10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć

15.11.13, 10:25
Zamiast 10 mniej ratuje życia, należy promować "zanim wjedziesz na pasy rozglądnij się. Samochody nie zatrzymują się w miejscu! Bycie pieszym nie zwalnia od myślenia. Tym bardziej, że jesteś miękki"

PS
Skąd oni w tym klipie dorwali samochód bez ABS?
Wydaje mi się, że od jakiegoś czasu samochód bez ABS nie otrzyma homologacji.
Nawet stara octavia powinna go już mieć, ale może się mylę.

www.youtube.com/watch?v=xI1pWjpHLG0
    • galtomone Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 10:43
      1. Od myslanie nic nie zwalnia. Jednak kierowca nie moze zakladac, ze 100% ludzi mysli i uwaza (odwrotnie zreszta tez). A 10km/h wiecej, na krotkich odcinkach w miescie nie specjalnie skraca czas podrozy a moze oszczedzic komus zycie.

      2. Przeciez 100% aut ktore jezdza po naszych drogach to kilkuletnie nowki z salonu - faktycznie... skad u nas auto bez ABS???
      • trypel Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 10:51
        w wymienionej reklamie jest octavia.
        i faktycznie ostatnie metry ciagnie zablokowane koła po asfalcie. Oczywiscie powód jasny - to wygląda dużo bardziej spektakularnie. Cos jak piszczenie oponami w zakręcie branym przy 40/h na amerykańskim filmie.

        nie mówiąc o tym że reklama faktycznie zrzuca cały ciężar odpowiedzialnosci na kierowcę.
        Czyli ty pieszy leź jak durny nie patrząc nigdzie bo to on ma uważać a nie ty.
        Też mi sie ta reklama nie podoba
        • galtomone Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 10:56
          Pewnie nie ma idealnego kompromisu. Zauwaz, ze jest to prosba kierowana do kierowcow. Trudno chyba zrobic klip kierowany do pieszych, w ktorym bedziemy apelowac o to by auta jezdzily wolniej... :-)
          Kwestia dyskusyjna jest czy lepiej zrobic dwie osobne"reklamy" do pieszych i kierowcow czy jedna wspolna.
          Podzielam Twoje watpliwosci, ale jakos do mnie do ciera, ze apel jest do kierujacych, jedzcie wolnie a nie do pieszych - oni na pewno pojada wolnie, nie musicie uwazac... to torche za daleko wysuniety wniosek.
          • trypel Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 11:05
            ale tak to na spocie wyglada.

            nie jestem reżyserem ale sytuacja w której na ulice wpada piłka a za nią dziecko jest przynejmniej jasna - to dziecko, nie mysli, bawi sie, to sie może zdarzyć i musimy uważać jako kierowcy bo każde 10km/godz ma znaczenie.

            ale pokazywanie dorosłych jako imbecylów włażących bezpośrednio pod koła to chyba nie bardzo.
            w kazdym razie dla mnie to wtargnięcie - jezdzę trzeźwy, po zabudowanym zwykle wolno wiec jak walnę (już mi sie to zdarzyło) to problem pieszego. Na drugi raz bedzie uważał (albo nie)
    • trydzyk Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 10:44
      > Zamiast 10 mniej ratuje życia, należy promować "zanim wjedziesz na pasy rozgląd
      > nij się. Samochody nie zatrzymują się w miejscu! Bycie pieszym nie zwalnia od m
      > yślenia. Tym bardziej, że jesteś miękki"

      Powiedz to malym dzieciom.

      F.
      • rraaddeekk Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 15:03
        Powiedz to malym dzieciom.


        Nie mam dzieci, ale pamiętam, że jak sam byłem dzieckiem, to w pierwszej klasie podstawówki nam to nauczyciele mówili i pokazywali jak się zachować przed wejściem na drogę.
        • galtomone Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 15:32
          rraaddeekk napisał:

          > Powiedz to malym dzieciom.
          >
          >
          > Nie mam dzieci, ale pamiętam, że jak sam byłem dzieckiem, to w pierwszej klasie
          > podstawówki nam to nauczyciele mówili i pokazywali jak się zachować przed wejś
          > ciem na drogę.

