Potrzebuje pomcy, rady.

29.11.13, 17:20
Cześć. Kupiłam autko na giełdzie od pewnego Pana, na pewno handlarza. Byłam z osobą, z mechanikiem. Człowiek od którego kupiłam auto był bardzo miły, wszystko objaśnił mi co i jak, co należy wymienić. Auto było na tablicach zachodnich(Francuskie), woli ścisłości każda tablica była inna. Auto kupione buło na fakturę. Mam dane tego Pana. Przywiózł mi go do domu na lawecie, żebym nie miała problemów jak bym nim wracała do domu z policja. Powiedział mi że ma jeszcze komplet kół na oponach zimowych i może mi wysłać kurierem do domu(powiedział że zapomniał ich załadować, ma je w domu). Mój małżonek się zgodził wypłacił cała sumę jaką uzgodniliśmy(w tym za komplet kół na oponach zimowych). Problem mam z tym Panem, bo do tej pory mi ich przysłał. Jak dzwoniłam to był za granicą i zapomniał, potem powiedział że wysłał kurierem i mi oddzwoni i poda mi dane firmy kurierskiej, przez którą mi wysłał owe koła. Nie oddzwonił. Jak dzwoniłam, to odrzucał moje połączenia a teraz w ogóle nie odbiera telefonów ode mnie. Wszystko już tak trwa 3 tygodnie. Proszę doradźcie mi co mam teraz z tym wszystkim począć? Chce odzyskać kasę lub lub te koła z oponami.Mam zgłosić owe zdarzenie na policję? prokuraturę? W Polsce umowy słowne są traktowane jak umowy spisane, mam świadka jak uzgodniliśmy co i jak. Mam iść do sąd? Dziękuje za pomoc.
    • ona1-ona1 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 29.11.13, 17:26
      Przepraszam, popełniam błąd , to przez nerwy. Nie przysyłam mi tych kół z oponami zimowymi. Jeszcze raz przepraszam
      ona1-ona1 napisała:

      > Cześć. Kupiłam autko na giełdzie od pewnego Pana, na pewno handlarza. Byłam z o
      > sobą, z mechanikiem. Człowiek od którego kupiłam auto był bardzo miły, wszystko
      > objaśnił mi co i jak, co należy wymienić. Auto było na tablicach zachodnich(Fr
      > ancuskie), woli ścisłości każda tablica była inna. Auto kupione buło na fakturę
      > . Mam dane tego Pana. Przywiózł mi go do domu na lawecie, żebym nie miała probl
      > emów jak bym nim wracała do domu z policja. Powiedział mi że ma jeszcze komplet
      > kół na oponach zimowych i może mi wysłać kurierem do domu(powiedział że zapomn
      > iał ich załadować, ma je w domu). Mój małżonek się zgodził wypłacił cała sumę j
      > aką uzgodniliśmy(w tym za komplet kół na oponach zimowych). Problem mam z tym P
      > anem, bo do tej pory mi ich nie przysłał. Jak dzwoniłam to był za granicą i zapomni
      > ał, potem powiedział że wysłał kurierem i mi oddzwoni i poda mi dane firmy kuri
      > erskiej, przez którą mi wysłał owe koła. Nie oddzwonił. Jak dzwoniłam, to odrzu
      > cał moje połączenia a teraz w ogóle nie odbiera telefonów ode mnie. Wszystko ju
      > ż tak trwa 3 tygodnie. Proszę doradźcie mi co mam teraz z tym wszystkim począć
      > ? Chce odzyskać kasę lub lub te koła z oponami.Mam zgłosić owe zdarzenie na pol
      > icję? prokuraturę? W Polsce umowy słowne są traktowane jak umowy spisane, mam ś
      > wiadka jak uzgodniliśmy co i jak. Mam iść do sąd? Dziękuje za pomoc.
    • jamesonwhiskey Re: Potrzebuje pomcy, rady. 29.11.13, 17:51
      i juz ci nie przysle
      mnie ciekai co innego
      co z tymi tablicami rejestracyjnymi , ze kazda inna
      zarejestrowalas juz ten samochod w pl ?
      • vogon.jeltz Re: Potrzebuje pomcy, rady. 29.11.13, 17:55
        Ale te tablice to mają jakieś znaczenie? Ile jest aut sprowadzonych z NL, które nie mają tablic w ogóle, tylko jakieś gów.no wypisane flamastrem na tekturkach - a jakoś to rejestrują. Czy się mylę?
      • ona1-ona1 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 29.11.13, 18:08
        Nie miałam problemów z rejestracja,tablice złożyłam jedna na druga i owinęłam taśma.
        A co mam zrobić z kasa za te koła? Mam mu napisać smsa(bo telefonów nie odbiera) że pójdę na policję jak mi ich nie przyśle? Jestem w takim stanie że pójdę i zgłoszę tą sytuację!

