chris62
12.12.13, 13:23
Dziś przemknąłem 100 km/h przez przejście
i uratowałem życie pieszemu bo przejechałem
zanim ten zdążył dotrzeć do przejścia dla pieszych.
Jedyne co złego go spotkało to to że musiał wdechem zassać do płuc unoszące się jeszcze w powietrzu spaliny z mojego diesla aczkolwiek z dpfa więc może raka nie dostanie.
Ciekawe kiedy nadadzą w TV moją tytułową reklamę...