          I dzieki temu od wielu lat w PL juz zadne dziecko nie wybieglo za pilka na droge.
          To nie auta zabily X dzieci (w takich sytuacjach) tylko chyba grypa...
          • rraaddeekk Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 20:14
            Wiesz, że nie takie było przesłanie.

            Sądzę, że dużo lepsze efekty przyniosłoby wydanie tej kasy na kampanię społeczną typu "Jesteś pieszym myśl, bo jesteś miękki. Myślenie ratuje życie!" skierowanej do dorosłych oraz odpowiednia edukacja szkolna.
    • qqbek Mnie szokuje bezmyślność tego spotu. 15.11.13, 10:57
      Bo ten spot jest bez sensu.
      Piętnuje przekroczenie prędkości a jednocześnie sugeruje, że to pieszy jest jednoznacznym sprawcą wypadku/kolizji.

      Bo kierowca nie ma szansy uniknąć potrącenia go, nawet gdy jedzie przepisowo.
      Ergo - pieszy wtargnął na przejście przed nadjeżdżający pojazd, nie upewniając się, czy może bezpiecznie wejść na przejście.
      • galtomone Re: Mnie szokuje bezmyślność tego spotu. 15.11.13, 11:01
        Dla mnie logicznym wnioskiem (bo takich sytuacji na drodze jest codziennie sporo w kazdym miescie), albo wprowadzenie do przepisow nowego typu przejscia dla pieszych, gdzie kierowac bedzie mial BEZWZGLEDNY obowiazek zatrzymania sie i wpuszczenia pieszego na jezdnie.
        Albo (co mniej mi sie podoba - ale bedzie lepsze niz syt. obecna) rozszerzenie takiego przpisu na 100% przejsc dla pieszych.
        • misiaczek1281 Re: Mnie szokuje bezmyślność tego spotu. 15.11.13, 11:34
          galtomone napisał:

          > Dla mnie logicznym wnioskiem (bo takich sytuacji na drodze jest codziennie spor
          > o w kazdym miescie), albo wprowadzenie do przepisow nowego typu przejscia dla p
          > ieszych, gdzie kierowac bedzie mial BEZWZGLEDNY obowiazek zatrzymania sie i wpu
          > szczenia pieszego na jezdnie.
          > Albo (co mniej mi sie podoba - ale bedzie lepsze niz syt. obecna) rozszerzenie
          > takiego przpisu na 100% przejsc dla pieszych.

          To nierealne...w mieście na skrzyżowaniu z sygnalizacją każdy przepuszcza pieszych...tu zgoda...ale w trasie gdzie samochód jedzie 80-90 km/h 90% kierowców nie zatrzyma się żeby przepuścić pieszego na pasach jeśli nie ma czerwonego światła:)
          • galtomone Re: Mnie szokuje bezmyślność tego spotu. 15.11.13, 11:49
            1. To chyba oczywiste, ze jak jest sygnalizacja to auta sytaja - piesi nie maja tu nic do rzeczy, bo kierowca stanie na czerownym nawet jak pieszych nie ma. Chodzi o przejscia bez sygnalizacji swietlnej.

            2. Poza przejsciami w terenie niezabudowanym sa tez przejscia dla pieszych (bez sygnalizacji) w terenie zabudowanym.

            3. Projekt takich zmian z tego co wiem jest juz (albo bedzie lada chwila) w sejmie. (wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polskich-kierowcow-czeka-rewolucja-jest-projekt/67xg4)

            4. Jak kary beda wysokie za lamanie tego przepisu i dodatkowo beda egzekwowane bez litosci, to szybko stanie sie to realne.

            Moze wreszcie tam gdzie na dwupasmowkach jest ograniczenie do 70km/h i znak przejscia dla pieszych ludzie zaczna na to zwraca uwage.
            Dzis nie dosc, ze nie wiele aut zwalnia, to nawet te ktore jada 70kmh/h potrafia na przejsciu wyprzedaz jeszcze wolniejsze auta (mnie niestety tez sie to zdarza... ale czasem strach hamowac majac za soba sznur rozpedzonych aut).
    • bimota Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 11:07
      DO TEGO 1S CZAS REAKCJI... GDYBYM MIAL CHOC 0.5S, TO W ZESZLYM TYG. BYM W JEDNEGO PRZYWALIL... ROZUMIEM, ZE JESLI MAM CZAS REAKCJI 10X MNIEJSZY NIZ TAM ZAKLADAJA, TO MOGE LECIEC CHOC ZE 2X SZYBCIEJ... :p
      • misiaczek1281 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 11:52
        bimota napisał:

