Okradli mnie z paliwa

08.12.13, 22:19
Mam uzasadnione podejrzenie, że moi pracownicy regularnie okradają mnie z paliwa, jestem w trakcie zbierania dowodów, żeby mieć 100% pewności, oprócz tego szukam też dobrego sposobu na zabezpieczenie się w przyszłości, bo widzę, że moje podejście z wzajemnym zaufaniem się nie sprawdza. Może ktoś z Was pomoże i podpowie z jakiego systemu korzysta?
    • tow_beton Re: Okradli mnie z paliwa 08.12.13, 23:03
      zatrudnij nie katolików i nie Polaków
    • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 12:07
      > Mam uzasadnione podejrzenie, że moi pracownicy regularnie okradają mnie z paliw
      > a,

      pytanie, jaka jest norma i czy wychodza ponad

      > kam też dobrego sposobu na zabezpieczenie się w przyszłości,

      jak im dobrze placisz i nie mam na mysli 1500 , to najwiekszego cfaniaka wyjebac
      jak im nie placisz to sie lepiej zajmij czyms bardziej pozytecznym niz tropieniem znikajacych paru litrow
      • swan_ganz Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 13:04
        jak im dobrze placisz

        nie zawsze tak to działa.. W mojej firmie ludzie zarabiali ponad dyszkę miesięcznie (+ prowizję od obrotu) ale i tak znalazł się jakiś baran dla którego to było za mało...

        Pracownicy korzystali z karty paliwowej Shella i widać uznał, że jak raz na jakiś czas zatankuje samochód swojej teściowej to sprawa nie wyjdzie na jaw bo te kilkadziesiąt litrów w miesiącu rozmydli się w całości kosztów związanych z zakupem paliwa.. No i się oszukał bo jednak czasem ktoś porównywał dane z karty paliwowej z raportami przedstawicieli... Chciał potem zwrócić ta kasę, którą firma wydała na potrzeby jego teściowej ale raz utraconego zaufania już nie odzyskał o dostał kopa..
        • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 16:28
          wiem ze nie zawsze dziala , ale jak nie dziala to sie kombinatorowi dziekuje
          reszta ma przyklad
    • trypel Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 17:53
      nie wątpię iż zaraz ktos zupełnie przypadkowo podzieli się z nami linkiem do najlepszego na swiecie systemu który własnie zupelnie przypadkowo testuje.

      Przy okazji - mam uzasadnione podejrzenia że pracownicy regularnie okradają mnie z papieru toaletowego. Zbieram dowody (śmierdząca sprawa).
      A z jakiego systemu Wy korzystacie zeby tego uniknac?
      • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 18:15
        > A z jakiego systemu Wy korzystacie zeby tego uniknac?


        to proste
        kazdy ktory ma grubsza potrzebe zglasza sie do ciebie
        dajesz 3 kawalki paieru odznaczasz w papierach i tyle
        po miesiacu wiesz kto kiedy i ile razy
        • misiaczek1281 Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 20:06
          wyrzuć jednego który kradnie a pozostali ze strachu przestaną kraść ;-)
      • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 20:03
        Ty sie smiej.. swego czasu prawcowalem w duzym, de facto najwiekszym banku swiata. Ktos zaczal sie zastanawiac dlaczego ida jakies kosmiczne ilosci papieru toaletowego. Wymienili normalne rolki na takie ogromne, do tego w pojemniku zamykanym na klucz i... zuzycie spadlo o 40% :)
        • trypel Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 20:14
          ja sie nie śmieje :)
          mając dane z "floty" orlenowej od razu widzę kto leje płyn do spryskiwaczy również do auta żony :)
          ale do tego na upartego wystarczy excel i 10 min roboty.
          a nie specjalne systemy.
          • przemekthor Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 20:19
            Może akurat ten pracownik ma ksenony?
            • trypel Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 07:04
              no na pewno.
              sam sobie zrobił i do fabii założył.
      • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 09.12.13, 21:21
        > A z jakiego systemu Wy korzystacie zeby tego uniknac?

