Zientarski reklamuje Toyotę

12.12.13, 08:01
I to jest jego koniec jako dziennikarza. Od tej pory nie uwierzę w ani jedno jego słowo. Będę mocno zdziwiony jeśli nadal będą go zapraszać jako dziennikarza do programów. Choć w Polsce wszystko możliwe. ...
    • nazimno A wierzyles kiedys? 12.12.13, 09:45
      • adam111115 Re: A wierzyles kiedys? 12.12.13, 10:00
        W co ja wierzę jest nieistotne, chodzi o jego wiarygodność której teraz nie ma
        • who_cares Re: A wierzyles kiedys? 12.12.13, 10:21
          Dowbór wsuwała w czasie ciąży kiełbasę z psa zmielonego z budą , Kondrat naciągał jeleni na kredycik CHF 120 % LTV przy kursie 2 PLN i chcesz powiedzieć że stracili wiarygodność ?
        • nazimno Ogolnie. 12.12.13, 10:24
          To, czy ktos ma te ceche (wiarygodnosc) zdeterminowane jest tak wieloma innymi powaznymi kryteriami, ze udzial w jakiejs zwyklej reklamie nie ma zadnego znaczenia.

    • kontik_71 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 10:35
      Czyli jesli bedzie mowil dobrze o innej marce to tez bedzie niewiarygodny bo mu Toyota placila za reklame? A jesli bedzie zle mowil o Toyocie to co wtedy?

      To jest tylko praca, kazdy zarabia jak umie i na czym moze i zasadniczo ma to malo wspolnego z ich wlasnym zdaniem na dany temat. O Tobie tez mozna powiedziec, ze jestes niewiarygodny w temacie, ktory dotyczy Twojego zawodu/zajecia/zrodla dochodu. Obaj bierzecie za cos kase i z tego zyjecie wiec jesli on zarabiajac staje sie niewiarygodny, to Ty tez...
      • to.niemozliwe Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 10:53
        To nie takie proste, prawdopodobnie kontrakt reklamowy zabrania mu sformułowań mogących w negatywnym świetle przedstawić zleceniodawcę treści reklamowej. A problem w tym, że zawód jaki uprawia wymaga od niego bezstronności, w której zawiera się także wyrażanie krytyki. Jak on ma teraz omawiać, jako dziennikarz samochody z grupy w której są modele zleceniodawcy i nie pomijać negatywnych aspektów modeli, które reklamował?
        Co innego, gdyby reklamował pastę do butów, lub krem na rozstępy. :-) To nie są branżę w których wymagana jest bezstronność jego zawodowa.
        Dla mnie dziwna sprawa, bo już były sytuacje, kiedy dziennikarze reklamowali produkty/usługi i myślałem, że już jakiś tam standard zawodowy się w tej sprawie upowszechnił.
        • nazimno ...wlasnie jeden z tych czynnikow... 12.12.13, 11:00
          (pare postow wczesniej juz napisalem)
        • kontik_71 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 11:30
          1. Prawdopodobnie nie znaczy na pewno
          2. Kazdy kontrakt sie kiedys konczy wiec i takie ewentualne zapisy traca moc
          3. Ja wole wiedzec, ze ktos komentujacy pracuje dla jakiejs firmy niz nie wiedziec tego bo np taki ktos ma niejawny kontrakt.
        • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 11:45
          > A problem w tym, że zawód jaki uprawia wymaga od niego bezstronności,

          Zawód dziennikarza wymaga bezstronności?! Kto cię tak straszliwie oszukał?!
      • toreon Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 11:36
        To nie jest jego praca tylko raczej dorobienie sobie na boku. I faktycznie nieco go to dyskwalifikuje jako dziennikarza motoryzacyjnego, którego niezbędny w tym fachu obiektywizm został mocno zachwiany. Przypadki Dowbor czy Kondrata nie mają tu nic do rzeczy bo ani ta pierwsza nie jest dietetyczką ani ten drugi nie jest finansistą. Ich twarze mają jedynie zachęcić ludzi, dla których oni są w czymkolwiek autorytetami lub są po prostu lubiani. Cóż, jak to zwykle bywa w tej materii, kasa wzięła górę. Zresztą forma reklamy jest mocno irytująca i nie zmienia to faktu, że generalnie nie mówi tam nic kontrowersyjnego.
        • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 11:46
          > I faktycznie nieco go to dyskwalifikuje jako dziennikarza motoryzacyjnego,
          > którego niezbędny w tym fachu obiektywizm został mocno zachwiany.

