klemens1 22.12.13, 20:06 Nówka traci 40% wartości w 3 lata a odliczenie VAT to 23% więc zostaje 17% w plecy w porównaniu z zadbanym 3 latkiem ;-) hehe ;-) W komentarzu do: moto.pl/MotoPL/56,88389,15164390,Od_tych_aut_odliczysz_caly_VAT.html Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
vogon.jeltz Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 22.12.13, 20:30 Jego debilne wyliczenia obnażające brak znajomości, like, czegokolwiek, od matematyki począwszy, poprzez zasady prowadzenia księgowości, na rynku motoryzacyjnym skończywszy - to standard, do którego się przyzwyczaiłem. Natomiast od czasu, gdy przeczytałem jego komentarze broniące wypowiedzi ciula Michalika, tej o dzieciach z rozbitych rodzin prowokujących biednych księży, jest on (misiaczek) dla mnie zwykłym gów.nem. Link Zgłoś
zwykly_kierowca Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 08:22 jest "hehe", jest wpis. ;) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 09:22 klemens1 napisał: > Nówka traci 40% wartości w 3 lata a odliczenie VAT to 23% więc zostaje 17% w > plecy w porównaniu z zadbanym 3 latkiem ;-) hehe ;-) > > W komentarzu do: > moto.pl/MotoPL/56,88389,15164390,Od_tych_aut_odliczysz_caly_VAT.html Patrz,podziwiaj i ucz się klemensiku haha ;-) Link Zgłoś
qqbek Ty jesteś naprawdę taki głupi, czy tylko udajesz? 23.12.13, 09:42 Masz jakiekolwiek pojęcie, jak odlicza się w firmie VAT od nowego samochodu, wziętego wpierw w leasing a po leasingu wykupionego (im drożej, tym lepiej)? Najwyraźniej nie, pieprzysz po prostu jak potłuczony. Samo odliczenie VAT to ponad 30% wartości samochodu (jak się z firmą leasingową dobrze umówisz). Dolicz amortyzację i jeździsz prawie za darmo nówką przez 5 lat, potem sprzedajesz i bierzesz w leasing następną nówkę. 5 lat po tym, jak już sprzedasz auto, kupi je od następnego właściciela jakiś misio i będzie się brandzlował, że prawie nic nie traci na wartości 10-letnie Polo. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Ty jesteś naprawdę taki głupi, czy tylko udaj 23.12.13, 10:36 qqbek napisał: > Masz jakiekolwiek pojęcie, jak odlicza się w firmie VAT od nowego samochodu, wz > iętego wpierw w leasing a po leasingu wykupionego (im drożej, tym lepiej)? > Najwyraźniej nie, pieprzysz po prostu jak potłuczony. > > Samo odliczenie VAT to ponad 30% wartości samochodu (jak się z firmą leasingową > dobrze umówisz). > Dolicz amortyzację i jeździsz prawie za darmo nówką przez 5 lat, potem sprzedaj > esz i bierzesz w leasing następną nówkę. > > 5 lat po tym, jak już sprzedasz auto, kupi je od następnego właściciela jakiś m > isio i będzie się brandzlował, że prawie nic nie traci na wartości 10-letnie Po > lo. 1.Gdybyś uważnie czytał moją wypowiedź na forum moto.pl to byś zauważył że ja tam nigdzie nie użyłem słówka "leasing". Utrata wartości to 50% w 4 lata a odliczenie VAT to tylko 23%. 17% do tyłu...a firma leasingowa też doliczy swój procent bo za darmo nie leasinguje;-) Poza tym żeby odliczyć VAT trzeba spełnić mnóstwo warunków...poczytaj sobie ustawę ! 2. Gdybyś miał trochę kultury to byś nie wyzywał mnie od głupich , tak jak ja Ciebie nie wyzywam... do tej pory myślałem że prezentujesz jakiś poziom kubusiu :) Link Zgłoś