        > DO TEGO 1S CZAS REAKCJI... GDYBYM MIAL CHOC 0.5S, TO W ZESZLYM TYG. BYM W JEDNE
        > GO PRZYWALIL... ROZUMIEM, ZE JESLI MAM CZAS REAKCJI 10X MNIEJSZY NIZ TAM ZAKLAD
        > AJA, TO MOGE LECIEC CHOC ZE 2X SZYBCIEJ... :p

        Może ten czas reakcji 1s to średnia statystyczna ... ktoś ma 0,5s inny 1,5s więc średnio wychodzi 1s ...mój pies ma 4 nogi a ja mam dwie więc statystycznie mamy po trzy;-)
    • misiaczek1281 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 11:27
      rraaddeekk napisał:

      > Zamiast 10 mniej ratuje życia, należy promować "zanim wjedziesz na pasy rozgląd
      > nij się. Samochody nie zatrzymują się w miejscu! Bycie pieszym nie zwalnia od m
      > yślenia. Tym bardziej, że jesteś miękki"
      >
      > PS
      > Skąd oni w tym klipie dorwali samochód bez ABS?
      > Wydaje mi się, że od jakiegoś czasu samochód bez ABS nie otrzyma homologacji.
      > Nawet stara octavia powinna go już mieć, ale może się mylę.

      Moje stare Polo już ma ABS:) chociaż przy oględzinach miejsca zdarzenia sprawdzają ślady hamowania....a z ABS-em nie ma śladów bo nie na poślizgu...czyli że :"Pan nie hamował"?
      • samspade Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 12:52
        misiaczek1281 napisał:

        > Moje stare Polo już ma ABS:) chociaż przy oględzinach miejsca zdarzenia spra
        > wdzają ślady hamowania....a z ABS-em nie ma śladów bo nie na poślizgu...

        są ślady

        >czyli ż> e :"Pan nie hamował"?


        Nie hamował bo nie ma śladów.
    • dr.verte Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 19:18
      eee tam buty mu nie spadly to znaczy ze przezyl
    • zdecydowany4 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 15.11.13, 21:07
      Już sam widok niejakiego Pasiecznego doprowadza mnie do furii. To ten "specjalista" zawsze jako przyczynę wypadku podawał uniwersalną formułę
      "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy"

      Piesi niestety wpadają pod samochody, ale miejmy nadzieję, że przez to nie będziemy jeździli 50 km/h po mieście.

      Sam na pasach stosuję zasadę ograniczonego zaufania i często sam się zatrzymuję widząc, ze kierowca jedzie za szybko żeby skutecznie zahamować.

      Kierowca ma myśleć i przewidywać, ale pieszy też nie może chodzić po jezdni z głową w chmurach. Jak to mawiał starszy pilot do młodziaka w filmie "Bitwa o Anglię" .....Nie myśl nie zerkaj, wypatruj i nigdy nie lataj w linii prostej bo zginiesz"

      To do pieszych.


      rraaddeekk napisał:

      > Zamiast 10 mniej ratuje życia, należy promować "zanim wjedziesz na pasy rozgląd
      > nij się. Samochody nie zatrzymują się w miejscu! Bycie pieszym nie zwalnia od m
      > yślenia. Tym bardziej, że jesteś miękki"
      >
      > PS
      > Skąd oni w tym klipie dorwali samochód bez ABS?
      > Wydaje mi się, że od jakiegoś czasu samochód bez ABS nie otrzyma homologacji.
      > Nawet stara octavia powinna go już mieć, ale może się mylę.
      >
      > www.youtube.com/watch?v=xI1pWjpHLG0
    • boczek150 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 16.11.13, 18:00
      Jasne bo kierowcy są całkowice bez grzechu. Wszyscy jeżdżą z dozwoloną prędkością, ustępują piwerwszeństwa, zatrzymują się na "zielonej strzałce" itp. itd. Jak widać pierwszym etapem egzaminu na prawo jazdy powinien być jednak test na inteligencje.