          Ty też wierzysz w obiektywizm dziennikarski?! Ludzie, co się z wami porobiło...
        • poohdell Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 12:43
          A tam. Dziennikarz ma być obiektywny i to jest piękna utopia. Występuje w reklamie i wiadomo, że to reklama. Pisma motoryzacyjne będą obiektywne, jak przestaną zamieszczać reklamy samochodów. W sumie - dlaczego nie da się tego zrobić? Dla mnie jedynym obiektywnym pismem w Polsce jest NIE. Urban ma wszystko w d...ie, a reklamy są szczątkowe.
          • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 12:46
            > Dla mnie jedynym obiektywnym pismem w Polsce jest NIE. Urban ma
            > wszystko w d...ie, a reklamy są szczątkowe.

            NIE też nie jest obiektywne - prezentuje punkt widzenia Urbana.
            • poohdell Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:40
              Ale jak uznaje, że należy komuś nasr... na głowę, bo ten ktoś jest złodziejem, oszustem itp. to tak robi, a nie włącza czynnika pt. "a może lepiej nie ruszajmy, bo stracimy reklamodawcę".
              • samspade Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:47
                Trzeba skończyć z oczekiwaniem że dziennikarze są obiektywni. Nie ma takich. Dlatego dobrze że mamy wybór. Jeżeli ktoś chce niech czyta urbana. Jeżeli ktoś chce niech ogląda tefałen a ktoś inny jezus maria depczą mi po kablach republika.
              • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 14:30
                To znaczy tylko tyle, że NIE jest niezależne (od czynników zewnętrznych, głównie chodzi o reklamodawców). W żadnym razie - że jest obiektywne. Powiem więcej - drugą gazetę prezentującą tak subiektywny punkt widzenia trudno znaleźć.
                • poohdell Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 15:38
                  I dlatego Urban jest w stanie napisać coś, co niektórym publicystom Wyborczej by nie przeszło prze usta, bo uprawiają politpoprawną propagandę. Subiektywny punkt widzenia? To chyba NCZas nie czytałeś. Już nie mówię o manipulujących rzeczywistością szmatławcach dla biednych ludzi typu WSieci.
                  • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 15:46
                    > I dlatego Urban jest w stanie napisać coś, co niektórym publicystom
                    > Wyborczej by nie przeszło przez usta, bo uprawiają politpoprawną propagandę.

                    Przeszłoby, przeszło. I przechodzi - jakieś 5 lat po tym, jak opublikuje to Urban ;-)

                    > Subiektywny punkt widzenia? To chyba NCZas nie czytałeś. Już nie mówię
                    > o manipulujących rzeczywistością szmatławcach

