Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy?

27.12.13, 21:25
Proszę doradźcie, kupić nowy czy też używany samochód do 35-37 tysięcy? Jakie modele polecacie? Chciałabym auto pięciodrzwiowe, jak najmniej awaryjne, z pojemnym bagażnikiem (wózek) i oczywiście takie, które nie spalałoby wiele. Dziękuję za odpowiedzi.
    • ekspert.do.dupy Nowy czy używany samochod? 27.12.13, 21:48

      Duzy czy maly? Benzyna czy diesel? Czerwony czy bialy?
      Zielony czy zolty? Aniu, przestan nudzic i poczytaj watki
      na forum. Znajdziesz podobne wahania.
    • stutzfan Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 27.12.13, 22:11
      Twoje wszystkie warunki, oprócz spalania, spełni nowa Dacia Logan MCV w wersji Ambiance z silnikiem 1.2 16V, 36600 PLN wg oficjalnego cennika. Niestety, ma jedną wadę - za klimę trzebaby dopłacić 2900 PLN.

      Dlatego lepiej wziąć wersję Laureate za 41600 PLN.

      Natomiast za 45100 PLN będzie ten sam model z fabryczną instalacją LPG.

      To, jeśli chodzi o nowe auta. W przypadku używanych po dziadku z Wehrmachtu będzie teoretycznie dużo większy wybór, ale i ryzyk-fizyk większy :-) A w Dacii za skromną dopłatą 500 PLN można mieć 5-letnią gwarancję.
      • galtomone Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 08:45
        Nalezy tylko pamietac, ze z silnikiem 1.2 to bedzie miec na drodze predkosc roweru a spalanie jak normalne auto.

        A tak z ciekawosci... ta 5 letnia gwarancja, tez ma takie wylaczenia (czyli pic na wode fotomontaz) jak te 7 lat od Kii?
        • mariusz-ef Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 10:06
          gwarancja jest po to by przywiązać klienta do serwisu marki
          w 5 letnim samochodzie mogą się pojawić drobne (i tanie) usterki, ale nie poważna wada usprawiedliwiająca dokupienie rozszerzenie gwarancji (tak, piszę o prawdziwych samochodach)
      • makova_panenka Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 17:48
        Weź poprawkę na wbudowane damskie poczucie estetyki które co jak co, ale Logan Combi znieważa, by nie powiedzieć wprost że gwałci.
    • liczbynieklamia Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 10:19
      Dacia Logan (sedan lub trochę droższe kombi) albo Peugeot 301 (4-drzwiowy niestety, ale sedan ze sporym bagażnikiem). Oba w przyzwoitych wersjach do kupienia do 40 tysięcy, z Dacią zmieścisz się nawet w 37 tysiącach. Masz gwarancję, więc możesz bardziej nagiąć budżet, niż przy samochodzie używanym, gdzie trzeba jeszcze trochę włożyć w wymiany eksploatacyjne.

      No i raczej musisz założyć, że przez dobrych 8-10 lat ich poużywasz, bo utrata wartości będzie na tyle duża, że nie będzie się ich opłacało sprzedawać.
      • bambo.pl Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 15:49
        wez seata ibize, dają 7k rabatu, auto ładne dla kobiety w sam raz. No i nowe.....
        • misiaczek1281 Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 12:50
          bambo.pl napisała:

          > wez seata ibize, dają 7k rabatu, auto ładne dla kobiety w sam raz. No i nowe...
          > ..

