galtomone
22.01.14, 10:34
Wczoraj czytalem na wyborczej art. o raporcie Oxfamu na temat bogactwa na swiecie.
Wynika z niego, że dotychczasowy model ekonomiczny sie po prostu nie sprawdza.
85 osob na swiecie posiada tyle co polowa ludzkosci.... - ale nawet zakladajac, ze to nie prawda i tylko mocno brzmi nawet na zachodzie rozwarstwienie widac coraz bardziej.
Mam wrazenie, ze kapitalizm i konkurencja doszly do niezdrowego punktu... z jednej strony tnie sie koszty, bo konkurencja ale mam wrazenie, ze w wielu przypadkach tnie sie koszty bo dzieki temu mozna jeszcze wiecej zarobic. A najwieksze koszty i najprostsze do ciecia to pracownicy. Czesc rzeczy sie automatyzuje, czesc przenosi gdzie indziej...
I niby wszystko super... tylko jak dlugo model w tej formie moze dzialac.
Chinczycy najpier produkowali na zlecene... my dalej kupowalismy, wlasciciele zarabiali wiecej.
Potem Chinczycy musieli zarobione pieniadze zaczac pozyczac (patrz USA), zeby ich produkcje nadal ktos mogl kupowac...
A teraz staja sie wlascicielami fabryk....
Pytanie co dalej... gdy w USA/Europie coraz mniej ludzi bedzie pracowac, coraz wiecej ludzi bedzie starych lub bezrobotnych... przyklad z dziś: PSA też bedzie Chińskie. Niby na razie tylko 25%... ale to i tak wiecej (i wiekszy wplyw) niz mieli wczoraj... zatem co bedzie jutro?
Mnie tam wszystko jedno kto ma akcje danej firmy - bo czy jest to Polak, Chinczyk czy kosmita od strony patryiotycznej jest dla mnie bez znaczenia. Zastanawiam sie tylko czy ogolnie pojety "zachod" (by zachowac pozycje, wplywy, zeby ludzie nie wyszli na ulice, itd...) nie przedluza agonii jednoczesne krecac na nas wszystkich nowy bat.... gdy w rekach azjatow (Chnczykow) bedzie corz wieksza liczba akcji roznych firm, korporacji, itd...
Czy jak juz beda mogli swobodnie dyktowac warunki czy nie obudzimy sie z reka w nocniku? Moze wymyslili nowy sposob na eksport rewolucji???
Plan dlugofalowy - najpierw kupimy zachod, a potem bedzie mozna mu podyktowac jak ma zyc i funkcjonowac....?