                    Ależ oczywiście, że czytałem. Zgadzam się, że NCZ też przedstawia świat ze swojego, subiektywnego punktu widzenia stukniętej prawicy. Ale mam wrażenie, że ty nie do końca świadomie posługujesz się terminem "subiektywny". Subiektywizm nie jest tożsamy z niezależnością i jest ortogonalny do manipulacji.
                    • poohdell Re: Zientarski reklamuje Toyotę 13.12.13, 09:36
                      Masz racje, nadużyłem określenia "obiektywny" Niemniej, o ile niezależność łatwo zdefiniować, o tyle obiektywizm troche trudniej (moim zdaniem). Dwa - zwykle używa sie jednym ciągiem określenia, że "media - niezależne i obiektywne", a jak dla mnie niezależność jest kluczem do obiektywizmu.
          • kontik_71 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 12:56
            Dziennikarz ma jedna mozliwosc bycia obiektywnym tylko gdy podaje suche fakty bez jakichkolwiek komentarzy. Kazdy komentarz lub sokolwiek co odbiega od faktow (oczywiscie wszystkich stron) to jest cos subiektywnego i zalezy od danego czlowieka, ktorzy akurat dorwal sie do klawiatury.
            • toreon Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:23
              Czepiacie się przy okazji myląc całkowicie pojęcia. To że ktoś (także dziennikarz motoryzacyjny) ma swój gust, preferencje, upodobania, priorytety czy nawet sympatie to jeszcze go nie dyskwalifikuje jako kogoś kto opisuje i także ocenia dany produkt. Nawet kiedy słyszę Balkana jak testując fabię kombi nazwał ją "całkiem ładnym samochodem" nie posądzę go o bycie opłacanym przez skodę (choc aż się prosi tak pomyśleć bo jak taki koszmarek stylistyczny może się komuś podobać) bo ma całkowite prawo do takich opinii albo raczej prowokacji. Poza podawaniem suchych danych dziennikarz może i powinien dodawać swoją opinię. Ale Zientarski już sformalizował swoją stronniczość odnośnie jednej z marek i przez to stracił na wiarygodności. To jest trochę to o czym pisał to.niemozliwe - jak może teraz brać się za rzetelne testy Toyoty czy nawet innych japońskich marek?
        • samspade Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:14
          Obiektywny dziennikarz motoryzacyjny? Dziwnie to brzmi. Który z tych dziennikarzy wyjeżdżających na premiery modeli do ciepłych krajów powie ze dany model jest słaby? Będą pięknie owijać w bawełnę żeby tylko się nie narazić.
    • samspade Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:10
      A zapraszają go do programów? Zresztą jakie to ma znaczenie. Dostał ofertę przyjął ją nie widzę w tym nic zdrożnego. Dorobi sobie do emerytury.
      • who_cares Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:14
        Po rezygnacji Polsatu z transmisji F1 Zientara czekał nieuchronny wykop z Polsatu, więc rzutem na taśmę postanowił zarobić.
      • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 14:33
        > Dorobi sobie do emerytury.

        Raczej będzie miał na pokrycie honorariów adwokatów niewydarzonego synalka.
    • chris62 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 13:18
      A w jakich to programach on bywa?
      Ja go tylko słyszę jak prowadzi audycję motoryzacyjną z córką na anty radio po południu wracając z pracy.

      Pitolą takie banialuki o których można poczytać na internecie czasem ciekawsze czasem bredzą od rzeczy jak np o lpg.
      Dobrze, że są przerywniki w postaci dobrej muzyki rockowej choć nie zawsze.

      No i ostatnio słyszałem te brednie o Toy toyach - jakoby firma dbająca o jakość, że hybrydy sprzedaje i że drogo można używkę sprzedać a teraz tanio kupić z wyprzedaży itd itp.

      Nie wiem jak inni ale moja reakcja po tego typu reklamach jest taka, że postępuję przeciwnie tj na pewno nie kupię toy toya.
      Chyba mam uczulenie na reklamy.

      • hachis Ferrari jest be! 12.12.13, 14:52

        Podobno ferrari oferowalo mu reklame ale sie uchylil.
        Ferrari juz nie lubi. To rodzinne. ferrari jest be. Be, be, be!
    • jeepwdyzlu mnie to nie razi 12.12.13, 15:11
      każdy ma mózg, żeby mieć swoje zdanie
      jak się dajemy manipulować to czyja wina?
      wynajętych twarzy?
      nasza, jesteśmy kmiotami
      my - konsumenci ani nie mamy niezależnych testów - juz nie mówię o autach, ale proszkach do prania, lodówkach, kawach
      ani nawet gazety konsumenckiej, niezależnych testów w sieci
      dajemy się ru chać w dupę i prosimy żeby bez masła!
      więc pozbierajcie łzy, zabawki i idźcie do piaskownicy mazgajów!

      jeep
      • nazimno W Niemczech jest fundacja. 12.12.13, 15:21

        www.test.de/
        • pacanek_ten_prawdziwy Re: W Niemczech jest fundacja. 15.12.13, 15:39
          nazimno napisał:

          >
          > www.test.de/

          Hallo nazimno !!!!