qqbek A więc nie udajesz? 23.12.13, 11:45 misiaczek1281 napisał: > 1.Gdybyś uważnie czytał moją wypowiedź na forum moto.pl to byś zauważył że j > a tam nigdzie nie użyłem słówka "leasing". Utrata wartości to 50% w 4 lata a od > liczenie VAT to tylko 23%. 17% do tyłu...a firma leasingowa też doliczy swój pr > ocent bo za darmo nie leasinguje;-) Gdybyś był ciut mądrzejszy niż but u lewej nogi, to wiedziałbyś, że VAT od samochodu w leasingu odlicza się dwa razy. A raty leasingowe i wykup auta puszcza w koszta uzyskania przychodu (tak samo jak wszelkie koszta eksploatacji). To ciut więcej niż 23% łącznie. > Poza tym żeby odliczyć VAT trzeba spełnić mnóstwo warunków...poczytaj sobie ust > awę ! Od auta kupionego na firmę - owszem. Od auta wziętego w leasing - buahahahaha. > 2. Gdybyś miał trochę kultury to byś nie wyzywał mnie od głupich , tak jak ja C > iebie nie wyzywam... do tej pory myślałem że prezentujesz jakiś poziom kubusiu > :) Gdybyś przestał pieprzyć bzdury o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia i co do istnienia których nie masz ochoty się dowiedzieć (a raczej nie przyjmujesz ich istnienia do wiadomości - w sposób uparty), to można by było Ciebie nazwać co najwyżej nierozsądnym. A tak głupiś, bo uparcie twierdzisz coś, o błędności czego cała reszta stara się Ciebie, niestety bezskutecznie, przekonać. Jesteś głupi, bo po prostu zaimpregnowany na rozsądną argumentację. Z osobą mądrą można dyskutować, bo wykazanie błędu w jej argumentacji skutkuje najczęściej wycofaniem się takiej osoby z jej wcześniejszych twierdzeń i przyznanie racji osobie tę rację posiadającą. Z wsiowym głupkiem taka rzecz nie przejdzie, bo on uparcie twierdzić będzie, że nikt go nie przekona, że "czarne jest czarne a białe jest białe", on po prostu "wie lepiej". Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: A więc nie udajesz? 23.12.13, 12:14 qqbek napisał: > misiaczek1281 napisał: > To ciut więcej niż 23% łącznie. > > > Poza tym żeby odliczyć VAT trzeba spełnić mnóstwo warunków...poczytaj sob > ie ust > > awę ! > > Od auta kupionego na firmę - owszem. > Od auta wziętego w leasing - buahahahaha. > > > 2. Gdybyś miał trochę kultury to byś nie wyzywał mnie od głupich , tak ja > k ja C > > iebie nie wyzywam... do tej pory myślałem że prezentujesz jakiś poziom ku > busiu > > :) > Jesteś głupi, bo po prostu zaimpregnowany na rozsądną argumentację.Z wsiowym głupkiem taka rzecz nie przej> dzie, bo on uparcie twierdzić będzie, że nikt go nie przekona, że "czarne jest > czarne a białe jest białe", on po prostu "wie lepiej". No dobra...może nie mam racji w kwestii VAT bo się odlicza ale podałem też argumenty gdzie miałem rację(wymogi żeby odliczyć i większość kupujących to klienci indywidualni którzy niczego nie odliczą) a ty widzisz tylko to gdzie racji nie mam dlatego sam jestes zatwardziały w atakowaniu i wyzywaniu mnie myśląc że się upieram i w 100% nie mam racji !Nawet jeśli ktoś nie ma racji to człowiek kulturalny nie zwyzywa go od głupich...bo ma w sobie trochę kultury ....Tak jak nikogo nie wyzywam ....rozumiesz? ;-) Link Zgłoś