          "Nowe to zaleta? 4-5 letni zadbany masz ok. 25 tys.zł taniej niż nowy...to dopiero rabat a nie 7 ;-) heh;-)
      • mariusz-ef Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 21:23
        301 nie kupi się poniżej 40 000 zł.
        może jak będzie wyprzedaż rocznika, to tak, ale póki co nie ma szans (tylko błagam, nie dajcie sobie wcisnąć wersji podstawowej - choćby skały robiły kupę, przynajmniej druga wersja się opłaca pod kątem cena/wyposażenie)
        • bambo.pl Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 22:00
          jeśli fajne dla kobiety to tylko takie :) alfa mito.....
          otomoto.pl/alfa-romeo-mito-turismo-1-6-jtdm-xenon-bosse-C30192132.html
          • mariusz-ef Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 08:07
            piękne!
            tylko to okropne wnętrze....
        • liczbynieklamia Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 09:08
          Wersja Access (wcale nie taka dramatyczna - jest ESP, są 4 poduszki, centralny zamek z pilotem, ISOFIX-y, elektrycznie sterowane szyby) 35300zł, do tego klimatyzacja 4000zł, razem 39300zł. Wersja Active to 40100zł, więc wprawdzie przekracza 40 tysięcy, ale na tyle minimalnie, że nie powinno być problemu z uzyskaniem rabatu na kwotę 101zł u dilera.
        • loyezoo Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 09:57
          301 kupisz już za niecałe 34tys,za 37 z klimatyzacją.Oczywiście rocznik 2013.

          P/S podstawowa wersja jest całkiem bogato wyposażona:
          Wyposażonie zgodnie ze specyfikacją Peugeot Polska – najważniejsze elementy wyposażenia:

          ABS, ASR, Boczne poduszki powietrzne, ESP, ISOFIX, Poduszka powietrzna kierowcy, Poduszka powietrzna pasażera, Reflektory halogenowe, Immobiliser, Koło zapasowe, Tapicerka materiałowa, Zderzaki w kolorze nadwozia, Komputer pokładowy, Zdalnie sterowany centralny zamek, El. szyby z przodu, Regulacja kierownicy, Regulacja wysokości fotela kierowcy, Wspomaganie kierownicy
        • misiaczek1281 Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 12:29
          mariusz-ef napisał:

          > 301 nie kupi się poniżej 40 000 zł.
          > może jak będzie wyprzedaż rocznika, to tak, ale póki co nie ma szans (tylko bła
          > gam, nie dajcie sobie wcisnąć wersji podstawowej - choćby skały robiły kupę, pr
          > zynajmniej druga wersja się opłaca pod kątem cena/wyposażenie)

          za około 36 000 kupisz nową Fabię...ale golasa z podstawowym silnikiem:)
          Lepiej kupić za te pieniądze zadbanego 3 latka Polo w wypasie;-)

          • dr.hayd Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 02.01.14, 22:38
            misiaczek1281 napisał:

            >
            > za około 36 000 kupisz nową Fabię...ale golasa z podstawowym silnikiem:)
            > Lepiej kupić za te pieniądze zadbanego 3 latka Polo w wypasie;-)


            "Golas" i "wypas" to pojęcia bardzo względne. Np. kurtyn powietrznych nie dostaniesz nawet w najbardziej wypasionej wersji Polo; ale będziesz mieć kurtyny powietrzne w "gołej" wersji i20, 208, Rio...
            Podobnie rzecz wygląda z podstawowym silnikiem. Są modele, w których podstawowy silnik jest silnikiem optymalnym. Nie wszystkie firmy wciskają wolnossącego trzycylindrowca z dwoma zaworami na cylinder.
    • dr.hayd Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 28.12.13, 22:21
      ania_98 napisała:

      > Proszę doradźcie, kupić nowy czy też używany samochód do 35-37 tysięcy?
      Generalnie co nowe to nowe. Ale w tej cenie to mówimy raczej o samochodach małych.

