gulf syntetyczny jezdzil ktos?

02.12.13, 16:44
Mili drodzy. Czy ktos uzywal oleum tej firmy w dluzszym przedziale kilometrazowym? Czy zostawia nagary? przypala sie?
    • jeepwdyzlu Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 02.12.13, 17:06
      ja jeżdzę
      w a6 3tdi

      a co się tam dzieje w środku to nie wiem
      ale serwis twierdzi, że gulf zajebistą firmą jest i basta
      :-)
      ciao
      jeep
      • nazimno To kapital hinduski. 02.12.13, 17:14
        Technologia produkcji olejow wysokojakosciowych jest w zasadzie wspolna dla
        wiekszosci koncernow i oparta jest na tych samych dodatkach i patentach,
        a nawet instalacjach petrochemicznych.

        W takim kontekscie nazwa/marka/logo juz nie odgrywa takiej roli jak to bylo kiedys.
        Liczy sie wylacznie norma technologiczna, ktora olej spelnia.
        Trzeba patrzec na specyfikacje i nie ekscytowac sie za wiele.


    • schweppes1 Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 02.12.13, 22:06
      Pytanie jest idiotyczne. Współczesne, markowe oleje spełniające odpowiednie normy jakościowe i lepkościowe ani nie zostawiają nagarów (wysoki wskaźnik TBN odpowiadający m.in. za ilość dodatków uszlachetniających, w tym dodatki dyspergujące) ani nie przypalają się (temperatura zapłonu znacznie powyżej temperatury pracy silnika). Użytkownik nie jest w stanie organoleptycznie dostrzec żadnych różnic w stosowaniu olejów, więc pytanie jest kompletnie bez sensu. A opinia jakiegoś tam mechanika, że gulf dobry jest jest basta, jak i opinie tysięcy innych mechaników na temat innych olejów nie mają większego znaczenia. Słowem - nie ma żadnej, odczuwalnej dla Ciebie i Twojego samochodu różnicy w stosowaniu olejów różnych marek, byleby spełniał odpowiednie normy jakościowe i lepkościowe.
      • fuiio niestety nie.. 03.12.13, 00:12
        Poprzedni wlasciciel mojego auta uzywal wspolczesnego pseudooleju pod tytulem castrol magnatec i po zdjeciu dekla zaworowego przerazilem sie iloscia nagaru zebranego na nim. Dzisiaj poszla plukanka do silnika i to co zostalo spuszczone bylo czarne jak z diesla chociaz silnik ma niewielki przebieg i jest benzynowy. Poprzedni olej mial charakterystyczny zapach przypalonego oleju chociaz samochod nie startowal w zawodach sportowych i nie byl ekstremalnie uzytkowany. Kiepskie oleje jak np. lotosy juz po tysiacu kilometrow maja charakterystyczny zapach spalenizny ..
        • sebaw471879 Re: niestety nie.. 03.12.13, 01:21
          Medrzec spod budki z piwem....
        • alfik7 Re: niestety nie.. 03.12.13, 08:36
          Przestań bredzić.
          Mam w jednym aucie półsyntetycznego Lotosa.
          Jeździ głównie w mieście, nie ma żadnego nalotu pod korkiem oleju ani nie śmierdzi spalenizną jak piszesz.
          Zgaduję: kupujesz oleje po okazyjnych cenach w necie?
          Nie przyszło ci do głowy, że być może twoje Lotos i Castrol miały w butelce zupełnie coś innego?

          • nazimno Moze taki wyrob "syntetyczny", buhaha... 03.12.13, 08:40


            www.policja.pl/pol/aktualnosci/75286,dok.html
        • schweppes1 Re: niestety nie.. 03.12.13, 13:22
          A, no tak. Zapomniałem, że ostatnio to takie trendy i jazzy wieszać psy na Castrolu i chwalić mniej popularne marki, najlepiej burżujskie typu Motul i Liqui Moli. Hehe, kanapowi specjaliści :D
      • jeepwdyzlu Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 09:21
        oczywiście wszystkie oleje takie same
        nawet lotos trzaska na tych samych liniach elfa
        Niemniej - dodatki...
        Mniejsze firmy starają się bardziej niż castrol shell które idą na ilość
        zresztą - to na czym jeździmy zalezy od mechanika czyż nie?
        mało kto SAM kupuje olej i każe go tylko wymienić...

