Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie

02.12.13, 23:05
kilka tematów niżej jest poruszana kwestia opon zimowych:
Gdzie kupić jakie, czym się kierować i tak dalej....

W temacie tym ERID napisał, że opony zimowe powinny być w takim samym rozmiarze jak, powiedzmy, letnie.

Nie do końca się z tym zgadzam, ale tez dopuszczam możliwość, że całe życie żyłem w kłamstwie, ułudzie i w halucynacjach wywołanych głodem...

Moim zdaniem opony zimowe powinny być "węższe" od opon letnich - większa siła na mniejszą powierzchnię, pozwoli lepiej "wgryźć się' oponie śnieg, lód (teraz trochę przesadzam) i inne wrogie warunki drogowe.

Pomimo iż temat może wydawać się śmieszny, bardzo proszę o poważne potraktowanie sprawy.
Dziękuję.
    • nazimno W Polsce jest wieksza dowolnosc. 02.12.13, 23:22
      W Niemczech w dowodzie rejestracyjnym wpisywane sa rozmiary opon letnich/zimowych.
      W Polsce takich opcji nie ma, mozna wybierac.

      W dokumentach homologacyjnych jest lista dopuszczalnych opon i felg dla danego modelu samochodu.

      Co do "wezszych" opon - masz intuicyjnie racje.
      W trudniejszych warunkach zimowych sa one lepsze.

      Problemy te opisano tutaj:

      www.spiegel.de/auto/werkstatt/winterreifen-test-schlankere-reifen-sind-ueberlegen-a-268745.html
      Przetlumacz to sobie jakims translatorem, bo jest to zbyt dlugie do zrobienia tego a vista.

      Fragment:

      "Wir empfehlen dringend, im Winter auf weniger breite Modelle zurückzugreifen, wenn das laut Fahrzeugschein möglich ist", sagt ADAC-Experte Michael Müller. "In kritischen Situationen ist ein schlanker Reifen jedem breiten überlegen."


      mowi wlasnie o tym, co sam napisales.

    • des4 Re: Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie 03.12.13, 07:32
      jak najbardziej poważnie, moim zdaniem masz rację

      dlatego też, kierując się swoim zdaniem, ale i biorąc po uwagę cenne opinie
      ekspertuff, prezentowane na forach internetowych,zaopatrzyłem na zimę swojego suv-a w opony Kenda Blue Groove czyli klasyki cyklingu górskiego

      wgryzają się w śnieg, lód i asfalt, jak nóż w masło
      • klemens1 Re: Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie 03.12.13, 10:13
        > jak najbardziej poważnie, moim zdaniem masz rację

        No chyba że ma się letnie już naprawdę wąskie - wtedy nie ma sensu na siłę zakładać jeszcze węższych zimówek.
        • nazimno on pisal o oponach do roweru gorskiego 03.12.13, 10:19
    • qqbek Nie rozumiem. 03.12.13, 14:52
      W BMW mam węższe zimówki (195/65R15) niż letnie (205/60R15).
      Obydwa rozmiary "figurują" na naklejce na słupku środkowym, tak więc dozwolone są przez producenta auta i homologacja auta je przewiduje.

      Ciut węższe opony (ale w obrębie tego, co zaleca producent - bo auto czasami jeździ do Niemiec a tam potrafią złapać i sprawdzić, zwłaszcza jak ktoś na "wynalazkach" jakichś śmiesznych jeździ) zalecił mi wuj, który od 1988 roku ma warsztat oponiarski, więc chyba się już zdołał trochę na tym poznać.

      Opel w ogóle jest tutaj ewenementem, bo opony nie tylko węższe (175 zimowe, 195 letnie), nie tylko sporo wyższe (70z, 60l) ale też i na innej feldze (14''z, 15''l) mam. I co najśmieszniejsze? Obydwa te rozmiary... tak, zgadliście - dopuszcza producent (195/60R15 to rozmiar fabryczny tej wersji wyposażeniowej, 175/70R14 to rozmiar fabryczny "golasa" z tym samym silnikiem).
      • vogon.jeltz Re: Nie rozumiem. 03.12.13, 14:57
        > Opel w ogóle jest tutaj ewenementem

        Czemu ewenementem? Mnóstwo modeli samochodów ma różny rozmiar felg - a co za tym idzie także opon - w zależności od wersji wyposażeniowej.
        • qqbek Re: Nie rozumiem. 03.12.13, 15:05
          vogon.jeltz napisał:

          > Czemu ewenementem? Mnóstwo modeli samochodów ma różny rozmiar felg - a co za ty
          > m idzie także opon - w zależności od wersji wyposażeniowej.