          Cudze chwalicie , polskiego nie znacie ???????
          pl.wikipedia.org/wiki/Federacja_Konsument%C3%B3w
          No , tak ,ale to jest niemieckie ------
          • jeepwdyzlu Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 09:22
            tylko tam są testy
            a nas jest wpis w wiki
            to taka sama różnica jak z samochodami
            produkowanymi tam i tu
            (te są też niemieckie :-)
            ciao
            jeep
            • pacanek_ten_prawdziwy Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 17:55
              jeepwdyzlu napisał:

              > tylko tam są testy
              > a nas jest wpis w wiki
              > to taka sama różnica jak z samochodami
              > produkowanymi tam i tu
              > (te są też niemieckie :-)
              > ciao
              > jeep

              Hallo jeep

              U nas sa i tez dzialaja , bylem juz tam i mi pomogli
              Nie tylko w wiki --a w rzeczywistosci

              • jeepwdyzlu Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 19:42
                pacanek
                wiemy, że u nas walczą z nieuczciwymi sprzedawcami i możesz u nich liczyć na pomoc prawną
                (notabene - płacą za to gminy czyli Ty i ja i misiaczek)
                pisałem o TESTACH konsumenckich
                a te u nas kompletnie leżą...
                najserdeczniej
                jeep
          • jureek Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 13:04
            pacanek_ten_prawdziwy napisała:

            > Cudze chwalicie , polskiego nie znacie ???????

            Ano nie znamy, bo skąd niby mamy znać, jeśli ta polska organizacja niewiele dla konsumentów robi.

            > pl.wikipedia.org/wiki/Federacja_Konsument%C3%B3w
            > No , tak ,ale to jest niemieckie ------
            • pacanek_ten_prawdziwy Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 17:53
              jureek napisał:

              > pacanek_ten_prawdziwy napisała:
              >
              > > Cudze chwalicie , polskiego nie znacie ???????
              >
              > Ano nie znamy, bo skąd niby mamy znać, jeśli ta polska organizacja niewiele dla
              > konsumentów robi.
              Hallo jurku

              Hmm nie wiele robi ????
              A byles juz tam ????
              Prosiles o pomoc , czy wyjasnienie sprawy ???
              Ja tak , dwa razy i o dziwo pomogli mi !!!!
              > > pl.wikipedia.org/wiki/Federacja_Konsument%C3%B3w
              > > No , tak ,ale to jest niemieckie ------
              • jureek Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 18:12
                pacanek_ten_prawdziwy napisała:

                > Hmm nie wiele robi ????
                > A byles juz tam ????
                > Prosiles o pomoc , czy wyjasnienie sprawy ???
                > Ja tak , dwa razy i o dziwo pomogli mi !!!!

                Do niemieckiej organizacji Stiftung Warentest nie muszę chodzić, bo wyniki testów zobaczę w internecie, to jest ta różnica.
                A o polskiej organizacji nawet mało kto wie.
                Jura
                • pacanek_ten_prawdziwy Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 19:32
                  jureek napisał:

                  > pacanek_ten_prawdziwy napisała:
                  >
                  > > Hmm nie wiele robi ????
                  > > A byles juz tam ????
                  > > Prosiles o pomoc , czy wyjasnienie sprawy ???
                  > > Ja tak , dwa razy i o dziwo pomogli mi !!!!
                  >
                  > Do niemieckiej organizacji Stiftung Warentest nie muszę chodzić, bo wyniki test
                  > ów zobaczę w internecie, to jest ta różnica.
                  > A o polskiej organizacji nawet mało kto wie.
                  > Jura

                  Hallo jura

                  Oki ,moze i malo znana i aktywn jest ta polska ,
                  ale wytlumacz mi prosze po co o dyskusji na polskim forum i o polskich tematach wrzuca sie linki do niemieckich organizacji , ktore to z Zientarskim nie maja nic wspolnego
                  • jeepwdyzlu co to jest polskie forum? 16.12.13, 19:45
                    ale wytlumacz mi prosze po co o dyskusji na polskim forum.."
                    ----------
                    pacanek ty idiota jednak jesteś
                    wkleiłem link, żeby pokazać JAK TO MOŻE i powinno wyglądać
                    i czego u nas BRAKUJE

                    poćwicz czytanie ze zrozumieniem....


                    najserdeczniej i wesołych
                    jeep
                    • pacanek_ten_prawdziwy Re: co to jest polskie forum? 16.12.13, 21:47
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > ale wytlumacz mi prosze po co o dyskusji na polskim forum.."
                      > ----------
                      > pacanek ty idiota jednak jesteś
                      > wkleiłem link, żeby pokazać JAK TO MOŻE i powinno wyglądać
                      > i czego u nas BRAKUJE
                      >
                      > poćwicz czytanie ze zrozumieniem....
                      >
                      >
                      > najserdeczniej i wesołych
                      > jeep

                      Hallo jeep !!!