      Ps. Zwróć "geniuszu" uwagę, że ta kampania agituje jedynie do jazdy zgodnie z przepisami, nic ponad to. A jak nie widzisz różnicy pomiędzy konsekwencjami błędu pieszego, a błędu kierowcy na drodze, to szkoda sobie na ciebie strzępić klawiaturę.
      • bimota Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 17.11.13, 15:05
        A TY NAWET NIE WIDZISZ ROZNICY MIEDZY JAZDA BEZPIECZNA, A ZGODNA Z PRZEPISAMI, MISTRZU...
        • boczek150 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 17.11.13, 21:20
          Jak mniemam należysz do tych 99% polskich kierowców, którzy mimo tego, że jazdę zgodnie z przepisami mają głęboko w poważaniu ale za to jężdżą (przynajmniej we własnym wysokim o sobie mniemaniu) bezpiecznie.....
          • bimota Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 18.11.13, 11:58
            RACZEJ 10%... :p
            • gzesiolek Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 18.11.13, 12:20
              Ok... masz racje...

              Należysz do tych 99% polskich kierowców którzy uważają się za te 10% jeżdżących bezpiecznie, niezależnie do tego, czy przepisy mają generalnie w poważaniu, czy jednak się do nich stosują...
              • bimota Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 19.11.13, 11:22
                OCZYWISCIE, ZE MAM, BEZ WZGLEDU NA TO CO NAWYMYSLASZ...

                TY NALEZYSZ DO TYCH, KTORYM SIE WYJADAJE, ZE JEZDZA PRZEPISOWO, I TO WYSTARCZY... ZWLASZCZA GDY SIE TYCH PRZEPISOW NIE ZNA... :)
                • gzesiolek Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 20.11.13, 11:15
                  1. Jak nie znam trasy kieruje sie przepisami i sytuacja na drodze...
                  2. Jak znam trase oczywiscie w wielu miejscach przymykam oczy na przepisy i znaki, ale biorac pod uwage bezpieczenstwo i plynnosc jazdy a nie mozliwosc dostania mandatu...
                  3. Nigdy nie napisze, ze ja to jezdze bezpiecznie, bo nie mi to oceniac... ani nie napisze ze wazniejsze jest jezdzic bezpiecznie a nie zgodnie z przepisami, bo tez nie uwazam, ze jestem nieomylny... Ot staram sie nie bruzdzic innym na drodze i jechac plynnie, jak najkrocej i w miare oszczednie...

                  Nie oceniam Twojej jazdy bo jej nie znam... oceniam bezwzgledna pewnosc siebie, "ze ja wiem najlepiej jak jest bezpiecznie..."... brak pokory, podejscie "ja jezdze super a inni sa do d..." i agresja na drodze to cos co charakteryzuje polskich kierowcow... i wg mnie jest to jeden z glownych powodow dla ktorych po polskich drogach jezdzi sie tak francowato...

                  Stad moje wlaczenie sie do wymiany zdan...
                  • bimota Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 20.11.13, 12:18
                    A JA OCENIAM, ZE GADASZ OD RZECZY, PEWNIE SAM NIE WIESZ O CZYM...
                    • gzesiolek Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 20.11.13, 12:23
                      A przepraszam... Jak nie jest napisane w jednym zdaniu duzymi literami to juz "od rzeczy"...

                      Wybacz nie zejde na Twoj poziom, bo pokonasz mnie doswiadczeniem...
                      Tak czy siak licze, ze na drodze zachowujesz sie rozsadnie i bezpiecznie i wydumane ego Ci w tym nie przeszkadza...
    • darmowy1 500 zeta lub prokurator 17.11.13, 16:03
      Znam dwa przypadki z potrącenia pieszego na przejściu.
      1. Pieszy upośledzony ale z prawami do czynności prawnych. Kierowca: kobieta 20 lat za kierownicą. Nic się nie stało po oględzinach w szpitalu. Auto jechało może ze 30 km/h. policjant pierwsze co zapytał, to kto był pierwszy na pasach. Wiadomo, że pieszy. Po pół sekundzie auto. Mandat 500 zeta + punkty karne. Póżniej pismo z PZU, że poszkodowany zwrócił się do nich o odszkodowanie (więc poszkodowany nie taki głupi na jakiego wyglądał). W piśmie PZU podaje numer kontaktowy do poszkodowanego - po co?