        Zaniechaj używania papieru toaletowego. Zamontuj bidet.
    • fuiio Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 09:33
      Pracownicy ucza sie od szefa. Jesli nie dajesz w lape za zlecenia nie kombinujesz na podatkach to mozesz sie przyczepic do pracownikow ktorym pewnie i tak wyplacasz jakas jalmuzne a nie pensje...Tzw "pracodawca" na ziemiach polskich to synonim oszusta..niestety
      • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 09:49
        I dlatego można kogoś okradać. To bardzo proste - wystarczy sobie wytłumaczyć, ze zarabiamy za mało.A przecież zawsze jest za mało. Nie chce mi się nic tłumaczyć - siedzę w branży transportowej od lat. Kradzież paliwa kierowcy traktuję jako przywilej. Ich zarobki nie mają nic do rzeczy. A systemy są przydatne. Na ogół złodzieje uważają, że i tak są mądrzejsi, I to ich gubi.
        • fuiio Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 10:06
          kierowcy okradaja lapownikow oszustow i zlodziei czyli zlodzieje okradaja zlodziei. Co w tym dziwnego?
          • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 10:09
            No przecież już wytłumaczyłem twój tok myślenia. Masz rację. W markecie tez bierz i nie płać, bo przecież markety to wyzyskiwacze i złodzieje. I pijaki. Bo każdy pijak to złodziej.
            • fuiio Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 10:19
              ja nie taplam sie w szambie. Ale skoro ktos lubi to czemu mu przszkadza ze smierdzi?? Trzeba najpierw samemu wyjsc z szamba a dopiero pozniej czepiac sie pracownikow. Jak maly zlodziej okrada duzego zlodzieja to nie uwazam tego za cos szczegolnie zlego.
              • nazimno Jestes wiec zwolennkiem dlugiego lancucha poakrmow 10.12.13, 10:27
                ego.

                Problem ma tylko ten, ktory jest na koncu.
        • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 11:55
          Skoro pracodawca de facto okrada pracowników z wytworzonej przez nich wartości dodanej, płacąc im nędzne grosze niewystarczające do normalnej egzystencji, to niech się potem nie dziwi, że pracownicy odpłacają mu tym samym. To oczywiście nie jest usprawiedliwianie złodziejstwa - tylko opis zjawiska.
          • misiaczek1281 coś ci wytłumaczę: 10.12.13, 13:14
            vogon.jeltz napisał:

            > Skoro pracodawca de facto okrada pracowników z wytworzonej przez nich wartości
            > dodanej, płacąc im nędzne grosze niewystarczające do normalnej egzystencji, to
            > niech się potem nie dziwi, że pracownicy odpłacają mu tym samym. To oczywiście
            > nie jest usprawiedliwianie złodziejstwa - tylko opis zjawiska.

            Jeśli pracownikowi się nie podoba taka praca to niech sobie znajdzie lepiej płatną albo niech założy firmę i niech zarabia tyle co jego pracodawca a nie kradnie !
            Miejsce złodzieja jest w kryminale...Nauczmy się szacunku do pracy, jakakolwiek ona jest... Pomyśl co by było gdyby nagle wszyscy zaczęli się okradać bo sobie ubzdurali że mają mało?Anarchia! Chaos. Dzicz.Amen.
            • do.ki cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 13:25
              Ja chyba śnię, misiaczek napisał rozsądnie, i to w odpowiedzi na jakiś komunistyczny bełkot o okradanych pracownikach.

              @vogon.jeltz, ujawniasz się jako typowy homo sovieticus.
              • misiaczek1281 Re: cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 13:28
                do.ki napisał:

                > Ja chyba śnię, misiaczek napisał rozsądnie, i to w odpowiedzi na jakiś komunist
                > yczny bełkot o okradanych pracownikach.

                Nie śnisz...śniłeś wcześniej mierząc misiaczka swoją miarą ;-) heh;-)
                Nie wszystko złoto co się świeci;-)

              • vogon.jeltz Re: cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 13:59
                Gów.na zwanego misiaczkiem nie widzę, więc nie wiem, co napisało. Natomiast tobie zalecam pobranie kilku lekcji czytania ze zrozumieniem. Albo może poproś kogoś inteligentnego, kto posiadł tę rzadką w dzisiejszych czasach umiejętność, żeby przeczytał i wytłumaczył ci mój wpis, ze szczególnym uwzględnieniem ostatniego zdania.
                • do.ki Re: cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 14:57
                  I cóż ostatnie zdanie? Że opis zjawiska? To nie żadne zjawisko, tylko typ humanoida.
                  • vogon.jeltz Re: cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 15:22
                    > To nie żadne zjawisko, tylko typ humanoida.