          Niby tak.
          Ale dwa centymetry węższa opona to już sporo.
          Ale to nie różnica pomiędzy "kapciami na zamówienie" i "kapciami standardowymi", to dwa różne "standardy" występujące w wypadku takiego samego auta (Astra G, 1.6 16v).
          Gdybym się uparł walić niskoprofilówki letnie, to homologacja dopuszcza w wypadku Astry G HB nawet 215/40R17 (albo, na przeciwnym biegunie - 165/70R14).
          • klemens1 Re: Nie rozumiem. 03.12.13, 18:56
            > Ale dwa centymetry węższa opona to już sporo.

            To nie jest dużo, zwłaszcza w większych autach.
            W bmw miałem różnicę 5 cm.
            • wtopek Re: Nie rozumiem. 03.12.13, 19:14
              węższa opona ponoć lepiej "wgryza" się w śnieg, natomiast to gorsza trakcja i dłuższa droga hamowania na suchym i mokrym asfalcie, biorąc po uwagę nasz klimat zmiana na węższe jest bez sensu, no chyba że się mieszka na suwalskim odludziu albo wysoko w górach gdzie śnieg kopny i leży długo

              na ale wujkowie - wulkanizatorzy wiedzą lepiej :)
              • nazimno Bardzo prosta zasada. 03.12.13, 19:36
                Sposrod dopuszczalnych rozmiarow opon (wg dok. homologacyjnego) nalezy wybrac
                kompromisowy rozmiar (uwzgledniajac takze jakosc drog) ze wzgledu na wlasciwosci wg testow jakosciowych (np. ADAC) i ceny pasujacej do kieszeni wlasciciela.

                I nie filozofowac za wiele, bo to nic nie da.
                I jezdzic.


              • qqbek Re: Nie rozumiem. 03.12.13, 23:17
                wtopek napisał:

                > węższa opona ponoć lepiej "wgryza" się w śnieg, natomiast to gorsza trakcja i d
                > łuższa droga hamowania na suchym i mokrym asfalcie, biorąc po uwagę nasz klimat
                > zmiana na węższe jest bez sensu, no chyba że się mieszka na suwalskim odludzi
                > u albo wysoko w górach gdzie śnieg kopny i leży długo

                Mieszkam "w strefie 30" o "10 kolejności odśnieżania" (tzn. pług jest tutaj w sezonie dwa razy najczęściej widywany). Moja wieś to prawie 400-tysięczna stolica województwa. Od tego, czy wyjadę z osiedla zależy czasami wiele (a i pozostałe drogi, tu na wschodzie, odśnieża się jakby rzadziej).
                Z całym szacunkiem - w dupie mam to, że hamuje się gorzej, bo i tak w zimie jeżdżę bardziej zachowawczo.

                > na ale wujkowie - wulkanizatorzy wiedzą lepiej :)

                Wujkowie-wulkanizatorzy mają mgr inż. przed nazwiskiem i nadto znają realia. Mogli mi przecież sprzedać (taniej!) szersze Dębice Frigo 2, niż węższe Goodyeary... polecili jednak te ostatnie. Ciekawe ile dalej na Goodyearach o szerokości 175 mm pojadę, niźli na Frigo 2 (195mm), gdy hamować będę w kałuży... jako, że jeździłem chwilę na "genialnych" Frigo 2, wiem, że raczej ujemny będzie wynik takiego porównania.
                • wtopek Re: Nie rozumiem. 04.12.13, 07:17
                  tylko współczuć nieudolności władz miasta..jakiś zauralski obwód?

                  no i nie chwaliłbym się też tymi mgr, kiedy dziś wielu prof. robi z siebie pośmiewisko :)
                  • qqbek Re: Nie rozumiem. 04.12.13, 08:43
                    wtopek napisał:

                    > tylko współczuć nieudolności władz miasta..jakiś zauralski obwód?