      Jakie m
      > odele polecacie? Chciałabym auto pięciodrzwiowe, jak najmniej awaryjne, z pojem
      > nym bagażnikiem (wózek)

      To musisz wsadzić ten wózek w bagażnik i sprawdzić. Czasami jest tak, że samochód z katalogowo większym bagażnikiem wózka nie zmieści, bo te dodatkowe litry bagażnika są na głębokość, a nie na długość. Albo we wnęce koła zapasowego. Albo przeszkadzają zawiasy.
      Często widywałem teoretycznie małego Fiata Pandę, który miał w bagażniku składany wózek inwalidzki - magia pionowej tylnej szyby - ten wózek nie wszedłby w bagażnik wielu sedanów z teoretycznie dużo większym bagażnikiem.
      Jak kupiłem za 200zł drugi mały składany wózek zamiast dopłacać 3000zł do kombi.


      i oczywiście takie, które nie spalałoby wiele.
      Mój według katalogu miał palić 5,3. Zimą po mieście jest 10.

      Dziękuję
      > za odpowiedzi.
      Koledzy doradzają Dacią. Ja proponuję po próbnej jeździe Dacią odbyć próbną jazdę Skodą Fabią i Fiatem Grande Punto. A potem porównać cenę i wyposażenie. Jak chcesz mieć jako-takie wyposażenie to okaże się, że Dacia kosztuje tyle co konkurencja.

      • vogon.jeltz Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 00:38
        > Często widywałem teoretycznie małego Fiata Pandę, który miał
        > w bagażniku składany wózek inwalidzki

        Parę razy zdarzyło mi się w bagażniku Tico wieźć wózek dziecięcy - gondolę (oczywiście rozebrany i poskładany). Dodatkowo Tico miało założony gaz - butla w kole co prawda, ale oversize'owa i trochu wystawała, powodując spore wybrzuszenie podłogi. Hardkor był, ale dało radę
        • loyezoo Trochę of top 29.12.13, 10:02
          ogon.jeltz napisał:

          > > Często widywałem teoretycznie małego Fiata Pandę, który miał
          > > w bagażniku składany wózek inwalidzki
          >
          > Parę razy zdarzyło mi się w bagażniku Tico wieźć wózek dziecięcy - gondolę (ocz
          > ywiście rozebrany i poskładany). Dodatkowo Tico miało założony gaz - butla w ko
          > le co prawda, ale oversize'owa i trochu wystawała, powodując spore wybrzuszenie
          > podłogi. Hardkor był, ale dało radę

          Młody chyba jeszcze jesteś:). Ja z rodzicami i wujostwem jechaliśmy do NRD (był taki kraj:P) 2 maluchami,oczywiście bagaże na bagażniku dachowym + ....jeden maluch ciągnął przyczepkę (taka małą bagażową)Dodam,że do samej granicy niemieckiej,mam z domu 500km:)) To był dopiero Hardkor.
          • dr.hayd Re: Trochę of top 02.01.14, 22:41
            loyezoo napisał:

            > ogon.jeltz napisał:
            >
            > > > Często widywałem teoretycznie małego Fiata Pandę, który miał
            > > > w bagażniku składany wózek inwalidzki
            > >
            > > Parę razy zdarzyło mi się w bagażniku Tico wieźć wózek dziecięcy - gondol
            > ę (ocz
            > > ywiście rozebrany i poskładany). Dodatkowo Tico miało założony gaz - butl
            > a w ko
            > > le co prawda, ale oversize'owa i trochu wystawała, powodując spore wybrzu
            > szenie
            > > podłogi. Hardkor był, ale dało radę
            >
            > Młody chyba jeszcze jesteś:). Ja z rodzicami i wujostwem jechaliśmy do NRD (był
            > taki kraj:P) 2 maluchami,oczywiście bagaże na bagażniku dachowym + ....jeden m
            > aluch ciągnął przyczepkę (taka małą bagażową)Dodam,że do samej granicy niemieck
            > iej,mam z domu 500km:)) To był dopiero Hardkor.