                    Och, wiadomo nie od dziś, że dla ortodoksyjnych wyznawców Liberalnego Kapitalizma (niech błogosławione będzie imię jego) jeżeli jakieś występujące realnie zjawisko socjoekonomiczne nie pasuje do ich dogmatu o Wolnym Rynku, Na Którym Wszyscy Grają Uczciwie I Podejmują Racjonalne Decyzje W Oparciu O Pełną I Dostępną Dla Wszystkich Informację - to tym gorzej dla zjawiska i ludzi w nim uczestniczących, którzy zaraz dostaną łatkę homosovieticusa or equivalent. Bo oczywiście w Modelu, w którym idealnie sferycznie krowy poruszają się w doskonałej próżni ruchem jednostajnym prostoliniowym nie oddziałując na siebie, coś takiego jak nierówność podmiotów w tzw. "grze rynkowej" rzecz jasna nie istnieje.

                    Zauważ, że ci ludzie robią to, co jest esencją kapitalizmu - dbają o własny interes. Z tym, że prawo zostało przez panującą klasę kapitalistów zdefiniowane w ten sposób, że takie działanie jest nieuczciwe, traktowane jako złodziejstwo i jest przestępstwem, natomiast inne działania, których podłożem jest tak samo dbanie o własny interes, zaś wynikiem - również nieekwiwalentny transfer pewnych dóbr od jednych do innych - nie są zakazane, a propagandowo wręcz promowane (vide "obcinanie kosztów pracy" czyli płacenie pracownikom poniżej kwoty zapewniającej minimum egzystencji). No a ty - co u osobnika mającego problemy z czytaniem ze zrozumieniem w sumie nie dziwi - dałeś się po prostu nabrać tej propagandzie.
                    • misiaczek1281 Re: cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 18:09
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > To nie żadne zjawisko, tylko typ humanoida.

                      >
                      > Zauważ, że ci ludzie robią to, co jest esencją kapitalizmu - dbają o własny int
                      > eres. Z tym, że prawo zostało przez panującą klasę kapitalistów zdefiniowane w
                      > ten sposób, że takie działanie jest nieuczciwe, traktowane jako złodziejstwo i
                      > jest przestępstwem, natomiast inne działania, których podłożem jest tak samo db
                      > anie o własny interes, zaś wynikiem - również nieekwiwalentny transfer pewnych
                      > dóbr od jednych do innych - nie są zakazane, a propagandowo wręcz promowane (vi
                      > de "obcinanie kosztów pracy" czyli płacenie pracownikom poniżej kwoty zapewniaj
                      > ącej minimum egzystencji). No a ty - co u osobnika mającego problemy z czytanie
                      > m ze zrozumieniem w sumie nie dziwi - dałeś się po prostu nabrać tej propagandz
                      > ie.

                      Nie usprawiedliwiaj pospolitej kradzieży i nie dorabiaj do niej ideologii...kradzież jest kradzieżą niezależnie od tego czy obiektem pożądania jest kupa czy złoto ;-)
                  • misiaczek1281 Re: cud bożonarodzeniowy? 10.12.13, 18:05
                    do.ki napisał:

                    > I cóż ostatnie zdanie? Że opis zjawiska? To nie żadne zjawisko, tylko typ human
                    > oida.

                    Można mnie lubić lub nie...można się ze mną zgadzać lub nie, ale nigdy nie nazwałem nikogo gó...-wnem więc w tym sensie jestem poziom wyżej niż ten kto mnie tak nazwał...:-)
                    • moja_sprawa3 Re: cud bożonarodzeniowy? 12.12.13, 11:33
                      Misiaczku znasz takie powiedzenie ?Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie?
          • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 13:25
            Problem w tym, że kierowcy ciągną paliwo, bo jest to powszechnie akceptowalne w tym środowisku. Nawet częśc pracodawców przymyka na to oko - "a niech maja taki bonus". Jak kierowca raz zacznie, to raczej nie przestanie. Nawet jakbyś mu dal 10 tys na m-c. Poza tym - okazja czyni złodzieja. A dwa - jeśli jakiś uczciwy widzi, że inny kombinuje, tez zacznie. Prędzej, czy później.
            • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 14:00
              Ale mój opis nie ogranicza się tylko do kierowców. To zjawisko występuje znacznie powszechniej i w różnych branżach i zawodach.
              • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 14:25
                Pewnie masz racje. O kierowcach akurat trochę wiem. Ja, niestety, nie akceptuję kradzieży. Natomiast przyzwolenie na okradanie pracodawców jest. Potem panie z Tesco płaczą, że je zwolniono dyscyplinarnie, a one tylko bułki zjadały (był taki przypadek). No cóż.
                • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 14:46
                  > Natomiast przyzwolenie na okradanie pracodawców jest.