        jamesonwhiskey napisał:

        > i juz ci nie przysle
        > mnie ciekai co innego
        > co z tymi tablicami rejestracyjnymi , ze kazda inna
        > zarejestrowalas juz ten samochod w pl ?
    • ona1-ona1 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 29.11.13, 19:12
      Proszę pomóżcie mi co mam zrobić, jak mam pieniądze lub koła z oponami odzyskać.
      • wtopek Re: Potrzebuje pomcy, rady. 29.11.13, 20:36
        twój mąż do czegoś się nadaje, skoro ty załatwiasz za niego na forum sprawy odzysku pieniędzy?

        już dawno powinien pojechać do gościa z dobrze zbudowanym kolegą i wyjaśnić sprawę
        • ona1-ona1 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 06:53
          Rozwiązanie z użyciem siły fizycznej wykluczam. Interesuje mnie droga prawna lub jak przekonać tego Pana do zwrotu kół kub oddania pieniędzy. Co mam zroić? Proszę pomóżcie mi.
          • galtomone Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 08:27
            Akurat to co proponuje kolega wyzej, jest niestety najskuteczniejsze.
            Tyle, ze powienien jechac tylko kolega meza z innym kolega lub dwoma. W zadnym wypadku ty lub maz. Po co was potem handlarz ma ciagac po sadach z naruszenie d. osobistych.
    • galtomone Wg mnie to jedyna opcja... 30.11.13, 08:25
      Mozesz probowac zglosic sprawe na policja ale obawam sie, ze nic sensownego z tego nie wyjdzie. Jesli wogole ktos przyjmie twoje zgloszenie, to sprawa I tak niczym sensownym dla Ciebie sie nie zakonczy.

      Jesli swiadkami takiej umowy (w sprawie tych kol I opon) sa I mechanic I maz, to mozesz isc do prawnika. Przedstawisz cala sytuacja.
      Wysle pierwsze Pismo temu Panu (z ktorego nic nie wyniknie) a potem pozew do sadu.
      Niesety oznacza to dodatkowe koszty - oplacasz prawnika (+ VAT) a przy pozwie musisz wplacic 5% wartosci kwoty o jaka bedziesz skarzyc tego Pana.

      Jesli masz dowod przlewu na jego konto wyzszy (o cene kol) niz cena w umowie, to masz spore szanse... jesli placilas gotowka, to nawet majac oby ww. swiadkow... moze byc roznie.

      Potraktowalbym to jako nauke na przyszlosc I niestety postwil krzyzyk. Opony na zieme I tak musisz kupic (bo tych obiecanych przed Zima nie dostaniesz). Chyba ze masz zasoby finansowe I czas by lazic po sadach.
      Tak to wyglada realnie...
    • przemekthor Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 11:56
      Daj sobie spokój z jakimiś tam starymi kołami i po prostu kup sobie komplet nowych opon. Szkoda czasu na szarpanie, to raz. Po drugie opony, szczególnie zimowe, warto mieć nowe, lepiej i bezpieczniej się jeździ.
      • kontik_71 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 13:31
        Sorry, ale to jest najgłupsza rada z mozliwych. To wlasnie niechec do ruszania spraw jest powodem tego, ze panoszy sie tylu oszustow.
        • galtomone Niestety... 30.11.13, 13:41
          W naszych warunkach w takich sprawach trzeba miec duzo czasu, samozaparcia, pieniedzy a I wynik takiej sprawy pewny nie jest. Patrz moj post wyzej.
          Na dzis Pani I tak musi sobie kupic zimowki I ewenrtualnie (jesli sprawe chce ciagnac) poszukac adwokata.
          • kontik_71 Re: Niestety... 30.11.13, 14:05
            Nie zgodze sie z Toba. Moim zdaniem powinna pojsc na policje, zlozyc zawiadomienie o wyludzeniu, przedtawic konkretne dowody. Im lepiej i dokladniej przedstawi sytuacje, tym szybciej Policja cos z tym zrobi. A tu sprawa wydaje sie prosta i latwa.

            Twoje ponizsze stwierdzenie "jesli w ogole ktos przyjmie zgloszenie" niestety jest, wybacz dobor slowa, bzdurne.
            • galtomone Re: Niestety... 30.11.13, 17:04
              ZObaczymy jak Pani pojdzie I jak sie to skonczy. Mysle, ze jestes zbytnim optymista (by nie uzyc slowa "naiwny") jesli chodzi o polska policje, prawo, itd.
              Niestety przekonuje sie o tym na wlasnej skorze - zakladam sprawe MTU, nad skarzeniem Komputronika o uszkodzenie komputera w serwisie sie zastanawiam (po rozmowie z prawnikiem). W drugim wypadku sprawa niby na logike oczywista, ale z p. widzenia sadu moze byc roznie niestety.

