Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze

02.12.13, 22:24
Absolutnie nie polecam tego komisu ( autawawa.otomoto.pl/ ) - sprzedają podobno auta z windykacji - tak mi powiedzieli, na allegro mają np. kilka aukcji samochodu - np. opla corsa 4 na pełnym wypasie, kilka razy dzwoniłem - albo nie mają, albo już sprzedali (a aukcja wisi kolejne 2 tygodnie tego auta) albo przyjechały dwa ale totalnie sie różnią od tych na aukcjach. To nieuczciwy chwyt wystawiać coś, czego się nie ma - ludzie masowo dzwonią, pytają się, a Pan tradycyjnie:" tego nie mamy, sprzedał się ale mamy to i to, trochę gorzej wyposażone, ale przyjedzie Pan , ponegocjujemy". No i oczywiście cena nie taka jak na allegor ale 4-5 tys. wyższa - bo Pan stwierdza, ze cena na allegro to wywoławcza kwota(?????) Narazili mnie tylko na koszty rozmów i nerwy i stratę czasu. Tak Panowie nie można, zresztą z rozbrajająca szczerościa Pan powiedział, ze nie mają czasu aktualizować strony. to po kiego diabła sprzedajecie w internecie się pytam? Sprzedajecie obietnice, auta-zjawy? NIE POLECAM i proszę o piętnowanie tego handlu - pełnego niedomówień, obietnic. Jeżeli tak sprzedają, to boję się nawet mysleć jakiego gatunku jest towar, który oferują (jesli go mają), jesli tak samo odnosza się do posiadanych już pojazdów jak handlują przez internet (nieuczciwie) to ja dziękuję.
    • nieznajacy_sie Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 07:58
      To nawet całkiem niezłe oferty.
      Przebiegi i wyposażenie do negocjacji<lol>
      Jak dla mnie to opis na stronie jest poniżej krytyki a i zdjęć wnętrza brak.
    • alfik7 Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 08:27
      Szukając niedrogich i wypasionych "okazji" w komisach, sam się prosisz o kłopoty.
      Niedawno sprzedawałem samochód: 4 letni, fajnie wyposażony, krajowy, bezwypadkowy diesel z 50 tys. przebiegu, głównie wakacyjne trasy, nie jeżdżony zimą w ogóle. Stan naprawdę perfekcyjny. Dbam o auta.
      Naszło mnie żeby sprzedać.
      Co "zainteresowani" wymyślali to się w czajniku nie mieści.
      Oczywiście cena za wysoka, auto na pewno bite, popowodziowe, przebieg skręcony itd.
      W końcu na maila jeden gość poprosił o zdjęcia, myślał 2 tygodnie aż w końcu przyjechał z drugiego końca Polski, z miernikiem lakieru (a jakże!), po czym nawet nie mierzył i się nie targował. Zapłacił, wsiadł i wiem, że do dzisiaj jeździ szczęśliwy.

      Dzisiaj znowu rozważam sprzedaż auta (stan naprawdę doskonały, mocny, wypasiony diesel) ale jak sobie przypomnę, co było poprzednio, to mi przechodzi. Kiedyś pójdzie w rodzinę.

      A tacy jak ty, szukają marzeń i próbują zmierzyć się z rzeczami, na które nie stać.
      Idź chłopie kup se w salonie nowe i10, bo z tego co piszesz, ledwo na to masz kasę a nie na marzenia o super wypasionej corsie.
      • zwykly_kierowca Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 08:56
        Przecież takie komisy właśnie po to są żeby "odpowiadać żywotnym potrzebom" osób takich jak kowalskqq - jeden poszukuje marzenia a drugi oferuje takie marzenie. Jest popyt - jest podaż.
        • nazimno Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora ? 03.12.13, 09:02
          Ogolnie rzecz biorac: niektorzy zrobili sie tak bezkarni, ze az rozczulic sie mozna jak
          "zaspokajaja marzenia" (swoje).
          • gzesiolek Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 10:27
            Naciagaczy trzeba scigac, ale sam przyznasz, ze w Polsce kazdy probuje byc cwany... kupic za pol darmo, a sprzedac za kokosy... Jedyny wolnorynkowy model sprzedazy ktory jest w stanie spelnic takie rozmijanie sie popytu z podaza to klepacz-naciagacz i stad takie komisy maja racje bytu...