                      Ty chyba jestes kretynem !!!!
                      Albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem , bo ja pisalem o linku wklejonym przez nazimno .
                      I ty durniu piszesz cos o "swoim" linku ktory tu wkleiles ?????
                      A gdzie ten twoj link jest ??????
                      No chyba ze debil jeep i nazimno to te same osoby .

                      Przepraszam za slownictwo , ale jak to mawiaja , czasami trzeba zejsc ma poziom rozmowcy
                      a ja ciebie od idiotow nie wyzywalem !!!!
                • pacanek_ten_prawdziwy Re: W Niemczech jest fundacja. 16.12.13, 22:54
                  jureek napisał:

                  > pacanek_ten_prawdziwy napisała:
                  >
                  > > Hmm nie wiele robi ????
                  > > A byles juz tam ????
                  > > Prosiles o pomoc , czy wyjasnienie sprawy ???
                  > > Ja tak , dwa razy i o dziwo pomogli mi !!!!
                  >
                  > Do niemieckiej organizacji Stiftung Warentest nie muszę chodzić, bo wyniki test
                  > ów zobaczę w internecie, to jest ta różnica.
                  > A o polskiej organizacji nawet mało kto wie.
                  > Jura

                  Hallo jura !!

                  Tu przyznaje tobie racje , ale Stiftung Warentest nie zajmuje sie rzeczami sprzedawanymi w Polsce. Nie sprawdzaja polskiego jedzenia , czy polskiego asortymentu sprzedawanego w sklepach .
                  Czy oni sprawdzaja i oceniaja jakosc samochodow ???
                  Hmmm, wiec mi tu nie pomaga ,a co to ma wspolnego z tym tematem ---
      • vogon.jeltz Re: mnie to nie razi 12.12.13, 15:41
        > jak się dajemy manipulować to czyja wina?
        > wynajętych twarzy?
        > nasza, jesteśmy kmiotami

        Nie do końca, jeep. To są pewne mechanizmy psychologiczne, wbudowane w nasz "firmware", które powodują, że ulegamy różnym sztuczkom i manipulacjom - stosowanych przez marketingowców i sprzedawców, ale też różnej maści oszustów i naciągaczy. Naprawdę niewielu ludzi jest na nie wszystkie odpornych - prawdopodobnie nikt.
        • jeepwdyzlu @vogon 12.12.13, 18:44
          Oczywiście masz rację
          niemniej my w Polsce w ogóle nie mamy żadnych mechanizmów obronnych
          kiedy chcesz kupić - dla przykładu - kawę - jesteś tylko Ty, reklamy, specjalistyczne fora pełne snobów i opinie znajomych. I zero testów czy niezależnych ocen.
          Nie działa ŻADEN ruch konsumencki.
          Nie twierdzę, że to remedium na wynaturzenia rynku, ale jego brak powoduje - zwłaszcza wśród ludzi podatnych (dla uproszczenia - młodych czy słabo wykształconych) - większą niż np w Niemczech podatność na działania czasem wręcz skandaliczne:
          pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,125292,15123945,Tesco_marnuje_zywnosc__A_gorsze_towary_trafiaja_do.html#BoxSlotII3img
          ciao
          jeep
          • vogon.jeltz Re: @vogon 12.12.13, 18:57
            > Nie działa ŻADEN ruch konsumencki.

            Wyobrażasz sobie ruch konsumencki w kraju, gdzie każdy patrzy tylko na swój własny interes, a wszelkie działanie prospołeczne jest nie tylko poczytywane za objaw głupoty i naiwności, ale jest z gruntu podejrzane przez wszystkich, od sąsiada począwszy, na inspektorach skarbówki skończywszy? Przecież taka organizacja szybko przerodziłaby się we własną parodię, po tym jak zostałaby zjedzona przez korporacyjnych "sponsorów", którzy błyskawicznie znaleźliby drogę do kieszeni zawiadujących nią ludzi. Sorry za być może nadmierny pesymizm, ale żyjemy w Potato Republic of Bolanda, niestety.
    • adam111115 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 18:30
      Ciekawe że większość forumowiczów zapewne pluje na Tuska za jego kłamstwa ale jakoś klamiacy dziennikarz wam nie przeszkadza, wszak reklamy kłamią jak wiemy
      • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 18:59
        > Ciekawe że większość forumowiczów zapewne pluje na Tuska za jego kłamstwa
        > ale jakoś klamiacy dziennikarz wam nie przeszkadza, wszak reklamy kłamią jak wiemy

