galtomone
22.01.14, 11:57
Oczywiscie nie pisze o tych co jada szybciej niz mozna - bo Ci z reguly irytuja mnie niezaleznie od tego czy fotoradar jest czy nie, szczegolnie gdy taki nagle dojezdza do zderzaka i zaczynas "tanczyc".
Oj czasem tak korci wdepnac hamulec.... ale coz tylko korci. Potem czlowiek zjezdza na prawy pas i tyle...
Mam na mysli tych co jada zgodnie z przpisami, czasem nawet wlnij niz ograniczenie pozwala, po czym na widok fotoradaru (z oczywistych powodow rzadziej policji) hamuja....
Hamuje jednen, za chwile hamuja wszyscy i w efekcie juz 20 - 300 m przed fotoradarem zamiast spokojnie sie wszyscy toczyc 70.... (bo spory ruch) jedziemy 40...
A za chwile polowa tych co musieli zwolnic traci cierpliwosc i zaczyna sie zygzakowanie na dwoch pasach i wyprzedzanie po prawej...
Po co ci ludzie hamuja???
Naprawde nikt nie zdaje sobie sprawy z efektu fali... takie czerwone swiatlo (hamowanie) najczesciej ze wzmagajaca sie sila podrozuje do tylu...
Przypuszczam, ze to wlasnie takie cos bylo powodem tzw. korkow widm.
Jade, stoje bo korek... za chwile ruszamy... toczymy sie 5... 10....30
Za chwile auta juz jada normalnie, robia sie normalne przerwy i nie widac po drodze niczego co moglobyc przyczyna tego, ze jeszcze 3 minuty wczesniej oba pasy staly....