              W sprawie powyzej nie wiemy:
              - jak brzmi umowa I na jaka jest kwote, jak dokonano platnosci I kto jest swiadkiem.

              Jesli platnosc odbyla sie gotowka I cala ta kwota jest na umowie a swiadkiem jest jedynie maz... to w mojej ocenie nie a z czym isc na policje... bedzie slowo przeciwko slowu...

              Jesli platnosc byla przelewem na np. 10 tys a na umowie za auto jest 8... bo 2 sa za kola I opony... to jest o co sie dalej bic.
              Co nie zmienia faktu, ze tej zimy I tak Pani musi sobie kupic opony, bo zanim sprawa znajdzie swoj final w sensie wyroku sadu to bedzie lato jak nie kolejna Zima...
              I nie da sie ukryc, ze wiaze sie to z dodatkowymi kosztami. Takie sa niestety realia ochrony prawnej zwyklego, nie majetnego Kolwskiego w tym kraju.

              Sam, by walczyc dalej o swoje z Komputronikiem musze wylozyc przynajmniej 2 tys zlotych I zamrozic je na dlugo... Nawet jak wygram (co pewne nie jest bo sporo bedzie zalezec od bieglego) to I tak kase musze miec na walke dzis.

              Ale wizyta na policji nie kosztuje... chetnie uslyszle jak sie to odbylo I co dalej.

              W przypadku BMW (patrz watek "Strach sie bac") policja jednak zareagowala - ale tam jest sytuacja czarno na bialym....
              • kontik_71 Re: Niestety... 30.11.13, 17:59
                Powiem Ci tak..
                Stycznosc z prawem i wymiarem sparawidliwosci mam od ponad dwoch lat w ilosciach hurtowych. Faktem jest, ze wsrod policjantow i prokuratorow znajduja sie durnie, ktorych nalezaloby od razu wywalic na zbity pysk. Wiekszosc to sa jednak porzadni ludzie. A co do szybkosci dzialania.. od wyslania smsa (jednorazowa karta sim i telefon) z grozbami do uslyszenia zarzutow, gostek czekal miesiac.

                • galtomone Re: Niestety... 30.11.13, 21:38
                  Podpisał się? :-)
                  • kontik_71 Re: Niestety... 01.12.13, 10:28
                    Rozczaruje Cie, nie podpisal sie i nie zrobil nic aby latwiej bylo go odszukac.. :)
              • ona1-ona1 Potrzebuje pomocy-rady 02.12.13, 07:05
                Auto zostało kupione na fakture VAT. Na tej fakturze nie ma słowa nic o tych kolach i oponach. Faktura została podpisana przez obie strony.Świadkami podpisania i rozmowy z tym Panem jest mój mąż i mechanik.
                Zastanwiam się czy jest taka możliwość, że rozmowę telefoniczną jaką przeprowadziłam z tym Panem jest nagrywana przez Operatpra. Pewnie nie! Operator pewnie zachowuje tylko bilingi rozmów. Zastanawiam się czy nie zadzwonić z innego numeru do tego Pana i go nagrać, ale niestety mój telefom podczas nagrywania pika co 5 sekund. Taką rozmowę przeprowadzić w obecności adwokata lub policjanta lub w obecności adwokata na komisarjacie?Oczywiście rozmowa nie musi sie potoczyc taka, że ten Pan przyzna się że miał mi wysłać te kola z oponami i że zapłaciłam za nie.
                Co mam zrobić? Jakies propozycje?
                • galtomone Przeciez juz Ci odpowiedzieliśmy! 02.12.13, 09:18
                  Masz dwie mozliwosci:

                  1. Kupujesz nowe opony zimowy i o sprawie zapominasz.

                  2. Kupujesz nowe opony zimowy, idziesz do adwokata i (jesli tak doradzi) także na policje. Mozesz tez isc najpierw na policje i w zaleznosci od tego czego sie dowiesz potem do adwokata. Ale przy takim przestepstwie jak nie dotrzymanie ustnej umowy jestem przkonany na 99.9%, ze policja sama Cie skieruje do adwokata i nie bedzie sie chciala tym zajac.
                  • misiaczek1281 Re: Przeciez juz Ci odpowiedzieliśmy! 02.12.13, 18:08
                    galtomone napisał:

                    > Masz dwie mozliwosci:
                    >
                    > 1. Kupujesz nowe opony zimowy i o sprawie zapominasz.
                    >
                    > 2. Kupujesz nowe opony zimowy, idziesz do adwokata i (jesli tak doradzi) także
                    > na policje. Mozesz tez isc najpierw na policje i w zaleznosci od tego czego sie
                    > dowiesz potem do adwokata. Ale przy takim przestepstwie jak nie dotrzymanie us
                    > tnej umowy jestem przkonany na 99.9%, ze policja sama Cie skieruje do adwokata
                    > i nie bedzie sie chciala tym zajac.

