Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ?

05.01.14, 05:53
prosze o porade , chce kupic nowe auto kompaktowe z salonu , ale jestem wysoki wieki facet - byk jak to sie mowi 2 metry i waga 160 kg
Z aut popularnych kompaktowych ciezko mi zmiescic sie - czy ktos z was ogladal nowe auta , siedzial w nich > i tez jest wysoki ? chodzi mi tylko o miejsce dla kierowcy ,, fotel kierowcy odleglosc od siedziska do sufitu ilosc miejsca wygode .... np. nowa astra to 1 w ktorym siedzialem i jakos wejde fotel idzie max nisko i glowa mi nie dotyka sufity jest dla kierowcy sporo miejsca , ewentualnie hyundai i 30 ten dla kierowcy ok ,,, jakie jeszcze polecacie ? bo seat toledo nowe to zabawka , za nic nie wejde glowa wybije sufit tak malo miejsca
    • nazimno Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 07:27
      Kup jakikolwiek kabriolet.

      PS
      ...albo, powaznie- berlingo...
    • pandzik Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 09:47
      Toledo to Rapid, w którym ja się mieszczę doskonale a mam 197cm i 115kg. Golf, Octavia - powinieneś wejść doskonale.
      Polecam jednak klasę średnią . Za 62-64 tys mozesz kupić najtanszego Superba. Są też dostępne Avensisy w podobnej cenie.
    • thea19 Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 20:13
      moj dwumetrowy znajomy jezdzi yarisem, pierwsza wersja. miesci sie spokojnie na wysokosc i szerokosc bo on wazy moze 80kg. bardzo bardzo wysoko sufit ma peugeot partner/citroen berlingo. pod sufitem maja jeszcze przestrzen zaladunkowa. przy tej wadze auto powinno miec szerokie fotele a nie wysoki sufit, zeby sie wygodnie siedzialo bo 160kg to jest moja 3os rodzina.. niskie same w sobie to sa auta sportowe (a wysocy tez nimi jezdza)

    • marekmiko Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 20:45
      Tu masz ciekawe testy nowych aut, testowanych przez wysokiego sympatycznego dziennikarza. POLECAM
      www.youtube.com/user/AutoCentrumKropkaPl/videos
    • fuiio Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 21:25
      W Twoim przypadku niezbyt bym sie przejmowal tym jaki jest samochod fabryczny. Praktycznie nigdy nie bedzie idealny. Najlepiej wybierz sobie cos co Ci pasuje i bedzie miejsce na wymiane fotela. W/g mnie idealne siedzenia dla duzych sa w starym mercedesie W140 bo maja wysuwane siedzisko, i sa bardzo obszerne na allegro kupisz w cenie uzywanych opon. Pomysl z berlingiem czy innym wyzszym kasztanem moze nie byc wtedy taki zly...
      • liczbynieklamia Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 06.01.14, 13:48
        Wymiana fotela na niefabryczny w samochodzie z napinaczami pasów i licznymi poduszkami gazowymi to krok samobójczy.
    • waga170 Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 22:17
      > i waga 160 kg
      Jako waga 170 powiem Ci ze od lat jezdze samochodami dwudrzwiowymi, zaczelo sie od Mercedesa 300CD. Drzwi sa po prostu szersze niz w czterodrzwiowym. Co do odleglosci od glowy do sufitu to zaskakoczyl mnie Nissan Altima coupe, Mini i... Corvette. Po prostu maja dach tam gdzie inne samochody ale siedzenie nizej. To jest wazne bo w czasie wypadku Twoja glowa ma poleciec do poduszki bez zawadzania twarza o sufit.
      Pomyslales o kabrioletach? ;)
      • greges58 Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 23:09
        Panowie !
        ja wam źle nie życzę... szczególnie w Nowym Roku !
        ale czy koniecznie chcecie " skończyć " jak Maciej Kuroń ???