            Nie bylo by popytu na ich produkty - nie bylo by problemu... same by padly...
            • zwykly_kierowca Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 10:39
              Dokładnie oto mi chodziło. Jedni szukają superokazji inni klepią przystanki autobusowe, robią z nich superokazje i sprzedają. A że takich "klepaczy" powinno się ścigać to chyba oczywiste.
            • jureek Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 10:40
              gzesiolek napisał:

              > Naciagaczy trzeba scigac, ale sam przyznasz, ze w Polsce kazdy probuje byc cwan
              > y... kupic za pol darmo, a sprzedac za kokosy...

              Nie sądzę, żeby w innych krajach miało to wyglądać inaczej. Uważasz, że taki Niemiec nie zwraca uwagi na to, żeby kupić tanio, tylko płaci bez targowania się, ile mu sprzedawca zaśpiewa?
              Różnica jest taka, że w tych innych krajach państwo pilnuje reguł gry, a nie jak nasze umywa ręce.
              Jura
              • gzesiolek Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 11:42
                Przecietny Niemiec bierze nowe w salonie, bo i go jako klienta z autem z gwarancja znacznie lepiej traktuja...
                Przecietny Niemiec wie, ze za tysiac eurosow bedzie zlom a nie nadajacy sie do jazdy samochod...
                Przecietny Niemiec jak go nie stac na audice za 40000 EUR, bez kompleksow kupi np. Dacie za 10000 EUR... a Polak bedzie za te 40tys PLN szukal wypasionej A6 po dziadku z Rzeszy...

                A wszystko przede wszystkim dlatego, ze przecietny Niemiec zarabia 5-10x wiecej niz przecietny Polak... ale tez dlatego, ze Polak jest sprytniejszy...
                • jureek Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 12:22
                  Gdybym od ponad 20 lat nie mieszkał w Niemczech, to może nawet uwierzyłbym w to, że przeciętny Niemiec nie kupuje używanego samochodu tylko nowy.
                  Jura
                • kontik_71 Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 12:27
                  Ciekawe na podstawie jakis FAKTOW stworzyles sobie taki obraz "przecietnego" Niemca? Gdyby bylo jak piszesz to nie byloby w niemieckiej TV reportazy o naciaganiu klientow komsow, o kreceniu licznikow, zatajaniu historii uzywek, itp.. W kazdy kraju jest podobna ilosc oszustow, nacigaczy, naiwnych, durni, itd, itp..

                  PS: Proste przeliczanie sobie Euro na PLN falszuje obraz sytuacji... To tak a propos tych astronomicznych zarobkow
                • vogon.jeltz Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 12:39
                  > Przecietny Niemiec

                  Ilu znasz przeciętnych Niemców? A może masz jakieś wiarygodne badania statystyczne czy inne kwity potwierdzające wyssane z koziej pyty stereotypy, którymi nas tu raczysz?
                  • kontik_71 Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 12:53
                    W sumie to najpierw trzeba zdefiniowac pojecie "Przecietny niemiec". Czy jest nim kierownik jakiegos zakladu a moze taki wyjezdzajacy do innego kraju za praca, czy moze wrecz jeden z tych, ktorzy na dworcach sprzedaja gazete bezrobotnych?
                    • samspade Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 13:02
                      Przecież to pojęcie jest zdefiniowane. Przeciętny niemiec to dziadek z wermachtu, który swoim dizlem jeździł w sobotę na zakupy a w niedzielę do kościoła. No i ten przeciętny niemiec płakał kiedy jego wypieszczony samochód odjeżdżał z nowym właścicielem.
                      • nazimno Ciekawa bylaby definicja "przecietnego Polaka". 03.12.13, 13:07
                        W koncu w Polsce tez kupuje sie nowe samochody, ktore potem sprzedawane sa jako uzywane.