qqbek Głupi 23.12.13, 12:22 ...chyba nie oznacza "niemiły", czy "chamski". Nie zarzucam Tobie, żeś niemiły (wprost przeciwnie - odnosisz się bardzo sympatycznie, prawie zawsze, do swoich interlokutorów), czy chamski (to ja sobie potrafię, a nawet lubię "pojechać", Twoich wypowiedzi "po bandzie" widziałem na te kilka lat może ze 2-3 sztuki). Twierdzę jedynie, żeś jak osioł uparty w tym, co ty uważasz za "mądrość" a ja śmiem zwać "głupotą". Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Głupi 23.12.13, 12:31 qqbek napisał: > ...chyba nie oznacza "niemiły", czy "chamski". > Nie zarzucam Tobie, żeś niemiły (wprost przeciwnie - odnosisz się bardzo sympat > ycznie, prawie zawsze, do swoich interlokutorów), czy chamski (to ja sobie potr > afię, a nawet lubię "pojechać", Twoich wypowiedzi "po bandzie" widziałem na te > kilka lat może ze 2-3 sztuki). > Twierdzę jedynie, żeś jak osioł uparty w tym, co ty uważasz za "mądrość" a ja ś > miem zwać "głupotą". > Taki już mój misiaczkowy styl;-) Uparty, ALE PRACUJĘ NAD TYM ;-) W swoim zacietrzewieniu i nazywaniu mnie głupim nie zauważyłeś że w poprzednim wpisie przyznałem ci rację co do VAT i kosztów że się odlicza...ale gdzie tam...jam i tak głupi i głupi po stokroć bo tak się utarło nie ? ;-) Wracając do tematu: Firma ma możliwości odliczeń a prywatny kupiec nie...więc firma kupuje nowe a ktoś kto nie ma firmy używane bo i za wiele nie odliczy ;-) Link Zgłoś
pietrzj1 Re: A więc nie udajesz? 23.12.13, 13:13 misiaczek1281 napisał: > No dobra...może nie mam racji w kwestii VAT bo się odlicza ale podałem też a > rgumenty gdzie miałem rację(wymogi żeby odliczyć i większość kupujących to klie > nci indywidualni którzy niczego nie odliczą) a ty widzisz tylko to gdzie racji > nie mam dlatego sam jestes zatwardziały w atakowaniu i wyzywaniu mnie myśląc ż > e się upieram i w 100% nie mam racji !Nawet jeśli ktoś nie ma racji to człowiek > kulturalny nie zwyzywa go od głupich...bo ma w sobie trochę kultury ....Tak ja > k nikogo nie wyzywam ....rozumiesz? ;-) No dobra - spróbuję coś sprostować, ale na wiele nie liczę :) Otóż, z tym, że większość klientów to klienci indywidualni, też spudłowałeś - nie chce mi się szukać danych z innych okresów, ale dla okresu 01-05'2013 (czyli w miarę aktualne) 57% nowych aut nabyły firmy. Firmy, które odliczą sobie VAT i podatek dochodowy, i dla których strata tych mitycznych (dla ciebie) 40% nie jest już tak duża. Poza tym firmy często mają dodatkowe upusty, które bywają wcale nie takie małe, co także zmniejsza "stratę". Dla przykładu - rabat 'branżowy' dla firmy mojej małżonki u jednego z dealerów - 8-9% od cen po wszelkich innych rabatach jakie firma daje standardowo, nawet dla modeli wyprzedażowych końca roku. Rabat ważny do końca 2014 roku, więc żadna tam chwilowa oferta na wyprzedaż aut z placu. Ale co ja tam wiem, heh.... Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: A więc nie udajesz? 24.12.13, 02:52 A co to za branza ma 9% rabatu po wszystkich rabatach? Link Zgłoś
qqbek Re: A więc nie udajesz? 24.12.13, 02:58 to.niemozliwe napisał: > A co to za branza ma 9% rabatu po wszystkich rabatach? Zawodowi krwiopijcy na przykład. Swego czasu małżonka pracowała w Kredyt Banku (teraz to BZWBK) i oni takie rabaty na zakupy flotowe mieli - i to gdzie by nie poleźli. Link Zgłoś
pietrzj1 Re: A więc nie udajesz? 27.12.13, 08:08 to.niemozliwe napisał: > A co to za branza ma 9% rabatu po wszystkich rabatach? Oferta dla radców prawnych. Link Zgłoś