            Bagażnik dachowy i przyczepka to w tej konkurencji jak niedozwolony doping.
      • tiges_wiz Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 11:42
        > i oczywiście takie, które nie spalałoby wiele.
        >
        Mój według katalogu miał palić 5,3. Zimą po mieście jest 10.

        i tak ma być, bo podaja spalanie średnie wg. jakiejś tam normy.
        kiedys podawali 90/120/miasto i to wygladalo jakoś tak: 5.5/7.5/10.0
        i komu to przeszkadzalo?
      • misiaczek1281 Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 29.12.13, 12:16
        dr.hayd napisał:
        > ania_98 napisała:
        > > > Proszę doradźcie
        > Generalnie co nowe to nowe. Ale w tej cenie to mówimy raczej o samochodach mały
        > ch.
        "Co nowe to nowe" to dla mnie pusty slogan a nie argument:-)
        Bo 2-3 letnie auto też jest jak nowe (przebieg około 60 000 km czyli ledwo dotarte) a tańsze od nowego aż o 30% ;-)


        > Często widywałem teoretycznie małego Fiata Pandę, który miał w bagażniku składa
        > ny wózek inwalidzki -> Jak kupiłem za 200zł drugi mały składany wózek zamiast dopłacać 3000zł do kombi
        To czy wziąć kombi zależy co będziesz woził...
        Wózek można składać ale worka cementu nie złożysz ;-) hehe;-)

        i oczywiście takie, które nie spalałoby wiele.
        Mój według katalogu miał palić 5,3. Zimą po mieście jest 10.
        Katalogi kłamią co do spalania...jeśli w salonie mnie okłamują to nie mam dla nich szacunku i nie kupuję tam;-)
        Widziałem nowe Polo w wyprzedaży rocznika za około 41 000 zł ;-) a używane z 2009r są już po 22000zł+opłaty więc nówki się nie opłaca...chyba że lubisz ten zapach;-)
        • dr.hayd Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 02.01.14, 23:01
          misiaczek1281 napisał:

          > Bo 2-3 letnie auto też jest jak nowe (przebieg około 60 000 km czyli ledwo dota
          > rte) a tańsze od nowego aż o 30% ;-)[/b]
          >
          Biorąc pod uwagę, że małe samochody typu Polo już od dawna konstruuje się tak, aby wytrzymały max. 200 tys. km (a w niektórych modelach nawet mniej) to samochód po przejechaniu 60 tys km jest już w 30% zużyty i o tyleż powinien być tańszy.



          > Wózek można składać ale worka cementu nie złożysz ;-) hehe;-)[/b]
          A po co mam wozić worek cementu?
          Nie wiem czy wiesz, ale od wożenia rzeczy ciężkich i brudzących są ciężarówki.


          > Katalogi kłamią co do spalania...jeśli w salonie mnie okłamują to nie mam dl
          > a nich szacunku i nie kupuję tam;-)

          A pan Mirek w komisie to wzór prawdomówności...


          > Widziałem nowe Polo w wyprzedaży rocznika za około 41 000 zł ;-) a używane z
          > 2009r są już po 22000zł+opłaty więc nówki się nie opłaca...chyba że lubisz ten
          > zapach;-)

          Pytanie ile ten samochód już zdążył przeżyć, od roku 2009 minęło już sporo czasu. Nawet jeśli nie został skatowany przez jakiegoś przedstawiciela ani nie jest tanim kosztem odbudowany po wypadku to czteroletnie opony mają już wyczuwalnie gorsze właściwości i powinny zostać wymienione, tak jak cała reszta innych "materiałów eksploatacyjnych" , a to oznacza, że trzeba dołożyć do niego drugie tyle, żeby był "jak nowy".
          Pomijając najbardziej oczywistą sprawę, że Polo z rocznika 2009 to jest stary model, czyli zupełnie inny samochód. Fiat Cinquocento też był następcą Fiata 126p - czy też uważasz, że różnica między nimi to tylko kwestia zapachu?
          • misiaczek1281 Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 02.02.14, 21:53
            dr.hayd napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            >
            > > Bo 2-3 letnie auto też jest jak nowe (przebieg około 60 000 km czyli ledw
            > o dota> > rte) a tańsze od nowego aż o 30% ;-)[/b]
            > >
            > Biorąc pod uwagę, że małe samochody typu Polo już od dawna konstruuje się tak,
            > aby wytrzymały max. 200 tys. km (a w niektórych modelach nawet mniej) to samoch
            > ód po przejechaniu 60 tys km jest już w 30% zużyty i o tyleż powinien być tańsz
            > y. >
            Samochody konstruuje się żeby wytrzymały 200 000 km? To dziwne bo moje 10 letnie Polo ma 180 ty.km ,stan bardzo dobry,zero rdzy i przejedzie drugie 180 tys.km hehe ;-)