        Różnica jest taka, że Tuskowi płacimy my, a dziennikarzowi - jego redakcja czy też, jak w tym przypadku, sponsor z którym podpisał umowę reklamową. Poproś kogoś inteligentnego, żeby wytłumaczył ci ten subtelny niuans.
        • adam111115 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 19:46
          O moją inteligencję się nie martw, ale potem nie narzekaj że Cię rząd lub dziennikarze ru...a
          • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 20:01
            > O moją inteligencję się nie martw,

            Parafrazując nieśmiertelny bon-mot Tyriona Lannistera: "I'm not worried about your intelligence, my friend, I'm denying its existence".

            > ale potem nie narzekaj że Cię rząd lub dziennikarze ru...a

            Dziennikarze? Ru.chają? Mnie? Drogi chłopcze, ja mam dość skuteczne filtry, nawet telewizor wyjebałem dawno temu.
            • jeepwdyzlu patek i kopi luwak 12.12.13, 20:09
              co do niezależnych testó też jestem pesymistą
              ale...
              aż dziw, że NIKT nie zamierza budować ruchu konsumenckiego
              gdzie ideały lewicy? gdzie Palikoty, Kwachy i Millery?
              wiem, z Patkami na nadgarstkach mają w dupie test kawy za 30 zł
              piją kopi luwak
              ja właściwie też, ale nigdy nie udawałem, że jestem lewicowcem :-)
              jeep
              • vogon.jeltz Re: patek i kopi luwak 12.12.13, 20:16
                Znów podwiesiłeś się pod niewłaściwą gałąź drzewka, ale to nieważne.

                Sensownej lewicy mającej jakieś ideały zwyczajnie u nas nie ma i nie powstanie w dającej się przewidzieć perspektywie - z tych samych powodów, które wymieniłem w poprzednim poście. Jak się dobrze przyjrzeć, to Kwachy i Millery są i zawsze byli bardziej prawicowi niż uważani za centroprawicę niemieccy chrześcijańscy demokraci. Przecież u nas, do kur.wy ciężkiej nędzy, nawet związki zawodowe są proprawicowe. Albo pier.dolnięte. A najczęściej jedno i drugie. I też patrzą tylko na swój interes, tj. interes swojej wierchuszki.

                Ale mam jedno pytanie - co to jest "kopi luwak"? Znów jestem nie na czasie?
                • poohdell Re: patek i kopi luwak 13.12.13, 09:44
                  Kopi luwak to taka kawa, które jest wstepnie sfermentowana w brzuszku jakiś zwierzątek - nie pamietam dokładnie. Chodzi o to,ze jest w uj droga i dlatego ją piją snobi. A propos kawy - ktoś mi zwrócił uwagę, że powinienem pić Lavazzę, a nie Tchibo, bo Tchibo to tani obciach. Moja odpowiedź, że Lavazze przerobiłem we wszystkich gatunkach i akurat jedna odmiana Tchibo mi smakuje, go nie przekonała.
                  • vogon.jeltz Re: patek i kopi luwak 13.12.13, 13:08
                    Hehe, moją ulubioną kawą "sypaną" (do ekspresu) jest... polska Woseba Cafe Brasil, zaś rozpuszczalną piję z Lidla.
                    • poohdell Re: patek i kopi luwak 13.12.13, 13:42
                      Jesteś ałt, pase i trzeba Cię re-lajfstajlować. W robocie też pije Green Eclipse z Lidla. Dobrego ma kopa.
                    • jeepwdyzlu kawa zła i dobra 13.12.13, 14:39
                      Hehe, moją ulubioną kawą "sypaną" (do ekspresu) jest... polska Woseba Cafe Brasil,
                      ----------------------
                      luwaka piłem raz, był znakomity, ale nie na tyle, żeby płacić 100 eur za 100 gramów ( z których zrobię może z 15 kaw)
                      Ja jestem beznadziejnym kawoszem - radzę spróbować - choćby jedną paczkę 250 gram - ziarnistej illy czy choćby la braziliany Marfisy, albo którejś mieszanki izzy, passlaquy albo kimbo.
                      W ekspresie porcja kawy kosztuje 25 groszy, a jak kupisz świetny blend (naprawdę za 100 zł za kg można kupić dziesiątki znakomitych, świeżo palonych, selekcjonowanych kaw) - to cena filiżanki rośnie do... 80 groszy?
                      Szkoda pić złe kawy, bo dobre są niewiele (w sumie - przeliczając na koszt shota) droższe...
                      Do przemyślenia...
                      ciao
                      jeep
                      • poohdell Re: kawa zła i dobra 13.12.13, 16:10
                        To jest b.słuszna uwaga. Kaw wypijam dziennie kilka (albo naście czasami). W domu zainwestowałem w fajny ekspress, w pracy pije rozpuszczalną. Nie oszczędzam na tym, bo to mega przyjemność. Ale tez i nie będę na siłę kupował droższej kawy, jeśli mi nie smakuje.
                        • jeepwdyzlu Re: kawa zła i dobra 13.12.13, 18:33
                          Ale tez i nie będę na siłę kupował droższej kawy, jeśli mi nie smakuje.
                          --------
                          To poza dyskusją
                          ale warto spróbować różnych...