                        To jak, zdefiniujesz?



                        • vogon.jeltz Re: Ciekawa bylaby definicja "przecietnego Polaka 03.12.13, 14:15
                          > To jak, zdefiniujesz?

                          Pan Mirek. Nawet jeśli dany osobnik nie handluje używanymi samochodami, to mentalność pozostaje cały czas taka sama.
                          • nazimno no comments 03.12.13, 14:26

                            pej.cz/MEM-TYGODNIA-Typowy-Mirek-handlarz-przedsiebiorca-a6331
                  • gzesiolek Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 15:12
                    Osobiscie znam czterech Niemcow, dosc mlodych (<40) i otwartych... I ich rodzice tez sa Niemcami... ;)
                    Moze mala probka, ale nie bede liczyc tych ktorych poznaje w pracy czy na wakacjach...

                    Moze przesadzilem z "przecietnym", ale taki ktory ma glowe na karku i ma prace na poziomie min mlodszego specjalisty w przemysle (tacy sa Ci ktorych znam)...

                    Na temat "koziej pyty" sie nie wypowiem bo nie mam doswiadczen... Ale jesli moje slowa Ci przywolaly Ci jakies niemile wspomnienia to wybacz...
                    • kontik_71 Re: Ze co, "taki model biznesu", naciagacze gora 03.12.13, 15:48
                      Czyli nie znasz przecietnego Niemca. W ogole czy cos takiego istnieje? Nie kazdy Niemiec (tak samo jak Polak) ma glowe na karku, zdolnosci i checi i nie kazdego stac na nowe auto. Tak samo jak nie kazdy Amerykanin jest kretynem :)
    • soulshuntr Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 09:16
      Jesli chce ci sie bawic w prawnikow, sady i takie tam, oraz przy okazji dac nauczke panu komisantowi, to kup z allegro opisany samochod a nastepnie zazadaj wydania tego co kupiles. W takim wypadku zadne tlumaczenia, ze sie sprzedal, ze pies zjadl, ze ukradli w nocy nic nie pomoga. Wyrok sadowy z nakazem wydania a nastepnie egzekucja wyroku. Niech wtedy szmaciaz buja sie po calej zachodniej Europie w poszukiwaniu identycznego egzemplarza.
      • dex_pl Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 10:41
        To zanim zapłacisz 100-200 pln za napisanie pozwu prawnikowi przeczytaj regulamin Allegro.

        "Aukcje" w dziale moto (przynajmniej samochody, bo z częściami jest chyba inaczej) to TYLKO ogłoszenia i nie niosą ze sobą skutków prawnych. Tak więc nawet jak kupisz, to sprzedający może powiedzieć "spierd." i nic nie możesz mu zrobić. Regulamin zmienili jakieś 2 lata temu - po serii ciekawych wyroków (dotyczących licytacji i kup teraz).