                  Raczej jest przyzwolenie na niewolnicze wykorzystywanie pracowników. Panie z Tesco jednak wyleciały za zjedzenie bułki, natomiast menedżerkowi ustalającemu nieludzkie normy do wyrobienia na kasie za urągającą wszelkiej przyzwoitości namiastkę pensji z pewnością włos z głowy nie spadł. Pewnie jeszcze dostał awans i premię.
                  • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 15:28
                    Ale podłożyć się za kilka bułek? Cóż. Mimo wszystko z głodu nie umierały. One nie widziały w swoim postepowaniu nic złego. Pracodawcy, zwłaszcza polscy przedsiebiorcy "ledwowowiąże konieczkońcem państwomnieokrada podatki są za wysokie pracownicy są roszczeniowi bo chcą wypłaty" to jest temat rzeka.
                    • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 16:37
                      > Ale podłożyć się za kilka bułek? Cóż. Mimo wszystko z głodu nie umierały


                      nie wiem dlaczego jestes tego taki pewny
                      przy zarobku 1500 i zobowiazaniach 2000 moglo jednak na ta bulke nie starczyc
            • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 10.12.13, 16:36
              estanie. Nawet jakbyś mu dal 10 tys na m-c. Poza tym - okazja czyni złodzieja. A dwa - jeśli jakiś uczciwy widzi, że inny kombinuje, tez zacznie. Prędzej, czy później.


              nie wierzysz w ludzi
              ja znowu sadze ze przy pewnym poziomie dochodu juz nie musisz kantowac
              oczywscie duch kanciarstwa w narodzie wciaz silny ale jesli placisz uczciwie i dajesz przekaz ze kradziezy nie tolerujesz to jeden dwoch beda probowac cfanakowac ,wyjebiesz i masz spokoj
              • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 09:57
                Ale jaki jest ten poziom dochodu? 10 tys, 20 tys? Politycy zarabiają dużo, a i tak kradną. Czyli? Jak dla mnie okazja czyni złodzieja. Wyjebać jednego z drugim, poczaić sie trochę na gościa, żeby wartość przekroczyła 250 zł, prokurator, sprawa. dyscyplinarka. Ja nie toleruję ani kradzieży paliwa, ani kradzieży bułek, ani kradzieży papieru do drukarek. To jest kwestia zmiany polskiej mentalności.
                • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 10:12
                  > Politycy zarabiają dużo, a i tak kradną.

                  Ale jednak czym innym jest kradzież czy łapówkarstwo z chciwości i chęci nachapania się, a czym innym kradzież bułki, na zakup której może nie wystarczyć z jałmużny otrzymywanej od "pracodawcy", nieprawdaż?

                  > poczaić sie trochę na gościa, żeby wartość przekroczyła 250 zł

                  Teraz to już zdaje się 400 zł.
                  • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 11:38
                    400. A miało być 1000 zł.
              • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 10:11
                Obawiam sie, ze sie mylisz na calej linii. Nie ma czegos takiego jak "wystarczajace dochody". Poziom wydatkow zawsze dopasowuje sie do poziomu dochodow. Jesli ktos ma tendencje do kradziezy to bedzie kradl bez wzgledu na to jak wysokie ma dochody. A jesli do tego dodamy takie "komunistyczne" myslenie, ze kazdy pracodawca jest krwipijca i wrzodem na zdrowym ciele klasy pracujace, to juz nic nie stoi na przeszkodzie aby okrasc takiego "kulaka". A ze czesto pracodawca wiecej zarabia niz pojedynczy pracownik to juz w ogole jest idealne wytlumaczenie zlodziejstwa pt "na biednego nie trafilo"

                Za ostatni kryzys gospodarczy w duzej mierze mozemy podziekowac ludziom, ktorzy pomimo wyjatkowo wysokich dochodow, nadal kantowali i probowali wyciagnac jeszcze wiecej. Oczywiscie oni nie zlewali paliwa, ale za to okradali wszyskich dookola. A kradziez to kradziez i w sumie nie ma znaczenia czy chodzi o paliwo, dodatki biurowe czy sama kase.
                • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 10:22
                  > A jesli do tego dodamy takie "komunistyczne" myslenie, ze kazdy
                  > pracodawca jest krwipijca i wrzodem na zdrowym ciele klasy pracujace