      2. Takie potrącenie, że pieszy wylądował w szpitalu. Kierowca, to młody chłopak. Zabrali mu prawko do czasu rozpatrzenia sprawy w sądzie.

      Może lepiej byłoby zatrzymać się przed przejściem dla pieszych?
      • oixio Re: 500 zeta lub prokurator 17.11.13, 19:36
        >policjant pierwsze co zapytał, to kto był pierwszy na pasach. Wiadomo, że pieszy.
        >Po pół sekundzie auto.

        Cofnijmy czas z założeniem prędkości pieszego 1m/s i pojazdu 10 m/s i centralnym spotkaniem.

        0,5 sekunda wcześniej pieszy był na torze ruchu pojazdu,
        0,5 sekunda wcześniej pojazd był w odległości 5 m od uderzenia,

        1 sekunda wcześniej pieszy był 20 cm (przy 160 cm szerokości pojazdu) przed torem ruchu pojazdu,
        1 sekunda wcześniej pojazd był w odległości 10 m od uderzenia,

        1,5 sekunda wcześniej pieszy był 70 cm przed torem ruchu pojazdu,
        1,5 sekunda wcześniej pojazd był w odległości 15 m od uderzenia,

        2 sekundy wcześniej pieszy był 120 cm przed torem ruchu pojazdu,(chodnik?)
        2 sekundy wcześniej pojazd był w odległości 20 m od uderzenia,

        2,5 sekundy wcześniej pieszy był 170 cm przed torem ruchu pojazdu,
        2,5 sekundy wcześniej pojazd był w odległości 25 m od uderzenia,

        3 sekundy wcześniej pieszy był 220 cm przed torem ruchu pojazdu,
        3 sekundy wcześniej pojazd był w odległości 30 m od uderzenia,

        Z tego wnioski:
        Pieszy uratuje się powstrzymując się na 0,5 sekundy przed wejściem na tor ruchu pojazdu obojętnie w którym momencie przechodzenia. Jest to dla niego sytuacja zgodna z przepisami (zakaz wchodzenia przed pojazd nawet na przejściu) oraz zapewniająca mu 100 % bezpieczeństwo, gdyż niezależne od rodzaju pojazdu i sprawności kierowcy.

        Kierowca uratuje sytuację podejmując decyzję o nagłym zatrzymaniu w odległości 20 m i dalej od przejścia. Zatrzymywanie będzie trwało ok 2,7 sekundy. Z piskiem opon , zerowym czasem reakcji swoim i swojego pojazdu może czasem być jeszcze szansę zahamowania w odległości 10 m przed. Potem to już tylko uderzenie.

        Czyli aby odbyło się to spokojnie - to już w odległości 30 m przed przejściem kierowca musi rozpocząć działania a pieszy przed wejściem na przejście.

        Kalkulator drogi zatrzymania
    • crannmer ABS a homologacja 19.11.13, 09:10
      rraaddeekk napisał:
      > Wydaje mi się, że od jakiegoś czasu samochód bez ABS nie otrzyma homologacji.

      Nie. ABS nie jest przedmiotem homologacji samochodow osobowych w Europie. Jest tylko dobrowolne porozumienie europejskich producentow w sprawie seryjnego wyposazania wszystkich samochodow osobowych w uklady przeciwposlizgowe. Przy czym niektorzy producenci, jak. np. Lada, do tego porozumienia nie przystapili.