            > > Widziałem nowe Polo w wyprzedaży rocznika za około 41 000 zł ;-) a uży
            > wane z> > 2009r są już po 22000zł+opłaty więc nówki się nie opłaca...chyba że lubi
            > sz ten> > zapach;-)

            > Pytanie ile ten samochód już zdążył przeżyć, od roku 2009 minęło już sporo czas
            > u.
            Taa! Dla Volkswagenów czas biegnie wolniej...liczy się stan;-) Jeśli 4 letnie auto jest zajeżdżone to moje 10 letnie już nie powinno jeździć a jednak jeździ i jest w super stanie ;-)

            > Pomijając najbardziej oczywistą sprawę, że Polo z rocznika 2009 to jest stary m
            > odel, czyli zupełnie inny samochód. Fiat Cinquocento też był następcą Fiata 126
            > p - czy też uważasz, że różnica między nimi to tylko kwestia zapachu?
            Stary ale jary ! 10 letnie auto w super stanie bez rdzy ,pali, jeździ, rzadko się psuje i pojeździ jeszcze z 8 lat więc musiałbym być frajer żeby kupić nowe 400% drożej haha ;-)
            • dr.hayd Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 06.02.14, 11:27
              misiaczek1281 napisał:

              > Samochody konstruuje się żeby wytrzymały 200 000 km? To dziwne bo moje 10 le
              > tnie Polo ma 180 ty.km ,stan bardzo dobry,zero rdzy i przejedzie drugie 180 tys
              > .km hehe ;-)


              Co w tym dziwnego? Masz jeszcze 20 tys. km względnego spokoju. A jak będziesz w samochód inwestować (eufemistycznie: "wymieniać części eksploatacyjne" - niektóre z nich dosyć drogie) to będziesz jeździć.


              > > > Widziałem nowe Polo w wyprzedaży rocznika za około 41 000 zł ;-)
              > a uży
              > > wane z> > 2009r są już po 22000zł+opłaty więc nówki się nie opła
              > ca...chyba że lubi
              > > sz ten> > zapach;-)

              > > Pytanie ile ten samochód już zdążył przeżyć, od roku 2009 minęło już spor
              > o czas
              > > u.
              > Taa! Dla Volkswagenów czas biegnie wolniej...liczy się stan;-) Jeśli 4 letni
              > e auto jest zajeżdżone to moje 10 letnie już nie powinno jeździć a jednak jeźdz
              > i i jest w super stanie ;-)


              Tak, tak, samochód, który jest sporo tańszy niż inne z jego rocznika jest na pewno w super stanie.


              >Stary ale jary ! bez rdzy
              Plastik nie rdzewieje

              >pali,
              A papierosy coraz droższe...

              > jeździ,

              A to dziwne, samochód jeździ?

              >rzadko się psuje
              Na razie rzadko.

              > i pojeździ jeszcze z 8 lat
              Jak będziesz naprawiał i wymieniał to co się będzie psuło to tak.