                  To nie jest "komunistyczne myślenie" tylko fakt ekonomiczny. W rzeczywistości pracodawca nie jest krwiopijcą i wrzodem, ale faktem jest też, że zgarnia dla siebie sporą część wartości dodanej wypracowanej przez pracowników. To jest ok, ale tylko do momentu, gdy część wypłacana pracownikowi i część zatrzymywana przez pracodawcę nie pozostają w rażącej dysproporcji - a tak jest niestety coraz częściej, szczególnie w polskich warunkach, ale także w krajach Zachodu (realne dochody pracującej klasy średniej od kilkudziesięciu lat NIE ROSNĄ, pomimo, iż znacznie zwiększyła się w tym czasie wydajność pracy). Zyski (ZYSKI, nie obroty!) takiego Tesco - jeśli trzymać się tego przykładu - sięgają MILIARDÓW funtów, ale szeregowe kasjerki w Potato Republic of Bolanda dostają jakieś pseudo-pensje, choć żadnym problemem nie byłoby dla sieci podniesienie zarobków pracowników do poziomu umożliwiającego im zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Na biednego nie trafiło.

                  > Za ostatni kryzys gospodarczy w duzej mierze mozemy podziekowac ludziom, ktorzy
                  > pomimo wyjatkowo wysokich dochodow, nadal kantowali i probowali wyciagnac
                  > jeszcze wiecej.

                  No właśnie. Ale propaganda przekonała większość - jak widać skutecznie - że Fuld z Madoffem nie różnią się niczym od pani z Tesco zarabiającej 900 zł na 5/8 etatu, która zjadła bułkę, bo była głodna.
                  • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 11:51
                    Madoff poszedł siedzieć, pani z Tesco nie. To jednak inna waga. Niemniej jak dla mnie nie ma trochhękradzieży lub bardziejkradzieży. Zjawisko to samo.
                    Mozna płacić paniom z Tesco 900 zet bo jękliwi przesiębiorcy zdołali wytłumaczyć, że rynek polega na tym, że są kapitaliści i że to ich trzeba wspierać. I żeby nie było - mam liberalne poglądy. Tyle że liberalizm a neoliberalizm, to pojęcia tak samo tożsame, jak to że ekstradycja to to samo, co tradycja tylko że ekstra. Klasyczny liberalizm zakłada wolność człowieka, a wolny rynek ma mu służyć. A neoliberalizm, ze wolny rynek jest wszystkim i człowiek ma mu słuzyć (czytaj: obniżać podatki dla przedsiębiorców, ulgi, wolne strefy pierdu pierdu). Wg przedsiębioróców rynek istnieje dzięki nim. Ciekawe, bo wg mnie dzięki konsumentom. I to ich trzeba wspierać.
                    • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:12
                      Konsument jest zasadniczo najwazniejszym kawalkiem ukladanki. Problem polega niestety na tym, ze tenze konsument nie jest sklonny myslec o pracownikach i ich zarobkach. Podstawowa mysla konsumenta jest "ma byc tanio". A ze cala ukladanka jest dosc skomplikowana to oczywiscie nic nie jest czarno-biale i kazdy jeden gracz jest winny temu, ze "ma byc tanio" stalo sie najwazniejszym skadnikiem produktu.
                      Innym problemem jest "jakosc" potencjalnych pracownikow dostepncyh na rynku. Niestety mamy w Polsce cala mase osob, ktore najzwyczajniej nie nadaja sie do niczego innego niz prosta praca, generujaca znikowe zyski, o ile w ogole je generuje. Sam szukam pracownikow, nie mam wymagan co do wyksztalcenia, nie place glodowych pensji i wymagam jednie otwartego umyslu, checi do nauki (ktora sam finansuje) oraz znajomosc angielskiego i co? I jest problem.
                      • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:21
                        glodowych pensji i wymagam jednie otwartego umyslu, checi do nauki (ktora sam finansuje) oraz znajomosc angielskiego i co? I jest problem.