      Z kolei w polskim rozporzadzeniu o warunkach technicznych i wyposazenia pojazdow jedynym rodzajem samochodow osobowych, gdzie wymagany jest uklad przeciwposlizgowy, sa samochody do nauki i egzaminacji jazdy.
      • maks-777 Re: ABS a homologacja 19.11.13, 11:40
        Same ideały się tu wypowiadają, wszyscy sprawni ze świetnym refleksem, nikt nigdy nie popełnia błędu. Nikt nigdy się na chwilę nie zamyślił, nie jechał zmęczony, nie zgapił się. Tylko skąd się bierze 4-5 tysięcy trupów na drogach w Polsce.
        Akurat uważam, że ta reklama jest bardzo potrzebna, bo większość kierujących nie zdaje sobie sprawy, jaka jest różnica między prędkością 50-60-70. Dlaczego w Niemczech jak tylko zbliżasz się do przejścia to od razu cię przepuszczają?? Bo tam po mieście jedzie się 50 a czasem 30 i zatrzymanie się to pryszcz. A gnając 70-80 to zanim się pomyśli że można by babcie przepuścić to się już jest na pasach. Jadąc 70 na godzinę w ciągu sekundy pokonujemy 20 metrów. A to mniej więcej tyle czasu ile mija od zauważenie przeszkody do rozpoczęcia hamowania.
        • bimota Re: ABS a homologacja 19.11.13, 12:04
          NP JAKIS TAM MISTRZ SWIATA MOTO GP NIEDAWNO STWIERDZIL, ZE WOLI JECHAC NA MAXA, BO JADAC ZACHOWAWCZO LATWIEJ SIE DEKONCENTRUJE I POPELNIA BLEDY... CO ON TAM WIE... NALEZY GO PODDAC DOKLADNEJ EGZAMINACJI ! :)
          • wujaszek_joe Re: ABS a homologacja 19.11.13, 12:45
            Caps lock ci się wcisnął.
        • agios_pneumatos Re: ABS a homologacja 19.11.13, 15:42
          maks-777 napisał:

          > Same ideały się tu wypowiadają, wszyscy sprawni ze świetnym refleksem, nikt nig
          > dy nie popełnia błędu. Nikt nigdy się na chwilę nie zamyślił, nie jechał zmęczo
          > ny, nie zgapił się. Tylko skąd się bierze 4-5 tysięcy trupów na drogach w Polsc
          > e.

          Oczywiście z zamyślenia i zmęczenia. Brak wyszkolenia (przy przekonaniu o swoich nadprzyrodzonych umiejętnościach), agresja, chamstwo i notoryczne łamanie przepisów na polskich drogach nie mają z tym nic wspólnego.

          Takie np wyprzedzanie kolumny samochodów na skrzyżowaniu na trzeciego, które wymaga m.in. zmiany pasa jest dokonywane podczas zamyślenia właśnie.
      • jestklawo Re: ABS a homologacja 22.11.13, 08:39
        crannmer napisał:

        > egzaminacji jazdy

        jakie to urocze :)
    • chris62 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 19.11.13, 15:21
      To jest beznadziejnie głupi spot.
      Miałem właśnie zakładać wątek jedź 100 km/h przejedziesz zanim pieszy zdąży wejść na pasy i nawet go nie muśniesz a przy 50 km/h jak widzieliśmy zarobił siniaki:)

      Myśląc takim tokiem jak w tym spocie to może nie przekraczajmy 5 km/h ???
      Będzie super bezpiecznie.
      Kretynizm do potęgi.
      Zamiast już od dziecka wpajać że wejście na jezdnię jest śmiertelnie niebezpieczne i trzeba dobrze się rozejrzeć zanim się postawi na niej krok to uczy się gapiostwa i łażenia niczym święta krowa a przecież pieszy w starciu z pojazdem jest przegrany.
      Ludzie ostatnim czasem zachowują się tak jakby nie mieli instynktu samozachowawczego a to łażą po ulicach, po torach albo wjeżdżają pod pociągi ewentualnie wykopaliska nad rurami z gazem robią, TIRami kierują pijani naćpani, w osobówkach też się tacy trafiają po prostu debil pogania debila.
      Ta amerykanizacja społeczeństwa postępuje za szybko i skutki są opłakane.

