do 10000 w miarę niezawodne-zastanawiam się nad...

25.12.13, 21:19
auto jest mi potrzebne na 1-2 lata

1. Honda CIVIC do 2001 (3d lub 4d - japończyk) - beznzyna
2. Toyota COROLLA do 2001 (japończyk) benzyna lub diesel
3. Ford FOCUS do 2004 - diesel

1 i 2 łatwiej pewnie będzie sprzedać niż 3
3 za to jest młodsze i ekonomiczniejsze w jeździe

Jakie jest Wasze zdanie ?
Możesz coś zupełnie innego ?
    • fuiio Re: do 10000 w miarę niezawodne-zastanawiam się n 25.12.13, 22:46
      w przypadku civica glownym czynnikiem wplywajacym na wartosc jest zastosowany silnik.
      Zaleta 1.4 90 km jest cena zakupu. Idealny stan za odra to 150-200€ ale juz 1.5 z vtekiem, to z 1200 Nie bede ukrywal ze 114km to rzeczywiscie lepszy motor
      Corolla 1.4 w pieknym stanie to max 500 € zas diesel 2.0 jest niedostepny z powodu duzego popytu w afryce i wysokich cen w europie.
      Focus diesel z kolei w porownaniu z corolla czy honda to po prostu kasztan. Jesli musisz koniecznie wydac 10k to polecilbym Ci albo civica vteka 1.5 z niemiec albo jesli samochod nie musi byc arcyoszczedny to za ok 800€ kupisz w niemczech przepiekna celice 2.0gt w stanie tzw kolekcjonerskim z malym przebiegiem typu sto pare tys. i autko to da Ci najwieksza satysfakcje za kolkiem a jesli je zagazujesz to nie zrujnuje kieszeni
    • piotr33k2 Re: do 10000 w miarę niezawodne-zastanawiam się n 26.12.13, 00:07
      civici montowane juz w angli tez sa i to nie w miare ale naprawde niezawodne,oczywiście blacha nadkola itd to juz inna beczka i albo ktos to już zrobił albo jak kupisz sam to bedzisz musiał zrobić .jedno jest jednak pewne, silniki hondy bez żadnych problemów robia setki tys przebiegu bez generalnego remontu ,rozrzad paski swiece to wszystko co trzeba robic ,nawet pompy wodne są długowieczne i nie trzeba ich wymieniać za kazdym razem z rozrzadem .
    • vogon.jeltz Re: do 10000 w miarę niezawodne-zastanawiam się n 27.12.13, 14:22
      Honda.
    • liczbynieklamia Re: do 10000 w miarę niezawodne-zastanawiam się n 27.12.13, 18:01
      Niezawodność wbrew pozorom wcale nie będzie kluczowa. To, co łatwo może podnieść znacząco koszt użytkowania samochodu, to proste wymiany eksploatacyjne. Tu tarcze i klocki, tam amortyzatory, tu opony, tam tłumik, jakieś świece, jakiś akumulator i robi się okrągła sumka. Jeżeli kupujesz taki samochód na wiele lat, to nie stanowi to problemu - i tak trzeba byłoby je kiedyś wymienić, ale jeśli będziesz sprzedawał po roku, to nigdy nie odzyskasz włożonych pieniędzy. Szukaj więc czegoś w dobrym stanie, zwracając uwagę na stan tych elementów. Marka i model? Kompletnie nieistotna. Pomyślałbym np. o Dacii Logan - za pieniądze nawet sporo mniejsze od limitu dostałbyś w miarę świeży rocznik, od pierwszego właściciela, z niewielkim przebiegiem, części tanie.
Pełna wersja