                    Nie słuchaj ich...jeśli nie masz świadka,ani umowy lub faktury na której pisze o oponach,ani nagrania na dyktafonie ani żadnych innych dowodów a handlarz się wyprze to sprawa jest na 99% przegrana...adwokat tylko weźmie kasę ,złoży pozew,powie dwa zdania w sądzie ale to raczej niewiele pomoże a zapłacić mu trzeba;) on z tego żyje...adwokat weźmie tysiaka, koszty sądowe stówkę czy dwie + strata czasu....za to byś miała nowe opony haha;-)
                    • toreon Może uda się prościej 04.12.13, 08:23
                      Czasem wystarczy postraszyć policją/sądem i gość nagle zmienia śpiewkę. Zapewne nie tyle ze strachu przed odpowiedzialnością za niedotrzymanie "dżentelmeńskiej" umowy co raczej przed tym że przy okazji kontaktu z w/w organami wyjdą na jaw jego inne grzeszki. Próbować mimo wszystko warto.
        • przemekthor Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 17:34
          Najgłupszą rzeczą z możliwych to kupienie samochodu od handlarza, jeszcze na obcych numerach, z każdą tablicą inną.
          Każdy głupek też wie, że jak się coś kupuje od nieznajomego, to płaci się za to, co w umowie, i to wszystko ma być od razu, a nie kiedyś tam, sprzedający dośle kurierem.
          Jeśli tych kół nie ma w umowie a handlarz obiecał na gębę - należy sobie odpuścić, nic się nie da zrobić poza daniem sprzedającemu w ryj. Za co niezawodnie będzie się pociągniętym do odpowiedzialności za pobicie.
    • klemens1 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 20:04
      Na policję / do sądu.
      Słyszałem o kilku takich przypadkach i pomagało. To jedyne rozwiązanie - a ludzie jakoś bardzo się tego boją.
      Nie omieszkaj doliczyć oszustowi kosztów kancelarii adwokackiej, zadośćuczynienia za stracone nerwy i co ci tylko do głowy przyjdzie - łącznie z taksówkami z których usług musiałaś korzystać bo spadł śnieg a ty nie masz swoich, prawnie ci się należących i będących twoją własnością, kół z oponami zimowymi.

      Jeden ze znajomych w ten sposób upomniał się o swoje 200 PLN - urosło to do 800 PLN. Suma dupy nie urywa, ale procentowo już imponuje.
      • przemekthor Re: Potrzebuje pomcy, rady. 30.11.13, 20:22
        Żeby iść na policję (nie wspominając o sądzie), trzeba mieć z czym.
        Jeżeli sprzedający coś tam powiedział a nie ma tego w umowie na piśmie - sprawa z góry przegrana, chyba, że ma się na świadka arcybiskupa.
        • misiaczek1281 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 02.12.13, 14:31
          Jeśli nie masz tych opon wpisanych w umowie kupna lub na fakturze i nie masz świadka ani nie nagrałaś go na dyktafon jak ci obiecuje opony to sprawa jest na 99% przegrana...
          daj se siana;-)
          Ps. ja bym nie kupił auta od gościa który daje mi dwie inne tablice, obiecuje jakieś opony których na oczy nie widziałem i jeszcze przywozi mi na lawecie do domu to auto jakby było niezdolne do jazdy
    • mir11 Re: Potrzebuje pomcy, rady. 04.12.13, 10:30
      Kół na 100% nigdy nie było,
      więc jeżeli będziecie nekać faceta to dla spokoju pewnie wam wyśle jakieś używane opony ze szrotu.
      Dlatego jesli zalezy Wam na sprawiedliwości
      i macie mocne nerwy to do sądu, choć nie wiem jak sprawa się zakończy.
      Ale może chociaż na przyszłość facet bedzie bardziej uczciwy.
      Jeśli cenicie zdrowie psychiczne tak jak ja, to najlepiej o całej sprawie zapomnieć
      bo i tak mogło skończyć się gorzej.
      Auto mogło zostać niezarejestrowane a sam samochód okazać się złomem
      • ona1-ona1 oddał facet 10.12.13, 09:31
        witam. facet oddal mi koła z oponami. Wszystko nówka jak należy. Postraszyłam jego sądem i sie udało.
Pełna wersja