                          Swoją drogą - w zabawnych kierunkach idą nam tu czasem dyskusję - naprawdę lubię te rozmowy z Wami, Panowie :-))
                          ciao
                          jeep
                        • kontik_71 Jedno pytanie.. 13.12.13, 19:18
                          Czy kawe rozpuszczalna mozna w ogole nazwac kawa? W koncu ziarno kawy nie rozpuszcza sie w wodzie to jakim prawem to sie rozpuszcza w calosci ? :)
                          • misiaczek1281 Re: Jedno pytanie.. 13.12.13, 19:29
                            kontik_71 napisał:

                            > Czy kawe rozpuszczalna mozna w ogole nazwac kawa? W koncu ziarno kawy nie rozpu
                            > szcza sie w wodzie to jakim prawem to sie rozpuszcza w calosci ? :)

                            Ja też nie pijam rozpuszczalnej...Licho wie co to za sztuczne proszki tam dają ;-)
                            Dziś dodatki smakowe mogą sprawić że kupa będzie smakowała jak czekolada ;-) hehe:)
                            • jeepwdyzlu Re: Jedno pytanie.. 13.12.13, 19:38
                              Nie
                              rozpuszczalna to ersatz
                              wymyślony na czas wojny
                              niezła w czasie kempingu w głuszy...
                              ale w mieście...?
                              najserdeczniej
                              jeep
                          • vogon.jeltz Re: Jedno pytanie.. 13.12.13, 20:10
                            > Czy kawe rozpuszczalna mozna w ogole nazwac kawa? W koncu ziarno kawy
                            > nie rozpuszcza sie w wodzie to jakim prawem to sie rozpuszcza w calosci ?

                            Nasza cywilizacja wymyśliła wiele produktów otrzymywanych w wyniku ciekawych procesów technologicznych. "Ekstrakt" jest słowem, którego szukasz.
                            • kontik_71 Re: Jedno pytanie.. 13.12.13, 20:27
                              Ja nie szukam tego slowa, nie lubie rozpuszczalnej i nie pijam jej :/
                              • vogon.jeltz Re: Jedno pytanie.. 13.12.13, 20:42
                                No ale to jeszcze nie powód, żeby odmawiać jej prawa do nazywania się kawą.
                                • jeepwdyzlu Re: Jedno pytanie.. 14.12.13, 13:45
                                  kawa to ziarno
                                  nawet mielonka to dodatek chemii
                                  Natomiast tanie ziarniste w procesie suszenia dostają toksyn - znana sprawa:
                                  caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=2240&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=#p25211
                      • ndom Re: kawa zła i dobra 14.12.13, 18:31
                        Najlepsz akawa jaką piłam do ta z dodatkiem wanilli.
                        www.cafemarket.pl/kawa-do-senseo/padinies-wanilia-18pads-do-senseo.html
                • jeepwdyzlu Re: patek i kopi luwak 13.12.13, 10:55
                  Sensownej lewicy mającej jakieś ideały zwyczajnie u nas nie ma i nie powstanie w dającej się przewidzieć perspektywie - z tych samych powodów, które wymieniłem w poprzednim poście. Jak się dobrze przyjrzeć, to Kwachy i Millery są i zawsze byli bardziej prawicowi niż uważani za centroprawicę niemieccy chrześcijańscy demokraci. Przecież u nas, do kur.wy ciężkiej nędzy, nawet związki zawodowe są proprawicowe. Albo pier.dolnięte. A najczęściej jedno i drugie. I też patrzą tylko na swój interes, tj. interes swojej wierchuszki.
                  --------------------------------------
                  nic dodać nic ująć
                  w 100% masz rację niestety...


