomych, albo będziesz musiał zmienić samochód...
      • cyberkonto Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 15:15
        Plyn już wymieniony, czy tą procedurę z korkiem koło nagrzewnicy przeprowadzić z korkiem po prawej stronie od korka chłodnicy?
        • qqbek Re: Wymiana płynu chłodniczego; pytanie 08.11.13, 15:40
          cyberkonto napisał(a):

          > Plyn już wymieniony, czy tą procedurę z korkiem koło nagrzewnicy przeprowadzić
          > z korkiem po prawej stronie od korka chłodnicy?

          Tak, ten mały plastykowy korek to właśnie odpowietrznik.
          Powinno, po odpowietrzeniu, znaleźć się jeszcze trochę miejsca na dolanie płynu :)
Pełna wersja