klemens1 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 10:06 > Patrz,podziwiaj i ucz się klemensiku haha ;-) Rozumiem, że są ludzie pokrzywdzeni przez los, którzy muszą zaistnieć, bo w realnym życiu są zerem. Ale nie sądziłem, że niektórzy są tak pokrzywdzeni, że w celu zaistnienia robią z siebie idiotów. Tego się nauczyłem od ciebie - że takie przypadki jednak istnieją. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 10:39 klemens1 napisał: > > Patrz,podziwiaj i ucz się klemensiku haha ;-) > > Rozumiem, że są ludzie pokrzywdzeni przez los, którzy muszą zaistnieć, bo w rea > lnym życiu są zerem. Ale nie sądziłem, że niektórzy są tak pokrzywdzeni, że w c > elu zaistnienia robią z siebie idiotów. > Tego się nauczyłem od ciebie - że takie przypadki jednak istnieją. > A ja się od ciebie nauczyłem że są ludzie na świecie którym brak kultury i wyzywają innych od zer ;-) Zauważ że ja nie wyzywam na forum i tym się różnimy:) Link Zgłoś
klemens1 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 13:03 Ależ ja cię nie wyzywam - ty się po prostu zachowujesz jakbyś nie miał uznania w realnym świecie i był kompletnym zerem. I to takim, który nawet napisze coś totalnie idiotycznego, byle tylko zostać zauważonym. Link Zgłoś
kontik_71 Karmnik dla zwierzaka 23.12.13, 09:52 Jak dlugo bedzi sie odpowiadalo na jego wpisy lub w jakikolwiek sposob zwracalo na nie uwagi, tak dlugo zwierz nie zniknie. Nie karmcie trolla.. Link Zgłoś
galtomone O! 23.12.13, 10:18 Dawno machnalem reka, bo gosc jest niereformowalny. Rozumiem, ze moze miec inne poglady (to co innego) ale pisanie bzdur I nieprzyjmowanie stetek tlumaczen (od formy skompolikowanej do prostej), ze biale jest biale stalo sie nudne. Dodalem na liste ludzi nie interesujacych I jego posty mi sie nie wyswietlaja. Cisza I spokoj ;-) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: O! 23.12.13, 10:42 galtomone napisał: > Dawno machnalem reka, bo gosc jest niereformowalny. Rozumiem, ze moze miec inne > poglady (to co innego) ale pisanie bzdur I nieprzyjmowanie stetek tlumaczen (o > d formy skompolikowanej do prostej), ze biale jest biale stalo sie nudne. > Dodalem na liste ludzi nie interesujacych I jego posty mi sie nie wyswietlaja. > Cisza I spokoj ;-) Przyjmuję tłumaczenia choć nie wszystkie, ale ty tu nie przedstawiłeś żadnego tłumaczenia odnośnie odliczenia VAT i nowych aut tylko z góry przykleiłeś mi łatkę więc faktycznie nie ma sensu z tobą dyskutować ;-) pa Link Zgłoś
kontik_71 Re: O! 23.12.13, 10:57 Ja juz od dawna mam go na liscie (podobnie jak paru innych) i mam swiety spokoj. Link Zgłoś
samspade Re: O! 23.12.13, 17:15 galtomone napisał: > Dodalem na liste ludzi nie interesujacych I jego posty mi sie nie wyswietlaja. > Cisza I spokoj ;-) Omija Cię tyle mondrości, że powinieneś się zastanowić. Nie wiesz że żarnik do ksenonów kosztuje 800 pln. Nie wiesz że jadąc na luzie samochód pali tylko 0,8 l na 100 km. Choć z drugiej strony mondrości człowieka , który raz w samochodzie ma opony fuel savery a w innym poście już ma wielosezonówki są nic nie warte. Link Zgłoś