                        wiesz co moja babcia by powiedziala na to
                        "szuka baboka do oka"
                        co to ku... za wymaganie otwarty umysl, na co ma byc otwarty ,jak to okreslasz
                        kiedy jest dosc otwarty
                        naczytales sie podrecznikow zarzadzanie ludzmi w piec minut i teraz rzucasz jakimis bzdetnymi ogolnikami o niczym
                      • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:25
                        Szukając 1 pracownika odbędę czasami i 20 rozmów. Ale go znajdę. Kto obiecywał, ze znalezienie pracownika ma być proste?
                    • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:26
                      > Madoff poszedł siedzieć, pani z Tesco nie.

                      Pani z Tesco została zwolniona dyscyplinarnie. Dick Fuld ma się, o ile mi wiadomo, dobrze.

                      > Niemniej jak dla mnie nie ma trochhękradzieży lub bardziejkradzieży. Zjawisko to samo.

                      Cóż, jak dla mnie absolutyzm moralny jest poglądem skrajnie głupim i nie do obrony na gruncie rzeczywistości. I rad jestem wielce, że prawo uwzględnia mój pogląd, a nie twój - bo żaden sąd nie skazałby tej kobiety nawet za wykroczenie.

                      > Mozna płacić paniom z Tesco 900 zet bo jękliwi przesiębiorcy zdołali
                      > wytłumaczyć, że rynek polega na tym, że są kapitaliści i że to ich
                      > trzeba wspierać.

                      Przy okazji przemycili pogląd, że płacenie takich głodowych stawek - które jest de facto niczym innym jak niewolnictwem ekonomicznym i OKRADANIEM pracownika - jest w porządku (zauważ, ile w mainstreamie neoliberalnego pier.dolenia o konieczności "cięcia kosztów pracy") - w odróżnieniu od zjedzenia sklepowej bułki, które jest ordynarną kradzieżą. A podobno nie ma trochękradzieży i bardziejkradzieży.

                      > Klasyczny liberalizm zakłada wolność człowieka

                      Klasyczny liberalizm jest jak klasyczna fizyka. Działa w bardzo ograniczonej skali i ma dość wąskie granice, w których jego założenia się sprawdzają. A do tego nie uwzględnia odkryć i prac nie tylko współczesnej psychologii i nauk pokrewnych, ale nawet... matematyki (teoria gier etc.).

                      Stety lub niestety, od XVII wieku zarówno fizyka, jak i gospodarka mocno się skomplikowały - i tak jak większość współczesnych osiągnięć techniki bazuje na fizyce kwantowej i/lub teorii względności, tak współczesna gospodarka jest zbyt złożona, żeby proste liberalne recepty miały w niej jeszcze jakiekolwiek zastosowanie na poziomie wyższym niż warzywniak czy warsztat samochodowy.

                      Gospodarkę wg modelu liberalnego najprościej porównać, co zawsze powtarzam, do idealnie sferycznych krów poruszających się w doskonałej próżni ruchem jednostajnym prostoliniowym i nieoddziałujących na siebie - albo raczej oddziałujących w ten sposób, że oddziaływania znoszą się wzajemnie. Wszystko jest cacy, do momentu, gdy któraś z tych krów urośnie i zwiększy swoje oddziaływanie...

                      > Wg przedsiębioróców rynek istnieje dzięki nim. Ciekawe, bo wg mnie dzięki
                      > konsumentom. I to ich trzeba wspierać.

                      Rynek istnieje dzięki jednym i drugim. Niestety, przedsiębiorcy zapominają o tym, że - po pierwsze: muszą wytwarzać jakieś realne dobra, mające rzeczywistą (a nie tylko papierową) wartość dodaną, po drugie zaś: że nie działają w próżni, tylko w określonym środowisku socjoekonomicznym. Patrzą jedynie na swój zysk (tak, wiem, "greed is good", thank you very much and fuck off), a całe pozaksięgowe koszty ich działalności ich nie obchodzą. Mam tu na myśli m.in. fakt, że głodowe zarobki pracowników wpływają długofalowo np. na gorszy stan ich zdrowia, czego skutki ponosimy wszyscy jako społeczeństwo.
                      • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 14:38
                        Jak to mówią OJJJ TAM.
                        Nie miałem zamiaru skazywać kobiety. Niemniej ukradła, tamten też. To i to kradzież.