              >więc musiałbym być frajer żeby kupić nowe 400% drożej haha ;-)
              Frajer to ten Ahmet Ulrich, co Ci takie cudo za ćwierć darmo oddał.
              • misiaczek1281 Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 11.02.14, 18:00
                dr.hayd napisał:

                > misiaczek1281 napisał:
                > > > Samochody konstruuje się żeby wytrzymały 200 000 km? To dziwne bo moje
                > 10 le> > tnie Polo ma 180 ty.km ,stan bardzo dobry,zero rdzy i przejedzie drugie 1
                > 80 tys> > .km hehe ;-)

                >
                > Co w tym dziwnego? Masz jeszcze 20 tys. km względnego spokoju. A jak będziesz w
                > samochód inwestować (eufemistycznie: "wymieniać części eksploatacyjne" - niekt
                > óre z nich dosyć drogie) to będziesz jeździć.


                A jakie są te drogie części do Polo? Tłumik za 140 zł? łącznik 50zł,rozrząd (2paski+2 rolki)300 zł? Olej+filtr 100 zł?:-) Przez 2 lata napraw za 600zł;-) Taniocha;-)

                > >Stary ale jary ! bez rdzy
                > Plastik nie rdzewieje...
                Ocynk nie plastik ;-)
                • dr.hayd Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 11.02.14, 22:25
                  misiaczek1281 napisał:

                  > A jakie są te drogie części do Polo? Tłumik za 140 zł? łącznik 50zł,rozrząd
                  > (2paski+2 rolki)300 zł? Olej+filtr 100 zł?:-) Przez 2 lata napraw za 600zł;-) T
                  > aniocha;-)

                  >
                  Ocho! Już zaczynasz być chodzącym cennikiem części do Polo. A to dopiero początek...
                  Jak ktoś kupuje nowy samochód to przez kilka lat ceny części po prostu go nie interesują. Ba, nawet nie musi pamiętać jak się podnosi maskę.

    • jeepwdyzlu dacia tak, ale inna 03.01.14, 13:03
      kup dustera
      za 35-40 dostaniesz auto dwuletnie
      wybierz benzynę - z gazem
      motor 1,6 jest prosty i bez trudu zniesie gazowanie
      spali w mieście z 10 litrów gazu - a na trasie pewnie 8
      policz - żaden diesel nie da rady :-)

      auto wysokie, obszerne, dobrze wyglądające
      używany w tej grupie wiekowej będzie łatwy do sprawdzenia, pewnie z krajowej sieci, może jeszcze na gwarancji....
      albo kup nowego - za 50 - 55 da się jeździć rozsądną wersją - zapłacisz 40 a resztę na raty....

      Pozdrawiam
      jeep
      • who_cares Re: dacia tak, ale inna 03.01.14, 16:12
        Duster jak najbardziej tyle że zadbanego dwulatka krajowego trudno utrafić. 95% ofert na wtórnym to rozbitki pościągane z Francji lub Niemiec.
        Czasami ktoś na daciaklub.pl sprzedaje swojego i tu jest w miarę pewny zakup.
        Ja bym brał nowego - po liftingu wnętrze wygląda już zupełnie na poziomie , ma w standardzie ESP i jest lepiej wygłuszony.
        Na Logana MCV teraz jest 2000 PLN rabatu i za te 40 tys. coś się już z podstawowym silnikiem wybierze z całkiem niezłym wyposażeniem.
      • motylanoga71 Re: dacia tak, ale inna 12.02.14, 11:21
        za ta kwote dostanie 2,3 letniego hyundaia i30 CW z silnikiem 1.6 benzyna w wersji comfort (climatronik, esp, czujniki itd) . I jeszcze bedzie mial 2 lata gwarancji.
    • mar_j_a_n Re: Nowy czy używany samochód do 35- 37 tysięcy? 04.02.14, 19:43
      ania_98 napisała:

      16 lat i już kupujemy samochód? To chyba na B1? :)
      Co do pytania to dołożyć 10 tysięcy albo zostawić sobie 10 tysięcy i kupić używany.
Pełna wersja