Renowacja lakieru po kilku latach

09.12.13, 10:09
Co byście polecali do renowacji lakieru w wyspecjalizowanym warsztacie. Samochód po kilku latach eksploatacji, zwykle ślady zmatowienia. Jak technologia wam się sprawdziła.
Bajkopopowiadaczom z góry dziękuje, biorę pod uwagę tylko opinie znanych tu na forum i wiarygodnych forumowiczów. ;-)
    • nazimno Krotko. 09.12.13, 10:17

      oldtimery.com/index.php?option=com_content&view=article&id=44:renowacja-poradnik&catid=26:warsztat&Itemid=538
    • nazimno Poczytaj sobie tez o lakierach. 09.12.13, 10:28


      www.lakiernik.com.pl/poradnik/21.html
      Zaklad lakierniczy MUSI miec przede wszystkim porzadna komore lakiernicza i to nie tylko jedna.

      Lakierowania stanowczo odradzam w okresie zimowym (niskie temperatury).

      Cudow nie ma.

    • przemekthor Re: Renowacja lakieru po kilku latach 09.12.13, 15:39
      Co rok wstawiam auto do warsztatu robiącego detailing.
      Robią zwykła polerkę lakieru, woskowanie, usuwają syf z szyb. Do tego wypychanie wgnieceń jeśli są plus lakierowanie spot ubytków lakieru (np. otarcia na zderzakach).
      Po takich zabiegach auto wygląda super.
      • vogon.jeltz Re: Renowacja lakieru po kilku latach 09.12.13, 17:01
        A ile kosztuje taka przyjemność?
        • przemekthor Re: Renowacja lakieru po kilku latach 09.12.13, 20:14
          Różnie, zależy od nakładu roboty.
          W tym roku lakierowali w 4 miejscach i usuwali bodaj 3 wgniecenia, wyszło brutto około 2000 zetów.
          Swoją drogą, nie mam pojęcia, jak można zrobić zaprawkę wielkości pocztówki na samym środku drzwi, żeby śladu nie było. Wycieniowane i zapolerowane idealnie, z której strony nie patrzeć, nie widać roboty.
          Co do trwałości - zaprawki sprzed dwóch lat trzymają się dobrze.
    • misiaczek1281 Re: Renowacja lakieru po kilku latach 09.12.13, 17:44
      to.niemozliwe napisał:

      > Co byście polecali do renowacji lakieru w wyspecjalizowanym warsztacie. Samochó
      > d po kilku latach eksploatacji, zwykle ślady zmatowienia. Jak technologia wam s
      > ię sprawdziła.
      > Bajkopopowiadaczom z góry dziękuje, biorę pod uwagę tylko opinie znanych tu na
      > forum i wiarygodnych forumowiczów. ;-)

      To coś ty chłopie kupił za auto że ci lakier matowieje po kilku latach?
      Jeśli jest na gwarancji to zgłoś reklamacje ;-) haha ;-)
      W moim 10 letnim Polo lakier metalik po umyciu świeci się jak choinka na Boże Narodzenie ;-)
      a może to tylko Twoje subiektywne odczucie? Może ten twój lakier po prostu taki ma być?...matowy a nie metalik;-) hehe:-)

      • to.niemozliwe Re: Renowacja lakieru po kilku latach 09.12.13, 22:16
        Uzywane Polo....
        • przemekthor Re: Renowacja lakieru po kilku latach 09.12.13, 22:23
          Serio polo czy może to tylko subiektywne odczucie?
        • misiaczek1281 Re: Renowacja lakieru po kilku latach 10.12.13, 13:43
          to.niemozliwe napisał:

          > Uzywane Polo....

          Tak. 10 letnie... lakier metalik lśni...
          współczuję heh;-)

    • qqbek O polerce słyszał? 10.12.13, 00:23
      Metoda inwazyjna - czyli usunięcie wierzchniej, zmatowionej warstwy lakieru przeźroczystego (klaru) i wypolerowanie tego, co pod nią zostało.
      Zalety: usuwa zmatowienia i drobne rysy
      Wady: zabieg inwazyjny, rysy sięgające głębiej co najwyżej lekko "złagodzi"
      Nie wiem, jak w kilkulatku, ale 13-letnie BMW odmłodziło to (dwa lata temu- przy okazji wymiany błotnika) o ładne parę lat.

      Odpowiedź Misia od Polo z góry uprzedzam - twoje Polo i tak jest już po polerce u handlarza, od którego je kupiłeś, więc nie masz co liczyć, że polerka coś pomoże - pewnie "klaru" zostało już tylko tyle, żeby się w purchlach właściwy lakier nie posypał ;)
    • celicaman Re: Renowacja lakieru po kilku latach 11.12.13, 12:27
      > Co byście polecali do renowacji lakieru w wyspecjalizowanym warsztacie.
      Wyspecjalizowany zakład ma swoje metody i środki do pielęgnacji.
      Generalnie proces regeneracji lakieru po dokładnym umyciu wygląda tak:
      1. Faza 1 - usunięcie utlenionego lakieru, zanieczyszczeń, przy okazji drobnych rys za pomocą lekko ściernego środka np:
      www.microfiberproducts.com/07100mp.html
      Jeśli lakier jest mocno zmatowiały to używa się glinki kaolinowej z angielskiego zwanej clay
      2. faza 2 - nakładamy preparat maskujący głębsze rysy i nadający lakierowi "mokry" wygląd np.:
      www.microfiberproducts.com/08100mp.html
      3. faza 3 - nakładamy wosk. Może być naturalny carnauba, może być syntetyczny, jakieś mikrokapsułki, nanotechnologie, itp. Wosk nadaje ostateczny połysk i zabezpiecza lakier przed działaniem czynników atmosferycznych, UV itd.
      Oczywiście po nałożeniu każdej kolejnej warstwy preparatów jest polerowanie.
      Linki są do produktów amerykańskiego Mothersa (w Polsce raczej ciężko dostępne) ale można kupić ich odpowiedniki np Meguiarsa
Pełna wersja