        ;)

        P.S.
        każdy przyzwoity SUV robiony na Amerykę ! tam są dopiero grubasy ?
        Audi, BMW, Mercedes, Volvo ...
        ^^
        • waga170 Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 05.01.14, 23:48
          Nie ma zgodnosci zdan pomiedzy mna i moim doktorem. On uwaza ze jestem stanowczo za ciezki jak na moj wzrost a ja uwazam ze jak na moja wage to jestem stanowczo za niski.
          Wiesz ze przezylem juz paru moich doktorow?
          Happy New Year!
      • gzesiolek Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 06.01.14, 01:41
        Abstrahując od wagi... jak u diaska można zawadzić twarzą o sufit... jakoś nie mogę sobie wyobrazić... jak wchodzisz na wysokość to i w czasie wypadku nie masz prawa zawadzić... no chyba że wchodzisz tylko dlatego że masz oparcie na leżąco... ale tak znowu nie wyobrażam sobie jazdy...
        • waga170 Masz zero wyobrazni albo zero wiedzy o jezdzie 06.01.14, 02:52
          > Abstrahując od wagi... jak u diaska można zawadzić twarzą o sufit... jakoś nie
          > mogę sobie wyobrazić...
          > ale tak znowu nie wyobrażam sobie jazdy.
          No to sobie wyobraz ze czasami zywy czlowiek wypada przez tylne okno i staje sie niezywym.
          Ale najpierw po prostu wyobraz sobie ze jest cos takiego jak jazda samochodem.
          • gzesiolek Re: Masz zero wyobrazni albo zero wiedzy o jezdzi 06.01.14, 17:29
            No to juz blysnales... popisales sie elokwencja... zbluzgales...
            a teraz logicznie wyjasnij swoje slowa o zawadzeniu twarza o sufit w drodze do poduszki...
            Inne abstrakcje o wylatywaniu przez tylna szybe zostaw dla siebie, mowie o tym wspomnianym przez Ciebie uderzeniu twarza w sufit przed uderzeniem w poduszke...
            Rozumiem, ze mozna uderzyc glowa, ale twarza?
            Wyjasnij w kilku zdaniach jak to mialoby sie dokonac... nie mowie o dachowaniu, ogladaniu gwiazd na niebie przez szyberdach i inne takie..
            Jestes kierowca, siedzisz za kierownica w normalnej pozycji (juz nie mowie o pozycji prawidlowej, czyli ze masz cale plecy oparte glowe masz na zaglowku i nie jestes odchylony jak debil ze Ci nos zaslania droge...) masz wypadek... jak wspomniales o poduszce to na 99% uderzam przodem w przeszkode/inny pojazd... glowa bezwladnie leci w przod uderzajac w poduszke... i teraz powiedz mi w jakiej sytuacji zawadzisz twarza o sufit?
            Chce na przyszlosc miec wieksza wyobraznie niz wspomniane zero i dzieki Twojej wszechwiedzy uzyskac choc minimum poznawcze o jezdzie...
            Slucham...
            • waga170 Re: Masz zero wyobrazni albo zero wiedzy o jezdzi 06.01.14, 19:16
              Olaboga jak mozna tego sobie nie wyobrazic. Zrob eksperyment uderzajac w cos bedac w samochodzie gdzie prawie dotykasz wlosami do sufitu i sobie sam odpowiesz. Ale szkoda samochodu na takie eksperymenty wiec Ci wytlumacze.

              > glowa bezwladnie leci w przod uderzajac w poduszke... i teraz powiedz mi w jakiej s
              > ytuacji zawadzisz twarza o sufit?