galtomone Re: O! 24.12.13, 07:28 samspade napisał: > Omija Cię tyle mondrości, że powinieneś się zastanowić. Gdybym zaczal na nowo czytac Troll'a to musialbym chyba tez zaczac chodzic do kosciola, tam tez propaganda twierdzi, ze "mondrosci" sprzedaja, ale ile razy bylem, to nie stwierdzilem (wrecz przeciwnie). > Choć z drugiej strony mondrości człowieka , który raz w samochodzie ma opony fu > el savery a w innym poście już ma wielosezonówki są nic nie warte. E, tam! Nie zastanowiles sie :-) On ma Polo szt. kilka ;-). Przeciez po 10 latach to kosztuje 5% ceny wyjsciowej - mozna jak majtki - kupic 7 na kazdy dzien tyg. inne. Z tym, ze majtki nadal traca na wartosci a Polo nie, jak juz osiagnie maksymalny poziom wypierdzenia to tylko sie konserwquje :-) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: O! 25.12.13, 12:39 galtomone napisał: > samspade napisał: > > > Omija Cię tyle mondrości, że powinieneś się zastanowić. > > Gdybym zaczal na nowo czytac Troll'a to musialbym chyba tez zaczac chodzic do k > osciola, tam tez propaganda twierdzi, ze "mondrosci" sprzedaja, ale ile razy by > lem, to nie stwierdzilem (wrecz przeciwnie). > > E, tam! Nie zastanowiles sie :-) On ma Polo szt. kilka ;-). > > Z tym, ze majtki nadal traca na wartosci a Polo nie, jak juz osiagnie maksymaln > y poziom wypierdzenia to tylko sie konserwquje :-) Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :) Link Zgłoś
klemens1 Re: O! 27.12.13, 11:17 > Tak. To prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo > też by tak chcieli, ale nie potrafią Twoje poglądy nie są oryginalne - wielu ludzi takie ma lub częściowo się z nimi zgadza. Po prostu wykładasz się na liczbach. Nie potrafisz nawet policzyć, ile % mniej płaci się bez VAT-u. > Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ... Niby czego? Że odsetki od 5-letniego kredytu oprocentowanego na 10% wyniosą 50% pożyczonego kapitału, czy że na nowym traci się mniej o pełen odpis VAT? > To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia ma w sobie coś czego inni nie mają... Analfabetyzm matematyczny? Czy może chorobliwa chęć bycia zauważonym? Fakt, inni raczej tego nie mają. > coś więcej niż tylko "hau hau" To "coś więcej" to bold i uśmieszek na końcu postu. Jest moc - trzeba przyznać. Link Zgłoś
chris62 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 12:07 Misiaczek ma prawo do swoich poglądów Ty do swoich. Jeżeli natomiast widzę nagonkę na takowe poglądy jakimi jest preferowanie kupowania aut używanych od nowych głoszonych przez owego misiaczka to odnoszę wrażenie że takie poglądy są w niesmak dla sprzedawców aut nowych i biedny misiaczek zostaje wyklętym forumowiczem... Panowie sprzedawcy aby towar sie sprzedawał musi spełnić wiele warunków niestety tak jest ze w naszym kraju te warunki są przeciw nabywcy bo: 1. Każdy producent próbuje oszczędzić na byle g..e za parę groszy a nie na kosztach innch. 2. Polityka tak anie inna zniechęca ludzi do nabywania rzeczy nowych ogólnie bo nie płacimy za towar jako taki tylko olbrzymi podatek i marżę często dostając bubel którego nikt nie chce wymienić w przypadku awarii a czasem jeszcze grozi nam abonament.. 3. W przypadku samochodów kwestie przeglądów warunków gwarancyjnych obsługi w ASO są daleko za murzynami ceny zachodnie a standard obsługi wschodnie. W przypadku problemu z pojazdem nie ma mądrych w ASO coby naprawili wręcz popsują bardziej a czasem podmieną nowe dobre części na zużyte. Nie wspomnę o przypadkach sprzedaży nowych aut postłuczkowych... W tej sytuacji stopniowo zaczniecie zbierać owoce swojej pracy i wkrótce ludzie po nowe auto będą jeździć do Niemiec lub gdzie tam komu bliżej. Na opinię pracuje się latami .... Link Zgłoś