                    Zgadza się - Lublin ;)

                    > no i nie chwaliłbym się też tymi mgr, kiedy dziś wielu prof. robi z siebie poś
                    > miewisko :)

                    Ech- chodziło o to, że nie jest po prostu "typowym Heńkiem z warsztatem".
                • bimota Re: Nie rozumiem. 04.12.13, 11:53
                  > Mieszkam "w strefie 30" o "10 kolejności odśnieżania"

                  JA PODOBNIE, POZNAN...

                  > Z całym szacunkiem - w dupie mam to, że hamuje się gorzej

                  I TO MOWI KTOS, KTO RUSZAJAC KRECIC PRAWIE DO ODCIECIA, W TROSCE O INNYCH, NIBY...

                  > Wujkowie-wulkanizatorzy mają mgr inż. przed nazwiskiem

                  I TO DLA QBUSIA JEDYNE KRYTERIUM RACJI...

                  Mo
                  > gli mi przecież sprzedać (taniej!)

                  A SPRZEDALI DROZEJ... COZ ZA WSPANIALOMYSLNOSC ! :)
                  • qqbek Re: Nie rozumiem. 04.12.13, 12:22
                    bimota napisał:

                    > JA PODOBNIE, POZNAN...

                    Współczuję.

                    > > Z całym szacunkiem - w dupie mam to, że hamuje się gorzej
                    >
                    > I TO MOWI KTOS, KTO RUSZAJAC KRECIC PRAWIE DO ODCIECIA, W TROSCE O INNYCH, NIBY
                    > ...
                    A. nigdzie nie pisałem o "kręceniu do odcięcia"... po wielokroć pisałem, że ruszam dynamicznie, głęboko gdzieś mając porady w stylu "1500-2000 obrotów i zmiana biegu na wyższy".

                    > I TO DLA QBUSIA JEDYNE KRYTERIUM RACJI...

                    Nie doczytałeś - ćwierć wieku już to robi, więc chyba się zna.

                    > A SPRZEDALI DROZEJ... COZ ZA WSPANIALOMYSLNOSC ! :)

                    I tak zapłaciłem mniej, niż zapłaciłbym za takie same opony ze sklepu internetowego (o cenach w "zwykłych" sklepach nawet nie wspominam). Za komplet do Opla, 3 lata temu, dałem 800 złotych. Frigo 2 kosztowały wtedy coś koło tego. GY UG7+, na "opobzdeo" ponad 1100. No i dostałem opony nowe... a nie "leżaki magazynowe".
    • liczbynieklamia Re: Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie 03.12.13, 19:42
      Nie ma tutaj jednoznacznych odpowiedzi. Opony węższe są na pewno lepsze na śniegu, są mniej podatne na akwaplanację, za to gorzej sprawdzają się na suchej i wilgotnej nawierzchni. Wybór w którą stronę iść powinien zależeć od dróg, po których ma zamiar się jeździć. Kiepskie drogi - słabe odśnieżanie + koleiny - węższe opony, lepsze drogi - szersze opony. Oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku.
      • do.ki Re: Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie 04.12.13, 00:14
        Ale czy to gorsze sprawowanie sie na suchym i wilgotnym ma jakiekolwiek znaczenie? Mówiąc inaczej: czy na suchym i wilgotnym w ogóle macie problem z dochodzeniem do granic przyczepnosci? W jakich okolicznościach? Przecież prawdziwe hamowanie awaryjne to dla myślącego kierowcy raczej wyjątek niż reguła, i to z tych raz na sezon albo rzadziej. Czy tez wszyscy macie bolidy o mocy silników powyżej 1/4 MW i potrzebujecie maksimum przyczepnosci, żeby ruszyć spod świateł?
        • liczbynieklamia Re: Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie 04.12.13, 14:07
          To jest niełatwy problem oceny ryzyka. Z jednej strony mamy rzadkie warunki z dużym prawdopodobieństwem zdarzenia, z drugiej częste z małym prawdopodobieństwem. Czy małe razy duże jest większe, niż duże razy małe? A może odwrotnie? Nie wiadomo.
    • bimota Re: Rozmiar opon zimowych - proszę o wyjaśnienie 03.12.13, 20:13
      ROZNIE BYWA, ALE WEZSZE - TANSZE :)
Pełna wersja