                        Klasyczny liberalizm zakłada postawienie w centrum uwagi człowieka i jego praw. To nie mechanizm, to idea. Zresztą, dobrze zakładasz, moim zdaniem ekonomia nie jest nauką ścisłą jak to ekonomiści próbują wmówić. Tak nawet Korwin-Mikke uważa. Neoliberalizm to tez nie nauka, tylko dogmat, który odwrócił pojęcia liberalizmu. Tzn. w skrócie liczy sie tylko gospodarka. Czyli kapitaliści. Uprościli wszystko do 1 zmiennej.
                        "Rynek istnieje dzięki jednym i drugim" - rynek istniej dzieki konsumentom, którzy mają potrzebę. Pierwotnie. Teraz masz rynek, na którym wmowili tym wszystkim biednym ludziom, ze rynek stworzyli kapitaliści.
                        Zresztą ja sie z Toba zgadzam ogólnie i nie ma co dyskutować. Panowie przedsiebiorcy optymalizują się podatkowo (to jest dopiero kradzież!!!),ale chcieliby mieć drogi i dobrej klasy szkolnictwo, które poda im na tacy zajebistego pracownika. I powiem tak - jeśli polski przedsiębiorca po podniesieniu płacy minimalnej zbankrutuje to dobrze. To znaczy, że był za cienki do prowadzenia biznesu. Bo już powyżej kokardy mam biadolenia roszczeniowych polskich przedsiębiorców. Jeśli dla kogoś podatki, zus i płace sa za wysokie, tzn. że przyjął złe założenia dla swoje biznesiku. Niech szczeźnie i idzie do pracy. Za 1200. Przecież jest wolny rynek...
                • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:16
                  Obawiam sie, ze sie mylisz na calej linii. Nie ma czegos takiego jak "wystarczajace dochody". Poziom wydatkow zawsze dopasowuje sie do poziomu dochodow

                  podobno mieszkales w szwajcarii
                  tez widziales wszechobecne zlodziejstwo wszystkiego
                  paliwa, papieru toaletowego czy olowka z ikei ?



                  Poziom wydatkow zawsze dopasowuje sie do poziomu dochodow

                  to jest prawdziwe dla fanow rozpasanego konsumpcjonizmu


                  • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:30
                    " podobno mieszkales w szwajcarii
                    > tez widziales wszechobecne zlodziejstwo wszystkiego
                    > paliwa, papieru toaletowego czy olowka z ikei ?"

                    Powyzej opisalem sytuacje z papierem toaletowym, ktory znikal w ilosciach hurtowych z siedziby banku. Przekrety na paliwie tez widzialem i wiele innych rzeczy, ktore niektorzy chca widziec tylko w Polsce.

                    " to jest prawdziwe dla fanow rozpasanego konsumpcjonizmu"
                    Toi jest prawdziwe dla kazdego z nas bo kazdy z nas zyje w swiecie rozpasanego konsumpcjonizmu


                    • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:38
                      > Toi jest prawdziwe dla kazdego z nas bo kazdy z nas zyje
                      > w swiecie rozpasanego konsumpcjonizmu

                      To, że taki świat stanowi otoczenie, to jeszcze nie znaczy, że każdy się temu podporządkowuje. Ja np. - żeby wrócić do tematyki forum - jeżdżę kilkunastoletnim samochodem, choć plasuję się pewnie w górnym decylu zarobków (inna sprawa, że uwzględniając rozwarstwienie dochodów te decyle to śmiech na sali) i spokojnie stać by mnie było na nowszy wóz.
                    • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:46
                      > Toi jest prawdziwe dla kazdego z nas bo kazdy z nas zyje w swiecie rozpasanego
                      > konsumpcjonizmu

                      nie przesadzaj
                      masz a4 ale bedziesz kradl paier toaletowy zeby miec a6
                      przeciez to jest nonsens
                      • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 13:06
                        Wiele rzeczy jest nonsensem a i tak sa chetnie robione. Tak samo jest nonsensem zlodziejstwo papierowe w miejscu gdzie srdenia pensja byla grubo powyzej 10 tys CHF a nikt obcy nie mial dostepu.
                        • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 13:10
                          > Wiele rzeczy jest nonsensem a i tak sa chetnie robione

                          M.in. dlatego właśnie liberalizm jest bez sensu. Zakłada on bowiem, że ludzie działają racjonalnie i sensownie, a to bardzo rzadko jest prawdą.
                          • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 13:13
                            Wiesz, w sumie kazdy system jest bez sensu. A im bardziej szegolowa definicja systemu, tym wiekszy problem bo nie ma mozliwosci stworzenia takiej ukladanki, ktora bedzie miala odpowiednia odpowiedz na kazde mozliwe zachowanie jednostki.
                            • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 13:22
                              > Wiesz, w sumie kazdy system jest bez sensu.