klemens1 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 13:09 > Misiaczek ma prawo do swoich poglądów Ty do swoich. Tu nie chodzi o poglądy, tylko o wypowiadanie się na tematy, na których ów się nie zna. W tym przypadku to księgowość i zasady rozliczania VAT przy pełnym odpisie. Facet wziął 40% utraty wartości, odjął 23% VAT (i tak błędnie, bo te 23% jest przy DODAWANIU, przy odejmowaniu wychodzi niecałe 19%) i w ogóle nie uwzględnił choćby faktu, że przy odsprzedaży też jest pełna faktura VAT. O amortyzacji nie wspomnę. I taki gimnazjalista - nie potrafiący nawet dobrze procentów policzyć, wypowiada się, ile procentowo traci się na używanym przy pełnym odpisie VAT. Do tego jest na tyle tępy, że w ogóle nie pojmuje, gdzie popełnił błąd. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 15:01 klemens1 napisał: > > Misiaczek ma prawo do swoich poglądów Ty do swoich. > Facet wziął 40% utraty wartości, odjął 23% VAT (i tak błędnie, bo te 23% jest p > rzy DODAWANIU, przy odejmowaniu wychodzi niecałe 19%) i w ogóle nie uwzględnił > choćby faktu, że przy odsprzedaży też jest pełna faktura VAT. O amortyzacji nie > wspomnę. > I taki gimnazjalista - nie potrafiący nawet dobrze procentów policzyć, wypowiad > a się, ile procentowo traci się na używanym przy pełnym odpisie VAT. Do tego je > st na tyle tępy, że w ogóle nie pojmuje, gdzie popełnił błąd. 1. pojmuję...przyznałem to w jednym z wpisów ale chyba tego wpisu nie czytałeś...:) 2. 40-23=17....a tobie wychodzi 19? ;-) > Link Zgłoś
klemens1 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 15:38 > 40-23=17....a tobie wychodzi 19 Wypisujesz takie głupoty i tak demaskujesz swoją nieumiejętność czytania, że nie wiem od czego zacząć. Zacznijmy od "19". To nie jest utrata wartości - nie wiem dlaczego tak to zinterpretowałeś - podejrzewam, że po prostu nie masz pojęcia o czym w ogóle jest mowa i mieszasz określenia. Oblicz sobie, ile procent mniej zapłacisz, gdy nie zapłacisz VAT-u. Dla ułatwienia dodam, że jeżeli VAT wynosiłby 100%, to nie zapłaciłbyś 100% mniej. 40-23 (gdzie 23 jest błędne - patrz wyżej) - nawet gdyby faktycznie płaciło się 23% mniej, to należy uwzględnić obowiązek zapłaty VAT-u przy odsprzedaży oraz zysk z amortyzacji. Twoje prymitywne odejmowanie nie ma więc żadnego uzasadnienia księgowego. To, co "policzyłeś", to przypadek VAT-u 30% (tak, nie przywidziało ci się, domorosły matematyku) oraz założenie że nie ma amortyzacji a VAT przy odsprzedaży wynosi 0%. Czyli wykładasz się na całej linii. Link Zgłoś
chris62 Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 30.12.13, 14:23 klemens1 napisał: > > Misiaczek ma prawo do swoich poglądów Ty do swoich. > > Tu nie chodzi o poglądy, tylko o wypowiadanie się na tematy, na których ów się > nie zna. > W tym przypadku to księgowość i zasady rozliczania VAT przy pełnym odpisie. > > Facet wziął 40% utraty wartości, odjął 23% VAT (i tak błędnie, bo te 23% jest p > rzy DODAWANIU, przy odejmowaniu wychodzi niecałe 19%) i w ogóle nie uwzględnił > choćby faktu, że przy odsprzedaży też jest pełna faktura VAT. O amortyzacji nie > wspomnę. -------------------------- A jak tak to spoko:) Niemniej te super odpisy nie dla Kowalskiego który pracuje na etacie. Wychodzi na to ze salony dziś są dla firm only. Jesteśmy trzecim światem zarabiamy niecałe 20% tego co lepsi ludzie i mamy płacić jeszcze więcej niż oni? Komuś coś się poj..o i to zdrowo. Szlag mnie trafia jak myślę że jakiś tam murzyn w USA za rok zmywania garów kupi więcej niż polski inżynier ciężko pracujący mózgiem nad jakimiś tam konstrukcjami. Ale to jeszcze nic jeszcze większy szlag mnie trafia jak przeliczę dochody polskiego inżyniera w przeliczeniu na dochody polskich sprzątaczek i porównam dochód amerykańskiego inżyniera jako krotność dochodów amerykańskich sprzątaczek. No to teraz już wiecie dlaczego polski przemysł motoryzacyjny nie istnieje - lepiej sprzątać na 2 etaty albo kłaść kafelki i wiele innych rzeczy robić gdzie nie trzeba wielu lat studiów praktyki doświadczenia i pomysłów - wystarczy machać miotłą bezstresowo. Jak tak policzyć te podatki w cenie nowych towarów to wychodzi na to, że rząd więcej zarobi na sprzedaży niż producent. Dlatego nowym autom i towarom mówię NIE! Link Zgłoś
galtomone Re: Kolejny błyskotliwy misiaczkowy tekst 23.12.13, 14:55 chris62 napisał: > Misiaczek ma prawo do swoich poglądów Ty do swoich. Po czytaniu jego postow przez kilka tygodni uwazam, ze nie ma prawa do zycia, a juz stanowczo do rozmnazania sie! > Jeżeli natomiast widzę nagonkę na takowe poglądy jakimi jest preferowanie kupow > ania aut używanych od nowych głoszonych przez owego misiaczka to odnoszę wrażen > ie że takie poglądy są w niesmak dla sprzedawców aut nowych i biedny misiaczek > zostaje wyklętym forumowiczem... Nagodnka nie jest na iede kupowania aut uzywanych tylko na bzdury, ktore w zwiazku z tym sa cytowane post za poste, dzien za dniem, tydzien za tygodniem. Sam kupwalem uzywane I kupowac bede, bo z p. widzenia mojej kieszeni to rozsadniejsze ale nie bede wmawial ludziom, ze jak kupuja nowe to sa idiotami!!!! A to robi M. I jeszcze sie obraza, ze ktos ma inne zdanie, inny p. widzenia, potrzeby, mozliwosci czy wrecz udowadnia mu opowiadanie wierutnych bzdur. To nie jest nagonka na poglady tylko na trolla. Link Zgłoś
szymi_mispanda dzien dybry ja mam dwa pytania... 23.12.13, 12:36 ...1. co to jest ten FAT? i 2. czemu tyracie misiaczka od polo? howk! Link Zgłoś
galtomone Re: dzien dybry ja mam dwa pytania... 23.12.13, 14:56 FAT to moja Zona chcialaby odliczyc ale jej sie nie udaje :-) A tyraja Misiaczkiem na dobry poczatek tygodnia najwyrazniej.... Link Zgłoś
qqbek Re: dzien dybry ja mam dwa pytania... 23.12.13, 15:10 galtomone napisał: > FAT to moja Zona chcialaby odliczyc ale jej sie nie udaje :-) E - Szymi to chciał podkreślić, że w ZEA ropokopy nie mają WATY. > A tyraja Misiaczkiem na dobry poczatek tygodnia najwyrazniej.... Na początek tygodnia sponiewierać Misiaczka, w środku tygodnia sponiewierać siebie samego, w piątek wrócić do pracy - taki był plan, to nie my tego winni tylko kalendarz gregoriański ;) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: dzien dybry ja mam dwa pytania... 23.12.13, 15:11 szymi_mispanda napisał(a): > ...1. co to jest ten FAT? i 2. czemu tyracie misiaczka od polo? > > howk! Otóż to ! idą Święta....Zapalmy fajkę pokoju ;-) Link Zgłoś