      BTW skoro TVP ma misję do wypełnienia to w ramach tej misji powinni prezentować spoty odnośnie zasad jazdy zgodnej ze zdrowym rozsądkiem, prawidłowego wykonywania manewrów na drodze w tym jak winien postępować również pieszy ale co tam lepiej puścić coś o proszku, po którym wszystko jest białe bo taka "misja" kasę przynosi.
      • misiaczek1281 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 19.11.13, 19:27
        chris62 napisał:

        > To jest beznadziejnie głupi spot.
        Spot jest mądry tylko ty go nie rozumiesz... na pasach pieszy jest gospodarzem a kierowca gościem...ba...kierowca MUSI się zatrzymać przed przejściem a nie tylko zmniejszyć prędkość bo pieszy może się stanąć,potknąć się lub przewrócić i jeśli kierowca tylko zmniejszy prędkość z 60 do 40 to go po prostu potrąci...!
        > Zamiast już od dziecka wpajać że wejście na jezdnię jest śmiertelnie niebezpiec
        > zne i trzeba dobrze się rozejrzeć zanim się postawi na niej krok to uczy się ga
        > piostwa i łażenia niczym święta krowa a przecież pieszy w starciu z pojazdem je
        > st przegrany
        Tu racja. Pieszych też należy uświadamiać...ale kierowców bardziej...
        • chris62 Re: 10 mniej ratuje życie vs pieszy ma myśleć 20.11.13, 09:43
          misiaczek1281 napisał:

          > chris62 napisał:
          >
          > > To jest beznadziejnie głupi spot.
          > [b]Spot jest mądry tylko ty go nie rozumiesz... na pasach pieszy jest gospodarz
          > em a kierowca gościem...ba...kierowca MUSI się zatrzymać przed przejściem a nie
          > tylko zmniejszyć prędkość bo pieszy może się stanąć,potknąć się lub przewrócić
          -------------------------------------------
          Jasne że nie rozumiem. ponad 30 lat jeżdżę bez wypadku nawet stłuczki i nie rozumiem.
          Przejścia są co 200 m sygnalizatory co 300 i jeszcze tak skonstruowane że ni ch..a z zielonego na zielone nie zdążysz musisz trafić na czerwone.
          Potem płacz że smog itd a to wszysto wynika z braku płynności ruchu zamiast jechać 15 min auta jadą godzinę spalają więcej paliwa ludzie marnują czas i wiesz co komuś to na rękę bo im więcej paliwa się sprzeda tym większy wpływ do budżetu.

          Kwestia zatrzymania lub nie to nie jest sztywna reguła to tez chodzi o zdrowy rozsadek.
          Kiedyś na dwupasmowej jezdni jadąc prawym pasem zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych miąłem czerwone i tak sobie stoję ludzie i mają zielone wtem po lewym pasie przemknął autobus PKS ludzie mi na maskę się poprzewracali i tak masz rację prawo było po ich stronie zgoda ale z drugiej strony jakim to trzeba być debilem żeby wchodzić przed rozpędzony autobus?
          Inny przykład ustępujesz pierwszeństwa pieszym świateł nie ma oni wchodzą wtem na lewym pasie masakra bo ktoś Cię wyprzedza jednym słowem gdybyś się nie zatrzymał to piesi by wyszli bez szwanku.
          W tym spocie gostek wchodzi na przejście nie patrzy na nic tylko na bułeczki które kupił i pakuje się pod nadjeżdżający pojazd tu prędkość nie jest kluczem tylko durne zachowanie pieszego a kampania mając ana celu obniżenie prędkości jazdy jest durna bo nie po to się kupuje auto aby wlec się niczym melex tylko po to aby jechać nim rozsądnie szybko.
          Jazda 50 km/h to żyłowanie auta które najbardziej lubi prędkości w okolicach 70-100 km/h i takie warunki jazdy winny być zapewnione.
          50km OK zgoda np w dużym zagęszczeniu szkoły itp ale nie na dwupasmowych jezdniach w mieście bo tam takie ograniczenie służy tylko i wyłącznie temu aby panowie w Oplach Insignia mogli sfilmować pędzącego 80 tką Kowalskiego i wlepić mu mandat a przecież od kilku lat pomimo tegoż ograniczenia wszysycy tam tyle pomykają i nikt nikogo nie zabił za to budżet gminy dostał nieco kasy.
          Rzecz nie w ograniczeniach i przepisach tylko w zdrowym rozsądku a tego często przepisy nie uwzględniają.
          Podam przykład - linia ciągła podwójna a przed tobą traktorek ledwo zipie pod górkę więc rozumiem że jedziesz za nim tak przez 15 minut?
Pełna wersja