                              To prawda. Ale można na etapie konstruowania systemu poczynić pewne założenia uwzględniające nieracjonalność i bezsensowne zachowania większości ludzi. I np. wprowadzić przymus posiadania OC dla posiadaczy/użytkowników pojazdów mechanicznych, nie słuchając przy tym liberałów bredzących, że to "zamach na wolność jednostki", że "każdy może ubezpieczy się sam, jeśli uzna, że mu się to opłaci", że "nieubezpieczony jeździ ostrożniej" itp. dyrdymałów.
                              • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 13:44
                                Nawet czyniac takie zalozenia, nikt nie jest w stanie prezwidziec kazdej mozliwej sytuacji i zbiegu okolicznosci. Aby moc to zrobic, trzebaby zakazac naiwnosci, glupoty, niecheci, lenistwa, itp... a to juz graniczy z despotyzmem
                                • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 14:54
                                  Mowisz o cechach, które trudno zdefinować. OC kupujesz w pakiecie z samochodem. Każe Ci ktoś posiadać samochód? Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja. A samochodem trochę szkód mozesz wyrządzić i jak najbardziej miesci się to w kanonie liberalizmu. Zapinanie pasów też zresztą.
                                  • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 14:57
                                    A czemu piszesz to do mnie? Nie mam nic przeciwko pasom, OC itp zabezpieczeniom i nigdy nie mialem.
                                  • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 15:32
                                    > Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja.

                                    To jest jedno z najgłupszych powiedzonek, ever. Nigdy nie wiesz, gdzie dla drugiego człowieka zaczyna się jego wolność i co uzna on za jej naruszenie.
                                    • poohdell Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 19:44
                                      I dlatego jest prawo, regulacje, obyczaje. Zasady ruchu drogowego. Uśrednione zasady, które mają spowodować, aby wszyscy jego uczestnicy mogli sie czuć bezpiecznie. A nie "ja jadę szybko, bo jestem dobrym kierowcą". "nie zatrzymuje sie na stopie, jak jest pusto", "Jechałem setką w zabudowanym, bo było pusto". I
                                      • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 22:16
                                        No więc nie kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka, tylko tam, gdzie wytycza ją przymus prawny. CBDU.
                        • jamesonwhiskey Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 16:39
                          > zlodziejstwo papierowe w miejscu gdzie srdenia pensja byla grubo powyzej 10 ty
                          > s CHF a nikt obcy nie mial dostepu.

                          i sadzisz ze to grubasy z duza kasa wynosily po rolce
                          rownie dobrze mogl to byc sprzatacz emigrant
                          • kontik_71 Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 17:40
                            No wlasnie sprzatacze tez byli dobrze oplacani i nie oplaciloby im sie bycie zlapanym na wynoszeniu. Sam widzialem jedna z pan z administracji ktora pakowala do torby rolke.
                  • vogon.jeltz Re: Okradli mnie z paliwa 11.12.13, 12:33
                    > olowka z ikei ?

                    W kwestii formalnej - ołówka z IKEI się nie kradnie przecież, sklep sam je udostępnia, żebyś mógł sobie wziąć.
                • moja_sprawa3 Re: Okradli mnie z paliwa 12.12.13, 11:46
                  Jakiś ty sprawiedliwy, o mój boże. W którymś z odcinków Masza szukali złodziei leków. W końcu ich złapali. Złodziejami okazali się biedni murzyni, których olewano. Teraz rozumiesz?
    • kirgian Krotka rada 11.12.13, 12:39
      Zainstaluj w samochodach system monitoringu floty, u nas w firmie jest SATIS i nikomu do glowy nie przyszloby odlac pol mililitra benzyny bo wszystko jest monitorowane. Nawet jak jezdzisz zbyt nerwowo to system to odnotuje, wiec ludzie sie pilnuja i nie maja glupich pomyslow.
      • vogon.jeltz Re: Krotka rada 11.12.13, 12:42
        Nie zapomnij o zachipowaniu pracowników.
      • kontik_71 Re: Krotka rada 11.12.13, 13:07
        Dlugo czekalismy na "ukryta" reklame, ktora przez przypadek znalazla sie w tym watku..
Pełna wersja