        Podobnie jest z ogłoszeniami nieruchomości. Reszta chyba już normalnie, tzn podana cena obowiązuje (zgodnie z KC, więc jeżeli ewidentna pomyłka, to nie obowiązuje).
        • rkloczko Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 14:17
          Widziałem te ogłoszenia na Allegro, sam nawet dzwoniłem, stąd szukałem info o tym komisie z ul. Kaczeńca. Rzeczywiście ogloszenia a rzeczywistość to dwie zupełnie rózne sprawy. Niektórzy z Internautów wypowiadających się w temacie nie umieją chyba czytać ze zrozumieniem i piszą, ze autor wątku nie ma kasy i żeby kupił sobie i10 itp. To żałosne. Jak w sprzedazy są używane kompy i ubrania to są też samochody. Jest na to popyt i podaż. Nie każdego stać od razu na nowy samochód, moze kowalqq szuka go dla kolejnego swojego handlowca a sam jeździ Q7? Skąd wiecie? Ja szukałem dla siebie i widziałem kilka interesujacych ogłoszeń z tego komisu. Zadzwoniłem i dowiedziałem się, ze w praktyce nie mają niczego, z tego co wystawiają. Stąd rozumiem gniew kowala. Taki komis to granda i jego ogłoszenia również.
    • kowalqq Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 03.12.13, 22:59
      Pisząc o autach miałem na myśli oczywiście nie corsa 4 tylko astra 4 - moja pomyłka, a samochód miał być wart ok. 32-35 tys. więc jak na używkę z 2010 cena średnia, nie okazyjna, taka przeciętna rynkowa, a moje wk..wienie jest usprawiedliwione tym bardziej, że miałem w poniedziałek obejrzeć auta (bo podobno są 2 - na allegro wystawione 4 ale dostępne 2.... reszta sprzedana ale wisza na allegro od tygodnia i nikt ich nie sciąga....wiadomo, frajerzy dzwonią), a dziś we wtorek byłem umówiony w Idea Bank na rozmowę leasingową, na którą pojechałem i wyżaliłem się facetowi, jakich spotkałem sprzedawców.... Więc u mnie tylko strata czasu, niepoważni ludzie, niepowazne oferty, zmarnowane czas i nerwy.
      • lew_ Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 04.12.13, 06:34
        Widac ze nie masz pojecia ,AStra J za niecale 8000 €?? Szukales okazji to masz hehehehe
        • kowalqq Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 04.12.13, 10:34
          Jest cała masa z tego rocznika z większy lub mniejszym przebiegiem astr czwórek w cenach od 30 do 40 tys. - stoi tych samochodów w komisach dużo, droższe, ok. 35-39 tys, są w komisach przy salonach, za to mają gwarancję. Nie sądzę, ze 35 tys. to mało za taką astrę, zwłaszcza, ze podstawową wersję z 2013 z silnikiem 1,6 benzyna można w salonie kupić za 55 tys.
          • gzesiolek Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 04.12.13, 11:03
            No wlasnie te blizej 30tys to sa "okazyje", a te blizej 40tys to realnie wycenione auta...
            Nikt posiadajacy 2-3letnie auto zadbane i bezwypadkowe nie sprzeda go za pol ceny...
            Ja mam 5letniego Lancera, 92tys km, i mam kupca za 30tys PLN (czyli ok 50% ceny wyjsciowej...)
            Ale musze namowic zone, ze jest sens pozbyc sie oszczednosci i kupic nowe auto z salonu...
            • misiaczek1281 Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 04.12.13, 20:53
              gzesiolek napisał:

              > No wlasnie te blizej 30tys to sa "okazyje", a te blizej 40tys to realnie wyceni
              > one auta...
              > Nikt posiadajacy 2-3letnie auto zadbane i bezwypadkowe nie sprzeda go za pol ce
              > ny...
              > Ja mam 5letniego Lancera, 92tys km, i mam kupca za 30tys PLN (czyli ok 50% ceny
              > wyjsciowej...)
              > Ale musze namowic zone, ze jest sens pozbyc sie oszczednosci i kupic nowe auto
              > z salonu...

              Żona ma rację....nie ma sensu kupować nówki i tracić na wartości po raz drugi 30 tys PLN
              ;-) 2x30=60 tys.zł straty wartości? Po 10 latach trzeci nowy Lancer byłby gratis ;-) haha;-)
              • gzesiolek Re: Komis AutoWawa ul. Kaczeńca naciągacze 05.12.13, 11:54
                To kwestia wyboru czy chce miec ponad 100tys na lokacie, czy jednak mniej, a nie gratisowego Lancera uzywki... ;)
Pełna wersja