nothing-nic
04.12.13, 23:30
Mam mondeo mk-1, oraz mk-3 z 2005 roku, 2,2tdci.Stare mondeo wykonane na tyle solidnie, że pomimo 18 lat i 200 tys. km, wydaję mniej na naprawy, niż na to o 10 lat nowsze.Psuje się wszystko, a szczególnie elektryka! Ford przegiął w oszczędnościach -za cienkie miedziowanie styków co powoduje, że wszystkie kolejno korodują, lub wypalają się.Ford zniechęcił mnie swoją tandetą(w nowszych modelach jeszcze gorzej), dlatego rozglądam się za solidniejszą marką.Omijam też niemieckie, bo też wszystkie rdzewieją(wyjątek- porshe),mają przesoloną cenę i w dodatku mnóstwo wadliwych silników.Na jednym z angielskich rankingów awaryjności wprawdzie prowadzi fiesta, ale tylko dlatego, że oni biorą pod uwagę nie tylko ilość awarii, ale także ich koszt i czas naprawy.Wydaje się, że obecnie najsolidniejszym wykonaniem, charakteryzują się auta koreańskie, ale brakuje im jeszcze tej renomy i famy jaką mają auta niemieckie.