        jeep
        • schweppes1 Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 13:23
          Aa, no tak, faktycznie. Inne marki nie idą na ilość. Pan z brodą starannie dobiera recepturę dodatków do dwóch butelek rocznie :D
          • jeepwdyzlu Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 13:39
            castrol ma szmal na bahamy dla szefów stacji którym daje 40% marżę
            to super
            beze mnie
            j.
            • jeepwdyzlu Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 13:41
              mam kumpla regionalnego dyra w castrolu
              stąd moja wiedza
              i niechęć
              a gulf czy motul i panowie z brodą?
              to miliardowe koncerny
              nie znane tylko w krainie szwepsa
              ciao
              j.
              • nazimno Zeby nie spamowac -Singapur. 03.12.13, 14:01
                Na tyle daleko od Europy, aby zalozyc "inny" rynek, gdzie Gulfa "niet":

                motorguide.oneshift.com/idb_brands.php?cid=24
              • schweppes1 Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 14:05
                No nie, to właśnie dla jeepa w dyzlu marki inne niż Castrol "nie idą na ilość", zupełnie jakby były niszowe. A trzepią tak samo miliony butelek jak i Castrol, tylko może trochę mniej milionów. Wszystkie znane nam marki idą na ilość. Gdyby nie szły - nie byłoby ich w polskich sklepach. A to, że ktoś zamiast 20 milionów butelek rocznie trzepie 10 nie oznacza, że "nie idzie na ilość".
                • nazimno Ci znani sa w obu Amerykach: 03.12.13, 14:06

                  www.pennzoil.com/contact-us-pennzoil/
                • jeepwdyzlu Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 15:19
                  nie nie
                  podejrzewam
                  oczywiście bez pewności
                  że małe firmy (tylko olejowe, nie jak shell robiące wszystko)
                  mają co najmniej tak samo dobre produkty
                  za te same w końcu pieniądze
                  j.
    • jeepwdyzlu tu była ciekawa dyskusja.... 03.12.13, 09:38
      forum.gazeta.pl/forum/w,20,145328407,145328407,o_olejach_juz_bylo_ale_.html?wv.x=1
    • liczbynieklamia Re: gulf syntetyczny jezdzil ktos? 03.12.13, 20:05
      Przecież przetestowanie oleju jest takie proste. Wystarczy kupić po 10 takich samych samochodów, zalać różnymi olejami, przejechać nimi po 200 tysięcy kilometrów rotując trasy i kierowców, potem rozebrać silniki do ostatniej śrubki, popatrzeć pod mikroskopem, pomierzyć i zebrać wyniki i zrobić podsumowanie.

      Wszyscy, którzy twierdzą, że są w stanie ocenić jakość oleju po smaku, zapachu, albo dźwięku silnika po prostu opowiadają głupoty.
      • fuiio cwaniaczki 04.12.13, 01:28
        1. Obecnosc nagaru stwierdzilem bez pomocy pana henia czy mariana z warsztatu tylko przy pomocy wlasnych oczu.
        2.Auto ma wszystkie wpisy co do czynnosci serwisowych z Niemiec gdzie mialo jednego wlasciciela ktory nie zmienial sam oleju pod blokiem jak niektorzy tutaj.
        3.jesli madrale ktore sie wypowiadaja czesto w sposob chamski i agresywny (spotykam takich niestety co dzien na ulicach) uwazaja ,ze liczy sie tylko i wylacznie specyfikacja na opakowamiu to mam nadzieje ze swieca przykladem i zaopatruja sie w oleje w biedronce lub lidlu i leja te oleje w swoje "cacka".
        • liczbynieklamia Re: cwaniaczki 04.12.13, 14:04
          Stwierdzając obecność nagaru stwierdzasz tylko obecność nagaru i nie możesz w żaden sposób wnioskować, że to z powodu tylko oleju, tylko paliwa, tylko konstrukcji silnika lub jego stanu, albo tylko stylu jazdy. Może to być z powodu jednego z tych czynników, a może być z powodu kilku, nie ma najmniejszych podstaw, żeby po jednostkowym przypadku stwierdzić, że winny jest olej.
          • fuiio Re: cwaniaczki 04.12.13, 17:15
            po zakupie samochodu wymienilem wczesniejszy olej na max life 5W40 i zauwazylem ze robi sie bardzo szybko czarny. Wnioskuje ,ze zaczal rozpuszczac osady po magnatecu ktory byl wczesniej. Obecnosc duzej ilosci syfu ktory jest pochodna g-nianego oleju i niestety w tym wypadku niczego wiecej swiadczy o poprzednim pseudooleju. Paliwem jest lpg po podwojnym odfiltrowaniu przy zastosowaniu ktorego olej jest zawsze czystszy niz przy benzynie. Nie ma takiej mozliwosci zeby lpg zostawial nagary na deklu zaworowym poniewaz lpg w ogole nie zostawia nagarow.
            • liczbynieklamia Re: cwaniaczki 04.12.13, 21:48
              Zmieniłeś właściciela (= styl jazdy), paliwo (tankowanie na innych stacjach) i olej, ale jesteś pewny, że to kwestia oleju, a nie pozostałych czynników. Wyciągasz wnioski jak w starym kawale o musze, która ogłuchła po wyrwaniu wszystkich odnóży.
              • fuiio Re: cwaniaczki 04.12.13, 23:17
                gasz wnioski jak w starym kawale o musze, która ogłuchła po wyrwaniu wszystkich
                > odnóży.

                Zapomniales o najwazniejszym...Zmienilem tez stacje radiowe i widoki za oknem..
Pełna wersja