green_cactus
13.01.14, 16:35
Cześć wszystkim.
i u mnie nadszedł czas na zmiany, dotychczasowe jeździdło idzie pod prasę, i jest kłopot w co celować.
Ogólnie założenia są takie, że roczniki 2000-2002; kiedy jeszcze robili w miarę "normalne" samochody. Tylko i wyłącznie benzyna, okolice 1.8 100-115 KM; Kolor nie ma znaczenia.
Ślubna upiera się przy Xsarze Picasso, "bo fajnie wygląda".... tutaj się zgadzam. Miejsce w środku, bagażnik - generalnie OK. Widoczność do przodu marna, ale do ogarnięcia.
Osobiście staram się przekierować entuzjazm na Mazde Premacy ( bazuje na modelu 626 ??)
Siedzi się jak w aucie osobowym, nie ma wrażenia przestrzeni w środku. No i digitale w Citroenie kompletnie do mnie nie przemawiają. wolę klasyczne zegarki :)
Mam dobre doświadczenia/wspomnienia z autami japońskimi. Aktualnie upalam Micre K11 , 250 000 na balcie i nie klęka (ma swoje humory, ale dramatu nie ma)
Ideałem była by Corolla E11, ale tu jest opór nie do przełamania.
Na co ostatecznie postawić, róznice w cenie nie są specjalnie znaczące, aczkolwiek rozstrzał cenowy jest spory, od 6 do 15 tyś. PLN.
czy ktoś z szanownego towarzystwa miał do czynienia z obydwoma modelami, jakieś typowe bolączki, czy sypiące się elementy ?
p.s. Misiaczek, Polo jest fajne; ale mam uczulenie na VW. także bez wycieczek osobistych, ok?