              Glowa z pozycji "prawidlowej kiedy masz cale plecy oparte a glowe na zaglowku" leci do przodu po luku a nie po prostej. Srodek tego luku jest gdzies w okolicach Twojej dupy, powiedzmy na wysokosci stawu biodrowego. Z pozycji wyjsciowej odchylonej od pionu do tylu przechodzisz do pozycji pochylonej do przodu. W najwyzszym punkcie tego luku dotykasz czubkiem glowy do sufitu. Przez chwile to jest czubek glowy ale glowa jest "zlapana" i obracana przez ten sufit tak ze za chwile dotykasz do sufitu czolem a za nastepna chwile cala twarza. Jak nie wierzysz to poloz na siedzeniu jakas poduszke, podreguluj siedzenie do gory jezeli masz taka regulacje i usiadz sobie wygodnie ale z glowa blisko sufitu. Teraz wychyl sie do przodu jakbys mial uderzyc glowa w kierownice, ale najpierw glowa uderzy w niski sufit i odegnie sie do tylu, czyli twarz pojedzie po suficie. Ot i cala filozofia w wielkim skrocie.
              • gzesiolek Re: Masz zero wyobrazni albo zero wiedzy o jezdzi 07.01.14, 14:50
                Zeby miec w danej pozycji kilka cm do sufitu i jednak po zdarzeniu uderzyc czolem w sufit, musisz miec oparcie mocno odchylone do tylu...
                Przyjmijmy, ze rosly czlowiek ma od siedzenia do czubka glowy w normalnej pozycji 90cm...
                Przyjmijmy, ze ma malo cm do sufitu niech bedzie 3cm...
                Aby az tak jak piszesz przejechac po suficie w punkcie szczytowym musialbys miec 1-2cm ponad sufit... czyli przyjmijmy 5cm...
                Aby zyskac 5cm po luku pozycja wyjsciowa musi byc odchylona minimum o... ok. 30cm od pionu...
                Biorąc jeszcze pod uwagę, że głowa/zagłówek jest lekko pochylona w stosunku do linii pleców to odchylenie jest dość duźe... ale dla większości "miszczow" co to siedzą na fotelu odchylonym o min 30stopni do tyłu wystarczająca i zabojczo niebezpieczna dla facjaty kierowcy...

                Więc ok, wyobrazilem sobie, przeliczyłem, przepraszam za zamieszanie...
                Zwracam honor i polecam wszystkim pozycje bardziej wyprostowaną pozwoli wam to uniknąć przejechania twarzą po suficie w razie wypadku... Nie mowiac o zdrowiu plecow i lepszej mozliwosci panowania nad pojazdem...
                • waga170 Re: Masz zero wyobrazni albo zero wiedzy o jezdzi 07.01.14, 16:59
                  > Więc ok, wyobrazilem sobie, przeliczyłem, przepraszam za zamieszanie...

                  Nie no nie przesadzaj:) Kontakt glowy z sufitem jest bardzo niezdrowy dla kregow szyjnych. A w ogole to problem nie dotyczy tylko ludzi wysokich, ale takze takich o dlugim tulowiu. Jak masz regulacje wysokosci fotela to trzymaj go jak najnizej.
    • buraque Re: Auto dla wysokiego ? miejsce dla kierowcy ? 06.01.14, 20:03
      tomizary napisał(a):

      > prosze o porade , chce kupic nowe auto kompaktowe z salonu , ale jestem wysoki
      > wieki facet - byk jak to sie mowi 2 metry i waga 160 kg

      przy tym wzroście powinieneś ważyć około 100, chce ci się nosić plecak z kamieniami? co do samochodu to wybierz taki, który ma przynajmniej 100 cm od siedzenia do sufitu - Octavia, Golf, Focus (103 cm) - to kompakty

      dużo miejsca na głowę jest w Yeti np, w innych pseudosuvach zaskakująco mało - najlepiej wybierz się do kilku salonów i po prostu przymierzaj się, przymierzaj i jeszcze raz przymierzaj - odpuść auta bez dwuosiowej regulacji kierownicy
    • warnijak dalej rośniesz? 07.01.14, 16:40
      od lipca urósł 8 cm i przybrał 12kg:

      forum.gazeta.pl/forum/w,20,145755409,145755409,Nowe_auto_z_salonu_dla_wielkiego_faceta_byka_.html

      Stary, tempo w jakim Ciebie przybywa sugeruje wybór Jelcza z plandeką...
Pełna wersja