                  Ale mam jedno pytanie - co to jest "kopi luwak"?
                  -------------------------------------
                  ziarna kawy WYSRANE przez małego zwierzaka w Azji
                  dosłownie
                  roczna produkcja kilkaset kilogramów i w efekcie astronomiczna cena
                  (oczywiście kiedyś, bo dziś byle Wietnamczyk ma hodowlę i setki mniej lub bardziej sensownych "farm" dostarczają wiele ton towaru dla Kwachów tego świata....)

                  najserdeczniej
                  jeep
                  • vogon.jeltz Re: patek i kopi luwak 13.12.13, 13:12
                    > ziarna kawy WYSRANE przez małego zwierzaka w Azji
                    > dosłownie

                    A to chociaż jakoś smakuje, czy te snoby piją ją wyłącznie dlatego, że ich stać?

                    Heh, przypomniała mi się jedna aplikacja, którą jakiś ziomek wstawił kiedyś do AppStore'a. Kosztowała bodaj tysiąc dolców i nie robiła NIC poza tym, że wyświetlała napis w stylu "jestem bogaty i zajebisty, stać mnie na to". Podobno kupiło ją... 8 osób!
                    • kontik_71 Re: patek i kopi luwak 13.12.13, 13:18
                      To zalezy od podniebienia danego pijacego. Raz mialem okazje to pic, przy okazji firmowej imprezy, i nie bylem jakos zachwycony. Normalnie pije kawe ze smietanka a do tej nie powinno sie nic dolewac wiec kawa mi nie smakowala w ogole. Wiec wygladalo to tak, ze wypilem i nic nie mowilem, za to pare innych osob glosno i wyraznie wyrazalo swoj zachwyt nad "niesamowitym smakiem, aromatem i wrecz kukietem plynacym z filizanki" :)
                      • jureek Re: patek i kopi luwak 16.12.13, 18:19
                        kontik_71 napisał:

                        > wygladalo to tak, ze wypilem i nic nie mowilem, za to pare innych osob glosn
                        > o i wyraznie wyrazalo swoj zachwyt nad "niesamowitym smakiem, aromatem i wrecz
                        > kukietem plynacym z filizanki" :)

                        O ja pierniczę! Nie zazdroszczę Ci towarzystwa z pracy. Te imprezy firmowe to są obowiązkowe?
                        Jura
                        • kontik_71 Re: patek i kopi luwak 17.12.13, 09:29
                          Nie sa obowiazkowe, ale moj system pracy powoduje, ze 90% czasu spedzam bez bezposredniego kontaktu z kolegami. Dodatkowo ja mam kolegow w wielu firmach jednoczesnie i nie jestem pracwniekiem zadnej z tych firm :) Tak wiec jesli akurat sie przytrafi okazja aby zjesc wspolnie to why not?
            • adam111115 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 20:19
              Widzę że nadajemy na absolutnie różnych falach
              • vogon.jeltz Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 20:23
                > Widzę że nadajemy na absolutnie różnych falach

                Truer words have never been said, przyjacielu. Ja piszę do ludzi inteligentnych.
                • adam111115 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 12.12.13, 20:32
                  Daruj sobie proszę, śmieszny zadufaniec jesteś
    • qqbek Dobrze, że nie Ferrari b/t 14.12.13, 22:14
    • piotr33k2 Re: Zientarski reklamuje Toyotę 16.12.13, 22:57
      a co ma reklamować, reno czy dacie? dopiero byłby niewiarygodny .
Pełna wersja